Zamówienia Publiczne

IP: .1.* / 193.243.147.* 01.06.05, 08:23
witam,

zastanawaim sie nad zrobieniem podyplomowki z Zamowien Publicznych ?
Warto czy tez nie ?
Duzo jest pracy w tym zakresie, duze zapotrzebowanie na osoby ukierunkowane w
tym zakresie ?

z gory dziekuje za inf.

    • Gość: asasa Re: Zamówienia Publiczne IP: *.crowley.pl 01.06.05, 09:40
      Wiesz,zrobić papier zawsze można, ale z pracą jest różnie. Wiem, bo mój mąż
      jest po 2 stopniowym kursie zam. publ., który przed kilkoma laty (ok. 3) był
      organizowany przy ul. Mazowieckiej w formie skróconej (3 miesięczny zamiast 1,5
      roku), ale praktycznie niewiele mu to dało.
      • Gość: Sten_25 Re: Zamówienia Publiczne IP: .1.* / 193.243.147.* 01.06.05, 09:48
        dziekuje,

        zainteresowany jestm roczna podyplomowka, koszt ok. 3 tys.

        nie lubie uczyc sie dla "papaierka" bo przekonalem sie ze nie zawsze to jest
        przydatne, poza tym lubie rozwijac teorie w praktyce. Skonczylem pr.
        administracyjne i dalej chcialbym sie rozwijac. Dlatego myslalem o Zamowieniach
        Publicznych i jestem ciekaw jakie sa perspektywy pracy w tym kierunku,

        jak zwykle za wszelkie inf. dziekuje
        • Gość: ewelin ka Re: Zamówienia Publiczne IP: *.jmdi.pl 03.06.05, 01:35
          Podyplomówka ma sens, keidy już działasz, zaczynasz pierwsze kroki w tej
          branży. Rozejrzyj się choćby za bezpłatnym stazem w miejscu mającym cokolwiek
          wspólnego z zam publ. Wówczas argument pogłebiania przez ciebie wiedzy, może
          przesądzić o zatrudnieniu Cię w danym miejscu. Z doświadczeneim w branży i
          podbudową teoretyczną stajesz się sensownym kandydatem na pracownika także w
          innych firmach czy instytucjach. Studia
          podyplomowe nikomu dziś nie dają pracy same w sobie.
    • Gość: Sten_25 Re: Zamówienia Publiczne IP: .1.* / 193.243.147.* 03.06.05, 11:42
      dziekuje za odpowiedz
      • dcio Re: Zamówienia Publiczne 03.06.05, 23:36
        Lepiej nie rob bez znajomosci i tak nie znajdziesz pracy
Pełna wersja