jestem już w Wawie,wróciłam wczoraj i całam obolała...tak,tak,dosyć
intensywna ta kuracja,a teraz będę odpoczywała,o!jak dobrze,żadnych
ćwiczeń,rannych basenów solankowych,borowinek,zamrażania i tym podobnych
tortur!Nareszcie złapię oddech i mogę robić co mi się podoba.

)))
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!