magduniar3
21.04.05, 22:34
Mój synuś ma 2 latka i 4 miesiące i niestety mam z nim liczne problemy. Od
pół roku wędruję z nim po logopedach, psychologach, laryngologach i innych
specjalistów. Ustalenie nieprawidłowości nie jest łatwe - to na pewno dobrze
wiecie. Ale ja nie o tym.
Moim problemem jest to że synuś wszystko niszczy w domu. Fascynuja go nitki i
najpierw wygryza dziurę a potem wyszarpuje nitki z różnych rzeczy począwszy
od własnych ubrań a skończywszy na kanapach i dywanach. Muszę usuwać z jego
pola widzenia wiele rzeczy. Bardzo też lubi gryźć gąbkę i potrafi wygryźć
dziurę w materacu. To są prawie jedyne formy jego zabawy.
Nie chodzi mi o diagnozę. Poradźcie mi tylko jak zapobiec dewastacji. Próbuję
mu podsuwać skrawki materiału lub sznurki i kłębki nici ale to nie interesuje
go.
Tych dziwnych zachowań moje dziecko ma więcej. A ja nie mogę przez cały czas
być przy nim. Dopóki bawię się z nim ruchowo to jest wszystko w porządku, jak
tylko usiądziemy i proponuję mu zabawę zabawkami on nie zwraca na nie uwagi
tylko szuka nitek.
Bardzo proszę o radę.
Pozdrawiam serdecznie
Magduniar3