lewe_oko
06.02.07, 23:20
Witajcie, przeszukałam wyszukiwarkę - ale mając mnóstwo wątpliwości
postanowiłam założyć osobny wątek. Na parapecie trzymamy kolekcję kaktusów.
Jeden z nich, który dotąd rósł bardzo ładnie stracił kolor i zaczął mięknąć.
Był coraz bardziej brązowy i coraz bardziej miękki. Szczególnie u nasady. Dziś
rano pękł i definitywnie pożegnał sie z życiem. Zauważyłam koło kaktusów dwie
czarne muszki. Wydaje mi sie też, ze kolejny kaktus zaczyna mięknąć. Co to
moze być? Co robić? Dodam, ze w mieszkaniu mocno grzeją, więc trzymam
kaloryfer na 2/3. Kaktusy stoja w gabinecie i nie moge sama zamarznąć.
Poradzcie coś :)