ja.taka.sama
24.04.08, 15:06
Nie cudzego tylko własnego. Mam 30 lat, małego synka. Bardzo
chciałabym mieć jeszcze dzieci ale już z mężem w pakiecie. Mam wiele
do zaoferowania. W sensie duchowym.
Chcę po prostu spotkać swoją drógą połówkę, z którą będę dzieliła
szczęście, smutki i troski. Z którą będę mogła dotrwać do końca
moich dni a jak juz nadejdą, żebym mogła powiedzieć: byłam
szczęśliwa i wiele szczęścia dałam.
Poważne propozycje proszę kierować na gazetowego, niepoważne do
kosza.