jesse83
14.09.08, 17:25
Witam! Jestem 25-letnią mama prawie 2-letniego, kochanego chłopczyka.
Niestety, mój zwiazek okazał się największym błędem w moim życiu.
Już od dłuższego czasu głęboko się nad tym wszystkim zastanawiam i
sądzę, że pora pomyśleć o rozstaniu z moim dotychczasowym partnerem.
Szukam kogoś, kto postara się mnie zrozumieć a nie potępiać. Kogoś ,
kogo mogłabym obdarzyć zaufaniem i porozmawiać o wszystkim, kto
mógłby dać mi poczucie bliskości i bezpieczeństwa chociaż mentalne...
Boje sie samotności, a ta zaczęła się wraz z ciążą. Naprawdę
sądziłam, że osoba z którą się wiążę jest wspaniała. Byliśmy ze sobą
3 lata i było ok. Zdecydowalismy sie na dziecko, chcieliśmy się
pobrać....Wtedy on dostał propozycję pracy w Niemczech no i pojechał.
Tuż przed samym jego wyjazdem okazało się, że jestem w
ciąży...cieszyliśmy się bardzo...ale wyjazdy zmieniają ludzi.
Juz za drugim powrotem zaczął pokazywać swoje prawdziwe oblicze...
od tego czasu jestem dla niego tylko służącą, nałoznicą i nianią
jego dziecka...a zaostrzyło się to jeszcze bardziej od kiedy w marcu
zjechał na stałe...
Naprawdę mam już dosyc tego wyzysku....próbowałam z nim rozmawiać,
jakoś wyjaśnic to wszystko...przecież jest jeszcze dziecko.
Ale już mam dośc jednostronnego starania się...jestem tym zmęczona i
wypalona...
Choć z natury jestem raczej wesołego usposobienia to jednak
potrzebuje bliskości drugiego człowieka......