Dodaj do ulubionych

optymisci!

09.02.05, 10:28
zyja dluzej!


kobieta.interia.pl/news?inf=590089
Obserwuj wątek
    • natla Re: optymisci! 09.02.05, 17:13
      Racja, dla mnie w 100%. Pesymista sam się dołuje, co na pewno nie jest zdrowe.
      Atakuje precież układ nerwowy (i tak bombardowany codziennie), który jest
      odpowiedzialny za wszystko, a więc i za prawidłowe funkcjonowanie narządów.
      Staram się nigdy nie martwić na zapas, czekam na fakty i reaguję.
      Natomiast nie można optymizmu mieszać z rozsądkiem, czy rozwagą.
    • maria581 Re: optymisci! 10.02.05, 01:20
      optymisci nie ulegaja nalogom? nieprawda!jestem niepoprawna optymiska a uleglam
      (wstretnemu nalogowi )pale niestety i chyba nie przestane bo to lubie a
      przeciez trzeba robic to co sie lubi
      • malwina52 Re: optymisci! 14.02.05, 08:58
        nalog dopada wszystkich,
        ja tez lubie i trzeba robic
        to co sie lubi,
        i jestem opytmistka mimo wszystko
        moje ulubione powiedzonko
        to nie ma tego zlego ..........
        • krista57 Re: optymisci! 14.02.05, 09:54
          Rzadko jest "zdołowana " to cecha optymistow.
          Robie to co lubię....nie licząc sie z konsekwencjami zdrowotnymi....wiem,ze nic
          złego mnie nie dopadnie...bo niby dlaczego mnie ?
          Z niesmakiem patrze na 50 + z papierosem w ustach....nic nas nie
          tłumaczy.............wyglądamy z nim fatalnie
          • malwina52 Re: optymisci! 14.02.05, 10:05
            na ulicy napewno,
            swiadome palaczki feeeeee!
            ale w domku przy kawce
            nie jest zle,
            ale mysle coby byc porzadna 50+
            • natla Re: optymisci! 14.02.05, 14:21
              Z niesmakiem na "leciwe" palaczki aśćki patrzą?
              To mam przechlapane. Nie kryję się z moim nałogiem, nawet na ulicy (oczywiście
              nie zawsze, w kontrolowanych warunkach), a na spacerze to już obowiązkowo. smile)
    • mada50 Re: optymisci! 14.02.05, 19:17
      coś w tym jest,niektórzy lekarze twierdzą,że większość chorób ma podłoże
      psychiczne i stres jest tym czynnikiem,
      w związku z tym zaleca się otwieranie nowych wątków o bardziej optymistycznym
      wydźwięku!!!
    • malwina52 Re: zawsze w drodze! 14.02.05, 21:47
      czego szukaja ?
      w co wierza?
      a szukaja miejsca gdzie mozna zyc i przezyc
      a wierza uparcie w owoce ducha
    • malwina52 Re: "nieporawni" optymisci! 27.07.05, 10:52
      czesto slysze to slowo,
      i zastanawia sie czy, to nie jest rownowazne
      z naiwnoscia
    • malwina52 Re: optymisci! 22.12.05, 13:41
      zastanawiam sie do ilu lat chcialabym dozyc?
    • malwina52 Re: Polacy należą do największych pesymistów 27.12.05, 08:53
      "Życie Warszawy": Koniec roku tuż-tuż. Niewielu z nas liczy, że 2006 będzie
      lepszy. Z globalnej ankiety wynika, że najbardziej optymistycznie nastawione
      kraje to Wietnam i Chiny. Polska jest grubo poniżej progu światowej
      średniej.wiadomosci.onet.pl/1218714,12,item.html
      • dankarol Re: Polacy należą do największych pesymistów 27.12.05, 10:50
        a to dlatego, że jesteśmy przesądni, jeśli powiemy, że jest nam dobrze, a
        będzie jeszcze lepiej, to możemy zapeszyć i wtedy wszystko się zawali. A tak to
        możemy się po cichu cieszyć, że znowu przechytrzyliśmy los.
    • malwina52 Re: optymisci! 09.04.06, 13:55
      moj optymizm na dzisiaj
      " Zycie jest piekne do pewnego stopnia-
      powiedzial Celsjusz."
      i ilez w tym racji smile
      • tadeuszx Re: optymisci! 09.04.06, 14:27
        Kobiety żyją dłużej, lecz mniej intensywniewink)) A ja dodam od siebie, że pewnie
        dlatego, bo z chłopów wyciągają ich siły witalnewink
        • lili50 Re: optymisci! 09.04.06, 14:33
          Niestety ze mnie optymistki nie będzie
          img103.imageshack.us/img103/2935/native10nu.jpg
          • tadeuszx Re: optymisci! 09.04.06, 14:39
            eee tam "babskie gadanie". A za jaką cholerą w te góry wyjechała? Na koniu???
            Hahaha, teraz zimno, nie...??? Chodź do Gawiarenki, ja Cię tam dopadnę i raraz
            Ci się zrobi cieplutko i miło...smile))
          • fleur1 Re: optymisci! 09.04.06, 18:21
            Lili ładne zdjęcie zamieściłaś, czy to prawdziwa Indianka?
            Ja jestem optymistką od nowości, czyli od urodzenia, pogodna,
            z ufnościa patrząca na życie, nie przyciągam złych ludzi
            i dobrze mi z tym.

            Pozdrawiam optymistów, a pesymistom życzę, aby świat wydawał się
            im chociaż troszkę bardziej kolorowy.
        • malwina52 Re: optymisci! 09.04.06, 17:12
          "Mężczyzna 1/3 życia spędza na spaniu.
          Pozostała częsć poswięca na namawianie
          kobiet do przespania się znim."
          Czy to zacytowana intensywnosc tak Wam skraca zycie smilesmile
          • tadeuszx Re: optymisci! 09.04.06, 17:30
            Maaaalwina... rety, to z jakimi Ty do tej pory mężczyznami się zadawałaś???
            Namawili... i namawiali... eeee, Ci to będą długo żylisad( Ale co z takiego
            życia??? Tu nie chodzi o "namawianie". Bo wiesz jak jest w zyciu. Ktoś bierze i
            ktoś dajewink)) I już "po herbacie"wink)
            • tadeuszx Re: optymisci! 09.04.06, 17:35
              A do Gawiarenki zajrzeć, to nie łaska??? Ja już tam z 15 razy byłem, żeby Cię
              tam zastaćwink)) I nie ma Malwinkicrying( Ucieka w popłochu przed Tadziem! A niby taka
              "orlica". Chyba tylko w gadaniu!wink))
              • sagittarius954 Re: optymisci! 09.04.06, 17:50
                optymiści ! - pobawcie sie troszkę.
                www.optymista.net/
                • tadeuszx Re: optymisci! 09.04.06, 18:24
                  Oooo, Zbyszek!? To Ty też tu jesteś???smile Fajnie, ale wesprzyj mnie trochę w tym
                  "ganianiu dziewcząt"wink Byłem na linku Twoim i jeden test zrobiłem, dla jajwink Bo
                  w to nie wierzęsad Ale podam wynik, a co mi tam, to i tak bzdury, hehehe, ale miłe:
                  "Jest w Tobie coś z romantycznego kochanka. Gdyby trzeba było, zaśpiewałbyś
                  nawet jakąś serenadę dla Twojej ukochanej, byle tylko pozyskać jej serce. Bo w
                  związkach intymnych nie chodzi Ci jedynie o ciało. Liczą się uczucia i
                  pragnienia drugiej osoby. A kochać potrafisz gorąco i namiętnie. Kiedy jesteś ze
                  swoją wybranką, to tak jakby czas stanął na moment w miejscu. Potrafisz poddać
                  się miłosnym uniesieniom bez opamiętania, robiąc jednak czasem o jeden krok za
                  dużo. Musisz uważać, bo w wielkich namiętnościach kryje się wiele
                  niebezpieczeństw. Dla kobiety jesteś dobrym partnerem, O miłości nie tylko
                  mówisz, Ty żyjesz miłością, dbasz także o swoją kobietę. Starasz się zauważać
                  jej potrzeby, nie boisz zapytać o jej przeżycia, powiedzieć o swoich. Nie
                  uciekasz od rozmów o seksie, choć wiele jest tematów, które bardziej Cię
                  pociągają. Seks jest dla Ciebie czymś pociągającym, o ile pociągającą jest dla
                  Ciebie ta właśnie kobieta. Dajesz z siebie wiele, marzysz także, żeby i ona
                  odwzajemniła Ci tym samym"
                  • sagittarius954 Re: optymisci! 09.04.06, 18:31
                    Nie znam ciebie, ale coś z tego opisu mi pasuje , czaruj dalejsmile))
                  • malwina52 Re: optymisci! 09.04.06, 18:35
                    fajnie sie to czytasmilesmilesmile,
                    ale trzebaby spytac Twoja zonke o opinie
                    • sagittarius954 Re: optymisci! 09.04.06, 18:37
                      malwinko, no wiesz takie olbrzymie działo od razu wyciągać?smile))))
                    • regine Re: optymisci! 09.04.06, 18:39
                      Tadeuszku, cudowny opis...Też jakbym już gdzieś to słyszała...
                      Tylko, o kim o mowa ? Bardzo interesujące...
                      A zaraz co to za link i gdzie..?????
                      Nic nie kapuję, zasnęłam i coś może mi "uciekło " ?????
                      Podajcie...
                      • malwina52 Re: optymisci! 09.04.06, 18:45
                        Reniu pierwszy wpis Sagittariusa,
                        ktos Tadzienka musi na ziemie sprowadzic smile
                        ale czaruje niezle trzeba mu to oddac
                      • tadeuszx Re: optymisci! 09.04.06, 18:47
                        Zbyszek trzy piętra wyżej dał nam link do testów. Pa, a Ty się nie podlizuj -
                        oblałaś mnie kawa i basta, ale i tak nie zniechęcisz mnie do Siebie!. To Ci
                        gwaratuję ... i dorwę!smile))
                        Wtedy pożałujesz!wink))
                  • tofika Re: optymisci! 12.09.06, 17:54
                    Tadeuszku,,wiesz co...... kto nam tyle da optymizmu...wez wroc...
                    kurka wodna .. kto powie tak po mesku...Tadeusz wroc.........
                    co TY myslisz , ze o Tobie zapomnimy? ...wroc!!!!!!!!
                    • del.wa.57 Re: optymisci! 12.09.06, 19:07
                      Masz rację Malwinko nie jesteśmy optymistami,chyba mamy to w
                      genach/narzekanie,utyskiwanie/osobiście patrze optymistycznie w przyszłość i
                      nie zamartwiam się,szkoda życia,nawet w trudnych sytuacjach,dojrzę światelko
                      optymizmu i potrafię się cieszyć z tego co mam.
                      • dankarol Re: optymisci! 13.09.06, 00:10
                        Ja jako urodzona optymistka nie mam nawet w słowniku powiedzenia stara bieda,
                        zazwyczaj mówie "po staremu", albo "jak zwykle", jeśli nie mam czegoś radosnego
                        do powiedzenia.
                        • natla Re: optymisci! 13.09.06, 00:47
                          Wczoraj gdzieś wyczytałam albo usłyszałam, że świat postępuje dzięki pesymistom.
                          Być może to prawda, ale optymiści naprawiają to, na co narzekają pesymiści.
                          Tak że nie jest z nami tak źle. smile
    • malwina52 Czy Polacy to urodzeni pesymiści? 12.09.06, 07:08
      Nie jesteśmy narodem optymistów - to pewne.
      Ostatnio jednak odsetek pesymistów, zrezygnowanych i sfrustrowanych zaczął
      maleć. 41 Polaków uważa, że sytuacja ekonomiczna kraju jest zła, ale 59 proc.
      jest przeciwnego zdania.

      Wiecej w artykule:biznes.interia.pl/news?inf=790099
      • ira.mak Re: Czy Polacy to urodzeni pesymiści? 12.09.06, 17:44
        a widziałaś Polaka który na pytanie "co słychać" odpowie-świetnie,fenomenalnie!
        I niewazne chyba jak nam się bedzie powodzić,zawsze jest powód żeby ponarzekać...
        • tofika Re: Czy Polacy to urodzeni pesymiści? 12.09.06, 17:51
          ja, ira.mak..
          ja ciesze z kazdego mi dnia./.... mam takie i owamte problemiki...
          nie narzekam ... wierze caly czas w pozytywne dni... nie moge mowic jest
          zle.... gdy wszystko jest oksmile)))))
          WAM zycze tych samych mysli.......
          • ira.mak Re: Czy Polacy to urodzeni pesymiści? 12.09.06, 23:44
            No to jesteś wyjątkiem.Nie zauważyłaś że zawsze na pytanie "co słychać" pada
            odpowiedż-"stara bieda" i zaraz leci lista nieszczęść.Tak z reguły to wygląda
            • natla Re: Czy Polacy to urodzeni pesymiści? 12.09.06, 23:58
              Eeee, Irenko, stara bieda, to raczej wyswiechtany zwrot mówiony jako
              przerywnik, przed powiedzeniem albo faktycznie o kłopotach, albo właśnie o
              fajnych sprawach. Ja ostatnio mówie mniej wiecej tak.....stara bieda.....super
              mi na emeryturze, no ale fakt, ze bardzo szybko schodzi się na politykę i wtedy
              panuje jednomyślność wink)))
              • august2 Re: Czy Polacy to urodzeni pesymiści? 13.09.06, 03:15
                ja naprzyklad zawsze staram sie kazdego dnia
                znalezc cos z czego moglbym sie ucieszyc...

                np dzis:
                dobry dzien na gieldzie
                udana wizyta zony i moja u dentysty
                nowe kwiatki mi fajnie kwitna w ogrodku
                ochrzanilem zone

                a jutro napewno bedzie cos innego..
                • natla Re: Czy Polacy to urodzeni pesymiści? 13.09.06, 09:01
                  august2 napisał:

                  > ochrzanilem zone


                  ...z nadzieją, ze pomoże wink))
                  Rozbawiłeś mnie na cały dzień. Dzięki.
                  • ira.mak Re: Czy Polacy to urodzeni pesymiści? 13.09.06, 16:09
                    -august2- a ona sie z tego ucieszyła?
                    • regine Re: Czy Polacy to urodzeni pesymiści? 13.09.06, 16:14
                      Przyjęła to optymistycznie, chyba również. Bo August "ochrzania" żonę niezbyt
                      często i chyba jak Polak tylko trzynastego smile
                      Tak Auguście myślę.Czy dobrze nie wiem, ale uśmiałam się serdecznie...smile
                    • krista57 Re: Czy Polacy to urodzeni pesymiści? 13.09.06, 16:28
                      Gdy ktos mi zadaje pytanie...zwykle odpowiadam "jest super".
                      Ta odpowiedz zwykle rozsmiesza i dalsza rozmowa przebiega wesołosmile))
                      Tak jak August codziennie szukam drobnych radosci,np że spacer sie udał a drzewa
                      i trawa wygląda prawie jak wiosną
                      albo krzyżówke do końca rozwiązałam czy zrobiłam wreszcie znienawidzone prasowanie.
                      Przecież życie składa sie z drobiazgów!
                      Rzeczy wielkie pozostawiam innym.
                      • kryzar Re: Czy Polacy to urodzeni pesymiści? 13.09.06, 18:00
                        krista57 napisała, że cieszą ja drobiazgi a rzeczy wielkie pozostawia innym. No właśnie i w tym problem, bo rzeczy wielkie tym razem pozostawiliśmy ludziom małym.
                        I tu jest nasz problem a nie pesymizm
                        • del.wa.57 Re: Czy Polacy to urodzeni pesymiści? 13.09.06, 18:31
                          Mam takie powiedzonko,jak mnie syn czy córka pyta,mamus jak sie czujesz?
                          Odpowiadam''swietnie a oni kończą,tak,tak,wiemy kołem Ciebie nie dobijesz''
                          Tak zawsze odpowiadam albo mówie''stara bieda''i dodaję,że to
                          cudnie,ze ''nowa''mnie dopadła,to wszystko oczywiście żarty i znają mnie z tej
                          strony,ze nigdy nie narzekam-prawiesmile))))
                          Och,mogę sobie ponarzekac,że mnie łupie kręgosłup,ale ogólnie nie cierpię
                          narzekać i ludzi,którzy tylko narzekają na swoj los.
                          • kasia573 Re: Czy Polacy to urodzeni pesymiści? 13.09.06, 19:22
                            Mnie 13 nie nastawia "anty".Na co dzień wyszukuję piękne drobiazgi i tym się
                            cieszę. Ale mam dni narzekania, gdy jestem w dołku. I co Ty Helen na to? Nie
                            lubisz mnie?
                            • del.wa.57 Re: Czy Polacy to urodzeni pesymiści? 13.09.06, 19:41
                              Jak mogę Ciebie Kasiu nie lubieć? nie znam Ciebie /narzekająca czasami babo/
                              smile))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka