Dodaj do ulubionych

Aschenantus

30.03.08, 19:52
www.allegro.pl/item335888401_nieznana_kwitnaca_pieknosc_taniutko.html
Właśnie ją przywiozłam od mamy na ratunek - w stanie cięzkim.
Gałazki w połowie bez liści, czubki czernieją i usychają.
Podejrzewam przelanie. Nawet jak odżyje nie będzie już ładna. Jak
myślicie - czy jak ją obetnę to odrośnie?
Obserwuj wątek
    • mama.mikolaja Re: Aschenantus 30.03.08, 20:25
      jasne, ona nawet lubi podcinanie pędów wtedy się rozkrzewia :)
      prosze ja przesadzić do nowej ziemi i nie podlewać, poobcinać te
      czarne gałażki, ja jeszcze bym zastosowała coś od grzyba,
      ewentualnie tylko tym podlać, to na pewno nie zaszkodzi a moze
      pomóc :) powodzenia.
      • dzambii Re: Aschenantus 31.03.08, 23:54
        Wielkie dzięki. Jutro przesadzam i tnę! I czekam na piękny efekt.
        • marva Re: Aschenantus 01.04.08, 10:09
          Na wszelki wypadek odetnij kilka pędów wierzchołkowych i wstaw do
          wody. Jesli nie uda Ci sie odratowac tamtej rosliny, będziesz miała
          nową. A roslinka jest naprawdę sliczna. Ja swoje myję pod prysznicem
          (jak nie kwitną) i nawet liście pryskam nabłyszczaczem. Wtedy jest
          naprawde piękna! Zauważyłam, że nawet lubi miec wilgotno.
          zPrzynajmniej moja:o))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka