Dodaj do ulubionych

jeszcze raz o cracku

25.04.05, 19:42
Kupiłam takowy w empiku z firmy DecoArt, ale póki co moje dwie próby popękania czegokolwiek spełzy praktycznie na niczym sad Dowiedziałam się potem od Panienki z Empiku, że lakier ten muszę nakładać w tym samym kieunku, co farbę podkładową (i potem wierzchnią). Czy tak? I czy jeśli mam napisane na opakowaniu, że po nałożeniu lakieru pękającego należy odczekać 20min i nałożyć farbę wierzchnią, tzn. że muszę ją po tym czasie nałożyć? Nie mogę np na drugi dzień?
Wytłumaczcie mi to łopatologicznie, bo pojąć nie mogę, a szkoda mi i farb i innych materiałów na bezowocne próby
Obserwuj wątek
    • mallootka Re: jeszcze raz o cracku 25.04.05, 20:02
      to że należy w tym samym kierunku to dla mnie nowość. Ja miałam do tej pory Talensa i Nerchau i baziałam nimi w 4 strony świata. Co prawda z różnym skutkiem ale zawsze jakieś pęknięcia były ;]
      Jeśli pisze po 20 minutach to najpewniej oznacza CO NAJMNIEJ po 20 minutach. Ja czasami i na kilka dni zostawiam jak nie mam czasu.
      • kirah2 Re: jeszcze raz o cracku 25.04.05, 21:27
        Czy to Reyher? Mam go i pęka ok. O kierunku pierwsze słyszę, czas - ja raczej
        zostawiam na pewno na dłużej niż 20 minut, musi być całkiem suchy. Na początku
        nie chciały pękać na nim farby, ale to była wina farb, nie kraka. Zmieniłam na
        inne i pęka ładnie.
        • magda-fl Re: jeszcze raz o cracku 26.04.05, 11:14
          Tak, to Rayher. Myślałam, że firma to DecoArt i dlatego tak na początku napisałam.
          A ćwiczyć zamierzam, tylko chciałam to z Wami skonsultować, bo jeśli faktycznie od początku się do tego źle zabieram, to marnowanie materiału byłoby bez sensu, nie. Teraz już wiem, vo i jak, więc może dziś znów pokombinuję smile

          A powiedzcie mi jeszcze czy na kracka mogę położyć tylko jedną jedyną warst farby? Bo tak mi się właśnie coś wydaje, że więcej nie można, ale wolę się upewnić.
          I czy któraś z Was próbowała się bawić budowlaną emulsją akrylową mieszaną z barwnikami? Czy to też zdaje egzamin? Bo póki co artystyczne farbki mam tylko dwie, bo tanie to one nie są, a takie mieszanie wychodziłoby znacznie taniej. Raz próbowałam i warstwę wierzchnią dałam z takiej mieszanki,a podkładową z farbki artstycznej i prawie wcale nie popękało sad
    • szellla Re: jeszcze raz o cracku 25.04.05, 23:36
      ja pracuję właśnie tym jednoskladnikowym Reyhera
      - z tym kierunkiem to wierutna bzdura - kierunek farby i kraka nie ma
      znaczenia, ale...
      - ma znaczenie jak kładziesz drugą warstwę farby - jeśli pędzlem - wychodzą
      podłużne spękania, jak gąbką, bardziej okrągłe
      - żeby położyć drugą warstwę farby krak MUSI być całkiem suchy - 20 min
      zdecydowanie nie wystarczy. Jak dziś malowałam po jakichś 4 godzinach, ale
      pewnie był suchy już wcześniej, tylko wyszłam z domu
      Musisz ćwiczyć - czasem trzeba zmarnować trochę materiału, bo tak całkiem
      teoretycznie to się nie da.
      Powodzenia! i daj znac jak poszło
    • magda-fl Re: jeszcze raz o cracku 26.04.05, 11:17
      no dobra, jeszcze jedno pytanie: ta gąbeczka to jaka ma być? gdzie się takowe kupuje? czy może, może być taka do nakładania podkładu (takiego do twarzy, oczywiście)?
      • artistry1 Re: jeszcze raz o cracku 26.04.05, 11:23
        Madziu wpisz w wyszukiwanie gabeczki bardzo czesto sie przewija to pytanie tutaj
        możesz dodać jeszcze fotel z piwnicysmilePozdrawiam
      • kocio-kocio Re: jeszcze raz o cracku 26.04.05, 11:24
        Może być nawet zmywak do naczyń (miękka część).
    • mamand Re: jeszcze raz o cracku 26.04.05, 11:40
      a jakiej firmy masz akryle artystyczne?
      bo np. firmy chromacryl się nie nadają
      • magda-fl Re: jeszcze raz o cracku 27.04.05, 22:00
        mamand napisała:

        > a jakiej firmy masz akryle artystyczne?
        > bo np. firmy chromacryl się nie nadają

        Akryle miałam Rayher'a, teraz dokupiłam sobie jeszcze jeden kolorek z Louvre'a, ale szczerze mówiąc dziwną ma konsystencję ten ostatni i dziwnie się zachowuje. Szybko zasycha na pędzlu czy na paletce, ciężko się zmywa wodą (z pędzla czy palców), mało kryje w porównaniu do Rayher'owskich i jest jakiś taki gęsty. Lepiej mi się nim maluje jak się go trochę rozcieńczy, ale znów rozcieńczony jeszcze mniej kryje sad
        A może są jakieś inne w przyzwoitej cenie (poza Chromacryl'ami skoro się nie nadają)?
      • cucciolo Re: jeszcze raz o cracku 28.04.05, 10:06
        dlaczego sie nie nadaja ????
        (mam jedna biala i z nie mieszam inne kolorki, i cos mi wlasnie spekania slabe
        wychodza, czyzbym wiec odkryla ten sekret ???
        tylko intryguje mnie dlaczego, to przeciez artystyczy akryl , kupiony w sklepie
        dla plastykow a nie w jakims budowlanym markecie

        a swoja droga , jak juz jestem przy budowlanychmarketach moglybyscie dokladnie
        napisac, ktore z farb nieartystycznych sie nadaja ?
        czy to takie zwykle akryle do scian ?
        a barwniki jakie ? tez z budowlanego ?? w plynie , w proszku ??

        help.
        • mamand Re: jeszcze raz o cracku 28.04.05, 10:34
          mam kilka kolorów chromakryli i żaden nie pęka, zapytałam kobitki w plastyku o
          to i powiedział, że to nie są takie typowe akryle, że są za miękkie (co kolwiek
          to znaczy) i po prostu nie pękają
          z budowlanego mam duluxa i dekorala - akrylowa emalia do drewna i metalu (nie
          emulsja) i mieszam z barwikami, pęka bardzo dobrze
        • lola211 Re: jeszcze raz o cracku 28.04.05, 10:46
          Barwniki w plynie w kolorowych buteleczkach, takie po ok. 4 zł.W plastyku zas
          kupuje barwniki w proszku i tez mieszam, ale te budowlane w plynie sa bardziej
          skoncentrowane- pare kropli juz daje zabarwienie.Mozna tez posłuzyc sie
          temperami, ladnie barwia.
          • lola211 Re: jeszcze raz o cracku 28.04.05, 10:46
            Mozna tez posłuzyc sie
            > temperami, ladnie barwia.
            Oczywiscie tempere nalezy wymieszac z akrylowa.
    • lola211 Re: jeszcze raz o cracku 28.04.05, 10:44
      Widze, ze kolejna osoba myli EMALIE z EMULSJA.Peka emalia akrylowa(nie
      wszystkie emalie sa akrylowe) i takiej trzeba szukac, a nie zadnych emulsji.
      Uzywam róznych ,z reguły tanszych- Sniezki, ostatnio jeszcze jakiejs malo
      znanej firmy(wyrzucialm puszke i nazwy nie pamietam) i pekaja az milo.To musza
      byc emalie akrylowe i tu jest blad, a nie w kraku.
      • cucciolo Re: jeszcze raz o cracku 28.04.05, 11:07
        ja poki co nic nie myle, bo jeszcze z takimi przemyslowymi nie mialam do
        czynienia wink)
        poki co tylko te akryle z plastyka (troche ten chromacryl popekal, nie
        przesadzajmy) - czy tutaj tez jest rozroznienie na emulsje i emalie ???czy te
        wszytkie duluxy, sniezki i dekorale to w jakichs mniejszych opakowaniach, czy
        kupujecie od razu wiadro cale i rozlewacie z barwnikami po sloiczkach ???

        i jeszcze jedno pytanie - jak zmieszac kolory , aby uzyskac ten sam odcien
        tylko ciemniejsza tonacje - probowalam to zrobic wczoraj - najpierw duzo bialej
        i malo koloru a potem stopniowo dodawalm ten sam kolor w wiekszej ilosci - ale
        ku mojemu zdziwieniu kazda kolejna warstwa nie byla po porstu jasniejsza od
        poprzedniej tylkko roznila sie kolorem.....
        • lola211 Re: jeszcze raz o cracku 28.04.05, 11:21
          >I czy któraś z Was próbowała się bawić budowlaną emulsją akrylową mieszaną z
          barwnikami.

          O te wypowiedz mi chodzilo, fakt, moglam gdzie indziej posta umiescic, sorkismile.

          Farby kupuje w puszce 0,8 l czy 0,9 l, sa tez mniejsze takie 0,4 l, ale im
          wieksza tym taniej wychodzi.
          Nie rozlewam od razu tylko w momencie, gdy ocenie jakiego koloru potrzebuje
          mieszam te biala z barwnikiem w takiej ilosci, by mi wystarczylo do
          pomalowania, czasem ta ilosc miesci sie doslownie w naparstku(jak maluje np.
          ramke na foto).Jak mi zostanie, to przechowuje, choc najczesciej nie
          zostaje.Nie mialabym miejsca na przechowywanie dziesiatek pojemniczkow z
          roznymi odcieniami.
          Hmm, ja uzyskuje ciemniejsza tonacje poprzez dodanie wiekszej ilosci
          barwnika.Czasem nawet uzywam samego barwnika, bez dodania farby i wtedy mam
          kolor na maksa ciemny.
          • magda-fl Re: jeszcze raz o cracku 28.04.05, 14:42
            To jeszcze jedno: czy mogę mieszać tą emalię budowlaną z akrylami artystycznymi czy tylko z barwnikami? I czy na barwnikach musi być napisane, że nadają się do emalii akrylowych czy z reguły wszystkie się nadają?
            • lola211 Re: jeszcze raz o cracku 28.04.05, 15:19
              Mieszam z akrylami.
      • magda-fl Re: jeszcze raz o cracku 28.04.05, 14:38
        lola211 napisała:

        > Widze, ze kolejna osoba myli EMALIE z EMULSJA.Peka emalia akrylowa(nie
        > wszystkie emalie sa akrylowe) i takiej trzeba szukac, a nie zadnych emulsji.
        > Uzywam róznych ,z reguły tanszych- Sniezki, ostatnio jeszcze jakiejs malo
        > znanej firmy(wyrzucialm puszke i nazwy nie pamietam) i pekaja az milo.To musza
        > byc emalie akrylowe i tu jest blad, a nie w kraku.

        Źle się wyraziłam. Mam emalię akrylową białą i o nią mi chodziło. A mam taką najtańszą, za 12zł z Leroy Merlin. ALe jak mówisz, że może być, to będę próbować smile
        I dzięki za wyjaśnienia.
        • lola211 Re: jeszcze raz o cracku 28.04.05, 15:19
          Mylic sie rzecz ludzkasmile.Napisalam to tylko po to, by pomóc, bo juz w entym
          watku natykam sie na to, ze ktos uzywa emulsji i mu nie peka.Widzialam takze
          emalie, ale bez opisu, ze sa akrylowe, te tez sie chyba nie nadaja.

          Na barwnikach Sniezki, ktore mam, napisano, ze sa uniwersalne, do róznych farb.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka