01.03.14, 09:02
Pogodnych dni i wielkiego apetytu na wiosenne spacery wszystkim życzę. smile aga
Obserwuj wątek
        • waga_1949 Re: Marcowo.. 01.03.14, 16:02
          Dzień dobry. kolejny przepiękny dzień,mimo prognoz deszczowych. Jutro jedziemy do Wrocławia, bo tradycja została złamana. Młodych powaliło choróbsko i nie przyjechali do nas na weekend.Poza tym ciekawi jesteśmy bezpośredniej relacji zięcia z dwutygodniowej wyprawy do Bangladeszu.
          • iryska2604 Re: Marcowo.. 01.03.14, 19:11
            Mieliśmy naprawdę przepiękną pogodę, cieplutko, słonecznie. Na obiad przyjechał syn z dziewczynami - potem poszlismy puszczać latawce.Wzbijały sie bardzo wysoko. Potem podwieczorek - i dziewczynki z tatą odjechały i zrobiło sie cicho i smutno...
    • julinka601 Re: Marcowo.. 01.03.14, 20:05
      Za mną dzień" porządkowy" ale i kino zaliczyłam . "Tajemnica Filomeny"- wzruszający,zabawny film ,oparty na faktach autentycznych. Gorąco polecam.Wiosennie pozdrawiam.
    • julinka601 Re: Marcowo.. 03.03.14, 12:04
      Witam po nieprzespanej nocy / nie wiem co było powodem ale miałam też jakieś problemy trawienne/. Dzisiaj idę na proszony obiad a potem do kina na "Sierpień w hrabstwie Osage".
      Mam nadzieję ,ze dojdę do siebie. Miłego tygodnia życzę.
          • iryska2604 Re: Marcowo.. 03.03.14, 18:35
            Szaro dziś było ,nieprzyjemnie - ale sie zmobilizowałam i pojechałam do fryzjera bo juz przypominałam miotłę w którą piorun trzasnął. Już jest lepiej.
                  • tamaryszek44 Re: Marcowo.. 04.03.14, 19:40
                    Co ty robisz Jagusiu że mało tu ciebie? Ja na ogrodzie tyram bo pogoda dopisuje i co nieco można już podszykować. Zrobiliśmy nowy kompostownik, bo stary zgnił;D a ty co porabiałaś?

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/jf/ie/9lmq/Vgo0ep5yI724l9w4WB.jpg
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/jf/ie/9lmq/p1TLbHprqFCswtu7yB.jpg
                    • jaga_22 Re: Marcowo.. 04.03.14, 20:56
                      Piękny kompostownik Tamaryszku,zaraz bym tam kwiatki posadziła.big_grin
                      Co ja robiłam? ugotowałam kapuśniaczek na żeberku i upiekłam bułeczki na zakwasie i gram w Mahjonga.tongue_out
                      • tamaryszek44 Re: Marcowo.. 04.03.14, 21:22
                        Oj, jeśli kwaśny, to całą zime takiego nie miałam a lubmy. Muszę się zabrać za taki ale najpierw ukiszę kapustę, akurat wczoraj zjedliśmy ostatni słoiczek do rybki. Jutro jedziemy na zakupy to kupie i ukiszę, a potem ugotuję. Dzięki za pomysł. Ale w co grasz, to nie wiemwink
                            • iryska2604 Re: Marcowo.. 05.03.14, 09:40
                              Zanim ci sie ukisi -to trochę potrwa. Ja znalazłam warzywniak gdzie jest kiszona pyszna kapusta (nie kwaszona z dodatkiem octu) i kupuję tam do wiaderka.Jest dobra. Zaczyna nieśmiało wyglądać słońce, podniesie trochę temperaturę bo wczoraj było chłodno.
                              Mam parę gierek w komputerze , ostatnio tez przesiedziałam prawie cały wieczór bo to wciaga jak diabli.
                                  • anoagata Re: Marcowo.. 05.03.14, 12:26
                                    Jest mi smutno trzeci dzień.
                                    Co dziennie rano jeżdził fajny ciągnik kolo mego okna,w sobotę miał wypadek śmiertelny i już nie jeżdzi.....

                                    Tamarko,mam taki sam kompostownik,może trochę w mniej inteligentnym miejscu od ubieglego roku,to kiedy mogę coś z niego wybrać?????
                                      • waga_1949 Re: Marcowo.. 05.03.14, 14:22
                                        U mnie słoneczko śmieje się na całego, temp. 14 stopni. Popracowałam trochę na działce, pograbiłam te swoje 4 ary trawy, spaliłam od razu. Pojeździłam też rowerem, nie tyle ile chciałabym, ale nie dysponuję za bardzo wolnym czasem.
                                        • tamaryszek44 Re: Marcowo.. 05.03.14, 16:35
                                          Anoagatka napisała....
                                          >>Tamarko,mam taki sam kompostownik,może trochę w mniej inteligentnym miejscu od
                                          > ubieglego roku,to kiedy mogę coś z niego wybrać?????<<

                                          Wszystko zależy jak jest przerobiony. Czy były w nim glizdy, czy podlewałaś wodą, przesypywałaś warstwy ziemią? dawałaś przyspieszacz rozkładu itd. Jeśli nie to dopiero jesienią bym go dała na ogród, albo tak jak ja, przesiewaj go. Mam sito z oczkami 1,5 cm. i przesiewam. To co przeleci daję na ogród a to co zostaje na sitku z powrotem wrzucam do kompostu.
    • julinka601 Re: Marcowo.. 06.03.14, 16:12
      Witam,u mnie tez dzisiaj pochmurno ale ciepło i energii mam wyjątkowo dużo. Byłam już na angielskim,w kawiarni ,teraz gotuję ziemniaczki i wybieram się na pilates. Miłego popołudnia życzę.
    • julinka601 Re: Marcowo.. 07.03.14, 12:28
      jaguś,pobudziłaś mój apetyt i choć też nie chce mi się gotować to idę do kuc hni zrobić sobie szpinak, jajeczko i wczorajsze ziemniaki. Miłego dnia.
            • aga-kosa Re: Marcowo.. 08.03.14, 08:57
              Pogoda jak do tej pory znakomita. Wczoraj to mnie energia rozpierała. Wcześniej był dzień teściowej, następnie Popielec i znowu dzień kobiet. W piątek dowiedziałam się, że markery i inne wyniki w normie ( nawet żelazo, którego miałam za dużo wróciło do normy), koncert Grechuta kontra German i dziś znowu dzień kobiet.
              Sok z brzozy kapie dosyć szybko. A ja muszę upiec piernika - bo jeden mąż to za mało.
              Piernik musi dojrzeć - inaczej niż mężczyzna - a mąż ma w przyszłym tygodniu urodziny. Wnuk i zięć też. Oj, będzie bal... smile aga
    • julinka601 Re: Marcowo.. 08.03.14, 09:17
      Witajcie w tym dniu szczególnym.Pamiętacie te gożdziki okolicznościowe,podawane bezpośrednio z wiadra albo innego kubła? Albo deficytową kawę czy rajstopy? Trochę mi się to dzisiaj jawi jak sen.
      Sama sobie się dziwię,ze tak wcześnie lukam do kompa ale sprawdzałam imprezę dedykowaną kobietom, na którą się wybieram do muzeum .

      Jubilatów /2 wnuków i zięć/ i solenizantów marcowych u mnie też dostatek.

