nomado
20.07.14, 10:15
Witam,
Na wstępie chciałbym napisać, że lubię kolejkę i cieszy mnie fakt że istnieje, nadal jeździ i dodaje rozrywki mieszkańcom.
Niestety mieszkam blisko jej stacji startowej (końcowej) i gdy wagoniki są podstawiane lub chowane do zajezdni, lub kolejka stoi z włączonym silnikiem czekając na podróżnych, emituje bardzo dużo ilości ropy, która rozchodzi się p osiedlu w dużym stężeniu, wchodząc do domów i mieszkań. Jak każdy wie ropa nie jest obojętna dla organizmów żywych, a wdychanie jej może przyczynić się do bardzo ciężkich chorób serca, układu krążenia, płuc itd.
Spójrzcie na tą biedną biedną uschłą już brzuskę - od czego uschła? Nie trzeba odpowiadać na to pytanie. Gdy kolejka z podpiętymi wagonami czeka na odjazd, opary z ropy walą prosto w nią.
Mam pytanie. Dlaczego przez dobrych kilka lat wagoniki ciągnie ta stara kupa żelastwa na ropę, której wyglądu nie można przyrównać do niczego? Gdzie się podziała ta stara fajna parowa maszyna?
Nie wiem jak długo wytrzymam ten co weekendowy poranny smród ropy!