lamarta
30.06.06, 12:44
Zastanawiam się, co by sie stało z figurką z gliny, jesli wypalona by została
w domowym piekarniku, maksymalnie w 250 stopniach? Jak wiadomo, glinę wypala
się w jakichs specjalnych piecach, gdzie temp. dochodzi do tysiąca (czy nawet
wiecej, nie znam sie na tych piecach;p) Ciekawe, czy wypalona w niskiej temp.
w domowych warunkach w ogóle by była trwała...
I mam jeszcze drugie pytanie. Otóż mam glinę naturalną, dwa wielkie kubły...
Wiecie może, jak ją przygotować do lepienia? Na razie wygląda jak skawalona
ziemia - gdybym nie wiedziała, co to jest, nigdy bym nie zgadła, że to
glina

Na opewno trzeba ją wymieszać z wodą, ale boję się eksperymentować,
bo dostałam tą glinę od kogoś i nei chcę jej zmarnować, zanim nie dowiem się,
jak ją zrobić...