Dodaj do ulubionych

Tworczy napad:-(

22.05.06, 22:21
No musze sie wam poskarzycsad(( Czy wy tez tak macie? Odkad skonczylam robic pisanki, potem ciagle cs wypadalo i do tej pory nie robilam nic. A to brak weny twoirczej, a to szkoda ladnie posprzatanego stolu( co u mnie granczy z cudem), a to chorobsko, przez ktore lezalam plackiem... Nooo... ale jak juz sie wzielam, to moj stol w kuchni okazuje sie za maly, mimo, ze duzysad Zwykle robilam jedna czy dwie rzeczy, teraz na moim stole poza obowiazkowym wyposazeniem, czyli wszelakiego rodzaju farbami, lakierami pedzlami, klejami, krakami, szlifierka i gora serwetek leza jeszcze jakies olejki do opalania, wosk do mebli, bajeczki mojego syna, jakies inne cuda-wianki, nawet nie wiem co dokladnie, no i oczywiscie przemipoty, nad ktorymi wlasnie zaczelam sie znecac:
- 3drewniane pojemniki na czasopisma,
- 8 drewnianych ramek na zdjecia po 4 w dwoch rozmiarach,
- 5 puszek, wszystkie calkiem spore, 1 kwadratowa, 4 okragle,
- pojemnik na mydlo w plynie
- 2 butelki.
Wszystko fajnie, malowanie hurtowo coraz lepiej mi idzie, tylko co ja z tym jutro zrobie??? Gdzies musze dziecku jesc dacsad
Czy jak cos tworzycie, to tez hurtem, czy raczej pojedynczo?
Obserwuj wątek
    • an20 Re: Tworczy napad:-( 22.05.06, 23:32
      To masz wesolo smile) hurtowo ostatnio robilam jajka i musze stwierdzic, ze wiecej
      tyle na raz rzeczy nie bede robila. Wole zrobic jedna - dwie rzeczy, ale
      dokladnie i starannie. Przy tych pisankach narobilam sie, a nie wszytkie byly
      dokladnie zrobione i nie jestem z tego zadowolona. Teraz po tym "wyczynie" robie
      pojedynczo i to mnie satysfakcjonuje. Wlasnie robie puszke i chcialabym zeby
      wyszla mi dobrze, nie tak jak niektore moje pisanki smile
      • waga30 Re: Tworczy napad:-( 23.05.06, 10:03
        no taksmile-na dzień dzisiejszy mamy ten sam :problem" winksmilesmile odką zrobilo się
        cieplo całe dnie spędzam na podwórzu na łąkach i polach z moimi dwoma
        drobiazgami-zajmuję się pracami ogrodowo-budowlanymismilesmilesmilesmile ale jeden dzień
        niepogody sprawil że zaczęlam robić hurtem kilka przedmiotów-postanowiłam
        wykorzystać już powycinane kiedyś motywy i kilka drobnych przedmiotów które mi
        się ciągle palętały po kątachsmile-no i mam niezlą rozpierduchę -smilesmilesmile i po
        krótkim pomyślunku doszałm do wniosku że lepiej mi sie pracuje z jednym lub
        dwoma przedmiotamismilesmilesmile Póki co dizś niezbyt pięknie więć może pocieniują dwie
        deseczki dwa wieszaki puszka obkleję i ramkę na zdjęcia-ściskam serdecznei ewa
    • emiilka Re: Tworczy napad:-( 23.05.06, 11:00
      Ja generalnie wole pracować nad jedną rzeczą, dokładnie i starannie, a jak
      farba zostanie to zawsze staram się ją wykorzystać i przygotowuje grunt pod
      nastepne decu.. ale to tak ze skąpstwa... aby za duzo farby nie zmarnować..

      Pozdrawiam
      • emilia13 Re: Tworczy napad:-( 23.05.06, 11:13
        A ja myślę, że robienie kilku prac jednocześnie nie wyklucza staranności. U
        mnie zawsze jest kilka pracc na warsztacie, w różnych stadiach. Najdłużej trwa
        lakierownie, więc gdybym miała czekać dwa tygodnie ze skończeniem jednego
        przedmiotu, umarłabym z nudów. Inny powód jest taki, że czasem nie mam
        ciekawych pomysłów a innym razem mam ich nadmiar. Wykorzystuję więc momenty
        weny i rozpoczynam wszystkie prace, które mi przychodza do głowy, by w czasie
        posuchy zająć się lakierowaniem smile.
    • t.he Re: Tworczy napad:-( 23.05.06, 11:22
      Raczej pojedynczo smile Biurko nawet niemałe, ale skąd brać ten czas, kiedy w
      jedna dobę trzeba upchnąc kolanem tyle osób i spraw? wink
      • ara23 Re: Tworczy napad:-( 23.05.06, 15:01
        wszystko zalezy smile teraz mam kilka zamowien wiec chcac nie chcac musze robic
        kilka rzeczy w tym samym czasie. ale jedno ma dwie warstwy farby a drugie juz
        np. 3 warstwy lakieru. no i moja mama widząc co nowego wymyslam od razu kaze
        sobie robic takie same smile
    • bobinia Re: Tworczy napad:-( 23.05.06, 17:36
      ja mam na stole kuchennym skrzynię w której trzymam wszystkie szpargały tzn.
      farby, lakiery, serwetki, papier ścierny itd., nie mam więc problemu z miejscem
      na posiłki bo pakuję wszystko do skrzyni i po kłopocie. Jeśli chodzi o hurt to
      jak najbardziej: na parapecie mam 6 puszek po Nutramigenie, 2 drewniane
      pudełka, 1 świecznik, deseczkę i pudełeczko po cukierkach. Hurtowo lubię
      przygotowywać przedmioty do malowania czyli szlifować i malować farbą
      podkładową. Stoją sobie one tak przygotowane na wspomnianym parapecie i czekają
      na wenę. Jak już zdekupażuję jeden przedmiot to staram się go doprowadzić do
      fazy lakierowania i dopiero biorę się za następny. Takich do lakierowania
      przedmiotów też mam po kilka tylko każdy w innej fazie kładzenia lakieru. I nie
      sądzę żeby to miało jakiś wpływ na jakość prac wykonywanych przeze mnie -
      wszystkie staram się robić bardzo dokładnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka