p.a.d.a.l.c.o.w.a
29.08.05, 02:43
Czy ktoś z Was łykał siarczan glukozaminy ??
Ma to w Polsce różne nazwy handlowe.... artril, artresan, itp.
Tak, czy siak...niezależnie od nazwy, jest to SIARCZAN GLUKOZAMINY.
Nic więcej i nic mniej.
Łykałam to z małą wiarą przez 4 miesiące w ilości 1000-1500 mg / dzień.
Na początku kuracj bolały mnie wszystkie stawy.
Podczas kuracji - także.
Wreszcie skończyłam zaplanowana dawkę...i byłam szczęśliwa, że wreszcie nie
muszę pamiętać o łykaniu tych kapsułek.
Nie czułam się ani deko lepiej a dodam, że także i ani nie deko gorzej.
NATOMIAST MIESIĄC od zaprzestania łykania tego fuja, zaczął się cyrk !
Bolą mnie wszystkie stawy tak, jak nigdy dotąd, czyli x % bardziej, niż na
początku kuracji.
Jeżeli macie jakieś doświadczenia z tym specyfikiem, podzielcie się swymi
doznaniami.