grazyna10 07.08.05, 22:22 Oprocz mnie oczywiscie. Na forum holenderskim same dzierlatki, a ja potrzebuje rady kogos w moim wieku i ze znajomoscia realiow holenderskich. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
august2 Re: Czy jest tu ktos z Holandii? 08.08.05, 00:04 .. no wlasnie czy jest tu ktos z krainy tulipanow? Odpowiedz Link
grazyna10 Re: Czy jest tu ktos z Holandii? 08.08.05, 00:22 august2 napisał: > .. no wlasnie czy jest tu ktos > z krainy tulipanow? No ja. Odpowiedz Link
august2 Re: Czy jest tu ktos z Holandii? 08.08.05, 01:05 Jesli mnie pamiec nie myli to jestes pierwsza holenderka na tym Forum. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Czy jest tu ktos z Holandii? 08.08.05, 01:53 A moze byc ktos z Belgii? Na forum Zdrowie udziela sie doki, lekarz zamieszkaly w Belgii od chyba 20 lat. Powinien orientowac sie w sprawach dotyczacych dawnego Beneluxu. Odpowiedz Link
malwina52 Re: Czy jest tu ktos z Holandii? 11.08.05, 07:43 W Holandii jedna z taneczno-muzycznych imprez w stylu techno reklamowana jest w internecie przy pomocy wyraźnych aluzji do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, czyli w Auschwitz. Reklama ma napędzić gości imprezie nazwanej Housewitz. I tak niezdecydowanych ma przekonać reklamowe hasło: „Tanzen macht frei”, czyli „Taniec czyni wolnym”. Napis wkomponowano w oryginalne zdjęcie bramy wejściowej oświęcimskiego obozu zamiast „Arbeit macht frei”. Później jest jeszcze bardziej rozrywkowo. Zdjęcia komór gazowych opatrzono podpisem „dla uczestników balu gorący prysznic”. Fotografie wypełnionych ciałami wozów podpisano „taksówki gratis”, a wizerunki wynędzniałych więźniów obozu opatrzono zręcznym porównaniem „obowiązuje strój chudy Żyd”. W reklamie użyto również głosu Adolfa Hitlera, zdjęć obozu, a także kolażu, w którym wykorzystano wojskowych w uniformach SS. Anons wypatrzyli w internecie oczywiście Polacy, którzy zawiadomili media. W Holandii i Niemczech zapewne ponownie ktoś stwierdzi, że jesteśmy nadwrażliwymi histerykami i za bardzo przywiązujemy się do historii. Może i tak, ale tak naprawdę to wolnym czyni głupota. Wolnym od pamięci. DARIUSZ CHAJEWSKI (68) 324 88 36 dchajewski@gazetalubuska.pl Odpowiedz Link
maladanka Re: Czy jest tu ktos z Holandii? 11.08.05, 09:45 Grazynko - jaka może być wiedza o wojnie w Holandii? czy rozmawiałas z kims o tym?W Anglii była prawie zerowa.Natomiast w Szwajcarii jak gdyby sie wstydzili,ze u nich było normalnie. To oczywiście tylko spostrzeżenia z bardzo krótkich rozmów i nie można uogólniać. Czy ludzie wracają do smutnych wspomnień? Malwinko - czy pamiętasz jak niedawno była głosna sprawa,że Polka w Holandii otworzyła butik z torebkami z materiałów na wzór pasiaków oświęcimskich. I była zdziwiona,że to nie całkiem właściwe. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Czy jest tu ktos z Holandii? 11.08.05, 10:14 Czyzby w Anglii byla "zerowa" wiedza o wojnie? Trudno mi w to uwierzyc z mysla o ilosci filmow wojennych stworzonych przez Brytyjczykow! Jeden z najslawniejszych Europejczykow to przecie Churchil! Chyba nie rozmawialas z wlasciwymi osobami... W Polsce podobno mlodziez tez wykazuje sie slaba wiedza o II wojnie swiatowej, a przeciez Polacy powinni o niej wiedziec najwiecej ze wszystkich, bo nie ma rodziny nie dotknietej w jakis sposob wojna. Juz nie mowiac o tym, ze ucza sie o wojnie na lekcjach historii i polskiego, nie mowiac juz o obchodzeniu roznego rodzaju rocznic... Odpowiedz Link
maladanka Re: pia.ed. 11.08.05, 16:42 Nie wiem co rozumiesz przez pojęcie właściwe osoby. A wg Ciebie na pewno "własciwa osoba" bo jedna z głów państwa pomyliła Powstanie warszawskie z powstaniem w getcie w Warszawie. Miałam na mysli wiedzę o wkładzie Polaków w wojnę. A tak na marginesie to nawet w biurach turystycznych gdy słyszano Poland odpowiadano ach- Holland,dopiero gdy dodawałam Wałęsa i Jan Paweł II - troszkę zaczynało świtać. No i chyba na inny wątek należałoby przenieść tą rozmowe. No i jak mam rozpoznawać te właściwe osoby? I nie powiedziałam,że w Anglii była zerowa wiedza -... Odpowiedz Link
maladanka Re: pia.ed. 11.08.05, 16:47 przepraszam, teraz doczytałam,że napisałam,ze w Anglii zerowa - uciekły mi słowa,że wśród rozmówców- Odpowiedz Link
pia.ed Re: pia.ed. 11.08.05, 18:56 Z tego ze ktos zle USLYSZAL, wyciagasz wniosek, ze nie maja wiadomosci o Polsce??? Czyzby nie sa to zbyt daleko wyciagniete wnioski? Nastepnym razem trzeba powiedzie WYRAZNIE, to na pewno od poczatku zrozumieja o jaki kraj chodzi.. A pomylka co do powstan moze sie zdarzyc kazdemu! Obecny krol szwedzki przybywszy do jednego z miast, przez pomylke podziekowal za gorace przyjecie w ... i tu wymienil zupelnie inne miasto! Byl ubaw, ale nikt nie sugerowal ze nie ma wiadomosci o Szwecji!!! No i chyba umknela Ci jedna rzecz. Kazda wypowiedz glowy panstwa jest dokladnie przygotowana i NAPISANA przez jego sekretarza, ktory dokladnie wglebia sie w aktualny temat. Nie sadze, ze Ty wiesz wszystko o powstaniach w Rumunii, w koncu to niemal nasz sasiad! Dlaczego wiec glowa panstwa musi znac historie calego swiata? Krytykowac jest bardzo latwo! Odpowiedz Link
maladanka Re: pia.ed. 11.08.05, 20:16 Po pierwsze: moje pytanie było skierowane do Grażyny Po drugie: nie wiem dlaczego uważasz za stosowne pouczanie mnie - wydaje mi się,że nie jestem WŁAŚCIWĄ osobą do rozmowy z Tobą Po trzecie - "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi" - uzasadnionych Grażynko - przepraszam,że taka NIEWŁAŚCIWA dyskusja na Twoim wątku - nie przypuszczałam,że tak się potoczy. Nadal pytam CIEBIE,Grażynko czy o wojnie w Holandii się rozmawia? Odpowiedz Link
grazyna10 Re: wiedza Holendrow 11.08.05, 22:47 Holendrzy jako narod raczej niewiele interesuje sie kimkolwiek poza nimi samymi. Nie mam zbyt wiele kontaktow z holendrami, ale raczej losy Polski w okresie wojny nie sa im za dobrze znane. Wiedza o Oswiecimiu. Polska kojarzy im sie z papiezem i Walesa. Niestety przecietny holender operuje pojeciem "blok wschodni" i wrzuca tam jak do jednego garnka wszystkie kraje b.socjalistyczne. Jak przyjechalam tu (3,5 roku temu) a musze dodac, ze mieszkam w malym miasteczku, to traktowano mnie troszke jakbym co najmniej z gluchej tajgi syberyjskiej przybyla. Pytania ktore mi zadawano, byly wrecz zenujace np. czy wiem co to jest Mc Donalds, albo pouczano jak mam obslugiwac ekspres do kawy. Staram sie rozmawiac z otaczajacymi mnie ludzmi na temat Polski, pokazuje im fotografie i wszyscy sa w szoku, ze to jednak cywilizowany kraj. Niestety tacy sa holendrzy, zapatrzeni tylko i wylacznie w siebie, wiec nie wymagajmy aby wiedzieli cos na temat historii Polski. A ta okropna reklama zostala juz zdjeta i tu sie tez duzo mowi na ten temat i jednak tez sa oburzeni, zwlaszcza starsi ludzie, ktorzy wojne przezyli. Tez uwazaja, ze z wojny i smierci nie wolno robic dowcipow. Odpowiedz Link
natla Re: wiedza Holendrow 11.08.05, 22:54 Byłam w Holandii 1 dzień, więc dyskusja o narodzie byłaby z mojej strony śmieszna. Ale pamietam, że zwróciłam uwagę na 2 rzeczy........oczywiście bardzo uogólniając. Przyjechałam z Belgii i stwierdziłam, że Holenrzy , to naród bardzo przystojnych ludzi, wysokich, ale zimnych w przciwieństwie do Belgów wesołych, przesympatycznych, niskich i mniej urodziwych. Powtarzam, to są moje spostrzeżenia tylko i wyłącznie z ulicy. )) Odpowiedz Link
danurn Re: wiedza Holendrow 11.08.05, 23:24 Ja byłam w Holandii w tamtym roku na europejskim zlocie karavannigowym. Przed zlotem/ byliśmy w trzy samochody z przyczepami/ zjeździliśmy prawie całą Holandię, zwłaszcza podobała mi się autostada przez morze / dosłownie/ łącząca oba brzegi zatoki . Proszę sobiue wyobrazić widok - po obu stronach autostrady morze a przed nami 40 km autostrady. Byliśmy w muzeum, w którym pokazywali film o budowie-rekonstrukcji żaglowca z XVI wieku. Zapytano nas o to z jakiego kraju, w jakim języku pokazać nam film. I jakie było nasze miłe zdziwienie,że puszczono wersję w języku polskim. Oglądaliśmy i zwiedzaliśmy naturalnie również sam zaglowiec. W kilka dni później byliśmy w muzeum opodal bitwy /O jeden most za daleko/ nie pamiętam nazwy miejscowości. No i tu było nasze oburzenie na brak polskiej wersji językowej do filmu o przebiegu bitwy. Na cmentarzu / bardzo zadbanym/ pamiętam wiele polskich grobów. Bliskich kontaktów z Holendrami, niestety, nie było. Ubawił nas widok pobierania opłaty od przepływającego kanałem jachtu. Bez zatrzymywania, w biegu, na wędce zawieszono drewniany pantofelek łapano na jachce i tam wkładano opłatę. Fajny widok. Odpowiedz Link
regine Re: wiedza Holendrow 11.08.05, 23:29 Miałam znajomą,z Holandii,starsza pani...Najpierw pisałyśmy, później na moje zaproszenie przyjechała do nas.Była trzykrotnie z wizytą ,przyjeżdżała póżniej z koleżanką.Pamiętam jak przyjechała po raz pierwszy,jak była zdziwiona,że takie ładne miasto,ludzie ubrani jak ludzie.Pytała czy może zrobić zdjęcia z mego mieszkania i pokazać znajomym w Holandii.Żeby dokładnie zobaczyli ,że Polska i Polacy, to nie dzicz...były to lata 86-90.Takie miała wyobrażenie o Polsce,ze wstyd jej było potem ,jak zobaczyła:jak mieszkamy ,co jemy...że mamy kolorowy telewizor i auto.Sama przyznała,że była w szoku wielkim ,że żyjemy tu tak normalnie.A czego się miała spodziewać,skór na plecach i ogniska pośrodku pokoju ???To my Polacy bardziej interesujemy się tym, co się dzieje na świecie,znamy historie całego niemal świata...Nasz licealista zna wszystkie stany USA,czy jego rówieśnik wie gdzie leży Polska???Czy wie ile mamy województw ???To my znamy bardzej innych i ich historie....Polską teraz, ktoś tam się może i interesuje, ale nie na wielką skalę.Wszyscy niestety Polskę kojarzą dzięki JP II i Wałęsie.A o historii ??? To tylko my ją znamy, a i tak nie do końca całą.... Odpowiedz Link
takanietaka Re: pia.ed. 12.08.05, 14:57 miła Pia..podczytuje Cie od czasu do czasu ..najpierw z zaciekawieniem ..a teraz juz ze zdziwieniem ...chyba jeszcze ani razu nie przeczytałam czegos miłego i zyczliwego i wesołego ......Dziwne !Az mnie zaciekawiło ..nigdy ci sie to nie zdarza??Jeżeli cos przeoczyłam daj linka ...z chęcia zmienię zdanie. <<nigdy nic nie wiadomo)>> Odpowiedz Link
august2 Re: Holandia 13.08.05, 03:15 Takie male pytanie. Co przecietna osoba w Polsce wie o Holandii? Odpowiedz Link
grazyna10 Re: Holandia 13.08.05, 23:39 Auguscie, przyznam ci sie ze cztery lata temu, kiety to poznalam mojego holendra i rozpatrywalam przyjazd tu nie wiedzialam o tym kraju zupelnie nic, poza tym ze ma dobry poziom ekonomiczny. I szczerze mowiac nadal wiem niewiele, jakos pomimo tego ze tu mieszkam nie mam ochoty wnikac w historie Holandii. Interesuje sie sprawami aktualnymi, ale i to bez wielkiego zaangazowania. Tyle co w TV uslysze. Czy to zle? Czy znajac historie Holandii bedzie mi sie tu lepiej zylo? Nie sadze. Za to podejrzewam, ze przecietny holender sam niewiele zna historie swojego kraju. Tu w szkole wazniejsze jest aby dziewczyne nauczyc skladac w rowniutka kosteczke przescieradlo niz nauczyc ja np. porzadnie geografii. Odpowiedz Link
natla Re: Holandia - Auguście 14.08.05, 00:51 Auguście, wiem gdzie jest położona Holandia (nizinne państwo), znam jej stolicę i większe miasta, wiem, że eksportują cebulki kawiatów na cały świat m.in. słynne tulipany, królestwo o mocnej władzy, mieli kolonie - Indonezję, kraj depresyjny z dużą ilością polderów, wałów i śluz, walki pod Arnchem (może Arnhem) w czasie II wojny światowej.......jeszcze mi się coś kojarzy jakaś unia utrechcka, ale nie jestem penwa.....może coś jeszcze wiem, ale zasypiam powoli Nie są to oszałamiające wiadomości, bo nigdy nie byłam w Holandii(1 dzień przypadkowo, więc nawet nie miałam kiedy poczytać)i sie szczególnie tym krajem nie interesowałam. Jednak minimum informacji o każdym kraju zdobywa się w TV, prasie, literaturze czy filmie. Nawet na naszym forum, gdy dziewczyny opowiadają o swoich podróżach. I dobrze by było, gdyby przeciętny Europejczyk wiedział gdzie leży Polska, że nie jest kolonią Rosji, garnuszki mają ucho na zewnątrz itp. A wiadomości o II wojnie światowej nie dotyczą tylko Polski, ale całej Europy, ba świata......dużo by mozna jeszcze na temat, ale w dyskusji ustnej. Odpowiedz Link
august2 Re: Holandia - NATLO 14.08.05, 04:33 Natlo, wiesz wiecej od mnie o Holandii. Moje pytanie bylo co przecietny obywatel Polski wie o Holandii a ty Natlo i wszyscy na tym Forum do PRZECIETNYCH nie naleza... Nie chce byc tu zlosliwy ale czy znajomosc geografii ma byc jakims wymiernikiem poziomu czlowieka? Odpowiedz Link
maladanka Re: Holandia - NATLO 14.08.05, 09:30 Nie jest wymiernikiem ani znajomość geografii ani innych dziedzin. Dobrze Auguście wiesz co jest tym wymiernikiem,prawda? Odpowiedz Link
takanietaka Re: Holandia - NATLO 14.08.05, 09:38 acha,aha..zgadzam sie !Nawet gdy wezmiemy pod uwage "wszystkie" inteligencje - IQ i Emocjonalną, to o geografi ani widu ani słychu .A tak nawiasem mówiac to ja pewnie duzo wiem o Holandii bo znam dobrze malarstwo holenderskie ,a tam jest mnóstwo zycia codziennego i obyczajów i religii i .....bo ono jest własnie bardzo "opowiadające" i szczegółowe...rózna jest droga do wiedzy....... <<nigdy nic nie wiadomo)>> Odpowiedz Link
pia.ed do takanietaka. re 13.08.05, 10:37 Takanietaka napisala: ".... ...chyba jeszcze ani razu nie przeczytałam czegos miłego i zyczliwego i wesołego..." Cos milego, zyczliwego i wesolego pisze 100 % uzytkownikow tego forum, chyba to w zupelnosci wystarczy, po co wiec ja mam sie do tego dolaczac? Lubie tematy kontrowersyjne, czyzby to oznaczalo ze nie ma dla mnie miejsca na tym forum? Oczywiscie, kiedy August /tak jak w przed chwila przeczytalam/, zada pytanie co przecietny Polak wie o Holandii, to jest OK. Kiedy ja zadalam pytanie osobie krytykujacej Anglikow ("zero wiedzy o historii Polski") co ta osoba wie o historii np. Rumunii, spotkalam sie ze slowami ktore raczej do przyjemnych nie nalezaly... bo topik jest o Holandii, a ja wyjezdzam tutaj z Rumunia! Do tego sprawdzam jej wiadomosci... No i przeproslia zalozycielke topiku za moj "nietakt"! Zobaczymy jaki bedzie odzew na pytanie Augusta, ktory "egzaminuje" z Holandii ??? Bardzo cenie Augusta, zawsze czytam jego wypowiedzi bo sa szalenie ciekawe. Podalam to tylko jako przyklad roznego traktowania osob, bo juz teraz wiem ze zostane zakrakana, obrzucona inwektywami, a moje slowa wypaczone... Pozdrawiam milutko. Odpowiedz Link
grazyna10 Re: Auguscie 14.08.05, 12:50 A co jest wykladnikiem poziomu czlowieka? Perfekcyjnie zlozone w kostke przescieradlo? No chyba nie. Wlasnie ta wiedza, ktora nam najpierw w szkolach do glowek wbijano a potem poglebialismy ja sami oraz zdolnosc logicznego myslenia. Ja jestem z rzedu tej troszke starszej generacji. I widze teraz, ze jednak bardzo duzo nauczono mnie wlasnie w szkole. Nieraz tu w trakcie rozmowy moj maz czy tesciowa pytaja skad to wiesz? Generalnie ze szkoly i to sa rzeczy, ktore wtloczono mi do glowy na poziomie szkoly podstawowej i sredniej. I chodzi mi o to, ze przecietny czlowiek nie musi znac np. przebiegu jakiej reakcji chemicznej ale dobrze byloby aby wiedzial, ze rtec to nie ciecz. Ze nie musi znac np.wszystkich prowincji chinskich ale dobrze aby wiedzial gdzie leza Chiny i co jest ich stolica. I tu jest wlasnie roznica, przecietny polski uczen to wie zas holenderski niestety nie. Odpowiedz Link
takanietaka Re: Auguscie 14.08.05, 13:38 Grazyna ,ale z tym prześcieradłem to troche zartujesz? Czy rzeczywiście??? <<nigdy nic nie wiadomo)>> Odpowiedz Link
grazyna10 Re: Auguscie 14.08.05, 21:10 takanietaka napisała: > Grazyna ,ale z tym prześcieradłem to troche zartujesz? Czy rzeczywiście??? > <<nigdy nic nie wiadomo)>> Troche tak, ale nie do konca. Moja szwagierka osoba ok. 40 takie wlasnie nauki pobierala w szkole i jeszcze jak scierki do naczyn zlozyc aby w szafce rowniutko lezaly a paseczki na nich pokrywaly sie ze soba - koszmar. Jej corki juz tego w szkole nie ucza nad czym ona osobiscie boleje, bo jak to dorosla dziewczyna a scierki porzadnie nie potrafi zlozyc. Tak wiec dla kazdego cos innego jest wazne. I naprawde dopiero teraz, mieszkajac tu widze na jakim wysokim poziomie mamy w Polsce szkolnictwo podstawowe i srednie. Odpowiedz Link
natla Re: Auguscie 14.08.05, 14:03 Podpisuje sie Grażynko pod Twoimi słowami...... Takaowaka, że ja też zapmniałam o sztuce......) juz rzeczywiscie spałam.....a wiatraki? ) Odpowiedz Link
august2 Re: geografia 14.08.05, 17:23 .. no dobrze poddaje sie. Przecietny obywatel Polski wie wiecej o geografii. Przypomnial mi sie tu watek "polonijne 50-latki" (dwno zaniedbany) w ktorym to przekopiowalem w odcinkach artykul polskiego profesora J. Wrobla "Kompleks polski w Ameryce" Ukazal sie on w Rzeczpospolitej w 2003 roku. Nie znam realii Holandii ale tak wlasnie mi sie to skojarzylo z nasza dyskusja o geografii. Wlasnie taki cytat pozwole sobie przytoczyc: "Kolejnym powodem do wzmocnienia polskiego kompleksu wyższości u Polaka w Stanach jest stan amerykańskiego szkolnictwa. Mimo iż jest w tym wiele prawdy, Polacy mają skłonność do porównywania amerykańskiego szkolnictwa publicznego w wielkich miastach (często w ich najuboższych i najniebezpieczniejszych dzielnicach, gdzie na początku przynajmniej trafia emigrant) z ekskluzywnymi gimnazjami w Polsce. Prawda leży, jak zwykle, gdzieś pośrodku. Jeśli chodzi o odsetek młodzieży studiującej w Stanach, to przekracza on wielokrotnie to, z czym mamy do czynienia w Polsce." Odpowiedz Link
august2 Re: geografia-quiz!! 14.08.05, 22:07 Godzina prawdy wybila!! Przetestujcie swa znajomaosc GEOGRAFII! Wiec do roboty Czy bedziecie miec srednia krajowa? Oto link serwisy.gazeta.pl/turystyka/1,50344,2808465.html Odpowiedz Link
natla Re: geografia-quiz!! 14.08.05, 23:58 60%......nie jestem dumna, ale naprwdę nie wiedziałam ze w Kielcach jest plaża, euro w Korei pn, festiwal Burning...., klacz mi switała tylko itd. Ale sobie poczytałam z przyjemnoscią.... Dzięki Auguście Odpowiedz Link
regine Re: geografia-quiz!! 15.08.05, 01:01 Wakacyjny Quiz Turystyczny Mwój wynik: 46% (14/30) Średnia krajowa. Jesteś nieźle poinformowany, ale masz do nadrobienia jeszcze pewne braki. Zanim wyjedziesz warto się doszkolić) Więc bioręsię do pracy.... A plaża w Kielcach, tp już obciach na całejj linii ,za szybko kliknęłam, bo czytałam już dawno ,że mają....Korea i Euro też mi nie pasowało...A o festiwalu w Burning...Szczerze nie słyszałam nic...Ale mam prawię połowę .ciekawi mnie teraz temat, kto jeszcze odważy się na tem test z naszego forum...No i oczywiście prosiłabym o wyniki)) Odpowiedz Link
danurn Re: geografia-quiz!! 15.08.05, 01:31 Ja mam wynik 70% /21/30/ . Hurra. No może z tymi Kielcami to wyniku przeczytania waszych wypowiedzi. Zmylił mnie też Tyber, przecież przepływa przez Rzym. Byłam na campingu p.n.Tiber nad Tybrem w 1988r. Odpowiedz Link
takanietaka Re: geografia-quiz!! 15.08.05, 00:18 Ja tez zdobyłam zaledwie 60%..a i to dobrze ..bo gdyby nie tych kilka pytań ze sztuki ...........tak wiec Auguście wyglada na to ze to własnie my mamy przeciętna wiedze z geografii -jak na Polaka oczywiscie ) <<nigdy nic nie wiadomo)>> Odpowiedz Link
august2 Re: geografia-quiz!! 15.08.05, 01:47 Takanietaka Wedlug mego zdania wy nie nalezycie do przecietnych. Quiz nalezy zadac przecietnym.. i wtedy bedziemy mogli zobaczyc wyniki... Odpowiedz Link
goskaa.l Re: geografia-quiz!! 23.12.05, 08:23 Mi wyszło 80% - i też jest to wynik przeciętny. Jak szeroka jest ta przecietność? Odpowiedz Link
fleur1 Re: geografia-quiz!! 23.12.05, 09:44 Ja podeszłam do pytań bez czytania Waszych komentarzy, potraktowałam to raczej jako zabawę, nie muszę wiedzieć wszystkiego 21/30 70% i tak jestem świetna i nie uważam, że to przeciętnośc, a przy okazji się czegoś dowiedziałam. Odpowiedz Link
hania48 Re: geografia-quiz!! 15.08.05, 22:14 Ja uzbierałąm 63% - w kilku przypadkach nie miałam pojęcia. Odpowiedz Link
bryza102 Re: Czy jest tu ktos z Holandii? 14.08.05, 20:23 Malwino,ja również jestem wstrząśnięta tą sprawą.Jak można!?Czy ludzie naprawdę nie mają sumienia?Nie rozumieją,że nie wszystko jest na sprzedaż?Dopiero dzisiaj przeglądałam ten link,ale sprawę znam od początku.poprzez znajomych.Wszystkie organizacje,łąścznie z Dziećmi Holokaustu,wystosowały notę protestacyjną,również Dyrekcja Obozu w Ođwicimiu.Takie profanowanie ludzkiego nieszczescia,jest hanba dla tych ludzi!Powinno byc potepione przez opinie swiatowa!Lacze pozdrowienia! Odpowiedz Link
malwina52 Re:moje zdanie:) 15.08.05, 11:36 glupota jest wymagac od przecietnego obywatela jakiegos kraju szerokiej wiedzy geografi lub historii swiata i nie wiem czy sluszne jest nabijanie uczniom w szkole glowy wiekszoscia zbednych wiadomosci, osoba niezainteresowana tylko to przemieli i zapopmni ......natomiast temu, ktory sie tym interesuje otworzy droge do wiedzy..... jednak od ludzi ktorzy, cos tworza,wystepuja publicznie na lamach mediow, a nawet tych ktorzy zamierzaja odwiedzic dany kraj, niestety wymaga sie tej wiedzy, co w dobie komputeru i encyklopedii multimedialnych jest w zasiegu reki i trwa naprawde szybko, brak podstawowych wiadomosci to kompromitacja, i bardzo dobrze ze ludzie sa na to uczuleni i reaguja Odpowiedz Link
natla Re:moje zdanie:) 15.08.05, 12:48 Nie zgadzam się z Tobą jeżeli chodzi o szkołę. Bardzo "modna moda" obecnie na nie przeciążanie umysłów dzieci już daje złe wyniki. Mózg dziecka musi pracować, a zainteresowań dziecka można się niedoczekać ) Jednak wiedza zdobyta w szkole procentuje, nawet ta zapomniana często gdzieś tam zostaje i w odpowiednim momencie "klapka" się otwiera. Odpowiedz Link
natla Auguście......i nie tylko ;)) 15.08.05, 12:54 Kto wg Ciebie jest przeciętnym obywatelem? Przciętny obywatel powinien mieć chyba wiedzę co najmniej na poziomie szkoły średniej + doświadczenie życiowe. Reszta, czyli ponad przeciętnosć to sprawa inteligencji i chęci poznania. Zgadzasz sie? Odpowiedz Link
malwina52 Re: Auguście......i nie tylko ;)) 15.08.05, 13:32 przecietny to chocby ja, nie wiem czy posiadam wiedze taka jak inni, ale doskonale orientuje sie gdzie ja zanlezc, czego nauczylo mnie doswiadczenie zyciowe a nie szkola, w ktorej zmuszano mnie wkuwania na pamiec duzo roznych naprawde zbednych mi do zycia i funkcjonowania w swiecie rzeczy, akurat mam pamiec wybiorcza i nie posiadam smietnika w glowie, co do inteligencji i checi rozwijania zgadzam sie to sprawa indywidualna Odpowiedz Link
natla Re: Auguście......i nie tylko ;)) 15.08.05, 13:56 Myslę jednak Malwinko, że to wkuwanie zwiększyło pojemnosć Twojego mózgu i nie wierzę, żeby nic z tego Ci w głowie nie zostało. Nawet o tym nie wiesz. oczywiście, że jedną z podstawowych rzeczy jest umiejętnosć wyszukiwania.....więc w szkole musiałaś mieć możliwość wyszukiwania szczegółów, które potem umknęły, ale wskazały drogę do ich ewentualnego znalezienia. Nie jestem całkowitą zwolenniczką kucia przez dzieci szczegółów, jednak trochę jest konieczne. Podstawy geografii, historii i innych przedmiotów są konieczne. Jakże często dzieci nie mogą pojąć najprostrzych zjawisk, a pamiętają (bez wymagań) nazwę : kwas dezoksyrybonukleinowy ) Odpowiedz Link
danurn Re: Czy zgadzacie się ze mną/ 15.08.05, 16:13 Jeśli chodzi o systemy kształcenia młodych ludzi to ja zmodyfikowałabym je uzupełniając w znaczącym wymiarze o naukę prowadzenia gospodarstwa domowego ma równych zasadach obie płci, oraz położenie dużego nacisku na walor udanego życia rodzinnego i małżeńskiego i w ogóle podstawowych wartości moralnych. Nie myślcie ,że jestem jakąś zaściankową purytanką. Po prostu uważam,że obecne rozprężenie bardzo źle służy człowiekowi. W badaniach opinii publicznej udane życie rodzinne zawsze plasuje się na pierwszym miejscu jako wyznacznik szczęśliwości. Ciekawi mnie głoś Natki, jako wieloletniego pedagoga? Czy zgadzasz się ze mną? Odpowiedz Link
natla Re: Czy zgadzacie się ze mną/ 15.08.05, 16:57 I tak i nie. Jezeli myślisz o ograniczeniu wiedzy ogólnej kosztem "prac domowych" i "uczenia rodziny", to nie! Natomiast wprowadzenie tego co było za naszychczasów i późniejszych , czyli tzw. prac ręcznych, na których wszyscy uczyli sie podstaw szycia, gotowania z kulturą kulinrną włącznie, to tak. Obecnie jest prowadzony w szkole przedmiot pt. przygotowanie do życia w rodzinie. Założenia i cele są szczytne, ale to całkowicie zależy od nauczyciela, gdyż w ten przedmiot można "wkleić" wiele interesujących młodzież problemów, ale przede wszystkim wypośrodkować miedzy dwiema skrajnosciami tj. religią a seksem. Ja bym jeszcze wprowadziła do szkoły godziny uczące podstaw kultury codziennej, która w zastraszającym tempie zanika. Odpowiedz Link
takanietaka Re: Czy zgadzacie się ze mną/ 15.08.05, 18:45 co do zycia małżeńskiego i rodziny...to ujęłabym to inaczej -wolałabym aby to był przedniot (jakas "psychologia stosowana")uczący umiejętnosci obcowania z innymi i rozumienia ich ..i siebie !Bo to jest własnie ta wiedza potrzebna aby udawały sie relacje z drugim człowiekiem i rodzina.Napewno była by tu i asertywnośc..ale i troche cwiczeń psychologicznych ..w których musimy sie wcielac w rózne role (sa takie nieżle juz opracowane ) i wtedy spogladac na sytuacje innymi oczyma ,nawet tymi bardzo nam obcymi. W Polsce która nigdy nie przeszła przez fascynacje Psychoanalizą ,Polak naprawde mysli ze jest wsciekły "bo zupa jest za słona"!"Głupi amerykanin " jest bardziej podejrzliwy wobec siebie i swojego zachowania ,częsciej wie ze motywy swojej złosci i problemów moga byc głeboko ukryte i ze to jest praca ,aby je odkryc i samego siebie zrozumiec .Nieżle to wiedzieć ..a przynajmniej podejrzewac Odpowiedz Link
danurn Re: Czy zgadzacie się ze mną/ 15.08.05, 18:58 Ty piszesz o nauce sztuki kompromisu, ja w tamtym momencie bardziej przyziemnie myślałam o niemniej ważnej sztuce prowadzenia domu i wychowania dzieci. Ale dobrze mi się teraz wymądrzać, a jak sięgam pamięcią wstecz, to na próby mojej mamy, by mnie uczyć gotować, odpowiadałam,że z mężem pójdę do restauracji, bo wolałam sobie poczytać. A tu jak na złość mąż domator, ale na szczęście nauczyłam się w końcu. Odpowiedz Link
takanietaka Re: Czy zgadzacie się ze mną/ 15.08.05, 19:01 i tak powinno byc !jak trzeba było to sie nauczyłaś i juz!A co to za wielki problem nauczyc sie gotowac srednio..na czwórke? <<nigdy nic nie wiadomo)>> Odpowiedz Link
natla Re: Czy zgadzacie się ze mną/ 15.08.05, 19:30 Wiesz Owaka, że ćwiczenia z "psychoanalizy" juz się od kilku lat odbywają w szkołach. Jest to rodzaj warsztatów, na którch uzmysławia sie dzieciom własne "ja". Jest to praca modnych teraz pedgogów szkolnych (nie mylić z nauczycielami........wyszło na to, że oni to nie pedagodzy) i każdego madrego wychowawcy. Lekcje te są niezmiernie interesujace dla dzieci i dla prowadzących. To uzmysławianie dzieciom, a często i sobie własnego "ja" jest fascynujące. Dzieci b. lubią te zajecia. Odpowiedz Link
takanietaka Re: Czy zgadzacie się ze mną/ 15.08.05, 19:56 W podstawowych szkołach pewnie ,bo w średnich nie.Ale faktycznie pedagodzy szkolni maja wiele kursów dokształacajacych ,stykałam si z tym..maja duzo opracowanych wzorcowych lekcji ,z psychodramami itd...mogą byc fajne .. <<nigdy nic nie wiadomo)>> Odpowiedz Link
natla Re: Czy zgadzacie się ze mną/ 15.08.05, 22:00 Mysle, że to bdb, iż w podstawówkach i gimnazjach, czym skorupka za młodu............Wiesz jak to jest ze starszymi nastolatkami......oni już wiedzą wszystko lepiej i trudniej do nich dotrzeć ))) Odpowiedz Link
bryza102 Re: Czy zgadzacie się ze mną/ 15.08.05, 22:29 To wszystko ładnie wygląda w teorii...Mój wnuk chodzi do jednej z W-wskich szkół społ./podstawowa/,i mają zajęcia samodoskonalenia,raczej warsztaty.Młodzież tej szkoły,można powiedzieć-nie jest przeciętna-pod względem wychowania również,na plus,oczywiście.Jest wiele >kół zainteresowań<,dobrze,że rodziców stać i na czesne i na dodatkowe zajęcia.Ale i tu są tacy uczniowie,którzy niewiele pozyskują,bo uważają,że właściwie-po co zaśmiecać sobie umysł?Lepiej wymyślać bzdury,choćby extremalne...ale kasowe i też można żyć.Wiele zależy od samych rodziców,jak podchodzą do edukacji dziecka,jakie wartości wpoją swoim pociechom,jak nauczą rozróżniać dobro od zła,mądrość od głupoty,kłamstwo od prawdy.A wreszcie,czy nauczą szacunku do drugiego człowieka,bez względu na kolor skóry,wyznanie czy status społeczny,szacunku do ludzkiego nieszczęścia,umiejętności współczucia-czego w naszych czasach obserwuję zanik...A wynikiem lekceważenia sobie powyższego,jest przykład podanych tu wcześniej wydarzeń w Holandii.Być może,olewają,historię,mają gdszieś Holokaust,zresztą,co tu dużo deliberować,właśnie Holendrzy robią bardzo wiele niewłaściwych,obrzydliwych rzeczy...Nie muszę chyba przytaczać...Nauczyciel nauczycielem,jest oczywiście odpowiedzialny ,za etyczne wychowanie rónież,ale dziecko pewne zachowania wynosi z domu.Jest to bardzo rozległy temat,wielowątkowy,ale dobrze,że został poruszony.Mam nadzieję,że pociągniemy go....co sądzicie?Miłych snów życzę,jestem padnięta po dzisiejszej plaży/super pogoda/ i wizycie mojej kochanej rodzinki.Przejdę się jeszcze z psem,bo trąca mnie tu nochalem...Dobranoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
natla Re: Czy zgadzacie się ze mną/ 15.08.05, 22:41 Masz Bryzo całkowitą rację, ale jeżeli brak rodziców, a wierz mi, że ich naprawdę dziesiaj brak, lub sami nic nie umieją (ogólnie określam), to zostaje szkoła. Jedynie nauczyciel, wychowawca (dobry, a nawet bdb) moze coś dziecku przekazać. Pobiegałaś już za psem? )) Dobranoc Odpowiedz Link
bryza102 Re: Czy zgadzacie się ze mną/ 16.08.05, 22:36 Witaj Natla!Też masz rację,po prostu leży ona po środku.Z psem byłam,piękny wieczor był ....dzisiaj byłam rano też,już o 06.30/wcześnie wstaję/,potem biegiem pozałatwialam sprawy typu;bank,rachunki itp,a teraz już jestem spakowana.za pół godz.wychodzimy na pociąg,ruszamy na Zakopane!Szalony dzień! Jeszcze parę słów pożegnania wystukam do wszystkich pięćdziesiątaków.Pozdrawiam serdecznie,odezwę się po powrocie! Odpowiedz Link