Dodaj do ulubionych

Zmiany lokatorskie - IX ETAP

05.06.06, 21:00
Czy ustalaliscie juz Panstwo zmiany w mieszkaniach z NW? Chcialabym zapytac czy przebiega to w miare bezbolesnie ;) no i oczywiscie jak 'atrakcyjne cenowo' sa te zmiany...

Pozdrawiam i dziekuje za wszelkie info.
Obserwuj wątek
    • agul86 Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 05.06.06, 22:50
      Rowniez przylaczam sie do prosby o odpowiedz, bo tez zastanawiam sie co zlecic NW a co lepiej zrobic samemu pozniej.
      pozdrawiam
      • kulka85 Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 06.06.06, 09:23
        witam
        ja mieszkam w osiedlu naszej willi w Mysiadle-my ustalajac zmiany dostaliśmy
        cennik od naszej willi- pamiętam że prace elektryczne były dwukrotnie droższe
        niz ceny "warszawskie".
        Pzdr Kulka
        • agul86 Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 06.06.06, 12:50
          Ja niestety nie orientuje sie w cenach warszawskich... ale chyba podstawowe
          zmiany zlecimy NW.
    • marta_s_b Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 06.06.06, 13:13
      U nas wszystko odbylo sie bezbolesnie ;) Co do cen to takze nie mam porownania
      z cenami warszawskimi, za to sa one mocno konkurencyjne w porownaniu z cenami
      za przerobki innych deweloperow, wiec wydaje mi sie ze raczej ludzkie.
      Dla przykladu moge podac ile kosztowaly niektore zmiany u nas (podaje cenny
      netto, czyli trzeba dodac jeszcze 7%Vatu)):
      -dodatkowa scianka z obustronnym tynkiem 150zl/m,
      -dodatkowe podejscie do umywalki 500zl
      -kran zewnetrzny 500zl
      -kratka sciekowa w garazu 150zl,
      - zmiana lokalizacji (np. zlewu, umywalki, pralki itp.) 50zl
      -dodatkowy grzejnik 600zl
      -przylacza katowe 70zl/grzejnik
      -sterownik tygodniowy do pieca 300zl,
      -ogrzewanie podlogowe w lazience 800zl,
      -dodatkowe gniazdko elektryczne lub wypust oswietleniowe 75zl,
      -zmiana lokalizacji punktu instalacji elektrycznej 15zl
      Mam nadzieje ze troche pomoglam:)
      Pozdrawiam
      Marta
    • wito74 Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 06.06.06, 16:53
      Witam!
      Wlasnie skonczylem ustalenia zmian w VI etapie.
      W sumie wiekszych problemow nie bylo. Bylo troche zamieszania z pogubiona
      dokumentacja (obciach dla NW!), ale odkad pania M. (chyba wiadomo o kogo
      chodzi :-) ) wspomogla "swieza krew" to jakosc obslugi sie znacznie poprawila!

      Co do cen.. czesc z nich to czystej wody zdzierstwo (np. zmiana lokalizacji pkt
      elektrycznych, scianek - co w sumie to nic nie kosztuje wykonawce, a trzeba za
      to placic. Dodatkowe podejscia do wody sa koszmarnie drogie, inwentaryzacja
      powykonawcza prac elektr (150 PLN!!)to gruba przesada!
      Niemniej (niestety) , jak sie podliczy koszty zmian i zwiazanych z nimi prac
      dodatkowych (np. rycie dodatkowej bruzdy w scianie pod przewod elektryczny, a
      potem tynkowanie tego na nowo), przebijanie sie do pionu hydraulicznego.. to w
      sumie obawiam sie ze koszta wyjda porownywalnie albo minimalnie taniej, a
      zlecajac prace NW ( a wlasciwie Slawbud'owi, bo to on jest wykonawca) jest
      znacznie mniej zamieszania, brudu i problemow.
      na przyklad: SB (Slawbud) chce 160 PLN/m2 ogrzewania podlogowego. Chcac to
      wykonac po odbiorze, trzeba sie liczyc albo z kuciem wylewki, albo z
      podniesieniem podlogi w lazience(kuchni) zeby przykryc przewody (mowie
      oczywiscie o podlogowym ogrzewaniu wodnym, bo elektryka raczej mija sie z celem
      (glownie finansowym :-)) Koszta zlecenia tych prac firmie zewnetrznej to min.
      600 PLN (cena warszawska :-)) w przypadku lazienki.. wiec chyba akurat to sie
      oplaca pozostawic w gestii SB.
      Z drugiej strony, 500 PLN za podejscie pod kran zewnetrzny (czyli za ca. 4m
      rury, trojnik, kran, troche izolacji i wywiercenie otworu w scianie) to kpina w
      zywe oczy!
      Chyba nie ma gotowej recepty. Trzeba po prostu sie zastanowic na czym nam
      zalezy najbardziej, co bedzie sie wiazac z najwiekszym nakladem srodkow albo
      bedzie bardzo utrudnione po odbiorze mieszkania i te prace raczej warto zlecic
      SB.
      Ja (z bolem portfela :-)) zlecilem wiekszosc prac SB.
      powodzenia!
      /Wito
      • marta_s_b Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 06.06.06, 20:42
        My patrzylismy na to bardzo podobnie - wolimy miec juz wszystko zrobione zeby
        wykonczenie mieszkania trwalo krocej, z drugiej strony dziwi mnie wiadomosc o
        grzaniu podlogowym ze niby wykonuja to po odbiorze - nam wlasnie SB tlumaczyl
        ze to bzdura bo wtedy podniesie sie poziom podlogi i zeby bylo na tym samym
        poziomie trzeba robic na etapie rozprowadzanie instalacji, przed polozeniem
        wylewki i tynkow. Dlatego wlasnie za ta opcje zaplacilismy - w koncu niemale
        pieniadze - i na pewno bedziemy egzekwowac przy odbiorze mieszkania. Co do
        zewnetrznego kranu to moze w mieszkaniach dolnych jest taniej, bo bardzo latwo
        jest zrobic wyjscie od kuchni - my mamy mieszkanie gorne i chcemy miec kran na
        tarasie a to juz bardziej skomplikowane.
        A no i bardzo mnie cieszy ze "swieza krew" wzmocnila obsluge:)
        Pozdrawiam
        Marta
        • wito74 Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 07.06.06, 09:01
          Witam!
          Gwoli sprostowania..
          Oczywiscie SB wykonuje grzanie podlogowe w trakcie prac wykonczeniowych, przed
          wylewka.
          Jako rozwiaznie alternatywne podalem wykonanie ogrzewania podlogowego po
          odbiorze mieszkania, przez niezaleznego wykonawce. Niestety, wiaze sie to:
          - albo z polozeniem izolacji i instalacji grzejnej na istniejacej wylewce i
          wykonanie dodatkowej wylewki zeby to przykryc (czyli podniesieniem poziomu
          podogi w lazience o kilka centymetrow)
          - albo ze skuciem istniejacej wylewki o kilka centymetrow (byc moze mozna
          zrezygnowac z wykonania wylewki?) zeby zmiescic instalacje i ponownie wykonac
          wylewke do poziomu podlogi w pozostalych pomieszczeniach. O kosztach boje sie
          myslec... a ponadto w sumie to kawal roboty, mnostwo kurzu i brudu.
          Sorki za ew. zamieszanie :-)
          Co do zewnetrznego kranu.. w mieszkaniach dolnych nie jest taniej. Pomimo ze to
          w sumie banalna praca, ktora mozna wykonac samemu, SB "zaspiewal" 500 PLN, wiec
          podziekowalem za ta usluge. W przypadku kranu na tarasie - faktycznie to juz
          trudniejsza sprawa, bo trzeba pochowac rury w scianach, no i dostep do piony
          kanalizacyjnego jest bardziej skomplikowany. W mieszkaniu dolnym optymistycznie
          zalozylem, ze ukryje rure z woda do ogrodka za szafkami w kuchni, a nawet jesli
          bede chcial ja w tynk wpuscic, to i tak potem pojdzie na to glazura i zamaskuje
          ewentualne "niedoskonalosci prac tynkarskich" ;-)
          pozdrawiam,
          /Wito

          • a.kardel Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 07.06.06, 17:19
            My tez z mężem próbowaliśmy w ten sposób zakombinować, ale uświadomiono Nas, iż
            będziemy płacić drożej za wodę zużytą do ogródka (woda + ścieki). Natomiast
            koszty podejścia 500 zł, są uzasadnione koniecznością założenia dodatkowego
            licznika i pociągnięcia wody z kotłowni a nie z kuchni. Tak przynajmniej
            powiedział nam Pan Sławek z firmy Sławbud. Oby to była prawda.
            Mamy to za sobą. Teraz trzymamy kciuki za dobre i terminowe wykonanie i do
            zobaczenia wkrótce.
            Pozdrawiam A.K.
            • wito74 Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 07.06.06, 17:56
              Z tego co sie "nasz" :-) sasiad dowiadywal w gminie, dodatkowy licznik ZW do
              zamontowania w kuchni to ok 60 PLN, odbior ok 50 PLN. Odbioru dokonuje firma
              Aquarius z ramienia gminy Piaseczno. (info podaje z pamieci wiec moge sie mylic
              co do kwot, ale nieznacznie). Koszty sa nieporownywalnie nizsze od tego co
              proponuje SB. Dlatego ja sie nie zdecydowalem w tym przypadku na skorzystanie z
              ich oferty.
              Wydaje mi sie, ze w tym przypadku jakkolwiek by nie kombinowac, wyjdzie duzo
              taniej zrobic to samemu. :-)
              I rowniez trzymam kciuki za terminowe wykonanie. Co do solidnosci.. Mam
              mieszane uczucia po doswiadczenia mieszkancow osiedla w Mysiadle. Oby nie bylo
              gorzej (mam nadzieje ze to nieuzasadniony pesymizm :-)))
              pozdrawiam,
              /Wito

    • iwonais Zmiany lokatorskie - IX ETAP 07.06.06, 13:08
      Czy ktoś wie do kiedy będą przyjmowane zmiany w IX etapie.

      Pozdrawiam i dziękuję za info.
      • agul86 Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 07.06.06, 20:41
        Z tego co ostatnio dostalam od NW mailem, zmiany w naszym IX etapie sa przyjmowane do 30 czerwca. Czyli juz niedlugo. A ja jakos na razie niestety nie mam do tego glowy... Sesja :(
        Pozdrawiam
      • draam Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 08.06.06, 00:25
        No kurcze... do 30tego, to nei ma mowy, ze sie wyrobie... Optymistycznie zakladalam, ze jak jest rok do oddania i jeszcze nawet dolkow pod fudamenty nie widac... to mam czas.
        No prosze , i nie mam.
        Joj.
        • iwonais Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 08.06.06, 07:57
          No to ładnie - trzeba się nieźle sprężać.
          O jakich zmianach myślicie ? - ja mocno się zastanawiam nad zlikwidowaniem
          jednej ze ścianek w zaprojektowanych pokojach na górze i ujęciem wody w
          ogródku. Na pewno coś jeszcze przyjdzie do głowy w miarę szczegółowej analizy
          projektu.
          • agul86 Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 08.06.06, 09:43
            ja na pewno chcialabym sie zdecydowac na zmiane podejscia do pralki, pod zlew i piekarnik w kuchni, moze kilka dodatkowych gniazdek elektrycznych, a na pewno dodatkowe gdniazdko telewizyjno- telefoniczne (nie wiem jak to fachowo okreslic) na gorze. Scian raczej nie zmieniam. O jeszcze podejscie pod wode z ogrodu. To chyba tyle.
            pozdrawiam
          • draam Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 08.06.06, 12:33
            Ooo... lista jest dluga i (na razie) malo precyzyjna:
            1. brak scianki x 2
            2. pralka w innym miejscu
            3. prysznic w lazience na gorze
            4. gniazdo TV w sypialni, i jeszcze jednym pokoju (ale to moge spoko zrobic w wlasnym zakresie)
            5. BRADZO ZALEZY MI NA KUCHENCE GAZOWEJ ...ale ponoc na to nie ma szans
            6. z 10 dodatkowych gniazdek ;)
            7. ogrzewanie podlogowe w lazienkach i czesci kuchennej
            8. dodatkowy kran w garazu i odplyw wody
            ... no i na razie tyle.
            • iwonais Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 08.06.06, 14:37
              Ja też rozważałam możliwość podłączenia gazu w kuchni. Z tego co wiem jest to
              możliwe. Trzeba byłoby
              - zmienić projekt u architekta
              - następnie złożyć do akceptacji w gminie.
              Dużo biegania ale na pewno zmniejszyłoby to koszty później płaconych rachunków.
              (Jeszcze nie robiłam rozeznania ile ta zmian by kosztowała.)
              • agul86 Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 21.06.06, 18:13
                dzis sie dowiedzialam ze nie bede miec zlewu pod oknem. za niski parapet :( i cala moja koncepcje kuchni diabli wzieli............ :(
                • aakmbr Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 21.06.06, 18:24
                  witam
                  spokojnie
                  ile to za nisko????
                  mam mieszkanie w I etapie i obmiar wskazywał 90cm
                  typowy blat mieści sie na wysokości 86-90 więc nie m sprawy a jeślido tego nie
                  ma Pani 190cm wzrostu to ergonomicznie będzie naprawde OK
                  prosze tez nie martwic sie koncepcją kuchni - teraz w modzie są uskoki blatu :)
                  jeśli chciałaby Pani jakaś porade koleżeńska :) sąsiedzką :) prosze pisac na
                  maila prywatnie jestem architektem chętnie pomogę na tyle ile potrafię :)
                  pozdrowienia
                  AR
                  • kulka85 Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 23.06.06, 20:31
                    My mamy zlew pod oknem-ale wyszedł "wynikowo" tzn okazało się że odległość od
                    podłogi była różna w róznych mieszkaniach w naszym etapie. Przesuwalismy
                    instalację pod zlew i zmienialiśmy koncepcję kuchni ale zlew mamy!
                    Kulka z II etapu w Mysiadle.
                    • agul86 Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 04.07.06, 13:44
                      a jednak sie da i bede miec zlew pod oknem. zmylila mnie babka z mysiadla :) teraz czekam na kosztorys zmian :> zobaczymy. a co u Was?
                      • renata013 Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 04.07.06, 19:02
                        Zlew pod oknem jest możliwy jeśli chodzi o instalacje!!
                        problem jest taki że okno jest na tyle nisko że trzeba by było robić meble na
                        zamówienie bo musi być przynajmniej 90cm+grubość blatu więc będzie pani myć
                        naczynia na siedząco chyba że jest pani wyjątkowo niskiego wzrostu i blat będzie
                        pani robić na wysokości 80-85cm od podłogi bo trzeba jeszcze uwzględnić grubość
                        kładzonej podłogi np.: terakoty.
                        My też chcieliśmy mieć zlew ale wszyscy mnie przestrzegali (proszę poczytać
                        forum) - gdyż do zlewu trzeba jeszcze sięgać -chodzi mi o to że dno zlewu będzie
                        pani miała na wysokości 75-80cm
                        pozdrawiam i życzę powodzenia ;)
                        • aakmbr Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 05.07.06, 07:47
                          myślę, że Pani lekko przesadza...
                          jeśli chodzi o mycie na siedząco :) już różnica między wzrostem moim a mojego
                          męża wynosi więcej niż te przeklęte 10 cm o które tu roztrząsamy sprawę :)a
                          jakoś zawsze robi to na stojąco
                          90cm jest oczywiście wysokością stosowana powszechnie i nie przeskoczy sie tego
                          jeśli kupuje sie gotowe meble
                          wątpie jednak, że ktokolwiek z nas nie włoży nieco wysiłku i gotówki by
                          dostosowac meble kuchenne do własnych wymagań, oraz wzrostu :) a nawet jeśli
                          będziemy kombinować z meblami gotowymi ( choćby Ikea ) - mamy możliwość
                          regulacji wysokości nie tylko w cokole ale również docinając szafki.
                          oczywiście nie wspominamy mebli na zamówienie - bo tutaj każda nasza fanaberia
                          jest do spełnienia :)
                          w ostatnim czasie modne jest projektowanie zabudowy z uskokami blatu, nie
                          podyktowanymi konecznością ale z czystej fantazji - stosując różne wysokości
                          blatu można podzielić go na różne strefy funkcyjne np. część ze zlewem która z
                          zasady nie powinna sąsiadować z płytą grzewczą umieszczona na uskoku niżej nie
                          grozi zachlapaniem płyty a jest w wygodnym jej pobliżu... itd...
                          mi osobiście uskoki się nie podobają,ale każdy z nas lubi coś innego

                          nie zmienia to wszystko juednak faktu, że kwestia okna kuchennego została przez
                          projektanta zrobiona absolutnie bez głowy - i dziwi mnie że zamiast zmienić
                          porządnie te sprawę w projektach budowlanych przygotowywanych na kolejne etapy -
                          podnieśc to okno by nie trzeba było potem walczyc o kżdy centymetr i kombinować
                          - sprawa jest bez zmian

                          na zakonczenie napisze jeszcze o mojej kuchni
                          biorąc pod uwagę niewielką szerokość tego pomieszczenia, a prawdę mówiąc i
                          długośc :) zastanówcie się Państwo nad tym czy uważacie za sensowne upychanie na
                          siłę czegośc przy tym oknie...
                          szczególnie , że sprawia to taki kłopot własnie
                          idea zlewu podokiennego dotyczy raczej przestrzennych pomieszczeń kuchennych ( w
                          domach gdzie okno kuchenne wychodzi na ogród i zmywajaca matka może kontrolować
                          swoje pociechy demolujące trawnik... ;)), w naszym przypadku raczej chyba
                          powinniśmy postawić na dostepność do okna bez kładzenia sie na zlewie czy innym
                          sprzecie, możliwość wyjrzenia, pełnego otwarcia, poruszania sie swobodnego...
                          nie wspomne ... mycia :)
                          zlew zreszta nie jest już sprzetem przy którym spędza się czas, mamy wszak
                          zmywarki, i raczej wiekszość z nas zamontuje dyskretny zlewik do płukania niż
                          kombajn na 2 michy i ociekacz :)

                          mówię Wam kochani przemyslcie upychanie czegokolwiek pod okno :) poczujecie ulge
                          i komfort :)
                          pozdrawiam AR
                          • agul86 Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 05.07.06, 11:19
                            z tego co dowiadywalam sie od pani ze slawbudu okna zamowione do mojego etapu (nie wiem jak w innych) sa specjalnie troche krotsze, tzn beda konczyc sie troszke wyzej co umozliwi stworzenie dodatkowej powierzchni blatowej pod oknem. u moich rodzicow zlew jest pod oknem, takze w dosc waskiej kuchni i jakos nie uwazam tego za klopot. poza tym chcialabym miec wiecej miejsca na przygotowywania potraw pod sciana. kazdy ma taka kuchnie jaka chce. ja umyslalam sobie zlew pod oknem i koniec. :) pozdrawiam
                            • kulka85 Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 05.07.06, 15:18
                              Mój zlew jest w normalnej Ikeowskiej szafce-wys z blatem 91-93 cm o ile
                              pamiętam.
                              żadnego mycia na siedząco.
                              pzdr kulka
                              • maro00 Re: Zmiany lokatorskie - IX ETAP 20.07.06, 18:45
                                Witam,

                                II etap, i zlewu pod oknem nie planuję, ale zastanawia mnie jedna rzecz.
                                Skoro blat ze zlewem będzie na (albo prawie na) wysokości okna, to trzeba będzie
                                założyć baterię sztorcową (bo miejsca na ścianie na wyprowadzenie rur nie bedzie).
                                Jak wtedy otwierać okno? Tylko uchylać? Bo na oścież otworzyć się nie da (bedzie
                                zawadzać o baterię). Chyba że bateria będzie z boku zlewu zamiast na środku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka