stokrootka1
21.07.09, 20:11
Mam ich co prawda dopiero trzy, ale widać, że im u mnie jest po
prostu źle.
Staram się dbać o nie zgodnie z Waszymi zaleceniami, a one i tak
bardzo szybko tracą kwiatki i nie chcą już kwitnąć:(
Jeden stoi taki łysy od listopada, a drugi od stycznia, trzeci
kupiłam w czerwcu, ma jeszcze kwiatki, ale zauważyłam dziś w ziemi
malutkie robaczki. Patrząc w internecie wygląda mi to na
przędziorki, ale poruszają sie tylko po ziemi, a nie ma ich na
liściach i nie widzę żadnych pajęczynek. Myślę jednak, że przyczynią
się do tego, że i ten trzeci szybciutko straci kwiatki:(
W dwóch pierwszych nie zmieniałam ziemi, a w tym trzecim ją
zmieniłam i to właśnie ten jest z jakimś robactwem:(
Czy może tak być, że to klimat mojego mieszkania nie odpowiada
storczykom?Dwa stoją na oknach wschodnich, jeden na południowym,
mieszkanie należy do bardzo ciepłych.
Moja teściowa przesadza swoje storczyki do doniczek, więc nie ma
nawet szans żeby obserwować korzenie, podlewa je normalnie jak
wszystkie inne kwiaty, a te kwitną u niej przepięknie, mają cudne
kwiaty, a w niektórych wyrastają po dwa pędy kwiatowe i w ogóle
wszystkie obsypane są kwiatami.
A moje jak stały tak stoją - bidulki.
Czy jest szansa, że doczekam się, że i moje choć trochę drgną?