Dodaj do ulubionych

Wrzosy na emeryturze

14.12.11, 16:00
A miało być tak pięknie...Wolność, dużo czasu, własne sprawy, jeśli wiecie co mam na myśli, dobra książka i takie dam, szkoda słów.
No i początkowo właśnie tak było. Ale jako dobre, szybko minęło. Natura nie znosi próżni i moje dni się wypełniły. Spodziewałam się, że więcej czasu poświęconego rodzinie będzie sprzyjać jej i mnie. No i znowu się pomyliłam. Ktoś podniósł stary wątek o dzieciach i rodzicach: odszczekuję wszystko co tam napisałam!!!!
I jeszcze jedna zmiana: czasem, choć wyjątkowo, co tylko potwierdza regułę tongue_out, zdarzają się mężczyźni...no, przyzwoici. Ufff, klawiatura wytrzymała smile
To tyle u mnie, a co u Was nowego? Wszystkich wątków nie przeczytam, oczy już nie te wink
Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Wrzosy na emeryturze 14.12.11, 16:25
      ja walszym ciagu jestem przekonany , że na świecie są tylko same przyzwoite , najlepsze i najukochańsze kobiety ...no a niech no ktoś odpowie że nie , gardło przegryzę big_grin
      Już na emeryturze? szczęśliwa ...
      Powoli dopełniaja sie dni acz prą z taka szybkością jakby nic nie wiedziały o mnie , co to jest ja mówię veto w dodatku liberum .big_grin
      • wrzosowapolana Re: Wrzosy na emeryturze 14.12.11, 16:57
        Wiedzą, wiedzą na pewno. Nie dajesz o sobie zapomnieć wink
        • misia007 Re: Wrzosy na emeryturze 14.12.11, 17:56
          No proszę wrzosku zmieniłaś zdanie, ja pozostaję przy swoim.Nie narzekaj ,że nie masz czasu ciesz się każdą chwilą z wnuczką , one tak szybko rosną..Taa, moja już dorosła ,przedszkolak.
    • chris.w2 Re: Wrzosy na emeryturze 14.12.11, 17:39
      Watek "Wrzosy na emeryturze" na forum "piecdziesieciolatki to my..."
      Tzn., ze w Polsce istniala mozliwosc przechodzenia na emeryture bedac piecdziesieciolatkiem, czy sie myle?
      To nie jest zle, prawie jak w Grecji.
      • wrzosowapolana Re: Wrzosy na emeryturze 14.12.11, 17:45
        Nie mylisz się. Policjanci przechodzą, albo przynajmniej mają taką możliwość, na emeryturę już po 15stu latach pracy. Agenci też smile
    • izis52 Re: Wrzosy na emeryturze 14.12.11, 20:27
      wrzosowapolana napisała:

      > I jeszcze jedna zmiana: czasem, choć wyjątkowo, co tylko potwierdza regu
      > łę tongue_out, zdarzają się mężczyźni...no, przyzwoici. Ufff, klawiatura wytrzymała smile

      Cieszę się Wrzosku z tego wyznania. Będzie pięknie smile Raduj się wnusią póki mała, bo szybko odbierze ją towarzystwo rówieśników.
      • wrzosowapolana Re: Wrzosy na emeryturze 14.12.11, 20:48
        A ja się ciesze, naprawdę, że znowu mam możliwość z Wami pobyć.
        • natla Re: Wrzosy na emeryturze 14.12.11, 21:47
          "I jeszcze jedna zmiana: czasem, choć wyjątkowo, co tylko potwierdza regułę , zdarzają się mężczyźni...no, przyzwoici. Ufff, klawiatura wytrzymała "
          Nie wierzę, to Ty Wrzosowisko to napisałaś????? No to działo się u Ciebie faktycznie, oj działo big_grin
          • wrzosowapolana Re: Wrzosy na emeryturze 15.12.11, 04:41
            Nie wiem, co tam sobie myślisz, ale za bardzo się nie rozpędzaj, jako i ja tego nie czynię smile Człowiek ma chwilę słabości, a potem rozum mu wraca wink
          • chris.w2 Re: Wrzosy na emeryturze 15.12.11, 11:53
            natla napisała:
            > (...) zdarzają się mężczyźni...no, przyzwoici. Ufff, (...)

            Dziekuje w imieniu mezczyzn.
            • eurytka Re: Wrzosy na emeryturze 15.12.11, 15:21
              Na emeryturze wrzosy,
              ze łba wyrywają se włosybig_grin
              Na nieistnienie sposób,
              czekam ja od wrzosów.
              No ale wole i tak w tym zakresie własne głosybig_grin
              • wrzosowapolana Re: Wrzosy na emeryturze 16.12.11, 06:01
                Sposób na nieistnienie jest bardzo prosty. Nie znasz? Zakładasz czapkę - niewidkę i już wink
                • natla Re: Wrzosy na emeryturze 16.12.11, 07:30
                  A swoją drogą, mogłaś choć 2 słówka napisać np. "mam wnuczkę" i już byśmy się nie martwili o Ciebie. A tak, domysłom nie było końca. smile Najgorszy był ten, że masz nas dość. big_grin
                  • eurytka Re: Wrzosy na emeryturze 16.12.11, 10:49
                    Wrzosy powiadacie , że czapkę niewidkę założyć se trza?
                    A gdzie się to kupuje?
                    Zawodowo człowiek istnieć przestaje i tylko o to mi szłobig_grin
                    Dla mnie, ostatnia praca to nie było dobro lecz raczej zło.big_grin
                    Tylko czekali aż zwolnię miejsce gdyż wielu innych chętnych na nie byłobig_grin
                    Powinnaś jako emerytka pisać na pewnym forum,
                    na którym byłaś i jakoś zniknęłaś.
                    Nawet podejrzewałam, że zmieniłaś tam nick,
                    ale nie dociekam, prywatności nie dochodzę.
                    Miło cie powitać znowu tubig_grin
                    Ja jeszcze w tytule tego forum ledwo się mieszczębig_grin
                    z racji wieku i ducha stanubig_grin
                    • wrzosowapolana Re: Wrzosy na emeryturze 16.12.11, 11:03
                      Eurytko, przestraszyłaś mnie! Jak będę miała 60 to mnie Natla stąd wywali?!

                      Nie wystąpiłam nigdy na forum pod innym nickiem i nie wystąpię. Czy może być ładniejszy, niż wrzosowapolana? wink
                      • izis52 Re: Wrzosy na emeryturze 16.12.11, 12:27
                        Fakt, że nazywasz się tak bardzo malowniczo, poetycko i bezpretensjonalnie. Ja swój wymyśliłam na forum turystyczne, potem odkryłam 50-latków i tak zostało, bo nie będę się przefarbowywać big_grin choć nicka nie lubię wink
                        Jednak wrzosy na emeryturze to pewnie te zerwane jesienią i zasuszone w bukiecie ? smile
                        • eurytka Re: Wrzosy na emeryturze 16.12.11, 12:38
                          Tak to już jest z ta emeryturą nieraz,
                          człowiek się cieszy i ku wolności spieszy a tu choroby go witają,
                          nie na sobie samym tak bardzo może choć i owszem,
                          ale na domownikach, nieuleczalne raczej no i czym się cieszyć?
                          Albo inne jakie problemy...
                          Tu na forach zgrywam chojraka a w głębi duszy czy psychiki,
                          to mam nieraz tego wszystkiego dość!
                          Jedną z pan forumowych straszne nieszczęście spotkało,
                          córka z zięciem zginęli a jej do wychowania niemowlę zostałosad
                          Nie umiem pomóc ani wesprzeć, bo jak?
                          Trzymajcie za nią kciuki i ślijcie pocieszenie, tak mentalnie.
                          Takie to życie nieprzewidywalnesad
                          • wrzosowapolana Re: Wrzosy na emeryturze 16.12.11, 14:42
                            Życie bywa naprawdę paskudne.
                        • wrzosowapolana Re: Wrzosy na emeryturze 16.12.11, 14:36
                          Izis turystyczne? Znaczy: "idzisz, czy nie idzisz? smile

                          Wrzosy na emeryturze w jednej ręce mają smoczka, w drugiej śliniaczek, na biodrze Nikę, w uszach wrzask, a w oczach błaganie: buteleczko, grzej się szybciej smile Zero romantyzmu.
                  • wrzosowapolana Re: Wrzosy na emeryturze 16.12.11, 11:00
                    Natla, napisałam...w prywatnej poczcie do jednej z naszych wspólnych koleżanek i liczyłam, że zakabluje tongue_out
                    A tak poważnie, to nagle mój świat się tak bardzo skurczył i ważył niewiele ponad kilogram, więc dla nikogo, kto ważył więcej nie było już miejsca smile sad
                    • filip505 Re: Wrzosy na emeryturze 16.12.11, 19:28
                      ....gratulacje wrzosowa.....,co prawda nigdy nie bylem
                      babcia,ale to napewno bardzo przyjemne,wiec ciesz
                      sie,
                      • wrzosowapolana Re: Wrzosy na emeryturze 17.12.11, 06:42
                        Tak po prawdzie bycie babcią to nie tylko radości (ach te synowe! smile ), ale dzięki.
                        • filip505 Re: Wrzosy na emeryturze 17.12.11, 14:09
                          .....a moze, ach te tesciowe,nie wierza ze matki
                          najlepiej wiedza co dziecku potrzebne,bo
                          przeciez najlepiej wiedza babcie,tesciowe,
                          dwie baby w jednym domu,kuchni,sie najczesciej
                          nie mieszcza,a faceci tak,"wspolczuje" arabom,pare
                          bab w jednym domu,to musi byc pieklo,
                          .....a moze to zazdrosc,
                          • misia007 Re: Wrzosy na emeryturze 17.12.11, 16:59
                            Wrzosku jak to nie radość-wyłącznie radość.Pomyśl nic nie musisz decydować bo dziecko ma rodziców ,tylko lub aż kochać, rozpieszczać, pozwalać na wszystko co przy własnych dzieciach ze względów wychowawczych nie uchodziło.Bycie babcią to ...jak spijanie śmietanki, to deser, nagroda od losu za wychowawcze trudy.
                            • wrzosowapolana Re: Wrzosy na emeryturze 17.12.11, 17:14
                              Tiaaaa...ale synowej nie wychowywałam big_grin Głodzi moje maleństwo, znaczy jej maleństwo, bo tak napisali w książce...wrrrr...suspicious
                              Żartuję, oczywiście. Byłam kiedyś tak samo głupia, ale czy ten argument może kogoś do czegoś przekonać? wink
                              • filip505 Re: Wrzosy na emeryturze 18.12.11, 06:10
                                ....ale ze bylas tak samo madra,tesciowej nie sluchalas,
                                juz tak.
                                • wrzosowapolana Re: Wrzosy na emeryturze 18.12.11, 10:34
                                  Racja. Moi synowie przypominaliby teraz ich, pożal się Boże, tatusia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka