Dodaj do ulubionych

Happy Thanksgiving :):)

25.11.04, 22:10
Swieto Dziekczynienia , dzisiaj w Ameryce wielka uczta z indykiem w roli
glownej i z tej okazji wszystkiego najlepszego dla forumowiczek (-ow) i ich
rodzin z za poludniowej granicy.
Obserwuj wątek
    • natla Re: Happy Thanksgiving :):) 25.11.04, 22:15
      Czy dla Ciebie to też wielkie święto? Ciekawa jestem jak to odbierasz,
      przeżywasz. Jak długo tam jesteś?
      • ka-mil Re: Happy Thanksgiving :):) 25.11.04, 22:56
        Kanadyjski Thanksgiving jest ponad miesiac wczesniej i po indyku zostalo
        wspomnienie , jezeli chodzi o zaadoptowanie tego swieta nie mialem problemow ,
        przeciez w Polsce tym samym sa Dozynki w czasie ktorych rowniez urzadzane sa
        rodzinno-towarzyskie spotkania.
        Jak dlugo jestem ? , bezmala polowe z 50-tki .
    • august2 Re: Happy Thanksgiving :):) 25.11.04, 22:16
      Dziekuje w imieniu swoim i rodziny.
      Zona nie mogla wytrzymac i my juz jestesmy
      po tradycyjnym "indykowym obiedzie"

      august
      • natla Re: Happy Thanksgiving :):) 25.11.04, 22:20
        Mam nadzieję, że moje pytania nie były niestosowne. smile
    • axsa Re: Happy Thanksgiving :):) 26.11.04, 07:18
      Czy z okażji tego święta ludzie składają sobie życzenia?
      Czym jeszcze się objawia oprócz indyka.

      Moje zainteresowanie tym swiętem kończyło się
      na powiązaniu nazwy z indykiem.
      Oczywiście mogę znależć gdzieśmateriał o tym
      i przeczytać, ale tu widzę okazję na wiadomości z pierwszej ręki.

      smile))
      • august2 Re: Happy Thanksgiving :):)- Axsa 26.11.04, 17:46
        Thanksgiving Day jest bodajze najwiekszym
        rodzinnym swietem w USA. Wedlug obliczen zeby byc razem z rodzina
        ponad 30 milionow ludzi wyruszylo w przeddzien na trase.
        W ten dzien czlonkowie rodziny chca byc razem
        i jesc tradycyjne dania. W naszym domu mielismy
        indyka, nadzienie, ziemniaki zwykle, ziemniaki slodkie,
        sos, zurawina, buleczki, placki pecan (orzechowy) i z dyni.
        Tego dnia chca byc razem, wspolnie dziekowac i cieszyc sie
        za ten rodzinny czas.
        Dla tych co nie maja rodzin albo sa po prostu biedni i bezdomni
        rozne koscioly lub organizacje robia swiateczne posilki.

        Na poczatku bylo dla nas
        dziwne ale po latach przyjelismy ten zwyczaj
        i teraz nie wyobrazamy sobie tego dnai bez
        tradycyjnego rodzinnego spotakania.

        To tak w telegraficznym skrocie.
        Po tym dniu zaczyna sie tzw "swiateczny sezon"
        i trwa w zasadzie do Swiat Bozego Narodzenia i nawet Nowego Roku.


        • kla-ra Re: Happy Thanksgiving :):)- Axsa 26.11.04, 23:13
          Auguscie,
          Jakie nadzienie robicie do indyka?
          U nas w drugi dzien swiat B.N.pieczemy indyka nadzianego pomaranczami/kwasnymi/
          lub kaczki z nadzieniem /watrobka drobiowa,bulka tarta,natka pietruszki/.
        • axsa Dziękuję bardzo Auguście 26.11.04, 23:16
          Miło mi, ze zechciałaę odpowiedzieć na moje pytanie.
          Wszystkiego dobrego życzę.

          smile))
        • natla Re: Happy Thanksgiving :):)- Axsa 26.11.04, 23:20
          No , teraz zrozumiałam, że to również dla Was wielkie święto, więc serdeczne
          życzenia ciepełka rodzinnego. A co z prezentami? smile
          • chminka Re: Happy Thanksgiving :):)- Axsa 26.11.04, 23:42
            kilka slow wyjasnienia "Święto Dziękczynienia jest przede wszystkim celebracją
            obfitych zbiorów, będących zapowiedzią spokojnej zimy. Tradycja dziękowania za
            płody ziemi towarzyszy ludzkości od zarania dziejów. Grecy czcili Demeter,
            boginię ziemi, płodności i pór roku, która wiosną radośnie witała swą córkę
            Persefonę powracającą z zaświatów, gdzie ta spędzała 6 miesięcy u boku swego
            męża, a jesienią opłakiwała jej kolejne odejście. Mieszkańcy Hellady składali
            swej bogini w ofierze zebrane zboże i świeże pieczywo, owoce, mięso, w nadziei,
            że bogini Matka zapewni im pomyślność i obfitość płodów następnego roku.

            W starożytnych Chinach dożynkowy festiwal Chung Ch'ui obchodzono piętnastego
            dnia, ósmego miesiąca, w czasie pełni księżyca. Dzień ten był uważany za
            urodziny Kiężyca. Rodziny zbierały się przy zastawionym stole, aby podziękować
            za dary natury, ucztując przy pieczonym prosiaku, zebranych owocach i warzywach
            oraz "księżycowych ciasteczkach", okrągłych i żółtych jak Księżyc. Na
            ciasteczku znajdował się rysunek królika, gdyż Chińczycy na tarczy ziemskiego
            satelity widzieli królika, w przeciwieństwie do kultury zachodniej
            wyobrażającej sobie twarz człowieka. Wierzono, że podczas trzydniowego
            ucztowania z Księżyca spadną kwiaty, a tym, którzy je zobaczą, będzie się w
            życiu dobrze wiodło.

            Również w tradycji judaistycznej, co roku, na jesieni, od ponad 3000 lat,
            obchodzony jest Succot - celebracja zbiorów. Succot rozpoczyna się 15 dnia
            hebrajskiego miesiąca Tishri, 5 dni po Yom Kippur, najpoważniejszym święcie
            żydowskim. Słowo succot po hebrajsku znaczy szałas, a święto jest ustanowione
            ku pamięci tułaczki Izraelitów, pod przywództwem Mojżesza, w poszukiwaniu Ziemi
            Obiecanej. Dzisiaj w ciągu trwającego osiem dni święta, Żydzi budują małe
            szałasy i wieszają w nich jabłka, gruszki, winogrona, kukurydzę i inne warzywa.
            W drugą noc Succot rodziny spożywają swój posiłek w szałasie pod wieczornym
            niebem.

            Cała ta antyczna tradycja występuje w każdej kulturze pod różnymi postaciami.
            Angielskie przysłowie, w mniej więcej dosłownym tłumaczeniu, mówi, że " kiedy w
            Rzymie czyń jak Rzymianie". Chcąc być wierną temu powiedzeniu, które w wielu
            przypadkach może stać się mottem życiowym, aczkolwiek należy wystrzegać się
            zawartej w nim oportunistycznej nuty, postanowiłam nie tylko objadać się
            ciastem z dyni i żurawiną, ale również poznać genezę tego listopadowego, jakby
            nie było, obżarstwa mieszkańców Ameryki Północnej.

            Historia będzie o Pielgrzymach, którzy przypłyneli do tego kraju na pokładzie
            statku Mayflower. Jako członkowie sekty purytańskiej Angielskiego Kościoła
            Separatystycznego doznawali oni wielu nieprzyjemności w swoim kraju, dlatego
            postanowili uciec do tolerancyjnej religijnie Holandii, która, niestety, była
            dla nich zbyt tolerancyjna obyczajowo. Uważali, że Holendrzy żyją i postępują
            bezbożnie, i dlatego muszą znlaeźć lepsze miejsce na ziemi.

            Pielgrzymi osiedlili się w Plymouth Rock w grudniu 1620 roku. Pierwsza zima
            była tragiczna w skutkach, z głodu wymarła połowa przybyłych, a druga część
            przetrwała jedynie dzięki pomocy Indian. Na szczęście jesień roku 1621 była
            bardzo urodzajna. Do tego stopnia, że ocaleli Pielgrzymi zrobili obfite zapasy
            na zimę i uczcili tę hojność natury trzydniową ucztą. Według podań nie objadali
            się oni jeszcze indykiem i ciastem z dyni, jednakże dzikie ptactwo znalazło
            drogę do pielgrzymskich żołądków. Menu przede wszystkim składało się z ryb,
            jagód, chociaż prawdopodobnie nie żurawiny, suszonych owoców, dziczyzny, dyń i
            kolb kukurydzy.

            Przybliżając się trochę do czasów nam współczesnych warto wspomnieć, że w 1777
            r. po raz pierwszy 13 stanów obchodziło Święto Dziękczynienia, również dla
            upamiętnienia zwycięstwa nad Brytyjczykami pod Saratogą, w której to bitwie
            wzięło udział wielu polskich oficerów, a książę Józef Poniatowski miał wątpliwą
            przyjemność zginąć. Była to jednak jednorazowa celebracja, gdyż Święto
            Dziękczynienia stało się konstytucyjnie świętem narodowym dopiero w roku 1863.
            Prezydent Abraham Lincoln uchwalił ostatni czwartek listopada narodowym Dniem
            Dziękczynienia.

            Później każdy kolejny prezydent Stanów Zjednoczonych uchwalał Świeto
            Dziękczynienia, kilka razy zmieniano jego datę. Do czasu kiedy Franklin D.
            Roosevelt, chcąc wydłużyc czas zakupów świątecznych cofnął datę święta do
            trzeciego czwartku w listopadzie. Wzburzona opinia publiczna zmusiła prezydenta
            do przywrócenia oryginalnej daty święta, a w 1941 r. Kongres usankcjonował
            Święto Dziękczynienia jako legalne narodowe święto przypadające na czwarty
            czwartek listpada".


            • ka-mil Re: Happy Thanksgiving :):)- Axsa 27.11.04, 05:27
              Podobno wsrod pasazerow Mayflower zawieruszyl sie polak wiec mozna mowic o
              polskiej genezie tego swieta.
            • natla Re: Happy Thanksgiving :):)- Axsa 27.11.04, 12:53
              No, usatysfakcjonowałaś mnie! Wreszcie wiem i doceniam.
              To Święto porównywalne z naszymi dożynkami (jak chyba napisał Kamil), jednak
              dożynki u nas to właściwe żadne święto. Obchodzi je mała grupa ludzi na
              wsiach, no i centralne dożynki, które kiedyś były obchodzone b. hucznie.
              • tesunia Re: Happy Thanksgiving :):)- Axsa 27.11.04, 13:00
                natla napisała:

                > No, usatysfakcjonowałaś mnie! Wreszcie wiem i doceniam.
                > To Święto porównywalne z naszymi dożynkami (jak chyba napisał Kamil), jednak
                > dożynki u nas to właściwe żadne święto. Obchodzi je mała grupa ludzi na
                > wsiach, no i centralne dożynki, które kiedyś były obchodzone b. hucznie.

                ale mamy ta tradycjie,
                nawet jak zaginie na wsiach,
                zostanie centralna.
                • natla Re: Happy Thanksgiving :):)- Axsa 27.11.04, 13:23
                  Ha, ha. Ale coraz bledsza i bez przezyć.
                  • kla-ra Zielone Swiatki 15.05.05, 18:51
                    Podrzucajac watek,przypomnialam sobie o przystrajaniu domow mlodymi brzozkami.
                    Czy ten obyczaj jeszcze zyje?
                    • tesunia Re: Zielone Swiatki 15.05.05, 19:56
                      tutaj nie....ale dzieciaki byli u bierzmowania....
                      brzuzkami przystrajaja domy,
                      gdy dziecko wzielo studenta=zakonczylo gimnazjum,
                      najazd calej rodziny do wspolnego zastawionego stolu.
    • malwina52 Re: Happy Thanksgiving :):) 23.11.05, 09:06
      oprocz indyka musi byc nadzienie, kukurydza,
      ziemniaki puree, sos, upieczone yamy albo slodkie ziemniaki,
      zurawiny, zielone warzywa (fasola szparagowa, brokuly),
      czesto spotyka sie pieczone cebule, pieczone jablka, na deser musi byc pumpkin
      pie, apple pie, jabkowy placek
      tyle wyczytalam smile
      • malwina52 Re: Happy Thanksgiving :):) 23.11.05, 09:15
        tyle sie naczytalam, az zrobilam sie glodna,
        a swoja droga musi byc smakowity
        ten indor smile)))
        • natla Re: Happy Thanksgiving :):) 23.11.05, 09:21
          ...i to juz jutro. A moze potowarzyszymy naszym "Amerykanom" i też upieczemy
          indyka? wink
          • malwina52 Re: Happy Thanksgiving :):) 23.11.05, 09:23
            zawsze chcialam tego sprobowacsmile
            moze w gawiarence poswietujemy
            • natla Re: Happy Thanksgiving :):) 23.11.05, 09:26
              oooo, to jest myśl....tylko która upiecze tego indora? wink
              A może August nam podrzuci trochę...
              • malwina52 Re: Happy Thanksgiving :):) 23.11.05, 09:27
                Danusce obiecal moze da sie namowic na wiekszy kawalsmile
    • malwina52 Re: uwolnic indyka:):) 23.11.05, 11:19
      Upiekło się parze dorodnych ptaków,
      które były przeznaczone na któryś z waszyngtońskich stołów. Z
      ostaną w czwartek „uwolnione” przez prezydenta USA
      w Ogrodzie Różanym Białego Domu.
      Indyki, które w ten sposób ocalą życie,
      w policyjnej eskorcie zostaną przewiezione na waszyngtońskie lotnisko,
      skąd odlecą samolotem do Kalifornii.
      Będą gwiazdami czwartkowej parady dziękczynnej w tamtejszym Disneylandzie.
      Tradycję ułaskawienia narodowego drobiu przez prezydenta USA zapoczątkowano w
      1947 roku, kiedy pierwszy „indyk dziękczynny” został uwolniony przez prezydenta
      Harry'ego.
      • ania091951 Re: uwolnic indyka:):) 24.11.05, 04:49
        A moze ja wam podrzuce indyka Ania z Chicago
        • malwina52 Re: uwolnic indyka:):) 24.11.05, 06:53
          Witaj Aniu smile
          byloby milo,zapraszamy do gawiarenki
          jak duzy i ciezki pomozemy przytargac,
          zycze HAPPY THANKSGIVING TO ALL OF YOU!!


          • krista57 Re: uwolnic indyka:):) 24.11.05, 10:00
            Miło Aniu,ze do nas wpadłas.
            Wszyscy chcemy skosztowac wspaniałego nadziewanego indyka
            nie szkodzi,ze u nas wczesna pora.
            Ile kg ma wraz z nadzieniem.
            Jestem bardzo ciekawa ile/wagowo/ nadzienia trzeba władowac do indora.

            My serwujemy z zapasów buraczki,ktore miały być do kaczki smile))
            • regine Re: Zjeść kawałeczek indyka:):) 24.11.05, 13:04
              Miło Aniu, że podrzucasz nam pieczonego już indyka,
              Zawsze piekę indyka na Nowy Rok, zajadamy się nim, piekę go bez nadzienia,
              ale za to z borówkami. Pyszności, jemy przez kilka dni...Bo wielki taki,że w
              jeden dzień nie da się smile)
              • ania091951 Re: Zjeść kawałeczek indyka:):) 24.11.05, 16:28
                Indyk w piekarniku bedzie tam 4 godziny pozdrawiam Was Ania
              • natla Re: Zjeść kawałeczek indyka:):) 24.11.05, 16:39
                Indyk obowiązkowo z brusznicami (czyli czerwonymi borówkami wink), nawet wiecej
                brusznic niż indora. smile
                No August już wstał chyba, więc czekamy na sprawozdanie z przygotowań końcowych
                do święta...wink)
                • ania091951 Re: Zjeść kawałeczek indyka:):) 24.11.05, 16:58
                  Oczywiscie zurawinka tez jest i buraczki obowiazkowo Ania
                  • kesaira Re: Zjeść kawałeczek indyka:):) 24.11.05, 17:38
                    Skoro wszystko juz jest to
                    Happy, Happy...
                  • august2 Re: Zjeść kawałeczek indyka:):) 24.11.05, 17:39
                    Natlo plus wszyscy

                    Tak, tak juz wstalem. Przygotowalem male sniadanie..
                    a indyka wstawiam okolo 10 (naszego czasu).
                    Pogoda zapowiada sie wspaniala.

                    W Nowym Jorku tradycyjna parada. Wspanialy Sezon swiateczny sie zaczyna.
                    Syn chce jutro isc do sklepu. A ja pytam sie PO CO??

                    Happy Thanksgiving!!!
                    • regine Re: Zjeść kawałeczek indyka:):) 24.11.05, 17:44
                      Co za świat, my pójdziemy spać, a August z rodziną i Ania,
                      Będą pałaszować świątecznego indyka....
                      Aniu i Auguście !!!
                      Happy Thanksgiving !!!W rodzinnym gronie smile))
                    • kesaira Re: Zjeść kawałeczek indyka:):) 24.11.05, 17:44
                      I Tobie zyczę
                      Radosnego Dnia!
                      • natla Re: Zjeść kawałeczek indyka:):) 24.11.05, 17:47
                        Bawcie sie i Auguście , niechaj to dla Ciebie też będzie święto....chociaż pół
                        dnia wink))
                        • ania091951 Re: Zjeść kawałeczek indyka:):) 24.11.05, 18:16
                          DZIEKUJEMY-HAPPY THANKSGIVING
                          • august2 Za co ludzie dziekuja 24.11.05, 18:35
                            Jak pisalem wczesniej w ten Dzien Dziekczynienia (Thanksgiving Day)
                            ludzie wyrazaja wdziecznosc za pewne rzeczy.
                            Oto co znalazlem w mej lokalnej gazecie:

                            Eddi Sanchez (30 lat) - dziekuje za pomoc udzielona mu w Orange County. Stracil
                            wszystko w huraganie Katrina.

                            Lilian Hawkins (77 lat ) - dziekuje za dobrych sasiadow

                            Peter Nguyen (65 lat)- emigrant z Wietnamu, dziekuje za wolnosc

                            Maurice Le Avey (85 lat) - dziekuje za wzrok, przeszedl duzo operacji.

                            Nati Alvarado (44 lat) - dziekuje za wiare ktora mu pomogla zaczac zycie od
                            nowa. Obecnie jest pastorem.

                            Nadena Giacoia (50 lat) - dziekuje za mozliwosc plywania. Moze poruszac sie
                            tylko na wozku inwalidzkim.

                            Lola Booth (57 lat) - dziekuje za mozliwosc pracy. Pracuje w szkole.

                            Dianne Navar - dziekuje za 6 wnuczke. Wnuczka jej miala niedawno atak serca.
                            Teraz jest lepiej

                            Chris Thompson (46 lat) - dziekuje za nowe serce, ktore mu niedawno
                            przeszczepiono

                            Pearl Wilson (87 lat) i Howard Wilson (93 lat) - dziekuja za 71 lat bycia razem.

                            Patricia Wenskunas ( 37 lat) - dziekuje za pomoc. W przeszlosci byla ofiara
                            przemocy. Nieomal zginela. Teraz pomaga innym.

                            Mary Kelly (14 lat) - dziekuje za skrzypce i mozliwosc grania

                            Russ Cross (60 lat) i Pam Cross (57 lat) - dziekuja za psa, ktory "ukradl im
                            serce"

                            Adrien Whiteside (9 lat) i Taylor Schedel ( 9 lat)- dziekuja za przyjazn

                            Karla Geller (65 lat) -dziekuje wladzom Orange County. Zrobili oni bardzo duzo
                            zeby pomoc osob w wozkach inwalidzkich.
                            Sama bedac w w wozku , moze dotrzec nieomal wszedzie. Dziekuja za ta wolnosc
                            poruszania sie.



                            • kesaira Re: Za co ludzie dziekuja 24.11.05, 18:58
                              Bardzo ludzkie są te życzenia Amerykanów.
                              Piekne!
                              • kesaira Re: Za co ludzie dziekuja 24.11.05, 18:58
                                PS. Oczywiscie nie zyczenia, a dziekczynienia! sorry.
                            • mira54 Re: Za co ludzie dziekuja 24.11.05, 18:59
                              Piekne te podziekowania Auguscie i one
                              mieszcza sie w waszej lokalnej gazecie?
                              Bardzo dobry pomysl. U nas podziekowania spotykam
                              przewaznie w TV kablowej i jedynie za pomoc
                              w przygotowaniu jakiejs imprezy - dla sponsorow.
                              • natla Re: Za co ludzie dziekuja 24.11.05, 23:04
                                Ładne te podziekowania, a ja się zastanowiłam za co mogłabym dziękować
                                i ....wyszło całkiem sporo smile)
                                Auguście, a Ty też dziękujesz?
                                • august2 Re: Za co ludzie dziekuja 24.11.05, 23:20
                                  Oczywiscie za tak.
                                  W tym roku na pierwszym miejscu bylo
                                  podziekowanie za prace... byly u nas redukcje
                                  i.. mnie pozostawili..

                                  a pumpkin pie (placek z dyni) byl wysmienity

                                  August
                                  • regine Re: Za co ludzie dziekuja 24.11.05, 23:39
                                    Dobrze, że Tobie nie podziękowali w takim dniusmile)
                                    Praca, pracą, ale człowiek czuje się bardziej dowartościowany....
                                  • annal74 Re: Za co ludzie dziekuja 24.11.05, 23:53
                                    Wspaniale opialiście tradycyjne święto amerykańskie , myślę że my też
                                    powinniśmy dziękować za każdy szczęśliwie przeżyty dzień , za naszą wolność
                                    a szczególnie za to , iż żyjemy bez wojny oraz jej nieszczęść , może nie jest
                                    jeszcze tak dobrze jak w USA czy Japoni lecz krok po kroku a doczekamy się
                                    dobrobytu.
                                    • tofika Re: Za co ludzie dziekuja 25.11.05, 00:05
                                      serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35077,3031089.html?i=11
                                      oto zdjecia ze Swieta Dziekczynienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka