Dodaj do ulubionych

Chuligaństwo na osiedlach..............

24.07.05, 10:50
Nie mogę narzekać, czasem powroty z imprez moich sąsiadów nad ranem są
glośne, ale chuligaństwa prawie nie ma. Wiem jednak, że to bolączka wielu
osiedli, a i ulic czy dzielnic.
Obserwuj wątek
    • muraszka1 Re: Chuligaństwo na osiedlach.............. 24.07.05, 11:25
      to masz szczescie
      • muraszka1 Re: Chuligaństwo na osiedlach.............. 24.07.05, 11:35
        dokarmiam,porzucone zwierzaczki,staram sie by ich bylo mniej ale poprzez
        kastracje,sterylizacje,adopcje,jestem w kontakcie ze schroniskiem,sadze tez,ze
        dlatego jestem "na indeksie",juz dwukrotnie spalono(razem ze zwierzakami),koci
        azyl(azyl jest na mojej dzialce),wczoraj w nocy slyszalam,jak nastolatka wolala
        w strone mego okna,ze mam("przepraszam"),przejebane",nie poszlam na dzialke,nie
        mam juz sil,to sa tylko dzieci,co z nimi bedzie dalej?

        "...i kiedy człowiek wejdzie w las,to nie wie
        czy ma lat pięćdziesiąt,czy dziewięć,..."
        /K.I.Gałczyński/
        • tesunia Re: Chuligaństwo na osiedlach.............. 24.07.05, 13:35
          muraszko,

          to wina rodzicow,ze w domu nie dyskutuja z dziecmi o potrzebie pomocy
          opuszczonym zwierzetom,
          to przejaw nienawisci do samych siebie,bo ten co nielubi zwierzaczkow i je pali
          to potwory nie ludzie.
          szkoda,ze nie jest was wiekasz grupa,moze wtedy bysie mialy wieksze poparcie
          wsrod spoleczenstwa,
          a moze tak pomyslec o jakiejs akcji osiedlowej,by udzieli informacji
          ale "potworow".

          pozdrawiam cieplutko nowa internautke.
          • wiktoria53 Re: Chuligaństwo na osiedlach.............. 24.07.05, 21:12
            Czasem i w dzień strach przejść obok bram, w których sterczą młodzi ludzie.
            Wieczorem to mowy nie ma. Po ciemku sama nigdy nie chodzę.O zmroku jestem już w
            domciu.Ale po różnych programach TV typu "expres reporterów", kronika
            kryminalna, kryminalna jedynka to już nawet w domu jest pewna obawa przed
            utrata życia . Smutne to bardzo ale prawdziwe i dotychy nie tylko mnie.
            Wszystkich.Zwyrodnialcy lęgną się wszędzie.
            • mira54 Re: Chuligaństwo na osiedlach.............. 24.07.05, 21:24
              W moim miasteczku jest w miare spokojnie.
              Nie ma rozboju na ulicach, a chyba glowna przyczyna
              spokoju jest wprowadzony przez wladze miasta pelny
              monitoring. Sa kamery, ktore monitoruja ulice miasta,
              natomiast monitory znajduja sie na Policji.
              • malwina52 Re: blokersi.............. 25.07.05, 08:52
                w moim miescie nowy komendant
                policji wypowiedzial wojne blokersom,
                na codzien mili, dzien dobry powiedza,
                drzwi otworza, corce nie dokuczaja,
                slychac ich o zmroku,a widac ich dzialalnosc
                rano, mysle ze oni potrzebuja ojcow i matek,
                naprawde da sie z nimi porozmawiac
                i sa to madre dzieciaki

                Gazeta WPROST o życiu blokersów i ich problemach pisze że są to ludzie nie
                mający żadnych perspektyw życiowych, którzy czują się osaczeni i nienawidzą
                wszystkich i wszystkiego. „ Więzienie i poprawczak oznacza dla nich darmowy
                wikt i szkołę przetrwania”. Nie można generalizować tego tematu. Wielu tzw.
                blokersów twierdzi, że to co robią czyli tworzenie hip – hopu, taniec
                breakdance jest alternatywą właśnie do tego żeby nie kraść , żeby nie pić. Mają
                swoje cele , które realizują. Czy to źle? Wiadomo, że nie wszyscy są tacy.
                Wśród tej „normalnej” młodzieży są tacy , którzy wyróżniają się spośród tłumu,
                ale nic szczególnego nie robią ze swoim życiem. Z jednej strony musimy rozważyć
                co jest lepsze: nic nie robienie w domu czy właśnie ta pozytywna strona
                blokersa uczestniczącego w różnego rodzaju zajęciach. Porównanie przeciętnego
                nastolatka z tzw. blokersem jest bardzo trudne. Wszystko zależy od
                indywidualnego podejścia każdego człowieka i jego spojrzenia na współczesną
                młodzież. Z moich kontaktów jakie miałam z tą grupą mogę stwierdzić, że w
                popkulturze jaką niewątpliwie moim zdaniem są blokersi nie dzieje się nić
                specjalnie nadzwyczajnego w złym sensie co nie występowałoby u przeciętnego
                nastolatka: tak samo przeklinają, alkoholu piją wcale nie więcej a narkotyki
                wcale nie są czymś powszednim. Często ponieważ przebywają w większych grupach
                są uważani za chuliganów. Jeżeli nawet to dajmy im szansę. Policja i
                samorządowcy zgodnie proponują: zagospodarujcie młodzieży wolny czas.
                Podkreślają ,że młodych ludzi nie można pozostawiać samym sobie. Z myślą o
                tych , którzy się uczą powinny być otwarte szkoły i sale gimnastyczne. Istotne
                jest by młodzież nie nudziła się , a w związku z tym żeby nie wychodziła
                bezsensownie na ulice. Ci, którzy nie mają zajęcia, nie mają gdzie rozwijać
                swoich zainteresowań. Nie stać ich przecież na wynajmowanie sal gimnastycznych.
                Często plączą się po osiedlu beż żadnego celu bo „osiedle to pustynia
                kulturalna”. Jeno co często łączy blokersów , którzy nie wystawiają nosa poza
                własne osiedle to wspólna szkoła i ich problemy.




    • malwina52 Re: Chuligaństwo na stadionach 14.09.05, 08:02
      co sie dzieje z kibicami???????
      pozamykaja je chyba,
      a wczoraj uslyszalam,
      ze dla druzyny kibic to
      dodatkowy zawodnik
      • natla Re: Chuligaństwo na stadionach 14.09.05, 08:34
        Mysle, że tak większosć ludzi pojmuje w Polsce demokracje, czyli absolutna
        bezkarność. Na stadionach wydaje im sie, że sa anonimowi.....wchodzący
        monitoring mam nadzieje wreszcie ukróci te "wybryki".
    • malwina52 Re: Chuligaństwo na osiedlach.............. 13.11.05, 19:14
      jeszcze wczoraj w TV podziwialam "psi park"
      w Lodzi, dzisiaj wiadomosc, ze chuligani
      zdewastowali go doszczetnie, a juz mialam
      nadzieje,ze choc w Lodzi nie bedzie psich
      kupek na chodnikach i przydomowych
      trawnikach
      czy przy wszystkim musi stac straznik,
      zeby sie uchowalo???
      • sioma1 Re: Chuligaństwo na osiedlach.............. 14.11.05, 11:09
        Problem leży w wychowaniu oraz w egzekwowaniu przepisów prawa. Młodzi nic sobie
        z naszych uwag nie robią wręcz przeciwnie, uzywają gróźb czy nawet szantażu.Z
        drugiej jednak strony, to też my dajemy im asumpt do takiego zachowania. W
        windzie jest zakaz palenia, ale nikt z palących go nie egzekwuje. W mojej
        części klatki schodowej nie ma młodzieży palącej, a dziennie mam pety pod
        drzwiami czy na korytarzu.Kultura w moim bloku widoczna jest właśnie w windzie.
        Jest nie tylko śmietnikiem ale także ubikacją dla ludzi i zwierząt.
        Nie chcę mówić że cała młodzież jest zła, bo tak nie jest. Jednakże i ja byłem
        kiedyś 20-latkiem i nie siedziałem spokojnie na dupie, też się rozrabiało.
        Nigdy nie były to jednak czyny zagrażające zdrowiu ludzi a gdy doszło do
        interwencji milicji, była dotkliwa kara. Wrzucona nas do " suki ", wywieziono
        za miasto gdzie dostaliśmy solidny wpierdziel, by na koniec wyrzucić nas w
        szczerym polu z dedykacją " teraz radzcie sobie sami ". Taka lekcja nigdy nie
        została przez nas zignorowana. A dziś, policja nawet się nie ruszy do
        jakijkolwiek interwencji, nie mówiąc o Straży Miejskiej.
        Jest coś co da sobie radę w uspokojeniu sytuacji w blokowiskach, to monitoring.
        U nas właśnie jest w fazie instalacji.
        • natla Re: Chuligaństwo na osiedlach.............. 14.11.05, 11:18
          A ja bym zafundowała tym młodym ludziom porządnych, prawdziwych rodziców
          i dobych, interesujacych nauczycieli, którzy uczyliby zagospodarowania czasu,
          czyli rozwijania zainteresowań i szacunku dla pracy......ale pewnie się
          powtarzam wink)
          Nasze prawo nie radzi sobie kompletnie z resocjalizacją, a przecież tyle dróg
          mamy do zrobienia, kamieniołomy czekają i wiele interesujących, a ciężkich prac.
          Odpływ chuligańskiej energii gwarantowany.
          • muraszka1 Re: Chuligaństwo na osiedlach.............. 14.11.05, 11:27
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=31823838
            to ciag dalszy bardzo smutnej historii sad
          • annal74 Re: Chuligaństwo na osiedlach.............. 15.11.05, 23:07
            Popiera w zupełności . Kary są bardzo łagodne a dorośli niekonsekwentni w ich
            egzekwowaniu.
            • natla Re: Chuligaństwo na osiedlach.............. 15.11.05, 23:11
              Jak jz wspominałam, na moim osiedlu nie ma huligaństwa, chyba że
              przychodzi "zagraniczne. Są jednak "młode pijaczki", którzy właściwie od rana
              sa nabzdrngoleni, ale....zawsze sie kłaniają i śmieją, kiedy im mówie ; "ześć
              łobuzy".....wiem, że w razie czego zawsze mnie obronią, oczywiście jak będą
              w stanie wink)
              • august2 Re: Chuligaństwo na osiedlach.............. 16.11.05, 05:47
                nie rozumiem tego zdania:
                "wiem, że w razie czego zawsze mnie obronią"

                Bronic? Przed czym? Dlaczego?
                • natla Re: Chuligaństwo na osiedlach.............. 16.11.05, 07:10
                  Mo jakby tak przyszli Ci "zagraniczni" huligani wink), albo złodziej wyrywał mi
                  torebke....albo.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka