A miało być tak pięknie...Wolność, dużo czasu, własne sprawy, jeśli wiecie co mam na myśli, dobra książka i takie dam, szkoda słów.
No i początkowo właśnie tak było. Ale jako dobre, szybko minęło. Natura nie znosi próżni i moje dni się wypełniły. Spodziewałam się, że więcej czasu poświęconego rodzinie będzie sprzyjać jej i mnie. No i znowu się pomyliłam. Ktoś podniósł stary wątek o dzieciach i rodzicach: odszczekuję wszystko co tam napisałam!!!!
I jeszcze jedna zmiana: czasem, choć
wyjątkowo, co tylko potwierdza regułę

, zdarzają się mężczyźni...no, przyzwoici. Ufff, klawiatura wytrzymała

To tyle u mnie, a co u Was nowego? Wszystkich wątków nie przeczytam, oczy już nie te