      Słonko zagląda w moje okna,szykuje się piękny dzień. Przyjemności wszelkich życzę.
        • aga-kosa Re: Marcowo.. 08.03.14, 10:31
          Julinko! w naszym wieku do muzeum ?! :0 Szybko prostuj i napisz, że w muzeum będziesz zwiedzająca a nie eksponatem smile . Jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie śpieszmy... kiss) aga
          Wiesz, że żartuję.
          To jak z tą teściową co rowerem się wybierała na cmentarz a zatroskany zięć zapytał: - a rower kto przyprowadzi.
    • julinka601 Re: Marcowo.. 08.03.14, 12:57
      Aguś, dobre! Oczywiście , idę spędzić czas w towarzystwie kobiet spoglądających z rzeżb,obrazów i fotografii podczas specjalnego "kobiecego" spaceru po Pałacu Królewskim.
      Uwielbiam obcowanie z pięknem i kojącą atmosferę muzeum.
          • iryska2604 Re: Marcowo.. 08.03.14, 21:58
            Przypominam sobie moje powroty dniokobietowe z pracy. - Jak oddział liczył 200 górników to kazdy z kwiatkiem a jeszcze koledzy z dozoru...Matko, kaplicę by ubrał...
                  • waga_1949 Re: Marcowo.. 10.03.14, 14:29
                    Dzień dobry. Za oknem bezsłonecznym jest na termometrze 15 stopni, na słonecznym 28. Jest tak pięknie,że nie mam siły wściekać się na moją stomatolog, która wzięła tydzień urlopu, gdy ja jej pilnie potrzebuję. Ale poczekam. Jakoś się znieczulę. Życzę wam wszystkim pogody ducha.
                    • iryska2604 Re: Marcowo.. 10.03.14, 18:57
                      Niewiele dzis skorzystałam ze słońca. Przyjechałam wczoraj do domu i po trzydniowej nieobecności nazbierało sie trochę roboty jak odkurzanie, mycie itp. Mam mop parowy to szybciej poszło. Wczoraj za to bylismy z dzieckiem na lodowisku i wnuczka koniecznie chciała żeby babcia się nauczyła jeździć. Choć sama jeździ wisząc prawie na szaliku który trzyma tatuś.
                      Potem do parku, tak ze sobie zapas świeżego powietrza miałam a jeszcze następny dzień.
                      • aga-kosa Re: Marcowo.. 11.03.14, 12:17
                        Byłam w ;lesie, nazbierałam sok z brzozy, pies miał spacer solidny bo pańcia rowerem pojechała.
                        Mąż w tym czasie oczyścił filtr w pralce. Miałam do zaliczenia łazienkę.
                        Z rozpędu wyczyściłam stół i ławkę pod orzechem. Ptaki tam miały swoją stołówkę a teraz w ciepłe dni to właściciele będą urzędować. smile aga
                            • iryska2604 Re: Marcowo.. 11.03.14, 18:06
                              No to sobie dzis pograbiłam! Juz nie miałam siły isć na kije. A tak było ciepło że musiałam sie przebrać w bluzkę z krótkim rękawem. Ponoć od soboty czeka nas załamanie pogody. Deszcz się przyda bo u nas strasznie sucho ale o śniegu nie chcę nawet słyszeć...
                              • tamaryszek44 Re: Marcowo.. 12.03.14, 14:51
                                Ja też czekam na deszcz bo susza straszna. Jutro posieję pietruszkę i trzeba będzie podlewać bo wczoraj jak maż przekopywał ogródek to piasek jak na plaży. Niby na weekend ma padać to oby.
                                Witam serdecznie.
                                • iryska2604 Re: Marcowo.. 12.03.14, 16:27
                                  W sobotę ma padać, moze i dotrze do nas.Poza tym ma się ochłodzić, nie możesz z tą pietruszką zaczekać? Jak w nocy wskoczy na minus to i tak ci nie zakiełkuje.Zerknij na Polskę zachodnią
                                  www.twojapogoda.pl/16dni.htm
                                  Dziś znów porządkowałam, paliłam liście.Tu na razie dom od domu w pewnej odległosci, nikomu to nie przeszkadza. Potem przeszłam sie z psami i mam na dzisiaj dość.
                                  • tamaryszek44 Re: Marcowo.. 12.03.14, 18:02
                                    Irysko, pietruszkę można nawet w październiku siać, jej nasiona nie boją się mrozów, a wzejdzie i tak dopiero jak sie wypogodzi. Nie ma strachu.
                                    I tak jednak muszę jechac do poprawki do fryzjera. Dziś byłam na pasemka cięcie i skchrzaniła mi z tyłu bo jedna strona głowy jest nie ścieniowana. Kurde! dziś 3 i pół godziny straciłam i jutro znowu muszę. Czy ja nie mam co robić?
                                    • waga_1949 Re: Marcowo.. 12.03.14, 19:28
                                      Chcesz być piękna, Tamaryszku, musisz pocierpieć. Tak już jest.
                                      Dzisiaj był kolejny,przepiękny wiosenny dzień. Trochę czasu spędziłam na działce, czuję ,że żyję.
                                      Z kociej brygady na działce, liczącej na początku zimy 8 sztuk, zostało sześć. Ponieważ cztery z nich to kobiety, co kilka dni noszę jedzenie z tabletkami anty....Te tabletki dają rezultaty. Jak przypomnę zimy, kiedy dokarmiałam dwadzieścia i więcej kotów. Ja się starałam, a sąsiedzi zza miedzy truli.
                                      • tamaryszek44 Re: Marcowo.. 13.03.14, 14:20
                                        Witam bractwo i miłego dnia życzę. U nas lato w pełni, na krótki rękaw w ogrodzie pracowałam. Zaraz jadę z moim snopkiem włosów do poprawki, a wam miłego popołudnia życzę.
                                        Ps:
                                        Nie dość że mnie źle obcięli to jeszcze jak im pasuję poprawią. Czy mój czas sie nie liczy?
                                        Ale mam nerwa!
                                        • iryska2604 Re: Marcowo.. 13.03.14, 16:52
                                          W cieniu mam 16 st. Byliśmy dzis u okulisty, ja tylko nowe okulary do czytania a mąz dwie pary - i do chodzenia i do czytania. Myśleliśmy o progresywnych ale nie ma sensu bo poprostu nie ma takiej potrzeby,to jest głównie dla ludzi którzy dużo czytają i piszą a mąż ma początki zaćmy w lewym oku więc może trzeba będzie za pół roku zmieniać szkła. Ja mam oczka zdrowe.
                                          • xy.5 Re: Marcowo.. 13.03.14, 17:11
                                            Witam,wróciłam od mamy.Mama i brat się przeziębili mimo słonecznej pogody.Choruje też moja mała brataniczka.U lekarza kolejki.Pozdrawiam.
                                        • jantoni.jajcorz Re: Marcowo.. 14.03.14, 15:04
                                          tamaryszek44 napisała:
                                          > ... Nie dość że mnie źle obcięli to jeszcze jak im pasuję poprawią...
                                          Nieśmiało sugeruję abyś sprawiła sobie fryzurę, której fryzjer/ka nie będzie w stanie zepsuć.
                                          Ja tak zrobiłem kilka lat temu. Teraz tylko ustalam z fryzjerem, którą maszynką strzyc - 3 lub 5 mm (na okrągło). Człek się nie poci i muchy nie mogą się ślizgać po glacy - permanentny orgazmsmile
                                          • tamaryszek44 Re: Marcowo.. 14.03.14, 17:40
                                            Nie sugeruj, ani nieśmiało, ani śmiało, bo mam swoje pomysły. Do takiej fryzury jak sugerujesz to i fryzjer niepotrzebny. Trzy strzyżenia i można kupić maszynkę dla użytku domowegowink
                                            Mam taką, ale tylko męża nią strzygę.
                                            • tamaryszek44 Re: Marcowo.. 14.03.14, 17:42
                                              Oj, zapomniałam się przywitać.....
                                              Witam w kolejny piękny dzień. Prześwietlałam iglaki. Czekam na deszcz i mam nadzieję, że jak prognozują, jutro popada. W końcu niech wapno wsiąknie.
                                                • anoagata Re: Marcowo.. 14.03.14, 22:04
                                                  https://www.bibliotekazpszio.republika.pl/916servus.gif

                                                  Jak to dobrze ze nie ma na górze baby dziada i pieca.
                                                  Jest ptica i ptic i zauważyłam,że ten ptic ciągiem sobie wyfruwa a ptica ciągiem w domu.
                                                  • aga-kosa Re: Marcowo.. 15.03.14, 09:34

                                                    Jantoni, zafundowałam sobie prawie taką fryzurę. Mam trochę dłuższe 1 cm. Jestem zadowolona bo pod kaskiem nic się nie dzieje a jak nie mam kasku to jestem "jasnieoswiecona" bo słońce wszędzie dochodzi.
                                                    Wreszcie wiem jaki kolor włosów mam na głowie. Ślicznie siwe. smile aga
                                                  • jantoni.jajcorz Re: Marcowo.. 15.03.14, 11:01
                                                    aga-kosa napisała: ... Mam trochę dłuższe 1 cm.

                                                    Ja taką długość uzyskuję po ok. miesiącu. Oczywiście tylko w tych miejscach, gdzie ta szczecina chce rosnąćsmile
                                                    Wieje dzisiaj niemożebnie. Jak mnie dzisiaj z boku dmuchnęło, to moje (93kg) ciałko przebiegło galopem prawie 5m. Gdybym schudł, to przy tym podmuchu mógłbym się unieść w powietrzesmile
                                                  • waga_1949 Re: Marcowo.. 15.03.14, 13:18
                                                    Dzień dobry. Ucieszył mnie deszczyk,pierwszy opad od bardzo dawna. Niestety, wiejący wiatr wysuszył na bieżąco. Życzę wszystkim miłego,udanego weekendu.
                                                  • iryska2604 Re: Marcowo.. 15.03.14, 17:28
                                                    Antoni, zlituj się a jak sie kobiecie z taką fryzura swiatu pokazać? Anoagacie nie podobał sie piec (kominek) ale zimową porą był potrzebny a skoro wiosna zawitała to i ptaszki swiergolą.
                                                    Choć ta wiosna dzisiaj mocno kapryśna, polało troche ( i dobrze) ale duje niemozebnie. Rano psy nie chciały wyjsc na dwór.
                                                  • jantoni.jajcorz Re: Marcowo.. 16.03.14, 11:23
                                                    iryska2604 napisała:
                                                    > Antoni, zlituj się a jak sie kobiecie z taką fryzura swiatu pokazać?
                                                    Będzie "robić" za hipsterkę albo inną celebrytkę surprised
                                                    I wszyscy będą ją podziwiać!
                                                  • aga-kosa Re: Marcowo.. 16.03.14, 12:16
                                                    Mimo silnego wiatru byłam z psem w lesie. Ja na rowerze, pies na piechotę. Musiałam pozbierać sok z brzozy. Zostawiłam butelki na gałęziach i bałam się, że się przeleją. Przywiozłam 5l.
                                                    Zbieram już na wino, bo nie zdążymy wszystkiego wypić. Daję część sąsiadce, która jest po chemii i bardzo osłabiona. Chętnie zimny wypija. smile aga
                                                  • iryska2604 Re: Marcowo.. 16.03.14, 17:53
                                                    Ja tam nosa nawet nie wychyliłam. Wczoraj nam samochodem rzucało. A tak wyje że momentami strach człowieka ogarnia. Znów się czuję jak na wzburzonym morzu. Najgorzej w nocy.
                                                  • anoagata Re: Marcowo.. 17.03.14, 11:28
                                                    Wreszcie jest zima,śniegu prawie do kostek.
                                                    Psy nie szczekają,koty nie marcują,cisza i spokój,tylko ten wiatr wiatr i wiatr.
                                                    I szumi dokoła las....
                                                  • aga-kosa Re: Marcowo.. 17.03.14, 11:35
                                                    Czekamy na słońce, czekamy na wyż
                                                    na wszystko co życie ociepli rozjaśni
                                                    tymczasem za oknem szaruga i niż
                                                    i smutek przeżytych baśni

                                                    Prognozy na jutro, pojutrze i dalej
                                                    są mówiąc oględnie dość względne
                                                    Za nami już śniegi i deszczowe fale
                                                    - czyli; dość głupio i biednie

                                                    Pogodę trzeba mieć w sobie
                                                    prywatna pogodę wewnętrzną
                                                    by móc ją jak lampę zapalić
                                                    gdy chmury i bzdury się spiętrzą
                                                    Ten walczyk jest doskonały na taki dzień jak dziś.
                                                    Wybieramy się na wykład o zwyczajach wielkanocnych. smile aga
                                                    Ps : Dziwne ale za oknem prawie lany poniedziałek. smile) aga
                                                  • stedo Re: Marcowo.. 17.03.14, 12:32
                                                    Proszę nie wyzywać prawdziwego, typowego przedwiośnia marcowego od jesieni. Wszak w marcu jak w garncu i właśnie już od czwartku znów " majówka", a w weekend nawet 20* pewnie tylko na krańcach płd.- zach. ale jednak.
                                                  • stedo Re: Marcowo.. 17.03.14, 12:42
                                                    P.S.:
                                                    tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/prognoza,45/prognoza-na-16-dni-marzec-szykuje-cos-milego-kilka-dni-sporego-ocieplenia,116486,1,0.html
    • julinka601 Re: Marcowo.. 17.03.14, 18:33
      Nie ma co narzekać, wszak porzekadło ludowe mówi, że w marcu jak w garncu. Ja już bratki na balkonie posadziłam i mają się dobrze.
      Dzisiaj,po trzech towarzyskich dniach /piątek- u mnie z koleżankami z pracy,sobota- urodziny wnuka, niedziela- obiad imieninowy u przyjaciół/ wreszcie spokojnie. Poszwendałam się po sklepach /kompletuję akcesoria żółto-zielono-pomarańczowe z myślą o Wielkanocy/, teraz leniuchuję w domu. Miłego wieczoru.
    • julinka601 Re: Marcowo.. 20.03.14, 14:52
      U mnie 20 na plusie i pełne słońce. Młodzież chodzi po mieście z gołymi ramionami.Wiosna buzuje na całego. Wiosny w powietrzu i w duszy życzę.