09.02.06, 18:12
Udało mi się wychodować ładnego cycasa. Niestety jego liście zaczęły żółknąć-
od końców. Baaaardzo powoli, ale systematycznie. Nie daje poza tym śladów
życia. Czy myślicie, że uda mi się go uratować? Naprawdę dużo czasu
poświęciłem na to, by z tej małej szyszki wyrosło coś zielonego ;) i
chciałbym jeszcze trochę się nim cieszyć.
Obserwuj wątek
    • kocia74 Re: cycas 10.02.06, 13:45
      Witaj!
      Z moim było podobnie. Wszystkie "liście" zżółkły i musiałam je odciąć. Ale na
      wiosnę pojawiły się nowe. W zeszłym roku roślinka uszczęśliwiła mnie następnymi
      trzema nowymi liśćmi. Niestety "stare" znowu musiałam usunąć.
      Więc głowa do góry. To roślina już tak prawdopodobnie ma.
      Pozdrawiam
      • michaelandro Re: cycas 10.02.06, 15:03
        no mam nadzieję. W każdym razie kiedyś zastnawiałem się dlaczego ładne okazy
        kosztują po kilkaset euro- teraz już wiem.

        Ktoś mi poradził aby przestawić go do łazienki... co myślicie?
    • zettrzy Re: cycas 10.02.06, 18:23
      cycas? cycas revoluta, palma sagowa? czy tez jeszcze cos innego?
      • michaelandro Re: cycas 11.02.06, 10:08
        Cycas revoluta- tak to się właśnie nazywa.
        • zettrzy Re: cycas 11.02.06, 14:39
          o, tych to ja mam trzy, nawet ich zdjecia wkleilam na tym forum, ale nie
          pamietam w ktorym watku
          • zettrzy Re: cycas 11.02.06, 14:41
            znalazlam ten watek - tytul "chwalipiece" i tam wlasnie pokazuje moje sagowce
            • michaelandro Re: cycas 11.02.06, 15:11
              i w jakich warunkach je uprawiasz? Zapewniasz im jakieś luksusy?
              • zettrzy Re: cycas 11.02.06, 21:10
                trzymam je na osobnych stolikach, bo maja ogromne liscie i nie mieszcza sie na
                parapecie, tuz przy oknie
                luksusy maja takie same jak ja - czyli wlasciwie zadnych, mozemy mowic co
                najwyzej o jakims tam stopniu komfortu; raz na pare miesiecy wtykam im w ziemie
                odzywke dla palm (takie male, cienkie patyczki, wbija sie w donice wokol
                rosliny, oczywiscie dla malej trzeba mniej, dla duzej wiecej), podlewam raz na
                tydzien, ale zacnie, obcinam stare, zzolkle liscie, i ciesze sie jak im
                wyrastaja nowe
                najstarsza mam juz 14 lat, druga 11 lat - a moze tylko 10, juz nie pamietam,
                malutka 3 lata, ale tej nie pozwalam wyrosnac, trzymam ja w malej doniczce bo
                one jednak konsumuja ogromnie duzo miejsca
    • foxtrot3 Re: cycas 11.02.06, 17:56
      zajrzyj tu www.ogrod.uj.edu.pl/ogrod/kolekcje/szklarnie/jubileuszowa/sagowce/
    • flurcia Re: cycas 14.03.06, 08:35
      Ja też mam cykasa. Był piękny, miał ciemno zielone liście.Teraz liście są ledwo
      zielone, miejscami pożółkniete - tak jestod ok. 1,5 roku. Nie wiem co mu się
      dzieje. Podlewam go tak, ze jak woda przeleci do podstawki to czekam kila minut
      aż naciągnie wodę i odlewam ja. Następnym razem podlewam jak ziemia jest sucha,
      czyli za jakieś 2-3 tygodnie. Tak doradziła mi pani w kwiaciarni. Wcześniej stał
      w jasnym miejscu zdala od okna w pokoju od strony południowej. Teraz postwiłam
      go na parapecie okna południowego.
      W zeszłym roku wypuszczał ze środka liśie, które obsychały.

      Jak mogę przywrócic mu dawne piekno, ciemnozielony kolor liści, a nie taki
      wyblakły. Gdzie popełniam błąd??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka