Dodaj do ulubionych

Jade do sanatorium.

27.02.09, 16:36
Otrzymałam skierowanie do sanatorium. Pierwszy raz . Mieszkam w kuj-pom
skierowanie mam do Krynicy Zdroju. Min 20 godz. w pociagu. Jade za 2 tygodnie_
czekałam 15 m-cy. Proszę, napiszcie jakies cennne rady . Najbardziej obawiam
sie współlokatorek . W tym sanatorium nie ma cel jednoosobowych. Jestem
dziwnie przerażona. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anoagata Re: Jade do sanatorium. 27.02.09, 19:23
      No kochanie wychodzi na to chcesz i masz.Podziwiam i współczuje nigdy nie bylam
      , ale co nie co wiem O wspólokatorki nie martw się lepiej że nie będziesz
      sama.To jeszcze prosze o jakieś wiadomości przez te dwa tygodnie.
      • ba-7 Re: Jade do sanatorium. 27.02.09, 19:38
        Super, że możesz pojechać, ciesz się. Dobrze jest jak mogą pojechać np. dwie
        koleżanki, bo raźniej im razem w pokoju, od razu wiedzą co je czeka. Moja
        znajoma jeździ co 2 lata i zawsze bardzo zadowolona, więc nic tylko się ciesz,
        zawsze to coś dla zdrowia. Zazdroszczę Ci troszkę, ale życzliwie.
        Miałabyś pecha gdybyś dostała jakąś marudną współlokatorkę, ale rozruszaj ją zaraz.
        Napisałam Ci na gazetową, ale to nic pilnego. Szykuj się. Napisz jak tam będzie
        możliwość.
      • czarna12.3 Re: Jade do sanatorium. 06.10.09, 19:57
        Dostałam skierowanie do sanatorium, do Inowrocławia, wyjeżdżam w listopadzie. Ponieważ byłam kilka razy na leczeniu, w różnych miejscach, nie mam uprzedzeń do współlokatorek, zawsze jakoś można się dogadać, a jak nie, to unikać. Wszystkie pobyty wspominam miło.
        Jeśli ktoś był w Inowrocławiu, chętnie skorzystam z uwag, czy sygestii.
        • super222 Re: Jade do sanatorium. 07.10.09, 08:07
          Kilka lat wstecz byłam w sanatorium w Inowrocławiu.
          Sanatorium "Modrzew" w parku, i było to w lipcu.
          Przepiękna pogoda, dużo zieleni, kwiatów, a sam dom
          - marzenie. Pokoje 1 i 2-osobowe. Zabiegi na miejscu.
          Basen solankowy...wszystko na *wysoki połysk*.
          Podobno jeszcze lepsze warunki panowały w San. "Energetyk",
          gdzie przytulna kawiarnia i *balety*, ale w części tzw.
          leczniczej nigdy nie byłam.
          Nie wiem jak to wyglądać będzie w listopadzie.
          W parku gołe drzewa, zero kwiatów i ten dzień składający
          się tylko z poranków i wieczorów. Ważne jest, by w porę
          załąpać się do jakiegoś towarzystwa, wówczas jesienna
          aura nie będzie tak dokuczliwa.
          Życzę udanego pobytu, miłych wrażeń. smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka