nikoru
13.08.10, 17:54
Początkowo myślałam, że za mocno przygrzało je słońce (parapet południowo-wschodni), ale raczej nie zapominam zasłonić żaluzji. A choruje mi już od wiosny.
W czym rzecz: żółkną i brązowieją liście, kwiaty jeśli jeszcze jakiś wyjdzie, to od razu suchy.
Da się go jeszcze uratować? Bardzo lubię Anthurium. Ten kupiłam sobie jeszcze zimą albo wczesną wiosną. Nie pamiętam. A może przyniosłam go chorego do domu?
Obok stała cytrynka (też nowa) i padła (liście opadły). Później storczyk, ale ten zalałam. Teraz stoi nowy storczyk, ale dopiero od dwóch tygodni, więc nic się nie dzieje.
Poradźcie coś, co zrobić, żeby uratować ten kwiatek:
img251.imageshack.us/img251/8193/dsc05085l.jpg