kitusza
11.10.10, 12:24
witam:)
jestem mamą 20msc Hugonka.
martwi mnie pewna rzecz: u Hugusia w 9msc neurolog podejrzewała cechy stereotypowe. Przerwałam Vojtę -źle ją znosił. Trochę pomogło. do 16,17msc życia nie było sposobu by nawiązać z nim kontakt. Przeżywał regres. wszystko to,czego się nauczył ,zapomniał.Nie reagował na nic,na nikogo. Z czasem pojawiła się nadzieja. Huguś zaczął wracać do nas. Po drodze i do tej pory przeszedł trochę badań w kierunku autyzmu(candidy nie ma). Chodzimy na SI, do psychologa,neurologopedy itd.
Do rzeczy: nie rozumiem skąd u tak małego dziecka takie problemy. Nie rozumiem też w jaki sposób bez większej pomocy(oprócz okazywania coraz większej miłości)zaczął wracać do nas. od dwóch tygodni ma też dietę bm, bg, bc(z dnia na dzień zdarzają się malutkie duże cuda:)
Napisałam o miłości,bo przeszłam depresję poporodową,problemy rodzinne,rozstanie i zejście się z mężem. dziecko cały czas brało w tym bierny udział... Czuło wiele,może dlatego się tak zamknęło na nas?
Proszę o odpowiedź:)