misself
29.10.09, 09:03
Na początek - witam, bo jestem tu pierwszy raz.
A przygnał mnie problem z krzaczkiem pomelo. Dwa lata temu mój Mężczyzna
dostał od swojej Siostry taki badylek, z którego Siostra była bardzo dumna, bo
wyhodowała go sama z pestki.
Przez dwa lata było OK, poza tym, że roślina ma pokrój jak miotła, bo
Mężczyzna nie pozwalał mi przycinać. W tym roku mieliśmy remont i rośliny
zostały wyprowadzone na 1,5 miesiąca do znajomych.
Pomelo wtedy złapało przędziorki. Ledwie wytępiłam przędziorki, a liście
zaczęła nadżerać jakaś gąsienica. Gąsienicę wyeksmitowałam, a teraz krzaczkowi
opadają liście, w ogóle wygląda bardzo marnie, bo to, co nie opada, jest jakby
przywiędłe, podsuszone, powyginane i matowe.
Jaki może być tego powód i co mogę zrobić, żeby uratować roślinę?