Dodaj do ulubionych

pobodka....

23.04.14, 17:07
......co sie dzieje,trzezwiejecie czy jeszcze swiatecznie spicie,
ja trzeci dzien pracuje,co prawda poniedzialek raczej symbolicznie,
jak tam swieta minely,u mnie jak zwykle za szybko ale bardzo
fajnie,po sniadaniu I kosciele przejazdzka po okolicy I spacer
po dosc odleglym lesie,parku stanowym tak naprawde,wzdluz
rzeki,odkrylem ze zona jest dobra w wypatrywaniu ryb w wodzie,
przydalaby sie czasami na rybach,ale zaznaczyla ze nie pojedzie
jak wezme wedke,wiec tylko spacer byl,potem kolacja I odpoczynek,
fajnie bylo,szkoda ze tylko czs przeszly do tego pasuje,
Obserwuj wątek
    • tamaryszek44 Re: pobodka.... 23.04.14, 19:09
      Ja święta spędzałam bardzo pracowicie, ale ja tak właśnie lubię. Trafiło mi się remontowane na szybkiegowink
    • dwa-filary Re: pobodka.... 23.04.14, 19:39
      U mnie całkiem spokojnie, w pierwszy dzień goście u mnie na śniadaniu świątecznym, które przez pogodę przeciągnęło się do późnego popołudnia, było miło i wesoło. W drugi dzień byliśmy w plenerze, było cudownie. Tak ze się nikt nie upił, ani nie obżarł big_grin
      • filip505 Re: pobodka.... 24.04.14, 15:24
        .....zebys jeszcze filarku na ryby wyskoczyla,chociaz popatrzec,
        to podobnie jak ja bys miala,
        ---toma,sie nie wyrobiliscie do swiat czy taki plan???,
        • tamaryszek44 Re: pobodka.... 24.04.14, 21:20
          Nie daliśmy rady uporać się z sypialnią do świąt, a przerwy zrobić nie mogliśmy ze względu na niespodziewaną zapowiedź syna, że właśnie dziś przyjedzie z dziewczyną. Musieliśmy gnać z remontem bośmy w jego pokoju się zagnieździli, ale już zwolniony i czeka na nich. Mamy sypialenkę, tylko mała kosmetyka mnie jeszcze czeka, jak firanki, lampki nocne itp. pierdołkismile
          • filip505 Re: pobodka.... 27.04.14, 04:15
            .....tak bywa,co zrobic,jakby robila to jakas firma za niedotrzymanie
            terminu moglabys miec sporo kasy,ale to nie zastapi satysfakcji,
            ktora pewnie masz wielka mimo zmeczenia,.....a maz przezyl???????,
            nie wykaczylas go przy okazji???????,przekaz mu gratulacje,
            • tamaryszek44 Re: pobodka.... 27.04.14, 22:41
              Nie wykończyłam go a i sama równo zachrzaniałam przy tym. Na firmę trzeba mieć kasę i potem ją dozorować, a jak człowiek robi sobie sam to zaoszczędzi i dopilnuje detali. Jest ok i teraz tylko kosmetyka mnie czeka, ale spać w niej możnasmile
              • natla Re: pobodka.... 29.04.14, 23:38
                No, no, to Twojemu synowi kroi sie siostrzyczka. W takiej sypialence, ho ho wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka