Dodaj do ulubionych

Jakie zioła

03.12.05, 18:44
Witam wszystkich
Na wstępie: jestem zupełnym laikiem;)
Chcę założyć małą uprawę ziół w domu (rukola, bazylia, oregano, kolendra i
takie tam różne inne przyprawowe), głównie w celach spozywczych oczywiście:))
myśle o zakupie dwóch lub trzech większych doniczek i uprawie po kilka ziół w
jednej. Moje pytanie jakie mozna łączyć ze sobą i na co zwracać uwagę przy
sadzeniu? I czy z doniczki z marketu też sie przyjmą....?

Magda
Obserwuj wątek
    • rakieta666 Re: Jakie zioła 05.12.05, 13:01
      Hoduję ziółka na parapecie w kuchni i jak na razie z pozytywnym skutkiem.
      Oprócz małej przygody z przędziorkami, mój „ogródek zagryzkowy ” ma się dobrze,
      choć zauważyłam że ziółka już nie przyrastają tak szybko jak w lecie. Po prostu
      za mało słońca. Ja hoduje je w osobnych doniczkach.
      Na razie mam doświadczenie z:
      Bazylią – z nią mam najwięcej doświadczeń. W mojej dość dużej doniczce rosną
      obecnie 3 pokolenia. Pierwsze to roślinki zakupione w supermarkecie w lutym,
      przyjęły się łatwo po przesadzeni (parę padło, ale tym nie należy się martwić),
      podczas którego należy rozluźnić więźbę, gdyż sadzonki są b. ścieśnione.
      Bazylia lubi słoneczne stanowisko, wilgotną ziemię bogatą w składniki
      pokarmowe, bardzo częsta ją przesadzam, w fazie silnego wzrostu doniczkę
      zmieniałam 3 razy. Rozwija bogaty system korzeniowy, gdy ma zbyt dmało miejsca
      w doniczce marnieje i słabiej przyrasta. Drugie pokolenie to sadzonki które
      dostałam od mojej siostry z jej ogródka, a trzecie to wyhodowane przeze mnie z
      nasionek. Aby cieszyć się bazylią przez dłuższy okres czasu należy nie
      dopuścić do jej zakwitnięcia, trzeba więc uszczykiwać wierzchołki wzrostu.
      Wtedy ładnie się krzewi. Z czasem łodyga drewnieje. Lepiej hodować ją osobno,
      szybko rosnie
      Majerankiem –tę sadzonkę dostałam od niedoszłej teściowej w maju z ogródka, w
      postaci małego kulistego krzaczka i zasadziłam do doniczki. Strzygę go
      nożyczkami. Podobnie jak i bazylia majeranek nie powinien zakwitnąć, chyba że
      chcemy zobaczyć jak wyglądają kwiatki
      Melisą– tę nabyłam w supermarkecie we wrześniu i na razie ładnie rozrasta się.
      Pietruszką- odmianą która szczególnie silnie rośnie w aromatyczne listki
      Wyhodowałam ją z nasion, które zasiałam w lipcu.

      Planuje zakup rozmarynu, estragonu , oregano i tymianku (właśnie z
      supermarketu)-ale myślę że dopiero w lutym, jak słońce dogrzeje. Oczywiście
      należy je przesadzić jak najszybciej do większych doniczek.

      Rzeżucha, szczypiorek z cebulek – w okresie zimowym szczególnie polecam, pyszne
      do kanapek z serkiem.

      Podsumowując:
      1. Zioła lubią słoneczne stanowiska, ciepło i zimą trzeba zadbać o
      zwiększenie wilgotności pomieszczenia np. poprzez zraszanie.
      2. Lubią niezbyt suchą, pulchnej i bogatą w składniki odżywcze ziemię
      3. Lubią tzw. „uszczykiwanie ” pędów wierzchołkowych (rośliny ładnie się
      rozrastają i nie dopuścimy dzięki temu zabiegowi do ich zakwitnięcia)
      4. Jeśli kupujemy sadzonki z marketów to zwróćmy żeby nie były zbytnio
      wybujałe. Lepiej weźmy mniejszą , o bardziej zwartym pokroju

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka