Dodaj do ulubionych

Witam w pażdzierniku

01.10.08, 08:09
Jak ten czas szybko leci. Jesienne chłody coraz bliżej. Na razie cieszmy się
tym co mamy. Wszystkim życzę pięknego babiego lata, może w końcu przyjdzie.
Obserwuj wątek
        • jaga_22 Re: Witam w pażdzierniku 01.10.08, 09:56
          Witajcie kochanismile Trochę jakby pojaśniało,ale pewnie tylko na tym się skończy.
          Drzewa brzybrały piękną barwę,oby jak najdłużej takie były.smile

          Trzmielina oskrzydlona
          www.math.iupui.edu/~mmisiure/jesien02/bbush.jpg
        • kumpelka15 Re: Witam w pażdzierniku 01.10.08, 13:41
          Witam wszystkich- patrzę, a za oknem z daleka widać góry.Wieje
          strasznie.Nie pada, ale jest szaro i buro.Najlepiej teraz jest tutaj
          właśnie -przy komputerku, a obok kawusia.Żyć nie umierać.Pozdrawiam!
          • alfredka1 Re: Witam w pażdzierniku 01.10.08, 18:33
            ... a za oknem widać góry, napisalaś. Zazdrość mnie ogarnęła brzydka
            bo w tym roku po raz pierwszy od parudziesięciu lat nie byłam we
            wrześniu w górach. Nieważne, że pogoda była paskudna. Góry zawsze są
            piekne nawet wtedy gdy ich nie widać smile.
            Pozdrawiam z północy też dżdżystej, wietrznej i mokrej.
    • zulka42 Re: Witam w pażdzierniku 02.10.08, 00:28
      Witam mimo zmiennej pogody staram się optymistycznie patrzeć na świat, gdyż
      wybieram się na 3 tygodniowy pobyt do sanatorium, pokładam wielkie nadzieje że
      ten wyjazd i rehabilitacja pozytywnie odbije się na moim samopoczuciu. Może
      jestem optymistką ale takie nastawienie na moje zdrowotne problemy pozwalają mi
      godzić się z moją niepełnosprawnością. Pozdrowienia Zulka
    • zulka42 Re: Witam w pażdzierniku 02.10.08, 08:50
      Dorka, pytasz gdzie jadę z nad morza nad morze.To jest Jantar niedaleko Krynicy
      Morskiej, podobno w tym ośrodku czynią cuda, nie bardzo wierzę w takowe, ale
      może wrócę w lepszej formie . Narazie jestem bardzo ze zdrowiem na minus, może
      jednak nastąpi jakaś poprawa? czego bardzo bym chciała.
        • alfredka1 Re: Witam w pażdzierniku 02.10.08, 11:34
          Huraganowo, brzydko, listopadowo...
          Na taką pogodę tylko sanatorium, nie za bardzo bolesne zabiegi i
          miłe towarzystwo. Trzeba mieć wiarę, że pomogą, że ułatwią życie -
          optymizm pomaga.
          Już niedługo rok minie od bardzo paskudnej mojej choroby i operacji.
          Nie dałam się depresji i już w czerwcu wyjechałam w Tary, za wysoko
          nie chodziłam ale do Siklawy doszłam, a mąż ze schroniska przyniósł
          słynną ciepłą jeszcze szarlotkę.
          Pozdrawiam.
    • zulka42 Re: Witam w pażdzierniku 02.10.08, 21:06
      Dziękuję za dobre słowo, słowa nadziei codo skuteczności rehabilitacji, jestem 6
      miesięcy po operacji kręgosłupa, i tutaj spokój, ale dopadła mnie okropna
      choroba RZS, której nie ma szans wyleczyć, jedynie spowolnić jej rozwój i na to
      licze, jak będzie, to sie z czasem okaże. zulka
          • dede43 Re: Witam w pażdzierniku 03.10.08, 09:36
            Ja juz po kawce i zaraz pełna wigoru lecę do ZUS złożyć wniosek o
            przeliczenie części stażowej emerytury. Oby ZUS przestał lekceważyć
            orzeczenia Sądu Najwyższego to będę prawie 300 zł do przodu.
                • alfredka1 Re: Witam w pażdzierniku 03.10.08, 12:30
                  u nas na północy słonecznie, mniej wietrznie. Biegne po grzyby
                  zamówione wczoraj a zbierane dzisiaj o poranku.
                  Już po sprzątaniu - szmatkowaniu, mamy szabas. Jeszcze tylko jakis
                  placek upiekę na powrót córki z dalekich wojaży.
                  Po południu za miasto wyjadę i pobiegam skrajem Puszczy.
                  A ja juz po drugiej kawie, przy Gazecie. Odpoczywajciesmile
                    • alfredka1 Re: Witam w pażdzierniku 03.10.08, 13:27
                      Znamy znamy... a już najgorzej gdy przed nami leży czekolada,
                      okazała, gorzka i pełna orzechów laskowych. Koniec rozsądku,
                      pochłaniam do ostatniej okruszyny. Powinnam ją przełamać
                      przynajmniej na pól ale po co ale na co?? na szczęście nie mam
                      skłonnosci do tycia, a o inne wnętrza bedę się zamartwiac gdy dadzą
                      znać o sobie smile)
                      A z chorobą ciężką należy najpierw się pogodzić, przyjąć ją na stałe
                      do wiadomości i leczyć się u najlepszego dostępnego specjalisty.I
                      mocno wierzyć, że ten "gatunek" który mnie dopadł jest łagodny i
                      dający szanse na dłuuuugi żywot. To dotyczy nie tylko nowotworów.
              • dede43 Re: doruś 03.10.08, 15:55
                zajrzyj na forum EiR, tam w wątku przeliczenia emerytur znajdziesz
                wszystko na ten tamat. Ja napisałam teraz poprostu pismenko, że w
                świetle uchwały sądu najwyższego życzę sobie przeliczenia części
                stażowej emerytury. Część socjalna przeliczono mi, gdy zamieniałam
                wcześniejsza emeryture na zwykłą.
                • dorka556 Re: doruś 03.10.08, 16:16
                  dede43 napisała:

                  > zajrzyj na forum EiR, tam w wątku przeliczenia emerytur znajdziesz

                  Dzięki, już wcześniej zajrzałam i w poniedziałek lecę z pisemkiem do ZUS. Ja również mam część przeliczoną a o możliwości przeliczenia dowiedziałam się przypadkowo. ZUS tego nie nagłaśnia a uważam, że jest to jego psim obowiązkiem. Łaski nie robią. Te pieniądze były wypracowane i ściągnięte z naszych zarobków.
                      • alfredka1 Re: witam w pażdzierniku 04.10.08, 12:14
                        źźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźź smile
                        dziękuje serdecznie , już umiem !!!
                        Słońce piękne, ranek prawie mroźny. Po obiedzie trzeba wyruszyć za
                        miasto, na spacer brzegiem Puszczy.
                        a po powrocie muszę się wziąć za robienie gołąbków, obiecałam i już
                        się nie wywinę.
                            • jaga_22 Re: witam w pażdzierniku 04.10.08, 12:46
                              O!.. proszę,a wszyscy już tu są.Witam,witam.kiss
                              Zawzięłam się na książkę od samego rana,zostało mi jeszcze ze 20 stron,samo
                              najciekawsze,"Magiczna chwila" Kristin Hannah.

                              siegee.co.uk/favourite/peonie.jpg
                                          • dorka556 Re: witam w pażdzierniku 08.10.08, 07:40
                                            Dede miała rację, jest lepiej. Dzisiaj odsłoniły się góry. Są bielutkie. Nareszcie wezmę się za porządki ogródkowe, posadzę tulipany, przytnę róże. Muszę się spieszyć, bo nie wiadomo ile dni bezdeszczowych tu będzie. Nie pamiętam tak brzydkiej jesieni w Tatrach. Serdecznie wszystkich pozdrawiam w ten mglisty, ale bezdeszczowy ranek.
                                              • jaga_22 Re: witam w pażdzierniku 08.10.08, 18:02
                                                Jak cudnie jest w parku.Oby przymrozki jeszcze nie nadeszły
                                                Słoneczko rozbłysło na chwilkę,ale to nic,jest i tak pięknie,
                                                bo kolorowo.


                                                www.strykowski.net/jesien2006/Polska_Zlota_Jesien_-_zdjecie_2491.jpg
                                                • alfredka1 Re: witam w pażdzierniku 08.10.08, 19:59
                                                  Dzisiaj byłam w szpitalu położonym na wzgórzu, wracać się nie
                                                  chciało. Co za wspaniełe widoki - najpierw masa drzew o pieknych
                                                  kolorach, potem widok na płynącq Odra, znów złoto i czerwień i w
                                                  koncu az po horyzont woda, to jezioro Dąbskie wielgachne. Nad tym
                                                  lekka mgiełka . Odjeżdżać żal było.
                                                  Najpiekniejsze jednak kolory są w Gorcach, obosze jak mi się tęskno
                                                  zrobiło.
                                                  • maria73 Re: witam w pażdzierniku 09.10.08, 01:41
                                                    wygląda na to,że świetnie !!
                                                    To co na forach piszą
                                                    o tym zabiegu to część prawdy.
                                                    Gdyby ktoś musiał to - z własnego
                                                    przykładu wyciągając wnioski- polecam
                                                    Euromedicare we Wrocławiu .
                                                    Swietny personel,profesjonalnie
                                                    i szybko.

                                                    A za oknem mgła....mleko po prostu wink)
                                                  • dorka556 Re: witam w pażdzierniku 09.10.08, 10:45
                                                    maria73 napisała:

                                                    > dorka - a wiesz co to są
                                                    > "białe noce""
                                                    > Nie ,nie te w Petersburgu... wink)

                                                    Współczuję Ci. Na szczęście znam to określenie jedynie z opowiadań. Zasypiam
                                                    zanim zdążę otworzyć książkę.
                                                  • iryska2604 Re: witam w pażdzierniku 09.10.08, 12:38
                                                    Witam was serdeczne.Dochodzę a raczej staram się dojsc do siebie.Do końca to
                                                    chyba nigdy sie nie uda,łapię się na tym ze tak jakbym stała z boku a to
                                                    wydarzylo sie w innym wymiarze lub komus innemu.No ale słońce nadal świeci i tak
                                                    jakby się nic nie wydarzyło.A pogoda u nas przepiękna...
                                                  • dede43 Re: Mario 10.10.08, 01:09
                                                    maria73 napisała:

                                                    polecam
                                                    > Euromedicare we Wrocławiu .
                                                    > Swietny personel,profesjonalnie
                                                    > i szybko.
                                                    >
                                                    Mąż też tam robil artroskopie kolana, a córcia operowała sobie
                                                    przepukline. Na dokładke córcie operował jej kolega z klasy.
                                                    Chodziła do VII LO i z jej klasy na medycyne starało się 14 osób.
                                                    Wszyscy sie dostali za pierwszym podejściem, co nawet nauczyciele
                                                    uznawali za mało prawdopodobne.
                                                  • dede43 Re: Witajcie. 10.10.08, 01:13
                                                    Dziś znowu na "nocnej" zmianie. W dzień mąż obrabia zdjecia, więc ja
                                                    po wymaganej krzątaninie przesypiam kilka chwil po południu i teraz
                                                    mogę sie połączyć. A więc dzień dobry i ... dobranoc.
                                                  • jaga_22 Re: Witajcie. 10.10.08, 09:48
                                                    Jeszcze godzinę temu pięknie świeciło słoneczko,a teraz te...wredne chmury...

                                                    www.burgundia.pl/wp-content/uploads/2007/02/wine_grapes350.jpg
                                                  • iryska2604 Re: Witajcie. 11.10.08, 10:47
                                                    Pogoda piekna a ja złapałam anginę,brało mnie juz wczesniej ale widac poki
                                                    musiałam mobilizowac siły to sie trzymałam kupy.Teraz wszystko puszcza.A nie
                                                    cierpię lezec.
                                                  • jaga_22 Re: Witajcie. 12.10.08, 12:49
                                                    Cześć Wszystkim smile)
                                                    Dostałam od sąsiadki michę grzybów,przeważnie podgrzybków.Są piękne
                                                    takie świeżutkie i pachnące.
                                                    Część dorzuciłam do sosu z mięsem,a reszta będzie do smażenia.
                                                    Może coś mi Aga podpowie.smile)
                                                  • aga-kosa Re: Witajcie. 12.10.08, 14:43
                                                    właśnie wróciłam z grzybobrania. Przede wszystkim to tzw.czarne łebki.
                                                    Duże grzyby w całości do suszenia w piekarniku / temp. 70-90 stopni/ mniejsze
                                                    zagotować , przelać zimną wodą. Luźno do woreczków foliowych - zimą jak znalazł
                                                    do wszystkiego.
                                                    Moja siostra tylko oczyszcza i zamraża, nie próbowałam z czarnymi łebkami ale
                                                    opieńka miodowa gotowana w środku zimy - jakiż to aromat świeżych grzybów w
                                                    mieszkaniu.
                                                    Komputer mi się buntuje ale obiecano go doprowadzić do porządku .aga
                                                  • alfredka1 Re: Witajcie. 12.10.08, 14:58
                                                    Od lat zamrażam ale po lekkim obgotowaniu w osolonej wodzie, ktoś mi
                                                    kiedyś tak powiedział smile) A w ub.roku zamroziłam kurki i gąski
                                                    surowe i niestety musiałam wyrzucić - sama gorycz. Nikt mi nie
                                                    powiedział, że blaszkowatych się nie zamraża.
                                                    Opieńki nie jadłam..
                                                  • jaga_22 Re: Witajcie. 12.10.08, 16:16
                                                    Dzięki dziewczyny,ale aż tak dużo to nie dostałam wink)
                                                    Obiad bardzo wszystkim smakował.Reszta oczyszczona czeka jutra.
                                                    Może zrobię jajecznicę z grzybkami.big_grin
                                                  • iryska2604 Re: Witajcie. 12.10.08, 20:26
                                                    Moja mama opieńki przesmazała w sporej ilosci tłuszczu i jakos to zamykała w
                                                    słoiczkach.Zimą jak otwierała taki słoik i przygrzewała te grzyby to aromat był
                                                    taki ze ślinka ciekła.Kiedys zrobilam ale cos mi nie wyszło...
                                                  • jaga_22 Re: Witajcie. 12.10.08, 20:52
                                                    Kiedyś czytałam,że trzeba takie grzyby smażyć bez cebuli,dużo oleju
                                                    i pasteryzować 2x,tak jak mięso.Przy przygotowywaniu do jedzenia,nadmiar
                                                    tłuszczu usunąć.Fajnie,że jesteś kiss
                      • dede43 Re: Mario 04.10.08, 14:08
                        maria73 napisała:

                        > witam wszystkich serdecznie !!!
                        > Jak to miło jest wrócic.....



                        Ale nic nie piszesz jak sie udał zabieg? Wszystko dobrze?
                        • maria73 Re: Mario 04.10.08, 18:40
                          Myślę że wszystko dobrze.
                          Już chodzę bez kul.
                          Jak będzie n aprawdę
                          pokaże życie.
                          Ja jednak niezmiennie
                          jestem niepoprawną optymistką wink)
          • aga-kosa Re: Witam w pażdzierniku 13.10.08, 08:46
            aaale mgła ,aż kapie.W nocy Księżyc świecił tak mocno ,że było widać cień od domu.
            Gałczyński napisał,że;Księżyc na niebie jak bałałajka
            ech, na wstążkę by go tak
            i na serduszko...
            Dziś Księżyc jest w znaku barana."Biedne "włosy dobrze jest płukać w miętowej
            herbacie.aga
              • dede43 Re: Witam w pażdzierniku 13.10.08, 15:35
                Witajcie w nastepnym juz z jesiennych, acz prześlicznym dniu.
                Podobno od jutra ma byc z pogoda gorzej, ale ja nie wierzę, że na
                Dolnym Śląsku nam popada. Nawet żadnej mgły nie widziałam. Świeci
                prawie od rana (prawie, bo wstaje późno, dopiero kolo 8-mej i nie
                wiem jak było wcześniej).
                      • dorka556 Re: Witam w pażdzierniku 14.10.08, 09:16
                        Wyszło na to, że słońce świeci jedynie w górach. Witam przy bezchmurnym, błękitnym niebie. Tych co mi zazdroszczą pięknej pogody informuję, że od jutra tutaj też ma padać. A jak zacznie to końca nie widać.
                        • filut Re: Witam w pażdzierniku 14.10.08, 14:15
                          dorka556 napisała:
                          > ... informuję, że od jutra tutaj też ma padać

                          Jest jednak sprawieliwość na tym świecie, przynajmniej w temacie
                          pogody:-0
                          Ja w deszczową pogodę mam spadek ciśnienia tętniczego, aktualnie mam
                          105/65 [po 2 kawach].
                          Dzisiaj zupełnie nie nadaję się do wędrówekwink
                          I pomyśleć, że 5 lat temu zawleczono mnie na Oddział Ratunkowy z
                          powodu nadciśnienia. Teraz bez piguł mam jw.
                            • filut Re: Witam w pażdzierniku 14.10.08, 14:38
                              jaga_22 napisała:
                              > Fil...to tylko pozazdrościć....

                              Nie ma czego!! Są skutki uboczne, wyżej opisane. Niestety, coś za
                              cośsmile)
                              Ze swoich meteopatycznych dolegliwości zwierzyłem się kardioloż(?)
                              ce, która się mną opiekuje. Jak ona mi opisała swoje meteopatyczne
                              przypadłości, to zamilkłem i łzy mi stanęły ze współczucia .... smile)
                            • filut Re: Witam w pażdzierniku 14.10.08, 15:20
                              Po prawdzie to trochę nakłamałem z tymi pigułami.
                              4 lata temu ww. kardiolożka namówiła mnie na uczestnictwo w
                              międzynarodowym medycznym programie badawczym Active. W jego ramach
                              łykam 2x/dzień jakieś piguły - nikt [ani ja, ani lekarka] nie wie co
                              to jest [placebo, jakieś lekarstwo, lekka trucizna na
                              uodpornienie ....] I tak sobie żyję i żyję ...
                                • filut Re: Witam w pażdzierniku 15.10.08, 10:34
                                  jaga_22 napisała:
                                  >...ciekawe co to było wink)
                                  A tego nikt nie wiesmile
                                  Kiedyś, lata 60-te, lekarz zakładowy powiedział mi: "Panie, lubię
                                  słuchać pańskiego serca, bije jak dzwon". Uprawiało sie wtedy sportsmile
                                  To dobre trochę trwało, ale w połowie lat 80. nieco się popsuło [b.
                                  intensywnie pracowałem]
                                  Terez jest, jak jest i to akceptuję, pracując nad tym aby się nie
                                  zepsułowink
                                  • dede43 Re: Witam w pażdzierniku 15.10.08, 13:21
                                    Witajcie słonecznie. Co prawda dziś nie świeci za mocno, ale jednak
                                    przebija co nieco przez chmurki. Rano poszerzałam spódniczki, bo już
                                    naprawdę nie miałam w co sie ubrać. Dobrze, że miały zapas.
                                    • jaga_22 Re: Witam w pażdzierniku 15.10.08, 14:07
                                      Dede,to chyba jeszcze nie jest tak żle,jak tylko zapasik pomógłwink)
                                      Moje to są nie do użytku wink ale ciągle mi szkoda wyrzucić,bo
                                      takie ładne big_grin
                                      Fil, zawsze masz takie małe ciśnienie?
                                      Jak często chodzisz na wędrówki,dłuższe spacery?smile)
                                      • iryska2604 Re: Witam w pażdzierniku 15.10.08, 17:57
                                        Jak to wlasciwie jest z tymi tabletkami na nadcisnienie?Lykam je od dwóch lat
                                        bo mi pare razy podskoczyło w "gorne granice"-teraz do lekarza jestem zapisana
                                        na piatek a w zwiazku z przejsciami nie mialam ani zdrowia ani ochoty wystawac
                                        w przychodni i nie biore od chyba połtora tygodnia i szlag mnie nie trafił ani
                                        nic zlego sie nie dzieje.To moze niepotrzebnie je łykam?
                                      • filut Re: Witam w pażdzierniku 15.10.08, 19:44
                                        > Fil, zawsze masz takie małe ciśnienie?
                                        Zwykle 115/75; 115/65; tętno 65-75 [w spoczynku]
                                        Na kacu ww. wartości są wyższe. Niestety, coraz mniej piję i przez
                                        to tracę na pozycji towarzyskiejsmile))

                                        > Jak często chodzisz na wędrówki,dłuższe spacery?smile)
                                        Jeżeli nie zapowiada się [na 100%] deszcz to szlajam się co tydzień
                                        [dwa] z grupą turystyczną [to przewodnik się martwi aby nie
                                        zbłądzić] 20+/-3km.
                                        Dzisiaj przepedałowałem nad brzegiem zatoki ok. 35km - jest tu fajna
                                        ścieżka!!
                                        Jutro, na rowerze zamierzam pokonać 50 km [jeżeli nie bedzie padało
                                        i nie będzie huraganu]; niska temperatura nie jest przeszkodą do
                                        wędrowania/pedałowania.
                                        "Bąbelki" [taka trójmiejska grupa turystyczna] na swej stronie
                                        internetowej twierdzą, że zła pogoda jest tylko za oknemsmile))
                                        Udaję, że im wierzęwink
                                        Jeżeli jest niż atmosferyczny, to ja nie istniejęsad(
                                        W takich sytuacjach spaceruję max 200m - w celu uzupełnienia zapasów
                                        piwa ew. Pliskismile))
                                        • filut Re: Witam w pażdzierniku 16.10.08, 15:59
                                          filut napisał:
                                          > Jutro, na rowerze zamierzam pokonać 50 km...
                                          Nie padało [od 11.00], huraganu nie było, a filut przepedałował
                                          tylko 38 km [jeśli wierzyć licznikowi].
                                          Więcej mi się nie chciało ... i co mi kto zrobi??
    • dede43 Re: Witam w pażdzierniku 14.10.08, 16:27
      Witajcie moje miłe. Mario, ciągle mam wrażenie, że jednak mieszkamy
      w innych miastach!! Owszem, zachmurzyło sie koło 15-tej, ale
      zżadnego siąpienia. (dla pewnosci jeszcze w trakcie pisania
      wyjrzałam przez okno)
      • dorka556 Re: Witam w pażdzierniku 23.10.08, 08:07
        Dede, jesteś niezawodna. Dzięki Tobie jest komu powiedzieć dzień dobry i
        przywitać się.
        Kłaniam się Wszystkim nisko i pozdrawiam z pochmurnego i mglistego Podhala.
        Jutro ma być lepiej. Oby.
        • dede43 Re: Dorka 23.10.08, 08:22
          Bo jak sie nie przywitam raniutko to przeważnie mam przechlapane.
          Potem do biurka zasiada mąż i choć nie zawsze korzysta z komputera -
          dojście zablokowane.
            • kumpelka15 Re:Dzień dobry ! 23.10.08, 13:19
              Witam wszystkie dziewczynki z mokrego Oświęcimia- leje bardzo i na
              dodatek zrobiło się bardzo zimno.Mam nawet wrażenie, że pachnie
              śniegiem, tak ostro.Pozdrawiam .-
              • dorka556 Re:Dzień dobry ! 23.10.08, 13:52
                kumpelka15 napisała:

                Mam nawet wrażenie, że pachnie
                > śniegiem, tak ostro.

                U Ciebie pachnie śniegiem a u mnie sypie. Czyżby ten zapach tak daleko doleciał?
                • iryska2604 Re:Dzień dobry ! 24.10.08, 10:59
                  U mnie ostro świeci ale jest tylko 7 st.We wtorek było ponad 20-wstałam rano
                  wesolutka jak skowronek,nie miałam temperatury wiec wyszłam nawet na taras
                  posiedziec-a wieczorem miałam 39 st.Juz mam dosc,znow zmiana lekow.Kupiłam sobie
                  inhalator i oprocz lekow robię inhalacje.Juz mam dosc.
                    • dorka556 Re:Dzień dobry ! 25.10.08, 07:10
                      Marzy mi się takie słoneczko jak u Jagi. Wczoraj zapowiadali, że u nas będzie, niestety było b.pochmurno. Może dzisiaj zaświeci, czego sobie i Wam życzę.
                      • filut Re:Dzień dobry ! 25.10.08, 08:04
                        dorka556 napisała:
                        > Marzy mi się takie słoneczko jak u Jagi. ...

                        Bo trzeba się meldować w odpowiedniej miejscowości, np. w 3mieściesmile
                        Słoneczko w pełni, temperatura - całe 5 stopni w słońcu!
                        I co ma robić przeciętny emeryt w taką pogodę? Odziać się
                        odpowiwednio, zapakować prowiant i napoje, i ... na rower, i w las
                        [dziki/zające liczyć]
                        Czego i Wam życzęsmilekiss
            • aga-kosa Re: Dorka 23.10.08, 13:23
              a ja mam w Pyrlandii ślicznie słońce,zefirek ,mąż rąbie drewka ,pozbierałam
              złote renety , idziemy na spotkanie do klubu z panią ortopedą , powymieniamy sie
              zdaniami i potem jeszcze raz , żeby każdy pozostał przy swoim .aga