Dodaj do ulubionych

nauczyciel Suzuki

18.12.07, 09:48
Witam,
Poszukuję dobrego nauczyciela gry na skrzypcach metodą Suzuki dla 3
letniego malucha. Chętnie również nawiązałabym kontakt z rodzicami,
którzy uczą swoje dziecko gry na instrumencie. Wiem, że metoda ta
robi furrorę na Zachodzie i południu Polski. Czy ktoś z Was zetknął
się z tą metodą?
Obserwuj wątek
    • aniazm Re: nauczyciel Suzuki 22.12.07, 17:25
      link do bazy nauczycieli Suzuki w PL www.suzuki.edu.pl/nauczyciele.html

      a co byś chciała wiedzieć? jesteśmy po 5 zajęciach.
      • agnieszka2008 Re: nauczyciel Suzuki 27.12.07, 16:00
        Witaj! Dzięki za odzew. Przeanalizowałam stronę Suzuki, będę
        próbowała dostać się na takie zajęcia. Czy mogłabyś mi powiedzieć,
        gdzie można kupić skrzypce w rozmiarze 1/32 dla 3-letniego dziecka?
        Czy są dostępne w Polsce? W jakim wieku jest Twoje dziecko? Czy
        chodziliście na jakieś zajęcia umuzykalniające, zanim
        zdecydowaliście się na Suzuki? Jak sprawdzić, czy 3-letnie dziecko
        jest muzykalne? Czy masz kontakt z innymi dziećmi, które już uczą
        się dłużej? Zastanawiam się nad tym, jaki wpływ ma nauka gry na
        instrumencie na rozwój dziecka - np. na zdolność do koncentracji
        uwagi. Słyszałam również o tzw. efekcie Mozarta - rozwoju zdolności
        do matematycznej analizy u dzieci, które są umuzykalniane.
        Chciałabym poznać opinie rodziców, których dzieci uczą się już
        dłużej. A jakie są Twoje wrażenia po 5 lekcjach? Mam wiele pytań.
        • aniazm Re: nauczyciel Suzuki 30.12.07, 18:00
          skrzypce kupiłam w internetowym sklepie www.gitary.com.pl, z tym, że kupowałam
          dla mojego 1/16 (ma metr wysokości). Antoś ma 3 i pół roku. co do koncentracji,
          jest ciężko, jak z nim jestem w pokoju, jak wychodzę, potrafi się skupić i
          ćwiczy ładnie z panią.
          wcześniej, ja miał półtora roku - dwa lata chodziłam z nim na zajęcia musical
          babies, taka "rytmika" po angielsku dla małych dzieci, nie wiem, czy można je
          uznać za umuzykalniające zajęcia smile
          kontaktu z innymi dziećmi nie mam.
          zapisując go na te zajęcia nie byliśmy pewni, czy będą one dla niego dobre,
          teraz już widzę, że są i nawet je lubi, co nie znaczy, ze lubi i chce ćwiczyć w
          domu smile także pewnie będziemy kontynuować naukę.
          pozdrawiam, Ania.
    • edna2 Re: nauczyciel Suzuki 06.01.08, 00:59
      Mój synek uczył się gry na skrzypcach tą metodą przez rok. Miał wtedy 4 lata.
      Początkowo szło dobrze, ale potem coraz trudniej było go namówić do ćwiczeń, w
      końcu się poddaliśmy. Do naszej pani chodziła też dziewczynka, trochę starsza,
      która była chętna i pilna. Ona bardzo szybko robiła postępy. Tak, że różnie bywa
      z różnymi dziećmi, ale warto dobrze się zastanowić, kiedy zacząć, żeby nie było
      za wcześnie.
      Z tego, co mi się nie podoba w tej metodzie to to, że na skrzypcach oznacza
      się plastrem miejsca, w których trzeba przyciskać strunę. Dzięki temu dzieci nie
      fałszują, ale też mniej wyrabiają sobie słuch. Za to najbardziej podobał mi się
      letni obóz, na który dzieci jadą z rodzicami. Tam można posłuchać, jak inni
      grają, poznać się, są zbiorowe lekcje i zbiorowy koncert, co jest możliwe, bo
      wszyscy uczą się dokładnie tych samych utworów. Myślę, że dla motywacji dziecka
      bardzo ważne jest, aby widziało, że nie jest samo.
      Namiary na Panią mogę podać. Skrzypce kupiliśmy w komisie, ale wcześniej
      obejrzała je Pani, bo trzeba trochę się znać. Mogę je odsprzedać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka