Dodaj do ulubionych

LISTOPADOWO

01.11.15, 15:05
http://i68.tinypic.com/wbp9jm.gif

http://i66.tinypic.com/4fy3vr.jpg
Obserwuj wątek
    • iryska2604 Re: LISTOPADOWO 01.11.15, 16:20
      Dzięki, ja całkiem zapomniałam że mamy nowy miesiąc. Niedawno wróciliśmy z cmentarza,dobrze że wzięłam kulę bo chyba nie dałabym rady -tak mi dziś dokucza noga i kręgosłup.
        • aga-kosa Re: LISTOPADOWO 02.11.15, 19:33
          Wczoraj byliśmy w Czerwieńsku, dziś w Zielonej Górze. Pogoda piękna, drogi równe i szerokie omijające wszystkie pipidówki. Można było wszędzie jechać z prędkością na jaką kodeks pozwalał. Nie widzieliśmy nigdzie panów policjantów. smile aga
          • estella50 Re: LISTOPADOWO 02.11.15, 19:52
            aga-kosa napisała:

            Można było wszędzie jechać z prędko
            > ścią na jaką kodeks pozwalał. Nie widzieliśmy nigdzie panów policjantów. smile aga

            Panowie policjanci odsypiają świąteczne dyżury na drogach wink
            • anoagata Re: LISTOPADOWO 03.11.15, 12:31
              Pięknie to u mnie się skończyło 1-go
              Teraz jest pogoda typowo zaduszkowa.Dziś za poczęłam grabienie liści i wywalam je za płot do sąsiada bo to jego liście,no i może się wytworzy jakaś awanturka ?
              • aga-kosa Re: LISTOPADOWO 03.11.15, 14:11
                W mojej części Wielkopolski mam +10 w cieniu. Już drugie pranie suszy się w słońcu. Zebrałam ostatnie węgierki, obrałam renety do suszenia. Wykorzystuję ostatnie ciepełko tego roku. Myślę, że w końcu w moim regionie będzie jakiś deszcz. smile aga
              • engine8 Re: LISTOPADOWO 03.11.15, 18:15
                no widzisz - u nas tez.. 1-go bylo 30 st w dzien a 19 w nocy a woda w oceanie 21 st. A dzis wszytko piardlo - w nocy tylko 13 st, w dzien ma byc 20 moze 21 i tak sie ma utrzymac (a w nocy moze sie obnizyc nawet do 11 st) przez nastepne 2 tygodnie (i pewnie dluzej ale prognozy tak daleko nie siegaja) .... No coz powoli trzeba zmieniac koszulki t-shirt na Polo a na sniadanie na zewnatrz bedzie za chlodno.... Oj idzie zima.. idzie. Kto wie moze niedlugo trzeba bedzie i dlugie spodnie wlozyc....???!!!
                  • aga-kosa Re: LISTOPADOWO 04.11.15, 10:44
                    Pięknie, mglisto i tak powoli spadające liście z orzecha. Stałabym i stała w oknie kuchni, bo widok taki wyciszający...
                    W radio podali informację, że jest 1007 ciśnienie, więc nie ma na co składać własnego "nieróbstwa"
                    Zrobiłam już syrop z płatków róż com je miała w zamrażarce, suszę obrane jabłka, nieobranych kilka też i zrobiłam drugi raz ser do suszenia. Jeden zrobiłam i nim wysechł to go nie było. Teraz drugi odciskam i będę suszyć w piekarniku między jabłkami.
                    Po południu mamy kolejne spotkanie w klubie z żywieniowcem. Człowiek, który podobnie jak B Kaczyński wie o czym mówi i widać, że to jego pasja. Miłego dnia. smile aga
                  • engine8 Re: LISTOPADOWO 05.11.15, 00:15
                    iryska2604 napisała:

                    > Toz ty w raju mieszkasz...

                    Chyba jeszcze nie. Tam zona garow myc mam nadzieje nie bedzie kazala. Chiciaz Ona twierdzi ze wlasnia tacy "watpliwi" jak sie tam dostan to beda wlasnie sluzacymi - bo w koncu ktos to musi robic smile
                      • engine8 Re: LISTOPADOWO 05.11.15, 18:44
                        Zmywarka jest. Tylko ze do niej trzeba wlozyc i odpowienio poukladac), niektore rzeczy i tak recznie umyc bo sie nie mieszcza (wielgasne gary ) czy nie nadaja (np jaks tam stara angielska porcelana czy krysztaly albo noze) itp...No a potem wyjac.... Zmywarka pomaga ale nie zalatwia sprawy.
                          • aga-kosa Re: LISTOPADOWO 06.11.15, 17:05
                            A wiesz Engine_8, moja zmywarka ma taką samą wadę. Włożyć naczynia jeszcze się da, ale powyjmować umyte - to już problem. Znajomi też maja takie kłopoty. Jeszce jak małe dzieci są w domu, to można im polecić wyjmowanie....
                            Niektórzy tak mają z praniem; wyprać, wysuszyć jakoś idzie, ale z prasowaniem wink
                            Wprawdzie lubię prasować - mam problem jak to wyprasowane zanieść do szafy wink aga
                                  • aga-kosa Re: LISTOPADOWO 07.11.15, 18:33
                                    Pochmurno i mglisto.
                                    Na szczęście u mnie nie jest jak u Wyspiańskiego..
                                    "dużo by już mogli mieć
                                    ino oni nie chcom chcieć"..
                                    Mnie od rana się chciało. Zawekowałam buraczki, zrobiłam dżem z prawdziwej pigwy, suszyłam jabłka, uszyłam spódnicę na poniedziałkowe zajęcia i chyba jeszcze podczas wieczornej telewizji wyłuskam orzechy. Obiecałam psu i sobie jutro wyjście do lasu. Może opieńki będą.... smile aga
                                    • estella50 Re: LISTOPADOWO 07.11.15, 19:19
                                      Aga-kosa ! z Ciebie to prawdziwy tytan pracy domowej. Masz tyle umiejętności i chęci, żeby te umiejętności wcielać w czyn, jak jakaś młódka 30-letnia (młodszym to jeszcze fsiu-bżdziu w główkach). Podziwiam i zazdroszczę smile
                                          • aga-kosa Re: LISTOPADOWO 08.11.15, 13:53
                                            W lesie ciepło i zacisznie. Zebrałam opieńki, tarninę i głóg.
                                            Pies się wybiegał a ja namaszerowałam w pięknym słońcu bo z drzew liście w nocy opadły. Szeleszczą pod nogami aż się wracać do domu nie chciało. smile aga
                                                  • estella50 Re: LISTOPADOWO 08.11.15, 17:18
                                                    Na mojej północy wieje bardzo! Tak bardzo, że nawet koty nie chcą wychodzić na dwór.
                                                    Ja też siedzę w domu, kawkuję, nadrabiam zaległości książkowe.
                                                  • anoagata Re: LISTOPADOWO 08.11.15, 18:30
                                                    Leje,wieje i piż..i jak w kieleckim ale po 17-tej postanowiłam pojechać na cmentarz,ciemnica jak u murzyna w ....e,kwiaty i wiązanki poprzewracane,gałęzi nawalono nawet w jednej sie zaplatałam po ciemku i doszłam do wniosku ze jestem sama na cmentarzu ale że byłam na grobie rodziców to nawet się nie bałam.
                                                    Teraz już tylko szum drzew.
                                                  • iryska2604 Re: LISTOPADOWO 09.11.15, 19:38
                                                    Wierzyć mi się nie chciało jak spojrzałam dziś na termometr za oknem. Mam go od północy więc w cieniu - 18 st. było w pewnym momencie. Potem spadło do 15-tu. Ale deszcz rano też popadał.
                                                  • anoagata Re: LISTOPADOWO 10.11.15, 13:36
                                                    Wczoraj chyba za dużo oglądałam Macierewicza,bo w nocy miałam straszny sen..obudziłam się z mocno walącym sercem myślałam że wykopyrnę, chyba będę oglądać tylko kabarety i komediowe seriale.Masakra.
                                                  • estella50 Re: LISTOPADOWO 11.11.15, 19:10
                                                    Ach, a u mnie właśnie cisza, spokój to najbardziej oczekiwana wartość po życiu pełnym zgiełku i zawirowań. I tak teraz mam, chyba że koty szaleją wink
                                                  • estella50 Re: LISTOPADOWO 12.11.15, 13:19
                                                    A mnie trafiły się dzisiaj aż dwie: najpierw sąsiadka przyniosła mi na talerzyku solidny kawałek upieczonej przez siebie drożdżówki (a dobrze piecze!), a po chwili koleżanka zaprosiła mnie na samochodową wycieczkę do sąsiedniego miasta.
                                                    Z wycieczki akurat wróciłam, drożdżówka czeka na popołudniową kawkę.
                                                    Tak podbudowana wytrwam dzisiejsze atrakcje parlamentarno-gabinetowe.
                                                  • iryska2604 Re: LISTOPADOWO 12.11.15, 19:54
                                                    U nas dziś obyło sie bez deszczu. Temperatury w dzień dalej przyjemne, w domu cieplutko...Jutro trzeba będzie skoczyć na jakieś zakupy bo echo zaczyna po lodówce hulać. Pofolgowałam sobie dziś trochę ,bo usmażyłam placki ziemniaczane i chyba przedobrzyłam leciutko a na dodatek upiekłam przedwczoraj murzynka z owocami no i do kawki... To chyba z nudów?
                                                  • anoagata Re: LISTOPADOWO 14.11.15, 13:37
                                                    Muszę być w poziomie,bo jak jestem w pionie to muszę mieć pod nosem wiadro i rolki papieru.
                                                    Nie wiem co to jest a czeka mnie jeszcze wyjazd na zakupy.
                                                  • aga-kosa Re: LISTOPADOWO 14.11.15, 14:05
                                                    Anoagato, mi w takich sytuacjach pomaga duża ilość letniej wody żeby człowiek miał czym pluć ponadto dobrze mi robi niewielka ilość w herbacie "Becherovki - bo mocno ziołowa - jedna łyżeczka wystarczy względnie jak nasi rodzice robili: PIEPRZÓWKA.
                                                    Udanego popołudnia wszystkim życzę. W Wielkopolsce wieje. smile aga
                                                  • iryska2604 Re: LISTOPADOWO 14.11.15, 15:50
                                                    A rumianek? Są dwie wersje zażywania
                                                    Rum do brzuszka ,Janek do łóżka
                                                    lub
                                                    Rum do brzuszka, Janek wyrypie (pardon) i po grypie.
                                                    Ale dobrze sie śmiać a dolegliwośc sama w sobie paskudna.Weż sobie wdychaj opary majeranku,stosuj jakies leki babuni, nie zapominaj o witamince c a tydzień i tak masz z głowy. Zdrówka życzę.
                                                  • czuk1 Re: LISTOPADOWO 15.11.15, 05:55
                                                    Ładną jesień mamy tej jesieni.
                                                    W połowie listopada 14 stopni, słoneczno, grzybobranie - rydze, podgrzybki.
                                                    Tylko drzewa
                                                    rozebrane z kolorowych sukni,
                                                    przebrane w kolorowe pidżamy,
                                                    szykują się do snu.
                                                  • anoagata Re: LISTOPADOWO 15.11.15, 10:44
                                                    Rumu to u mnie dostatek,zajmuję całą górkę i część dołu,gorzej z Jankiem bo w całej wiosce chyba niema.
                                                    Aguś u nas pieprzówkę to pije się na boleści brzuszne.pół łyżeczki naturalnego pieprzu zalewa się to wódą i jednym chałstem pije.
                                                    Wczoraj zastosowałam środek napotny pół na pół browarek+sok malinowy na gorąco.
                                                  • aga-kosa Re: LISTOPADOWO 15.11.15, 11:16
                                                    Mąż mi się wczoraj skarżył na jakieś dreszcze i niemiłe sensacje w żołądku.
                                                    Zaproponowałam mu wodę o temp pokojowej i sól morska na końcu łyżeczki.
                                                    Postraszyłam, że potem dostanie sok z czarnej porzeczki bo ona niszczy wszystkie wirusy a jak nie to zagrzejemy wino a tym sokiem w stosunku 1:1.
                                                    Dziwne, sól i woda pomogły.wink
                                                    Czy spotkałyście się z tym, że brak soli powoduje osłabienie pracy serca i złe samopoczucie? aga
                                                  • estella50 Re: LISTOPADOWO 15.11.15, 11:56
                                                    aga-kosa napisała:
                                                    > Czy spotkałyście się z tym, że brak soli powoduje osłabienie pracy serca i złe
                                                    > samopoczucie? aga

                                                    Mnie sól w organizmie kojarzy się z tym, że wiąże ona wodę (płyny). Jak jej za dużo, to krew jest zbyt gęsta, wolniej krąży. A brak soli z kolei rozrzedza krew i jej składników (sól to minerały) w organizmie brakuje.
                                                    To takie moje domorosłe myślenie. Głowy za to nie daję.
                                                  • estella50 Re: LISTOPADOWO 15.11.15, 14:06
                                                    No widzisz, jak to jest: wiem, że dzwonią, a nie wiem w jakim kościele. Dobrze, że nie jestem lekarzem smile. Chociaż oni też czasem plotą, co ślina na język przyniesie.
                                                  • iryska2604 Re: LISTOPADOWO 16.11.15, 08:30
                                                    No to sobie poczytajcie
                                                    www.punktzdrowia.pl/zdrowie/zdrowe-od%C5%BCywianie/rola-sodu-w-organizmie
                                                    Dziś kolejny,prawdziwie jesienny dzień z wiatrem, szarugą i trochę kiepskim nastrojem. Mam nadzieję ze u was lepiej...
                                                  • estella50 Re: LISTOPADOWO 16.11.15, 09:04
                                                    iryska2604 napisała:

                                                    > No to sobie poczytajcie

                                                    No to sobie poczytałam smile
                                                    I już wiem: nadmiar soli prowadzi do nadciśnienia i obrzęków. Tłumaczę to sobie tak: sól wiąże krew, ta robi się przez to gęstsza i zaczyna napierać na ścianki naczyń krwionośnych, ponieważ z trudem się przez nie przeciska.
                                                    Na niedobór soli natomiast nie powinniśmy narzekać z powodu nagminnego solenia (chyba że akurat trapi nas biegunka, albo jakaś rzadka choroba).

                                                    U mnie mgła, dusząca wilgoć. Nawet koty po porannej przebieżce siedzą w domu.
                                                    A ja muszę na miasto różne sprawy załatwiać i buty kupować sad


                                                  • smutas13 Re: LISTOPADOWO 17.11.15, 07:54
                                                    Też przeczytałam. Powinnam ograniczać uncertain

                                                    Pogoda taka sobie. Pochmurno, nie pada, 14*C, bezwietrznie.
                                                    Dziś muszę wyjść z domu. Fryzjer już się za mną ogląda.
                                                  • aga-kosa Re: LISTOPADOWO 17.11.15, 17:59
                                                    Tym razem autobusem. smile Miałam badania i umówili mnie na piątek na USG. Mimo deszczu było całkiem przyjemnie + 14.. Jeszcze o 16 miałam posiedzenie rady UTW i wreszcie w domu. smile aga
                                                  • alfredka1 Re: LISTOPADOWO 18.11.15, 11:41
                                                    U nas huragan od północy do teraz. Trochę szkód narobił.
                                                    Teraz już cichnie i nawet słońce przedziera się ..
                                                    Irysko , nie bierz parasolki bo duży wiatr wytrąci Cię z równowagi.
                                                  • estella50 Re: LISTOPADOWO 18.11.15, 13:12
                                                    U mnie dopiero zaczęła wiać - ale jak! Przez okno widzę jakieś drobne białe coś (śnieg?) lecące w poziomie! Drzewa na horyzoncie uginają się gwałtownie. Dobrze, że przed tą wichurą zdążyłam pozałatwiać sprawy, bo by mnie porwało, przemoczyło i może nawet wywiało wink
                                                  • anoagata Re: LISTOPADOWO 18.11.15, 13:57
                                                    Byłam w bibliotece po wymianę książek i nie miałam specjalnego życzenia to zdałam się na miłą bibliotekarkę.
                                                    Dała mi Marii Nurowskiej Dom na krawędzi i Drzwi do piekła.
                                                    Na ten drugi tytuł odpowiedziałam jej że to jest na czasie...i wymieniłyśmy się uśmiechem.
                                                    Czy ktoś czytał ?
                                                  • iryska2604 Re: LISTOPADOWO 18.11.15, 15:10
                                                    Jechać muszę,a paradować nigdzie nie będę,podwiezie mnie dziecko pod drzwi prawie. Ale nie przestaje dmuchać. Zerknę na tą Nurowską bo też sie wybieram do biblioteki. Ale zapowiada sie nieźle
                                                    lubimyczytac.pl/ksiazka/121828/drzwi-do-piekla
                                                  • estella50 Re: LISTOPADOWO 19.11.15, 15:24
                                                    U mnie ciągle wieje, ale nie za bardzo, słoneczko się pokazuje na zmianę z niewielkim deszczem. I ciepło - 8*C. Niby nie jest żle, ale bardzo ogarnia mnie senność. Tak reaguję na fronty atmosferyczne. Dobrze jest emerytce zwolnionej już z obowiązków rodzinnych spokojnie udać się w objęcia Morfeusza, choćby na kwadrans smile
                                                  • anoagata Re: LISTOPADOWO 22.11.15, 17:49
                                                    Wczoraj został rozebrany duży namiot i było takie coś tam coś tam zakończenie sezonu a dziś rano spadł śnieg ale taki tyciu tyciu jakby na postrach.
                                                  • engine8 Re: LISTOPADOWO 23.11.15, 03:40
                                                    A u nas ostatni chyba podryg lata. Temp byly wczoraj i dzis 32 (plaze pelne chociaz tam bylo tylko 28) . Teraz o 18:30 temp pokzuje +20C. Jutro juz tylko 24 a potem leca na przyslowiowy pysk - w polowie tygodnia zima na calego tzn temp spadna nawet do ok 16 st w dzien i podobno nawet do +6 w nocy.... brrrrrrr. Trzeba szukac dlugich spodni? No ale do przyszlego weekendu znow wroca do bardziej ludzkich tzn ponad 20 st. smile Trzeba bedzie chyba przyciac palmy bo im dolne galazki pozolkly..
                                                  • smutas13 Re: LISTOPADOWO 23.11.15, 08:57
                                                    Engine - widzę, że cieszą Cię wyższe temperatury i dobrze się czujesz w takim klimacie.

                                                    Ja jednak uwielbiam nasz klimat. Nawet deszcze mi nie przeszkadzają. Kocham wszystkie cztery pory roku.
                                                    Dziś słoneczko świeci od rana, nie ma wiatru, 0*C.
                                                    Miłego dnia wszystkim życzę.
                                                  • estella50 Re: LISTOPADOWO 23.11.15, 09:27
                                                    Rano o 8 miałam na termometrze -5. Moje trzykoty po raz pierwszy w życiu zetknęły z mrozem swoje łapki. No więc stawiały je sztywno i równo w pionie. Futerka nastroszone, ogonki jak szczotki. Ale jak tu jeść zmrożoną trawkę, jak podrapać zmrożony grunt?!
                                                    Mimo tych przeszkód trwają na podwórkowym posterunku! W przeciwieństwie do mnie - wolę domowe pielesze! smile
                                                  • czuk1 Re: LISTOPADOWO 24.11.15, 10:15

                                                    Samochody przysypane śniegiem. Temperatura ok. O. Cały tydzień odczuwalna ma być poniżej zera , ok - 5 st. Teraz , pięknie, słonecznie.
                                                  • iryska2604 Re: LISTOPADOWO 24.11.15, 10:27
                                                    Raniutko było -5 ale teraz słonko operuje i słupek rtęci zasuwa do góry. Psy lubią śnieg ,choć jest go bardzo mało, raczej gruby szron ale biegaja jak nakręcone. Miłego dnia.
                                                  • estella50 Re: LISTOPADOWO 24.11.15, 10:27
                                                    A u mnie wczoraj póznym wieczorem spadł pierwszy w sezonie drobny śnieżek i teraz mamy upudrowane trawniki i samochody. Bo jest ciągle -5 i nic się nie topi. Za to jest nadzieja na słońce, bo jakby lekko niebo przecierało się. Miłego dnia! smile
                                                  • xy.5 Re: LISTOPADOWO 24.11.15, 12:11
                                                    Od rana u nas biało,ta biel mnie obudziła przed siódmą.Nadal twa na termometrze w słońcu +4.
                                                    Tylko pagórki nie do końca pokryte śniegiem no i na jezdni oraz chodniku śniegu brak,nad Bugiem
                                                    i na Ukrainie jedna biel po sam horyzont.Do jutra pewnie stopnieje?
                                                  • anoagata Re: LISTOPADOWO 24.11.15, 12:41
                                                    Za oknem biało i mrożno,Kicia nie przyszła na śniadanie,Maciek beczy w samotności,muszę iść i jej szukać bo to jej pierwsza zima u mnie i nie wiem co to będzie,co to będzie....
    • estella50 Re: LISTOPADOWO 27.11.15, 11:36
      U mnie w tej chwili jest +2, błękit nieba po horyzont, a słoneczko dopieszcza po mgłach i zachmurzeniach smile
      I z powodu tej pięknej pogody wzięłam się za wodę, płyny i szmatki i umyłam wszystkie okna strychowe i piwniczne (5 sztuk łącznie) i drzwi wejściowe.
      Może jeszcze na kijki się wybiorę smile Co to słońce potrafi zrobić z nobliwej seniorki wink
          • czuk1 Re: LISTOPADOWO 27.11.15, 22:11
            Przyzwyczajam się do małych mrozów. Ciepło ale lekko ubieram się i ta pogoda zaczyna mi się
            podobać. Jest zdrowe powietrze (omijam główne ulice - bo jest dużo spalin). Problemem rosnącym jest u nas zadymianie z domów jednorodzinnych.
              • estella50 Re: LISTOPADOWO 28.11.15, 10:36
                U mnie też jest mglisto, ponuro. A nagrywarka w dekoderze nie nagrywa i muszę iść do punktu Polsatu. W ciągu niespełna roku to jest mój trzeci dekoder, który się psuje. Jestem zła, bo nie nagrywa się film (kolejny odcinek Homeland - ktoś jeszcze ogląda?) na którym mi zależy.
                • iryska2604 Re: LISTOPADOWO 28.11.15, 18:54
                  U nas świeciło do południa. Potem mielismy imprezkę - urodziny wnuczki. Tort smakował, teraz układają puzzle 3 D. Będzie Taj Mahal - ja nie mam cierpliwości.
                  • anoagata Re: LISTOPADOWO 28.11.15, 20:20
                    Mrożno i żimno i ja niczym niedziedż się okopałam w domu.
                    Kicia byla u sąsiadki w stodole ,pół km,jestem zdziwiona że poszła tak daleko,ponoć to kocury są powsinogami.
                    • estella50 Re: LISTOPADOWO 28.11.15, 20:32
                      anoagata napisała:

                      > Mrożno i żimno i ja niczym niedziedż się okopałam w domu.
                      > Kicia byla u sąsiadki w stodole ,pół km,jestem zdziwiona że poszła tak daleko,p
                      > onoć to kocury są powsinogami.

                      To stereotypy! Moje trzykoty (2 kocurki i kotka) ponad 80 m się nie oddalają. Ale dokarmiane bezdomne po wakacyjnej przerwie (w ogóle się nie pokazywały w promieniu 300m) teraz co ranka dopominają się o jedzenie u mnie w ogrodzie.
                      • anoagata Re: LISTOPADOWO 28.11.15, 20:47
                        Estello wiem o tym ale moje obecne koty to;
                        Kicia wzięta ze schoniska w moją adopcję a Maciek tegoroczny,że zima ich to u mnie pierwyj raz.
                        My wszyscy nie możemy sie do gadać a raczej dokiciać.
                        • estella50 Re: LISTOPADOWO 28.11.15, 21:12
                          Anoagatko, moje (kiedyś bezdomne) są ze mną 3 lata, a ja ciągle jestem ich poddaną, a nie panią wink.

                          Ręczę jednak, że pełna miska (Kaja - surowe mięcho, Bratek - chrupki, Antoś - cokolwiek, byle z cudzej miski) oraz ciepły i suchy kąt, a na zimę będą w domu! Dokładać się do garnka też potrafią - dzisiaj była to nieżywa mysz. Onegdaj przyniesiono mi mysz żywą. Pogardziłam - złapałam i wyniosłam w krzaki. Przynoszą też suche liście, chrabąszcze itp. Zaradne są! wink

                          Moje to raczej domatory - przed zimowym zmrokiem cała trójca w domku grzeje brzuszki i łapki. Jednak każdy kot jest inny, tak jak inny jest każdy człowiek. Trzeba się dostosować, nie ma zmiłuj!
                          Dużo radości życzę smile


                          • aga-kosa Re: LISTOPADOWO 29.11.15, 16:40
                            Za oknem od rana deszczowo w mojej części Wielkopolski. W czwartek był wspaniały wieczór andrzejkowy a w telefonie była informacja o śmierci kuzyna męża. Ponoć dzień wcześniej na zabawie tańczył ze wszystkimi seniorkami jakby chciał by go zapamiętały. Następnego dnia nawet obecność córki pielęgniarki nie uratowała mu życia. Więc wyjazd, pogrzeb, zimnica na cmentarzu, nocleg u rodziny, gdzie młodsze ode mnie z poważnymi chorobami... Nie zdarza mi się codziennie, ale ogarnął mnie smętek sad
                            Myślałam, że trzeba pomyśleć... i brak słońca... i fakt, że coraz więcej ludzi odchodzi bez powrotu... i informacja od dzieci, że święta spędzają u drugich rodziców.... sad
                            Na szczęście JUTRO JEST TEŻ DZIEŃ!. Będą zajęcia z zumby, mamy przynieść bardzo szerokie spódnice i będziemy ćwiczyć w rytm kankana wink
                            To co, pierś do przodu, głowa do góry i miłego tygodnia. smile
                            PS Pozdejmuję firanki, żeby więcej dziennego światła wchodziło do domu. smile aga
                      • estella50 Re: LISTOPADOWO 28.11.15, 20:46
                        maria6450 napisała:

                        > Jestem w dołku.

                        Z powodu pogody? Zrób sobie jakąś niezdrową przyjemność: zjedz coś pysznego i kalorycznego, wypij naleweczkę (albo coś podobnego), popełnij grzeszny, aczkolwiek przyjemny uczynek. Zaszalej bez wyrzutów sumienia - u mnie to pomaga! smilesmilesmile


                            • xy.5 Re: LISTOPADOWO 30.11.15, 16:55
                              Pogoda wstrętna,zimno,wieje i pada.Wróciłam z pogrzebu bliskiej koleżanki a we środę jadę na pogrzeb do Krakowa.Zmarła przy po porodzie drugiego dziecka córka mojej koleżanki.Sylwia
                              miała zaledwie 32 lata.Świat jest okrutny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka