parkowanie na Młynarskiej

21.05.09, 21:23
Na Młynarskiej od strony obwodnicy Piaseczna jest parking dla
mieszkańców osiedla Lech , gdzie parking jest duży (3 rzędy) a
miejsca parkingowe szerokie.
Zastanawia mnie, dlaczego niektórzy nie są w stanie zaparkować na
jednym miejscu. Czy to brak umiejętności czy zwykły egoizm...
Przoduje w tym pani z logo pewnego banku na aucie. Nie widziałam
jeszcze, żeby zaparkowała po ludzku, zawsze jest krzywo, albo tak,
że zajmuje 2 miejsca.
    • fucking_awesome Re: parkowanie na Młynarskiej 21.05.09, 22:20
      Tak to jest jak tzw."nowo powstała" średnia klasa przesiądzie się z furmanki lub ciągnika do auta... Wcześniej jeździli jak chcieli... Mocniej pociągniesz uzdę - koń skręca, nie potrzeba wtedy kierunkowskazów (często widać np. zmianę pasa w czasie jazdy), a martwić się o granicę miejsc parkingowych? Na polu nie mieli granic, na jarmarku stawali w poprzek, bo tam też linii brak...
      Na moim osiedlu też parkował jeden "yntelygent" na 2, czasem nawet 3 miejscach... Aż mu ktoś w końcu napisał czymś ostrym na masce: "nie parkuj jak wiejski buc..." - Skutek był natychmiastowy...
      • misiania Re: parkowanie na Młynarskiej 21.05.09, 23:06
        rysowanie po lakierze jest chyba jednak niewspółmierne do winy. ale
        np. na naszym parkingu biurowym delikwentom, którzy zaparkują na
        czyimś miejscu, ochrona nalepia kartki A4 na szybie "w tym miejscu
        nie wolno parkować". trwałych zniszczeń nie ma, a delikwent się musi
        trochę natrudzić z myciem szyby.
        • fucking_awesome Re: parkowanie na Młynarskiej 21.05.09, 23:14
          Osobiście nie popieram tego typu "sposobów przekonywania", bo są inne,
          łagodniejsze. Faktem jest jednak, że parkowanie nie należy u niektórych
          kierowców do mocnych punktów. Zwłaszcza denerwujące jest zostawianie auta na
          światłach awaryjnych i rzucenie przez kierowcę: "to tak na chwilkę"... i wraca
          po np. 2 godzinach...
    • dani_33 Re: parkowanie na Młynarskiej 22.05.09, 09:27
      Mnie znacznie bardziej irytuje parkowanie na skrzyżowaniu (tak tak, skrzyżowaniu) Młynarskiej z Królewskimi Lipami. Często gęsto zdarza się, że ktoś zostawia samochód praktycznie na samym skrzyżowaniu, utrudniając ruch we wszelkich kierunkach. Oczywiście można zostawić auto 15 m wcześniej przy chodniku, ale nie chce się baranowi jednemu z drugim robić dwóch kroków więcej do sklepiku...
      • misiania Re: parkowanie na Młynarskiej 22.05.09, 09:52
        aha. podobnie na zakręcie na Kościuszki koło Tepsy (w stronę G.
        Kalwarii). tuż przed przejściem dla pieszych, którego z racji
        zakrętu wcześniej nie widać, po lewej stronie jest wymalowana
        wysepka. nie wiem, dlaczego kierowcy traktują tę wysepkę kontrastowo
        do jej przeznaczenia, czyli jako wyznaczone miejsce parkingowe i
        zostawiają tam samochody, całkowicie zasłaniając przejście. no ale
        ja nigdy nie widziałam, by piaseczyńska policja wystawiała mandaty
        za złe parkowanie. bezkarność rozzuchwala.
        • drzejms-buond Re: parkowanie 22.05.09, 10:05

          odnosze wrażenie ze w piasecznie chodniki sa po to,zeby gościu miał gdzie
          zaparkować.(np. ul ZGODA, tam gdzie warsztat samoch.
          - ni cholery sie nie przejdzie chodnikiem)

          PARKOWANIE w Piasecznie w ogóle jest dziwne.
          myslę że jednak jest ono podyktowane EGOIZMEM
          (czy. głupotą)nikt przecież mandatów nie wlepi,
          no chyba ze robią jednorazową akcję-pokazówkę.

          MAM POMYSŁ zamiast naklejek, które wydaja mi sie dobrym pomysłem
          ZRÓBMY FOTOFORUM dla "PARKUJACYCH INACZEJ"
          ja już mam kilka zdjęć. Naróbmy im obciachu?
          na forum zalesia górnego jest akcja antyśmieciowa- wklejają zdjecia- są efekty!

          myslę,ze jeden dzień na Młynarskiej (pod sklepem ŻABKA) wystarczy by zapełnic
          fotoforum- tam jest zakaz postoju po jednej str. a i tak parkują, na światłach
          awaryjnych oczywiście

          myślę,ze określenie "pani z pewnego banku" jest zbyt łagodne.
          MÓW Z JAKIEGO!!!
          • misiania Re: parkowanie 22.05.09, 10:12
            ja to się czasem zastanawiam, czy jakby zrobić fotkę i przemailować
            do policji, to by chociaż kogoś zaprosili na rozmowę... tzn. chodzi
            mi o to parkowanie przed przejściem. ja wiem, że ono tam jest, bo
            mieszkam w Piasecznie, więc zwalniam i mam oczy na szypułkach. a jak
            ktoś niezorientowany w topografii miasta będzie tamtędy jechał zbyt
            szybko?
            • agan_la Re: parkowanie 22.05.09, 10:48
              Karteczki za szybą nic nie dają, ludzie są leniwi i niedomyślni.
              Wszędzie wokół Młynarskiej parkują byle jak, albo na dwóch miejscach
              albo przy linii, że i tak nikt nie zaparkuje. Ciężko o jakąś metodę,
              a wystarczyło by spojrzeć na linie parkując, żaden wstyd się wycofać
              i poprawić parkując, szanujmy te miejsca, które mamy, których i
              będzie coraz mniej: 16-piętrowiec Sea Tower. Wtedy się będzie
              działo.

              P.S. Czy w planach okolicy tego wieżowca jest bezpośredni dojazd do
              głównej, czy będą większe jeszcze korki na chyliczkowskiej? Bo jak
              nie to rano nie wyjedziemy z osiedla chyba nawet w godzinę...
              • drzejms-buond Re: parkowanie 22.05.09, 14:48
                agan_la napisała:

                > P.S. Czy w planach okolicy tego wieżowca jest bezpośredni dojazd do
                > głównej, czy będą większe jeszcze korki na chyliczkowskiej? Bo jak
                > nie to rano nie wyjedziemy z osiedla chyba nawet w godzinę...

                nie ma takiej opcji! jest zakaz wyjazdu z osiedli na drogi krajowe, która
                niestety jest piaseczyńska obwodnica
                WSZYSTKO będzie jeździło młynarską!!!
              • passi6 Re: parkowanie 04.06.09, 15:05
                Karteczki za szybą może i by coś dały gdyby były pisane z sensem. Przykład: "nie
                parkuj na wjeździe do garażu" podczas gdy moje auto stoi na miejscu parkingowym,
                równiutko w liniach (przy obwodnicy na Lechu). Widać ktoś koniecznie musi
                przejechać przez 2 miejsca parkingowe by udało się trafić do wjazdu do garażu
                podziemnego.
          • marcin.brzezinski Re: parkowanie 22.05.09, 11:24
            Pomysł jak najbardziej wart realizacji.
            Trzeba by tylko się zastanowić czy przypadkiem publikacja takich
            zdjęć była by legalna (numery rejestracyjne).
            • misiania Re: parkowanie 22.05.09, 12:25
              no właśnie. się mi wydaje, że nr rejestracyjne powinny być zamazane,
              co dławi w zarodku ideę wyszydzania samochodowych półgłówków na
              forum :))) dlatego rozmyślam nad tym wysyłaniem fotek na glinowo, bo
              to na pewno nie jest publikacja. pytanie, czy nie jest to również
              donosicielstwo... a problemu moralnego by nie było, gdyby policja
              sama z siebie pilnowała porządku w mieście.
              • malila Re: parkowanie 22.05.09, 13:32
                Misiania, to nie jest żadne donosicielstwo. Tak samo jak nie jest
                donosiciestwem przekazanie informacji o kradzieży, pijanym za
                kierownicą czy rozróbie w parku. To jest bronienie swoich praw. A że
                samemu nie można wymierzyć odpowiedniej kary, to trzeba się zgłosić
                do instytucji.
                Mnie też okropnie irytuje to nagminne blokowanie innych "bo ja tylko
                na chwilę". Bo oczywiście czas tego, co "na chwilkę" zawsze jest
                ważniejszy od czasu innych;-/
                • misiania Re: parkowanie 22.05.09, 13:47
                  szczerze powiedziawszy, nawet, gdybym chciała taką fotę wysłać
                  stróżom porządku, to nawet nie wiem, gdzie. poza tym, jeśli mieliby
                  mnie potem zapraszać na składanie jakichś zeznań, to ja dziękuję
                  bardzo.
                • sylwia.2b Re: parkowanie/zatrzymywanie "na chwile" 23.05.09, 07:58
                  To "na chwilkę" irytuje mnie strasznie przy mleczarni, kiedy
                  zatrzymują się by dogadać się z "potencjalnymi pracownikami", ze
                  przejść nie można, a co dopiero z wózkiem przejchać. Wrr.. Napisałam
                  ostatnio do policji z pytaniem kiedy zajmą się panami nielegalnie
                  przebywającymi w Polsce i psującymi wizerunek miasta jak i problemem
                  zatrzymywania pojazdów na chodniku. Czekam, może odpowiedzą, albo
                  poradzą do kogo problem zgłosić. Póki co pozostaje rozpychanie się
                  lub przechodzenie ulicą obok jadących aut.
            • drzejms-buond Re: parkowanie 22.05.09, 14:47
              marcin.brzezinski napisał:

              > Pomysł jak najbardziej wart realizacji.
              > Trzeba by tylko się zastanowić czy przypadkiem publikacja takich
              > zdjęć była by legalna (numery rejestracyjne).

              nie wolno? a to czemu?
              • misiania Re: parkowanie 22.05.09, 15:39
                mam wrażenie, że chodzi o ochronę danych osobowych. najwyraźniej
                samochody mają osobowość :))) żarty żartami, ale faktycznie w takim
                np. Uwaga! Pirat tablice są zamazywane.
          • mirrys Re: parkowanie 22.05.09, 12:58
            A może
            www.nieparkuj.pl/
            Trzeba tylko zdobyć (wydrukować) nalepki dużego formatu.

            Pozdrawiam
            Mirek
          • pminnesota Re: parkowanie 22.05.09, 13:04
            Parkowanie w Piasecznie jest problemem nie tylko ulicy Młynarskiej, czy okolic poczty przy ul.Kościuszki. "Wolnoamerykana" panuje praktycznie na każdym osiedlu, a powód był i jest jeden: mało parkingów, dużo aut. Inną sprawą jest to, że tych parkingów nie ma gdzie budować/urządzać...
            Fajnie by było, jak każdy parkujący pamiętałby o innych użytkownikach parkingu (czyt. sąsiadach) i zwracał uwagę na spoób parkowania własnego auta. Ale to jest niestety marzenie...

            Chyba nie ma dobrego sposobu na pozbycie się tego problemu, bo co da tak naprawdę zamieszczanie zdjęć źle zaparkowanych aut na foto forum? Wypowiadać się będą tylko użytkownicy forum, a wątpię, aby każdy źle parkujący auto zaglądał właśnie tam.
            Podsyłanie zdjęć policji, to w sumie jakiś sposób jest. Pozostaje pytanie, czy fantastyczni stróże prawa będą mieli ochotę coś z tym zrobić?
            Obawiam się, że jakby nawet zdecydowali się na interwencję i wlepili mandaty źle parkującym, to akcja byłaby jednorazowa i w perspektywie czasu przyniosłaby skutek prawie zerowy...

            A może się mylę?
    • marcin.brzezinski Re: parkowanie na Młynarskiej 22.05.09, 11:40
      To prawda - czasem na Młynarskiej samochody nie są zaparkowane
      optymalnie. Różnie jest: czasem to dlatego że ktoś źle zaparkuje a
      czasem dlatego że kierowcy nie parkują jeden obok drugiego ale
      pozostawiają kilka miejsc pomiędzy samochodami, tak że po jakimś
      czasie nie jest to możliwe aby jeden samochód zmieścił się idealnie
      na jednym wyznaczonym miejscu parkingowym.

      Jednak chyba to nie jest największy problem z parkowaniem na Lechu.
      W gruncie rzeczy zawsze można znaleźć miejsce do parkowania, choć
      czasem trzeba przetupać 100 metrów więcej do domu.
      Najbardziej irytuje mnie na Lechu parkowanie długich busów. Takie
      pojazdy zaparkowane jak normalny samochód znakomicie utrudniają
      wyjazd z parkingu dla pojazdów zaparkowanych naprzeciwko, a
      zaparkowane "poprzek" efektywnie zajmują 4-5 miejsc parkingowych.
      Również mocno utrudniające życie są samochody zaparkowane na
      Młynarskiej nie na miejscach parkingowych, ale wzdłuż ulicy,
      szczegółnie na przeciwko apteki i biura Lecha.

      Niestety lepiej na Młynarskiej to już było i raczej więcej nie
      będzie - Sand City Tower, a konkretniej jego milion nowych
      mieszkańców całkowicie zablokuje naszą ulicę...
    • mariusz002 Re: parkowanie na Młynarskiej 22.05.09, 13:20
      ... i jeszcze warto wiekszosci "kierowcow" przypomniec co to
      jest "strefa zamieszkania" i jakie przepisy w niej obowiazuja
      oraz "droga wewnetrzna", a dokladnie wyjazd z niej (nawet jesli jest
      z prawej strony, bo wala jak swiete krowy nie patrzac w lewo).
      • malila Re: parkowanie na Młynarskiej 22.05.09, 13:24
        O, tak. czasem mam wrażenie, że tablice z informacją o tym, jak się
        powinno wyjeżdżać z drogi wewnętrznej powinny być umieszczone przy
        każdym takim wyjeździe. Wielkie tablice.
    • zosia_1 Re: parkowanie na Młynarskiej 22.05.09, 14:26
      "Przoduje w tym pani z logo pewnego banku na aucie. Nie widziałam
      jeszcze, żeby zaparkowała po ludzku, zawsze jest krzywo, albo tak,
      że zajmuje 2 miejsca. "
      A jeśli to duży bank to może wychodzi z założenia, że duży może więcej??? he,he
      • emzetem Re: parkowanie na Młynarskiej 22.05.09, 22:05
        Dziś aż 3 auta brały udział w konkursie, kto stanie tak, żeby linia
        przebiegała dokładnie przez środek. Naprawdę ciężko było wyłonić
        zwycięzcę ;-)
        • stentonik Re: parkowanie na Młynarskiej 23.05.09, 07:15
          Fajnie, szykuje mi się darmowa reklama. Auto mam pieknie oznakowane, numery
          mozecie zacierać ale proszę logo firmy wyeksponować

          ;))

          Parkowanie na dwóch miejscach parkingowych to często efekt domina. Wystarczy, że
          na wolnym częściowo parkingu jeden gamoń źle zaparkuje i nastepni, którzy
          podjeżdżają zmuszeni są często parkować na linii między kołami. Bo gdzies muszą.
          Wtedy jest kilka aut tak zaparkowanych. Ostatnio podjechałem na jedno
          wolne miejsce, gdzie linia przebiegała mi dokładnie po środku auta. Kiedy
          wróciłem po kilkudziesięciu minutach, auta, które stały obok mnie odjechały a
          moje zostało...wiecie jak.
          Juz się cieszę na zdjęcie!

          Druga sprawa.

          Codziennie robię kilka-kilkanascie dostaw do klientów. Paczki są ciężkie od 15
          kg w górę. Gdzies zatrzymać auto trzeba, a często nie ma miejsca na zaparkowanie
          na całej długosci ulicy i na najblizszych ulicach też w promieniu kilkuset
          metrów, szczególnie po godz. 19. i na osiedlach. O osiedlu Słowicza nie wspomnę!
          Wtedy światła awaryjne i nie ma wyjścia, stajesz blokując pół ulicy.

          Mam nadzieję na częste fotki!
          ;)
          • malila Re: parkowanie na Młynarskiej 25.05.09, 12:49
            stentonik napisał:
            > Codziennie robię kilka-kilkanascie dostaw do klientów. Paczki są
            ciężkie od 15
            > kg w górę. Gdzies zatrzymać auto trzeba, a często nie ma miejsca
            na zaparkowani
            > e
            > na całej długosci ulicy i na najblizszych ulicach też w promieniu
            kilkuset
            > metrów, szczególnie po godz. 19. i na osiedlach.

            Czyżby w takim razie Tobie należały się moje podziękowania za
            zablokowanie mi samochodu wtedy, gdy szybko musiałam zawieźć moją
            córkę do chirurga? Jak również wtedy, gdy spieszyłam się na
            spotkanie z klientem? Albo wtedy, gdy odwoziłam kogoś na pociąg?
            Myśl, człowieku, nawet jeśli jest to zbyt bolesne. Ułatwiasz sobie
            pracę kosztem innych.
            • stentonik Re: parkowanie na Młynarskiej 26.05.09, 16:34
              malila napisała:

              > stentonik napisał:
              > > Codziennie robię kilka-kilkanascie dostaw do klientów. Paczki są
              > ciężkie od 15
              > > kg w górę. Gdzies zatrzymać auto trzeba, a często nie ma miejsca
              > na zaparkowani
              > > e
              > > na całej długosci ulicy i na najblizszych ulicach też w promieniu
              > kilkuset
              > > metrów, szczególnie po godz. 19. i na osiedlach.
              >
              > Czyżby w takim razie Tobie należały się moje podziękowania za
              > zablokowanie mi samochodu wtedy, gdy szybko musiałam zawieźć moją
              > córkę do chirurga? Jak również wtedy, gdy spieszyłam się na
              > spotkanie z klientem? Albo wtedy, gdy odwoziłam kogoś na pociąg?
              > Myśl, człowieku, nawet jeśli jest to zbyt bolesne. Ułatwiasz sobie
              > pracę kosztem innych.


              I najwyraźniej jeszcze wtedy Ci zablokowałem kiedy odeszły Ci wody z mózgu...Ale
              tego pamietać już nie mogłaś.
              • malila Re: parkowanie na Młynarskiej 26.05.09, 17:47
                stentonik napisał:
                > I najwyraźniej jeszcze wtedy Ci zablokowałem kiedy odeszły Ci wody
                z mózgu...Ale
                > tego pamietać już nie mogłaś.

                Taa... nie pamiętasz, bo nie możesz, byłaś wtedy małym chłopcem;)
                Stentonik, mogłabym napisać, żebyś przepiął paseczek o oczko dalej,
                bo zbyt zaciśnięty zatrzymuje krążenie i grozi udarem. Albo żebyś
                odpisując nie myślał w tym samym czasie o żadnej kobiecie, bo
                niektórzy mężczyźni mają problem z ukrwieniem obu ważnych organów
                równocześnie.
                Tu jednak nie chodzi o potyczki słowne, tylko o to, że nie chcesz
                przyjąć do wiadomości, że ułatwiasz sobie życie cudzym kosztem.
                Wydaje Ci się, że użycie obraźliwego epitetu może zastąpić argument
                przemawiający za tym, że Twoje postępowanie jest uzasadnione. A ono
                nie jest uzasadnione. To Ty sam je sobie uzasadniasz i tłumaczysz. I
                jeszcze oczekujesz, że inni przyznają Ci rację, bo przecież
                oczywiste jest, że to Ty masz prawo decydować o tym, komu bardziej
                się spieszy, o tym, czyja sprawa jest pilniejsza i o tym, czy swoje
                problemy masz prawo przerzucać na innych. Mam wrazenie, że jeszcze
                trochę i zaczniesz się zastanawiać, czy nie dodać czegoś do dekalogu.
                Jeśli to właśnie jest przejawem funkcjonowania mózgu, to
                zdecydowanie wolę swoje wody płodowe.
                • majster_wifi parkowanie i postój wogóle... 26.05.09, 18:39
                  Nooo... to pojechaliście...

                  Moim skromnym zdaniem PROBLEMem jest (w 75%) brak miejsc do
                  parkowania i postoju.
                  Projektant osiedla nie zastosował EuroNormy określającej liczbę tych
                  miejsc.
                  A w szczególności zignorował potrzebę zaopatrywania sklepów
                  osiedlowych.
                  Inwestor ten projekt zaakceptował, zrealizował no i mamy...

                  Ciekawe jak wg. projektanta ma wyglądać rozładunek dostawczaka.
                  10 Chińczyków lub Hindusów (transport nagłowny)...???

                  W krajach na zachód od Odry towary do sklepów dostarczane są na
                  europaletach, auta mają hydrauliczne platformy a właściciele sklepów
                  mają wózki do europalet.
                  Widziałem takie auta w Piasecznie ale nie widzę możliwości użycia
                  ich na naszych osiedlach.
                  Nie wjadą.
                  Podobnie jak Straż Pożarna czy Karetki Ratunkowe.

                  A co do kultury i zdolności przewidywania skutków swojej swawoli
                  parkingowej to jest to osobny PROBLEM.
                  BRAK WŁAŚCIWYCH NAWYKÓW.
                  Zawsze znajdzie się jakiś troll, który porzuci swoje auto nie bacząc
                  na skutki.
                  Ale to jest INCYDENT a nie PROBLEM.
                  I nie ma to nic wspólnego z płcią, rasą czy wyznaniem.
                  Głupek jest głupek.
                  Nawet w dobrym, luksusowym aucie.

                  Dlatego uważam, że skutecznym rozwiązaniem "na dziś" jest
                  natychmiastowe odholowywanie źle zaparkowanych/porzuconych aut na
                  odległy i kosztowny parking.
                  A rozładunek dostaw - w godzinach 10:00-16:00 lub w nocy (dodatkowa
                  opłata).
                  Rysowanie karoserii i inwektywy nie rozwiążą problemu
    • stentonik Re: parkowanie na Młynarskiej 23.05.09, 07:24
      emzetem napisała:

      > Na Młynarskiej od strony obwodnicy Piaseczna jest parking dla
      > mieszkańców osiedla Lech , gdzie parking jest duży (3 rzędy) a
      > miejsca parkingowe szerokie.
      > Zastanawia mnie, dlaczego niektórzy nie są w stanie zaparkować na
      > jednym miejscu. Czy to brak umiejętności czy zwykły egoizm...
      > Przoduje w tym pani z logo pewnego banku na aucie. Nie widziałam
      > jeszcze, żeby zaparkowała po ludzku, zawsze jest krzywo, albo tak,
      > że zajmuje 2 miejsca.

      Jesli chodzi Ci o wolny kawał parkingu i pojedyńcze auto parkujące na dwóch
      miejscach to zgadzam się z Tobą.

      Na przykładzie kawałka parkingu od strony liceum wyglada to tak, że jesli nawet
      są miejsca do zaparkowania to pojedyńcze i najczęściej juz auta tak są
      zaparkowane, że nie masz wyboru czy parkujesz na linii czy miedzy nimi. Stajesz
      bo jest wolne i tyle. A że okrakiem na linii? Cóż...
      • emzetem Re: parkowanie na Młynarskiej 23.05.09, 22:52
        > Jesli chodzi Ci o wolny kawał parkingu i pojedyńcze auto parkujące
        na dwóch
        > miejscach to zgadzam się z Tobą.

        Dokładnie o taką sytuację mi chodzi. Podjeżdżam na parking dość
        wcześnie, kiedy wiele osób jeszcze stoi w korku powrotnym na
        Puławskiej. Mnóstwo miejsc jest jeszcze wolnych, ale nie, trzeba
        zająć 2.
    • anmala Re: parkowanie na Młynarskiej 23.05.09, 13:45
      Foto forum debili bardzo by się przydało, oprócz parkujących w różnych dziwnych
      miejscach dorzuciłabym zdjęcia wyrzucających śmieci do cudzych śmietników.
    • majster_wifi Re: parkowanie na Młynarskiej 23.05.09, 23:09
      Poprawne parkowanie to coraz bardziej dokuczliwy problem.
      Trudno go rozwiązać metodami "siłowymi".
      Owszem, mieszkańcy osiedla mogą zobowiązać Zarząd do rygorystycznego
      wymuszania ładu i porządku przez natychmiastowe zlecanie
      odholowywania aut "swawolników" na odległy plac - np. Gołków lub
      Chylice.
      Zapewne byłby to dochodowy interes.
      Właściciel drogi ma takie uprawnienia.
      Ale myślę że ten ład i porządek zaistnieje samoczynnie.
      Z czasem.
      Poprostu, tak jest łatwiej żyć.
      Jeżeli, dodatkowo, wytworzy się atmosferę społecznej dezaprobaty dla
      takich poczynań to nastąpi to bardzo szybko.
      A narazie trzeba uzbroić się w cierpliwość
      i nie wahać się z wyrażeniem dezaprobaty dla parkującego źle.
      • arek732 Re: parkowanie na Młynarskiej 24.05.09, 09:15
        majster_wifi napisał:

        natychmiastowe zlecanie
        > odholowywania aut "swawolników" na odległy plac ... Właściciel drogi ma takie
        uprawnienia.

        To pewne, czy Ci się tak wydaje? A kto mu dał takie uprawnienia?
        • majster_wifi Re: parkowanie na Młynarskiej 24.05.09, 10:48
          Uprawnienia wynikają z prawa własności.

          Na drogach, tzw. publicznych jest inaczej.
          Ale drogi osiedlowe to inna bajka.

          Stoją przecież znaki.
          • drzejms-buond Re: parkowanie pod Starostwem 26.05.09, 14:41
            zwrócił ktoś uwagę?
            nowy parking !
            u boku "WŁADZ"!!!
            a i tak każdy parkuje jak i gdzie chce
            byle było blizej wejscia do budynku.
            dzisiaj dostałem wiązankę od pani, która zaparkowała CZTEREMA KOŁAMI , w
            całosci, na chodniku ,tak ,że nijak nie można było przejsć.
            nie rozumiała mojego oburzenia.
            -przecież mogę obejść kawałek jezdnią?

            ludzie to czasem takie głuuuupie som...

            juz jej chciałem odpalic
            " ...a gdyby tędy staruszka przechodziła...a to być moze byłaby wasza matka!!!?"
            • majster_wifi Re: parkowanie pod Starostwem 26.05.09, 15:17
              Nie wszyscy oglądali i zrozumieli MIŚ-a.
              Bo gdyby oglądali to usłyszałbyś:
              "matka siedzi z tyłu..."
            • agan_la Re: parkowanie pod Starostwem 26.05.09, 16:10
              taka paniusia potem nie wie dlaczego ktoś jej przejechał gwoździem
              po całym boku.... a wystarczy pomyśleć:)
              • anwari Re: parkowanie pod Starostwem 29.05.09, 02:09
                Moim skromnym zdaniem głównym problemem z parkowaniem gdziekolwiek, a
                szczególnie w Piasecznie jest brak miejsc parkingowych. O ile na osiedlu Lech
                nie jest tragicznie (jak na Słowiczej), a będzie (Sand Tower), to jednak to co
                się dzieje przy TP'sie, Poczcie (chociaż i tak jest już lepiej), urzędzie
                skarbowym, to już jest totalnie wina braku miejsc parkingowych. Czasem muszę
                zrobić 2 rundki, aby znaleźć miejsce... a w 90% przypadków i tak muszę się
                później przejść 200-300m. Niby to nie jest coś super strasznego, ale jednak
                pewien niesmak pozostaje.

                Odnośnie parkowania na 2 miejscach, to tak naprawdę najbardziej żal można mieć
                do osób, które w taki sposób parkują przy zielonych wysepkach. Chodzi mi o
                skrajne miejsca parkingowe. Czasem ktoś stoi dziwnie, ale to wynika właśnie z
                tego, że parkowała taka osoba na jedynym wolnym miejscu, a później sąsiedzi
                odjechali, a nasz samochód pozostaje jak ta czarna owca.

                Tak mi się przypomniało... ostatnio parkowałem na parkingu Auchan. Jadę za
                kobietą (nie abym miał coś do kobiet jako kierowców), widzę 2 miejsca. Super!
                Blisko sklepu... naprawdę super! No i co? Zaparkowała równo na linii
                rozgraniczającej oba miejsca parkingowe. Myślę sobie, zrobi poprawkę. Nie!
                Patrzę wysiada. No to podjechałem za jej samochód, otrąbiłem... rzuciłem
                sugestywnym spojrzeniem. Zobaczyłem w rewanżu tzw. "faka" i tyle. Kobieta z
                ładnym, umytym samochodem, dobrze ubrana, torebeczka, fryzurka, wszystko na
                miejscu. No może z drobnym wyjątkiem.
                • mwierzba Re: parkowanie pod Starostwem 29.05.09, 08:53
                  ad: "Super!
                  > Blisko sklepu... naprawdę super!"
                  no i wlasnie tu sie klania polski minimalizm,"cwaniactwo",
                  lenistwo ,a później sie taki dziwi,jak inny 'szybki -a lopez' ,który
                  też jeździ pół godziny po parkingu i byle miejsce przy wejściu
                  znaleźć(bo przejść się 50 m to już dużo)...parkuje tak jak potrafi:)-
                  aby oszczedzic sobie 'stresów' wystarczy parkować nieco dalej,
                  samochodu nie ukradną, a i jest szansa,że żaden "szybki -a lopez"
                  nie zarysuje nam lakieru parkując tak, a nie inaczej: pzdr


                  • pminnesota Re: parkowanie pod Starostwem 29.05.09, 09:13
                    Ja zawsze przy Auchan "po drugiej stronie", czyli bliżej Puławskiej. Miejsc pod
                    dostatkiem, nikt nie jeździ z piskiem opon szukając miejsca 2 m od wejścia, a
                    jak mam dużo zakupów, to przecież po to są wózki na kółkach... ;)
                    • pminnesota Re: parkowanie pod Starostwem 29.05.09, 09:15
                      pminnesota napisał:

                      > ...Ja zawsze parkuję przy Auchan "po drugiej stronie"...

                      tak miało być napisane :)
                      • drzejms-buond Re: parkowanie pod Starostwem 29.05.09, 09:45
                        wczoraj jakiś MOCARZ zaparkował W WYJEŹDZIE Z GARAŻU PODZIEMNEGO, pod Gandalfem
                        -ktoś próbował wyjechać, obtrąbił kolesia, zrobił mu zdjecie...przyznać się
                        który to z was?
                  • anwari Re: parkowanie pod Starostwem 30.05.09, 01:36
                    Moja podróż przez parking Auchan wygląda tak: dojeżdżam pod sklep, następnie
                    wjeżdżam w losową alejkę... i jadę tak do samego końca, nie wracam dalej blisko
                    sklepu. Ale jak się znajdzie coś blisko, to czemu nie skorzystać? W ogromnej
                    większości wypadków ląduje z samochodem po drugiej stronie tej uliczki
                    prowadzącej między rondami (czyli od strony Puławskiej), w rezultacie nie krążę
                    30 minut, tylko... 2-3 minuty i tyle. Sam parking Auchan nigdy nie był dla mnie
                    zbyt mały, więc tu nie chodziło mi o to by być jak najbliżej tylko, o to że
                    czasem trafi się na kogoś, kto ma innych głęboko w d... i taki parkuje na
                    kopertkach, taki parkuje w miejscach niedozwolonych, a jak już znajdzie miejsce
                    blisko sklepu to zaparkuje na 2 miejscach i idzie zadowolony, bo zakupy, zakupy,
                    zakupy!

                    Jeśli chodzi natomiast o krążenie przy poczcie, to skoro mam wysłać 5 paczek po
                    10kg, to chyba jasnym jest, że chcę zaparkować <500m od poczty, tymczasem się
                    nie da.

                    Reasumując, dziwnym trafem największe problemy z parkingami są przy urzędach.
                    • marcin.brzezinski Re: parkowanie pod Starostwem 04.06.09, 14:42
                      Tak na marginesie poczty.
                      Prywatny człowiek wysyła 5 paczek po 10kg każda nie częściej niż raz
                      w życiu. Jeżeli zdaża Ci się to częściej to jesteś podmiot
                      gospodarczy a nie człowiek. Ja myślę że dla zwykłych ludzi pod
                      pocztą na Kościuszki miejsca jest dosyć i nawet jeżeli trzeba dojść
                      te kilkaset metrów to nie problem.
                      Moim zdaniem nasza poczta w Piasecznie powinna otworzyć specjalny
                      punkt obsługi takich firm, gdyż stanie w kolejce za kimś kto
                      przynosi na pocztę np. 1000 listów poleconych, albo kukanie godzinę
                      po odbiór paczki przy tym samym okienku gdy ktoś nadaje dostawczaka
                      przesyłek doprowadza mnie czasem do białej gorączki. Nie widziałbym
                      też nic na przeciwko aby firmy były obsługiwane przez specjalnie
                      dedykowany dla nich urząd np. w Warszawie, a poczta na Kościuszki
                      przyjmowała max. kilka listów poleconych na raz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja