Dodaj do ulubionych

"tlusty czwartek"

25.01.05, 11:20
kiedy jest? i do tego nie wiem jak sie robi paczki, mamy juz przepis gdzies
ukryty?
Obserwuj wątek
    • natla Re: "tlusty czwartek" 25.01.05, 11:24
      Chyba 3 lutego. Pączki znajdziesz na pewno w linkach, a w ogóle to zrób chrustsmile
      • tesunia Re: "tlusty czwartek" 25.01.05, 16:33
        nigdy nie pamietam tej datysad(
        tu inne zwyczaje,
        je sie takie bulki pieczone na slodko,
        wypelnione masa migdalowa i bita smietana,
        papusne toto,ale wysoko kalorycznewink))))))))
        • kla-ra Re: "tlusty czwartek" 25.01.05, 19:43
          Tesuniu,
          czy mozesz podac przepis na te bulki?
          • chminka Re: "tlusty czwartek" 26.01.05, 05:27
            a ja zrobie roze karnawalowe...sa PRZEpyszne.......
            • krista57 Re: "tlusty czwartek" 26.01.05, 08:43
              ...obchodzimy pączkami nadziewanymi różą.Cale lato uganiamy sie za platkami
              roży ,zeby potem zrobic konfiture.

              przepis; 2 szkl.płatów róży z wycietymi żółtymi "skrawkami" + 1 szkl.cukru,
              ucieram to wałkiem do bólu,musi puscic sok a cukier sie rozpuścić.

              Kiedy jest w tym roku tłusty czwartek ?
              • tesunia Re: "tlusty czwartek"/klarunia 26.01.05, 10:28
                wiesz,nigdy tego nie pieke,
                jestem leniwiec straszny,
                ale to piecze sie jak slodkie buleczki drozdzowe
                z dodatkiem kardomonu,
                jak gotowe,scinasz wieszch
                i sprycujesz na dno przecietej bulki mase migdalowa,
                na to bita smietanka z wanilja,
                i nakrywasz scietym kapturkiem,posypujac cukrem pudrem.
                miala zdjecie jak to wcinam w tamtym roku,
                jak dokopie sie do tego,to podeslewink)
                usch..jeszcze nie moge sie polapac z nowym systemem kompawink)

                spytam siostry,Ona zawsze to piecze
                i zapodam receptewink
              • tesunia Re: "tlusty czwartek"/krista 26.01.05, 10:31
                krista57 napisała:

                > ...obchodzimy pączkami nadziewanymi różą.Cale lato uganiamy sie za platkami
                > roży ,zeby potem zrobic konfiture.
                >
                > przepis; 2 szkl.płatów róży z wycietymi żółtymi "skrawkami" + 1 szkl.cukru,
                > ucieram to wałkiem do bólu,musi puscic sok a cukier sie rozpuścić.
                >
                > Kiedy jest w tym roku tłusty czwartek ?

                czy to bez roznicy,
                jakie platki rozy uzyjemy????????????
                u nas pelno dzikiej rozy wkolo.......
                a w ogrodzie mam ciemno czerwona jak aksamit,
                czy tez mozna uzyc takich platkow?????????????
                • krista57 Re: "tlusty czwartek"/ tesunia 26.01.05, 15:47
                  ..nie jest wszystko jedno ,
                  chodzi o róze o duzych pojedyńczych ,czerwono-rozowyvh płatkach .Nie sa to
                  kwiaty ogrodowe .Rosna zwykle dziko gdzies na nieużytkach,pod lasem,przy torach
                  kolejowych /tych nie zbieram/,przy drogach /tez nie/.Staram sie
                  znależć "czyste".
                  Konfitura ma bardzo mocny aromat.Uzywam do pączków,tortów....ale uprzednio
                  mieszam np z powidłami sliwkowymi / 1 łyzka konfitury rozanej na 5 łyzek
                  powideł/.

                  No właśnie .....robienie przetworów..od wiosny do jesieni mogę nazwać swoim
                  hobby.Uwielbiam miec pełną piwniczkę. Potem zastanawiam sie z czym zjeść
                  naleśniki....moze truskawki, moze z musem
                  jabłkowym...sliwkami,poziomkami ,malinami.....
                  Ostanio najbardziej " idzie " dzemik malinowy.
              • natla Re: "tlusty czwartek" 26.01.05, 22:06
                Krista, obudziłaś moje wspomnienia. Co roku była gorączkowa latania za płatkami
                róży, aby Mama mogła zrobić konfitury do pączków. I co roku te pączki piekła.
                Przez wiele lat zbieraliśmy je przed wyjazdem z Zakopanego w ogródku
                naszej "gaździny". smile Póżniej było coraz trudniej, jakoś na Śląsku nikt się tym
                nie podniecał.
            • tesunia Re: "tlusty czwartek"/chminka 26.01.05, 10:29
              chminka napisała:

              > a ja zrobie roze karnawalowe...sa PRZEpyszne.......

              a co to takiego?????????????????
              bede wdzieczna za troszke informacjiwink)
              • kla-ra Re: "tlusty czwartek"/tesunia 26.01.05, 16:38
                Jesli w Danii rosnie multum tej smakowitej rozy,to mysle,ze w Szwecji tez.
                Dzemik jest pyszny,ale w robocie upierdliwy.
                A ma sie to tak:
                Zbierasz platki rozy /uwazaj na osy,baki i pszczolki-lubia nektar z tej rozy/
                rozsypujesz na bialum plotnie lub papierze,co by robaczki wszelkie wyszly.
                Platki rozy maja byc obciete z bialych koncy,nastepnie kazdy platek ma byc
                przeciety na pol.Obrobione platki zwazyc i tyle ile waza to tyle cukru wsypac
                do rozy,wygniesc porzadnie rekami i zostawic na 24 godziny.
                Pozniej odwazyc 2 razy wiecej cukru niz poprzednio,ugotowac lukier i wlozyc
                roze do niego,gotowac na malym ogniu i nie dlugo,bo konfitura pozniej
                skamienieje.Pod koniec gotowania dodac troszke soku z cytryny.
                Gorace wlewac do sloiczkow,na wierzch kazdego dac lezeczke od kawy spirytusu i
                zakrecic.
                Konfiturka pyszna,a do paczkow wrecz doskonala.

                Platki z tej rozy rowniez susze /w cieple bez slonca/i w zimie dodaje do kapieli
                sa tez cudowna dekoracja wysypane na paterze z bialej porcelany i ustawione na
                kredensie.
                • kla-ra Re: "tlusty czwartek"/tesunia 26.01.05, 17:01
                  Roze karnawalowa robi sie z ciasta chrustowego tak:
                  25 dkg maki,2 dkg masla,6-7 zoltek,szczypta soli,2 lyzki spirytusu/smietana
                  gesta,jesli zajdzie potrzeba zlaczenia ciasta-1 lyzka/,1/2 kg smalcu do
                  smazenia,cukier puder do posypania.
                  Wykonanie:
                  -tluszcz posiekac z maka,
                  -uksztaltowac wianek,dodac zoltka,sol,spirytus,zmieszac nozem,a nastepnie dlonia
                  zagniatac do utworzenia sie jednolitej masy
                  -ciasto podzielic na czesci,wywalkowac cienko,wykrawac po 3 kolka roznej,lecz
                  dopasowanej wielkosci,kazdy krazek nadcinac w kilku miejscach na
                  obwodzie,zlepiac po 3 najmniejszym na wierzchu,smarujac srodki bialkiem.
                  -nastawic tluszcz do smazenia,dokonac proby temperatury,wrzucac roze do
                  tluszczu platkami ku dolowi ,gdy sie zrumieni odwrocic szpikulcem.
                  -Wyjac na bibule i odsaczyc,ulozyc na pergaminie ,obsypac cukrem pudrem,a do
                  srodka wlozyc odrobinke konfitury np z rozy,lub w/g uznania
                  • tesunia Re: "tlusty czwartek"/tesunia 26.01.05, 19:36
                    kla-ra napisała:

                    > Roze karnawalowa robi sie z ciasta chrustowego tak:
                    > 25 dkg maki,2 dkg masla,6-7 zoltek,szczypta soli,2 lyzki spirytusu/smietana
                    > gesta,jesli zajdzie potrzeba zlaczenia ciasta-1 lyzka/,1/2 kg smalcu do
                    > smazenia,cukier puder do posypania.
                    > Wykonanie:
                    > -tluszcz posiekac z maka,
                    > -uksztaltowac wianek,dodac zoltka,sol,spirytus,zmieszac nozem,a nastepnie
                    dloni
                    > a
                    > zagniatac do utworzenia sie jednolitej masy
                    > -ciasto podzielic na czesci,wywalkowac cienko,wykrawac po 3 kolka roznej,lecz
                    > dopasowanej wielkosci,kazdy krazek nadcinac w kilku miejscach na
                    > obwodzie,zlepiac po 3 najmniejszym na wierzchu,smarujac srodki bialkiem.
                    > -nastawic tluszcz do smazenia,dokonac proby temperatury,wrzucac roze do
                    > tluszczu platkami ku dolowi ,gdy sie zrumieni odwrocic szpikulcem.
                    > -Wyjac na bibule i odsaczyc,ulozyc na pergaminie ,obsypac cukrem pudrem,a do
                    > srodka wlozyc odrobinke konfitury np z rozy,lub w/g uznania

                    o! ale fajne dlubanie wink)
                    boze ale bym zjadala takie cudowink)
                    moze zrobie totowink)-dziekuje.
                • tesunia Re: "tlusty czwartek"/tesunia 26.01.05, 19:33
                  kla-ra napisała:

                  > Jesli w Danii rosnie multum tej smakowitej rozy,to mysle,ze w Szwecji tez.
                  > Dzemik jest pyszny,ale w robocie upierdliwy.
                  > A ma sie to tak:
                  > Zbierasz platki rozy /uwazaj na osy,baki i pszczolki-lubia nektar z tej rozy/
                  > rozsypujesz na bialum plotnie lub papierze,co by robaczki wszelkie wyszly.
                  > Platki rozy maja byc obciete z bialych koncy,nastepnie kazdy platek ma byc
                  > przeciety na pol.Obrobione platki zwazyc i tyle ile waza to tyle cukru wsypac
                  > do rozy,wygniesc porzadnie rekami i zostawic na 24 godziny.
                  > Pozniej odwazyc 2 razy wiecej cukru niz poprzednio,ugotowac lukier i wlozyc
                  > roze do niego,gotowac na malym ogniu i nie dlugo,bo konfitura pozniej
                  > skamienieje.Pod koniec gotowania dodac troszke soku z cytryny.
                  > Gorace wlewac do sloiczkow,na wierzch kazdego dac lezeczke od kawy spirytusu
                  i
                  > zakrecic.
                  > Konfiturka pyszna,a do paczkow wrecz doskonala.
                  >
                  > Platki z tej rozy rowniez susze /w cieple bez slonca/i w zimie dodaje do
                  kapiel
                  > i
                  > sa tez cudowna dekoracja wysypane na paterze z bialej porcelany i ustawione
                  na
                  > kredensie.

                  dzieki klarus....zrobie probke tego latawink
                  • krista57 Re: "tlusty czwartek"/ 27.01.05, 16:19
                    robie RÓŻĘ KLARY na tłusty czwartek
                    ktory jest dokładnie za tydzien,czyli 3 lutego
                    bardzo wczesnie tego roku i pokrywa sie nieco z imieninami MARII
                    najpopularniejszymi imieninami w kraju.
                    Mam trzy leciwe / ale fatalne słowo /solenizantki i mam nadzieje,ze "wszystkie
                    oblecę z tymi różami.
                    3 litry oleju mam zakupione.
                    • natla Re: "tlusty czwartek"/ 27.01.05, 16:27
                      Krista, jeżeli chcesz, żeby były smakowite, to smaż (niestety) na smalcu. Na
                      oleju są nijakie. I spróbuj przynajmniej do częśi ciasta dodać cynamonu.smile
                      • takanietaka Re: "tlusty czwartek"/ 27.01.05, 17:08
                        PRZESTAŃCIE!!PROSZĘ !!nie moge tego czytać,chyba wyjdę w ten snieg po cos
                        słodkiego!!!!Albo zrobie zwykły kogiel-mogiel????
                        • tesunia Re: "tlusty czwartek"/ 27.01.05, 17:27
                          takanietaka napisała:

                          > PRZESTAŃCIE!!PROSZĘ !!nie moge tego czytać,chyba wyjdę w ten snieg po cos
                          > słodkiego!!!!Albo zrobie zwykły kogiel-mogiel????

                          tez mnie skreca ...malo kawiatury niezasliniewink)))))))))))
                          ale wczoraj kupilam oponki dwie i pozarlam i juzwink)
                    • tesunia Re: "tlusty czwartek"/ 27.01.05, 17:25
                      krista57 napisała:

                      > robie RÓŻĘ KLARY na tłusty czwartek
                      > ktory jest dokładnie za tydzien,czyli 3 lutego
                      > bardzo wczesnie tego roku i pokrywa sie nieco z imieninami MARII
                      > najpopularniejszymi imieninami w kraju.
                      > Mam trzy leciwe / ale fatalne słowo /solenizantki i mam
                      nadzieje,ze "wszystkie
                      > oblecę z tymi różami.
                      > 3 litry oleju mam zakupione.

                      o swiecie!!!!!!!!!!
                      to tyle bedzie stania przy piecu,
                      nie mowiac o uprzednim przygotowaniu.
                      • kla-ra Re: "tlusty czwartek"/ 27.01.05, 18:02
                        Krista doskonaly pomysl,roze karnawalowe na imieniny Marii /2 luty/
                        No coz,natla ma racje,smazac na oleju popsujesz smak rozy.
                        Do ciasta chrustowego tylko smalczyk lub oma.
                        Roboty Ci nie zazdroszcze i zycze powodzenia.
                        Jeslo ponacinasz odpowiednio efekt murowany,a pozniej podziel sie wrazeniami.
                      • ona44 Re: "tlusty czwartek"/ 27.01.05, 18:02
                        O niee!Ja nic nie smaże, pączki to specjalność
                        mojej mamci wiem,że mąka na pączki musi byc ciepła
                        stawia na godzinkę przy kaloryferze a nadziewa zwykłą marmoladą
                        przepisu nie podała bo robi to na"oko"długo wyrabia ciasto tak
                        żeby odstawało od ręki.
                        • natla Re: "tlusty czwartek"/ 27.01.05, 18:39
                          Rany, jak ja dawno nie jadłam kogla-mogla. Pewnie od czasu jak się "zaczęły"
                          salmonelle i inne skatiny.
    • mada50 Re: "tlusty czwartek" 27.01.05, 18:58
      jestem pełna podziwu dla waszych pracowitych rączek,
      pewnie będę się zajadać kupnymi pączkami z ajerkoniakiem,choć po Waszych
      postach pączek z różą to marzenie obżartucha
      • natla Re: "tlusty czwartek" 27.01.05, 19:02
        Mada, popytaj. Już wie;okrotnie natrafiłam na pączki z różą. W Karkowie są na
        pewno, na Śląsku też, to i może u Ciebie?
        I nie chlej tego ajerkoniaku, bo bedziesz zygzakiem łazić. wink))))
    • mada50 Re: "tlusty czwartek" 27.01.05, 20:42
      Natluś,we w Ostatki to choćby ślaczkiem!
      a wiesz,że kiedyś na stacji benzynowej,zatankowawszy pokusiłam się na
      pudełko,niee pudełeczko czekoladek a alkoholem,
      zanim dojechałam do domu było już puste i tylko się dziwiłam,że tak jakoś się
      dziwnie czuję,we łbie mi się kręci..
      balonik zmieniłby kolor napewno.
      Chętnie pojechałabym do Krakowa na pączusie,mam tam rodzinkę,ale to już inna
      inszość.
      • krista57 Re: "tlusty czwartek"klara 27.01.05, 21:03
        Klaro - powiedz mi prosze ile trzeba smalcu na podane przez ciebie proporcje.
        Smalcu to ja kupowałam od lat i smaze wszystko na oleju i pączki i
        chrusty ale te "róże " postanowilam usmazyc juz prawidłowo.
        Sorry,ze zawracam głowe.
        • krista57 Re: "tlusty czwartek"klara 28.01.05, 08:29
          ...juz wiem ile trzeba smalcu ....tak to jest jak sie dokładnie nie przeczyta..
          • kla-ra Re: "tlusty czwartek"klara 28.01.05, 08:55
            Zawsze smaze na smalcu,smazyla tak Babcia,Mamcia i smaze i ja.
            Ale moze i na oleju tez mozna,kiedys olej byl tylko rzepakowy-
            smierdzacy,dzisiaj oleje sa znakomite.Jakiego uzywasz do smazenia?
            Wybierajac miedzy paczkami,chrustem i roza,zawsze smaze chrust.Roboty
            zdecydowanie mnie.
            Gdyby Ci sie ciasto nie laczylo pamietaj o dodaniu 1 lyzki kwasnej smietany.
            • krista57 Re: "tlusty czwartek" / klara 28.01.05, 14:01
              Klaro - posłuchałam rady i kupiłam smalec .

              Upiekłam na próbe róże karnawałowe....wyszły wspaniale,razem 17 szt,a do
              srodka owoce aroni /takie w cukrze /, smakują wyśmienicie....no a szklanych
              paterach wyglądaja imponująco.

              Dla zainteresowanych podaje,ze zajęło mi to /wraz z uprzatnieciem kuchni/ około
              półtorej godziny.Wcale nie jest takie pracochłonne.
              • kla-ra Re: "tlusty czwartek" / klara 28.01.05, 15:33
                Ciesze sie ze Ci wyszly.
                Tak wyglad jest imponujacy,az pewnie szkoda jesc.
                Mimo wszystko smacznego!!!
                • axsa Chrust 28.01.05, 20:35
                  A ja robię chrust. Jest taki chrupiacy, bo ciasto terzeba wałkować tak cienko,
                  żeby było widać "słoje drewna na stolnicy".

                  4 szkl mąki
                  2 jaja
                  2 łyżki kwaśnej śmietany
                  1/3 szkl spirytusu lub octu
                  1 łyżka cukru pudru
                  5 dkg roztopionego masła lub palmy
                  1 pł łyżeczka proszku do pieczenia
                  szczypta soli
                  gazowana woda mineralna

                  tłuszcz do smażenia
                  Cukier puder do posypywania

                  Mąkę i proszek przesiać do miski.
                  Jaja, śmietanę, cukier i sól roztrzepać, dodać roztopione masło i spirytus.
                  Połączyć z mąką i wyrobić ręką. Dodawać tyle wody mineralnej, żeby ciasto nie
                  było zbyt gęste i dawało się łatwo wałkować. Placki ciasta muszą być
                  cieniusieńkie. Kroić na paski /nożem lub kóleczkiem krojącym w falisty wzór/,
                  formować faworki.
                  Zrobić wszystkie,przykrywać folią/żeby się nie przesuszały/. Potem smażyć w
                  głębokim tłuszczu. Układać na talerzu i posypywać cukrem pudrem – tylko z
                  wierzchu.


                  ۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝ ۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝۝ ۝۝۝۝

                  • kla-ra Re: Chrust 28.01.05, 22:59
                    Ten chrust o ktorym piszesz nazywamy "kruchym chrustem".
                    Prawdziwy musi miec pecherzyki i rozplywac sie w ustach.
                    Kruchy smazylysmy z bratowa kiedy trzeba bylo nakarmic 10 osobowa rodzinke.
                  • natla Re: Chrust 28.01.05, 23:18
                    Troszkę inny przepis niż mój, zgoda, ale jednego nie popuszczę: cynamon!!!!
                    Acha , a tłuscz, b. ważne to tylko smalec. (niestety).smile)
                    U nas się mówi ze ciasto tak cinkie, zeby Kraków było widać.smile))
                    • tesunia Re: Chrust 29.01.05, 13:35
                      o rany...jakie pysznosci....
                      usch...czy ja sie odwaze toto napiec??
                      u nas niema smalcu,
                      widzialam cos podobnego jakby >ceres<
                      czy by to moglo byc,gdybym sie zmobilizowala do pieczenia??
                      • natla Re: Chrust 29.01.05, 15:34
                        Żaden ceres!!! Musi być smalec!! Kupisz sobie w Polsce jak będziesz i po
                        powrocie zrobisz.
                        smile)
                        • kla-ra Re: Chrust 29.01.05, 16:49
                          Tesuniu,absolutnie moze byc ceres lub oma.
                          Nie wiem na ktorym z nich smazylam,ale byly ronie dobre jak na smalcu.
                          Roznica polegala na tym,ze oma ,ceres sie pienia pod czas smazenia,
                          a smalec nie i to utrudnia przewracanie chruscikow.
                          Nie smazylam tylko na oleju,ale napewno w najblizszej przyszlosci bedzie proba.
                          • tesunia Re: Chrust 31.01.05, 10:39
                            kla-ra napisała:

                            > Tesuniu,absolutnie moze byc ceres lub oma.
                            > Nie wiem na ktorym z nich smazylam,ale byly ronie dobre jak na smalcu.
                            > Roznica polegala na tym,ze oma ,ceres sie pienia pod czas smazenia,
                            > a smalec nie i to utrudnia przewracanie chruscikow.
                            > Nie smazylam tylko na oleju,ale napewno w najblizszej przyszlosci bedzie
                            proba.

                            usch...tak narobilyscie smaku,
                            ze chyba sie jakos zmobilizuje i usmaze favorkiwink))))))))))
                            pamietam z dziecinstwa,
                            Mama zawsze na smalcu smazyla.
    • malwina52 Re: "reklama" 30.01.05, 23:57
      dzisiaj na wycieraczce lezalo ich sporo.
      w oczy wpadaja reklamy paczkow
      na tlusty czwartek
      typu "kupisz 5 sztuk" to paczek po 0,50 groszy
      nadzienie oczywiscie rozane
      i po co sie meczyc kupie gotowce i juz
      • maria581 Re: "reklama" 31.01.05, 00:37
        najlepsze paczki sa od Bliklego zebym stanela na glowie nie wyprodukuje tak
        doskonalych-nie bede sie wiec przepracowywac i kupie gotowe uczciwie
        przyznaje ze lubie sobie ulatwiac zycie
        • axsa Re: "reklama" 31.01.05, 00:42
          Ja w życiu nie usmazyłam zadnego paczka i... nie usmażę.
          Bo gotowe są b. dobre.Nastepnego dnia mogę kupić nowe, a moje byłyby juz
          wczorajsze...
          • krista57 Re: "tlusty czwartek 31.01.05, 14:50
            jasne ,ze pączki z niektorych cukierni sa rowniez pyszne.....ale upieczone
            przez siebie faworki i roze karnawałowe daja tyle frajdy.
            Te swoje mam tylko na tłusty czwartek i zjem je razem z ludzmi ktorych kocham a
            te "kupne " mam na codzien.
            • chminka Re: "tlusty czwartek 01.02.05, 21:20
              to juz w ten czwartek?
    • takanietaka Re: "tlusty czwartek" 01.02.05, 21:35
      Pączki od Bliklego już od dłuzszego czasu nie sa najlepsze ...sa takie jak
      wszystkie inne dosyc dobre pączki ..tyle ze małe.I ,może nie uwierzycie ,nie
      tylko nie ma tam kolejki ,ale nawet czasami nikogo nie ma w całym sklepie!!!
      Ale ja z nawyku jak jestem w warszawie to oczywiscie ide kupic ,z sentymentu,no
      i dlatego wiem to wszystko.A wsrodku pewnie sa tylko ci to to nie z
      Warszawy ,jak ja...
      • chminka Re: "tlusty czwartek" 01.02.05, 22:08
        podobno paczki od bliklego mozna juz dostac w krakowie...
        • natla Re: "tlusty czwartek" 01.02.05, 22:23
          A Ty Chmineczko zrób swojemu młodemu staremu chrust. Zdziwi się. smile))))))))
          • krista57 Re: "tlusty czwartek" 02.02.05, 11:07
            Juz jutro !!!
            Piekę jak obiecałam różę karnawałowe Klary
            i ide na pączki z różą /wieczorkiem/
            Zycze wszystkim miłej roboty.
            Ciasto chrustowe jest b.łatwe i M U S I sie zawsze udać.
            • pia.ed Szwedzka i norweska SEMLA 02.02.05, 13:27
              Je sie ja przez caly Wielki Post.
              en.wikipedia.org/wiki/Semla
              To wlasnie ta "bulka" o ktorej pisala tesiunia
              • chminka Re: Szwedzka i norweska SEMLA 02.02.05, 22:37
                przeciez to jest normalna buleczka na ktorej lezy polowka eklera...))
                • kla-ra Re: Szwedzka i norweska SEMLA 02.02.05, 23:10
                  No nie wiem,czy taka normalna.
                  Kto ma przepis na ta buleczke tlustoczwartkowa?
                  • natla Re: Szwedzka i norweska SEMLA 02.02.05, 23:40
                    Co kraj, to obyczaj. Ja tam wolę nasze wypieki.
                    • malwina52 Re: paczkozarcie! 03.02.05, 07:30
                      Ja juz zaczelam narazie zjadlam na sniadanko dwa.
                      Smaczne byly.
                      • axsa paczkozarcie! 03.02.05, 08:19
                        Nie za bardzo mogę sobie pozwolić na pączkowe obzarstwo, bo się boję wzrostu
                        wagi. Ze wzgledów medycznych nie wolno mi przekroczyć ustalonej, granicy.
                        Będę więc pochrupywać faworki.
                        Wczoraj powstała ich cała "góra".
              • pia.ed Re: Szwedzka i norweska SEMLA 06.02.05, 22:47
                www.expressen.se/index.jsp?a=238115
                Zawody w jedzeniu semli!
                A smala taka zwykla nie jest, bo buleczka jest pieczona ze specjalnymi
                przyprawami. Najlepsze jest jednak jej NADZIENIE.
    • axsa piata pora roku 03.02.05, 09:33
      www.pinezka.pl/content/blogsection/20/54/
      • kla-ra Re: piata pora roku 03.02.05, 22:51
        Kupilam 20 paczkow lukrowanych z roza w srodku.
        5 zanioslam znajomemu/inwalida na wozku/,okropny lasuch na te paczusie.
        Usiedlismy do kawusi,On 3 w moment,ja 1 byly pyszne.
        10 corce na impreze.
        5 zostalo w domu + domowy chruscik.
        Wlasnie skonczylam mycie po znajomych,chrust zjedzony,paczki 3 zostaly.
        • chminka Re: piata pora roku 05.02.05, 00:09
          zapomnialam wam napisac, ze od kilku juz lat wlasnie w tlusty czwatrek w
          dzienniku tv pokazuja nasze paczki.. sa wywiady z wlascicielami cukierni, a
          nawet ucza sie poprawnie wymawiac nazwe P A C Z K I..bardzo to mile ze nasze
          tradycje przejmuja amerykanie.
          • natla Re: piata pora roku 05.02.05, 00:15
            No toś mnię trochę pocieszyła. A z drugiej strony, to szynkę nam zabrali,
            żubrówkę, a teraz do pączków się zabierają?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka