Dodaj do ulubionych

co takiemu zrobic...

05.09.06, 10:27
Sadysta w sieci

Adrian D. umieszczał w internecie amatorskie filmy z torturowania chomików.
20-latek rzucał nimi o ścianę, wirował w pralce, rozdeptywał, ucinał im głowy
gilotyną własnej konstrukcji - porażająco wymyślne tortury nawet dla tych,
którzy nie są skłonni wzruszać się okrucieństwem wobec zwierząt. Policja nie
wyklucza, że Adrian D. może mieć na sumieniu nie tylko zwierzęta, ale i ludzi.
wydarzenia.wp.pl/wiadomosc.html?wid=8488709&kat=33326&ticaid=52452
pokazywala ten film wczoraj ponoc telewizja,
brak slow, skad w ludziach tyle sadyzmu,
mysle, ze to chory psychicznie chlopak
i zadna kara go za to nie spotka
a szkoda

Obserwuj wątek
    • takanietaka co takiemu zrobic?... 05.09.06, 10:31
      Ja bym mu ucięła głowe tępym nożęm po uprzednim dobrym odwirowaniu w pralce!
      Słow brak!Ciekawe gdzie byli rodzice?
      * nigdy nic nie wiadomosmile **
      • takanietaka i jeszcze dodam... 05.09.06, 10:34
        że napewno byśmy usłyszeli od sąsiadów -To taki miły chłopiec,kłania sie na
        dzieńdobry. na klatce schodowej.To na ogół jest jedyne dostepne kryterium,że
        kłania sie sasiadom.A poniewaz młodzież coraz rzadziej sie kłania (chyba juz
        nie uczą tego w domu,bo nie maja czasu) to i to kryterium odpada...
        * nigdy nic nie wiadomosmile **
      • filomena1 To niestety . ale?... 05.09.06, 10:37
        Wybacz . ale takanietaka, ale mnie teakze slow brak. chociaz z calkiem innego powodu. Mianowicie tego.
        że TY nie wiele sie od tego chlopaka roznisz. skoro chcesz mu odcinac glowe tępym narzędziem,

        pozdrawiam w każdym badz razie
        Fil,
        A chlopaka trzeba leczyc i to jak najszybciej poddac intensywneu leczeniu terapeutycznemu i nie tylko.
        Owszem istnieje kara za znecanie sie nad zwierzetami.
        • filomena1 Re: To niestety . ale?... 05.09.06, 10:42
          i jeszcze dodam. ze kompletnie nie rozumiem Twego drugiego postu.
          A dlaczego sasiedzi mieliby nie mowic. ze sie chlopak klanial i ze byl mily ? Jesli tak bylo . to powinni
          mowic prawdę, wiec nie wiem o co Ci chodzi?
          N,B, to czy sie klanial czy nie i czy mily czy nie . to nie ma nic do rzeczy i faktu czynow jakich sie
          dopuscił-
          Fil.
          • takanietaka To niestety . ale?... 05.09.06, 11:10
            jakos tak sie składa ,że nigdy nie rozumiem Twoich reakcji.... a ty
            moich ..może więc nie warto sie trudzić?A może czasem troche dystansu do
            cudzych słów?
            * nigdy nic nie wiadomosmile **
            • annal74 Re: To niestety . ale?... 05.09.06, 11:45
              Chłopak jest sadystą , to przyznają wszyscy , kobiety po kiego zaraz
              przepychanki , spoko , spoko , padajcie sobie rączki na zgodę ! OK ?
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a dla wyciszenia emocji- Szyborskiej wiersz 05.09.06, 11:53
      Kot w pustym mieszkaniu
      Wisława Szymborska

      Umrzeć - tego się nie robi kotu.
      Bo co ma począć kot
      w pustym mieszkaniu.
      Wdrapywać się na ściany.
      Ocierać między meblami.
      Nic niby tu nie zmienione,
      a jednak pozamieniane.
      Niby nie przesunięte,
      a jednak porozsuwane.
      I wieczorami lampa już nie świeci.

      Słychać kroki na schodach,
      ale to nie te.
      Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
      także nie ta, co kładła.

      Coś sie tu nie zaczyna
      w swojej zwykłej porze.
      Coś się tu nie odbywa
      jak powinno.
      Ktoś tutaj był i był,
      a potem nagle zniknął
      i uporczywie go nie ma.

      Do wszystkich szaf sie zajrzało.
      Przez półki przebiegło.
      Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
      Nawet złamało zakaz
      i rozrzuciło papiery.
      Co więcej jest do zrobienia.
      Spać i czekać.

      Niech no on tylko wróci,
      niech no się pokaże.
      Już on się dowie,
      że tak z kotem nie można.
      Będzie się szło w jego stronę
      jakby się wcale nie chciało,
      pomalutku,
      na bardzo obrażonych łapach.
      I żadnych skoków pisków na początek.

      • maladanka Re: a ja bym zrobiła to samo co Takanietaka! 05.09.06, 12:07
        A porównanie Takiejnietakiej do sadysty uważam za obrażające!
        • maladanka Re: a ja bym zrobiła to samo co Takanietaka! 05.09.06, 12:10
          kiedyś woźnica okładał batem konia,który nie mógł poradzic sobie z ruszeniem
          wozu wyładowanego węglem i ja mu ten bat wyrwałam i porządnie woźnicy
          przyłozyłam i wcale tego nie żałuję!
          • malwina52 Re: a ja bym zrobiła to samo co Takanietaka! 05.09.06, 12:25
            Juz Stary Testament zawieral stwierdzenie "oko za oko i ząb za ząb"
            to nie znaczy ze trzeba zaraz wydlubac to oko,
            ale uczył drugiej zasady "nie czyń drugiemu, co tobie niemiło".
            Na pewnym etapie rozwoju moralnego zapewne nie daje się inaczej
            pouczyć o tej zasadzie. Danusia musiala uzyc bata aby przekonac
            o tym brutala woznice.
            Wydawaloby sie, ze jestesmy niby cywilizowani i w krwawe bójki,
            molestowanie czy dreczenie wdają się jedynie ludzie z marginesu,
            stosowanie się do zasady "Nie czyń drugiemu, co tobie niemiło"
            przychodzi nam jednak z trudem.
            Co czasami widac i czuc na forum.
            Przeciez kazdy moze miec inne zdanie,
            dlaczego zaraz atakowac, krytykowac, obrazac
            i pouczac jeden drugiego.
            Jestesmy dorosli, ale czasami nauka idzie w las.

            Pozdrawiam, tez bym mu pare klakow z glowy wydarla,
            zeby pooczul jak boli.
            • filomena1 to samo co Takanietaka! Obrazona 05.09.06, 12:49
              Zaraz zaraz. Mile Panie. to Takiej niektakiej wolno mowic co chce. obcinac glowe tepym narzedziem.
              Chlopak jest sadysta, ale czy trzeba odrazu mu glowe tepym narzedziem obcinac? hola hola.
              To jest walsnie takie myslenie,,,,, no.... Takanietaka sama sie porownala do niego. Sama sie do niego
              przyrownala, Trzeba byc slepcem by tego nie widziec, Ja jej nie obrazilam . i obrazac zamiaru nie
              mialam. a jedynie wskazalam jej . ze sama sie na rowni stawia, Jestem jednak przekonana. ze
              Takanietaka. nie zabije nawet pajaka w domu, tylko najwyzej wyrzuci przez okno.
              Pozdrawiam mile Panie,,, i badzcie sprawiedliwe. Pozwalacie gadac Takiejnietakiej pozwolcie i innym,
              odczytac glosno co ona mowi...
              • goskaa.l Zgadzam się z Fil 05.09.06, 13:48
                Toż nie widzicie kołka w oku swoim, a widzicie źdźbło w oku innej osoby.
                Całkowicie rozumiem wasze oburzenie na chłopaka, ale Wasze zakusy wobec niego
                przypominają mi dzoałania odwetowe. Najprawdopodobniej ma nienormalną psychikę.
                Jaka tego przyczyna - trudno wyrokować. Zostawmy temat kary lekarzom i sądom.
                Nawet Jezus powiedział: pierwszy niech rzuci ten, kto niczego nie zrobił...
                (mogę trochę się mylić w cytacie, bok z religoą na bakier, ale cens był chyba
                taki?)
          • takanietaka Re: a ja bym zrobiła to samo co Takanietaka! 05.09.06, 13:53
            Danuska ,przypomniało mi sie tak a'propos-dwoje wielkich wrazliwych i sławnych
            ludzi Fryderyk Nietzsche i Vincent van Gogh mieli ostry napad choroby
            psychicznej w tym samym roku i z tego samego powodu-byli świadkami bicia do
            upadłego (dosłownie!)konia który nie mógł uciągnać wozu z weglem.Obaj nie mogli
            tego znieśc i obaj w ten sam sposób uciekli od świata w którym to sie dzieje.
            Bardzo przejmujace!
            A co do obrażania się.. .nie obrażam sie ,tylko sie dziwię!
            • filomena1 Re: a ja bym zrobiła to samo co Takanietaka! 05.09.06, 14:19
              Piszesz.: wyrwalabym wlosy niech wie jak boli,

              Smiem podejrzewac. ze ten chlopak doskonale wie jak boli.Byc moze az nadto dobrze wie co to bol i
              znecanie sie.

              badania i doswiadczenie wykazuja . ze dzieci wychowane bez bicia i agresji rowniez nie bija i nie sa
              agresywne. nie krzywdza zwierzat, nie zabija muchy. Wielu zołnierzy. odznaczonych krzyzami
              wojakow. ktorzy niczego co zywe nie utłuka. o ile nie zagraza zyciu i musza zrobic to w obornie
              koniecznej. JA albo ON,
              i tylko i wyłacznie takie dzialanie ma uzasadnienie.
              Dlatego NIE karze smierci, bez wzglednie,
              Nota bene . wynaleziono lek dla psychopatow. ktory ma ich psychicznie "kastrowac".
              Dla psychoseksulnych . pozbawia ich to wszelkich odczuc seksulanych na jakis czas. zastrzyk dziala od
              3 miesiecy do 6 mies, Sa tez takie leki przezciw agrysywnosci,
              Z cala pewnoscia chlopak jest do wyleczenia, Wymaga dlugiej psychoanalizy i psycho i psychiatrycznej
              terapii, Natomiast zadawanie mu bolu nie uleczy go i to z calą pewnoscia,

              I jeszcze juz Gillotin stosujac tzw.gilotyne wprowadzil ja jako humanitarne usmiercanie, bo była
              ostra i szybko zadawala smierc, SPotkala jednak na silna krytyke Victora Hugo. garacego przeciwnika
              kary smierci. jak rowniez udawadniajacego . ze to srodowisko- spoleczenstwo czyni z ludzi
              kryminalistow. przestepcow. mordercow. ludzi okrutnych i bezwzglednych, Poczytajacie Mile Panie
              Victora Hugo. pierwsze opowiadanka,


    • tofika Re: co takiemu zrobic... 05.09.06, 14:05
      NIC.. tym zajma sie wlasciwi ludzie,
      my mozemy raczej poszukac odpowiedzi,,przypuszczen,podpowiedzi,..
      jak wychowywac zeby uchronic od podobnych zachowan,
      Niestety bywaja takie, jeszcze gorsze, podobne zachowania, ukryte, gleboko,
      mozliwe ..ze po wielkich niepozytywnych przezyciach z dziecinstwA>
      Nie rodzi sie (raczej )dziecko z sadystyczna cecha, nabywa ja, to wszystko
      dzieje sie gdzies w domu, w ktorym milosc moze i byla, ale W( ")
      RODZINA PATOLOGICZNA TWORZY KU TEMU KLIMAT, I NIE TYLKO PATOLOGICZNA!!,OBECNIE
      TEZ! --ZAPRACOWANA, POSZUKUJACA UTRZYMAC ,BEDZIE JESZCZE GORZEJ , NIE MA OSLON
      SOCJALNYCH, NAWET aLIMENTY ZLIKWIDOWANO.. dzicko widzi klopoty, niepowodzenia,
      przezywa frustracje, nerwowosc rodzicow,martwie naprawde na zas, naprawde
      martwie jak spoleczenstwo tak biedne przetrwa,beda jeszcze coraz wieksze
      nieadekwatne zachowywania, BLad! polityki socjalnej bb powazny!!
      prorodzinnej,zdrowotnej, eliminowanie zachowan od najczesniejszych lat
      szkolnych, terapia, a skad brac ?na dobrych psychoterapeutow? na takie
      wszystkie zapobiegawcze zabiegi???
      Odnosnie sadystycznego zachowania, wyczynow wprost nieludzkich,jednak nikt z
      rodzicow nie domyslil .. zamykal w pokoju i robil co chcial, nagrywal, mial
      odpowiedni sprzet,, jak malo interesuja rodzice, dzieci wciaz trzeba
      kontrolowac, 20l,niemozliwe zeby nie ujawnial chocby najdrobniejszych
      predyspozycji,jednak nikt nie spostrzegl sad
      PROCES WYCHOWYWANIA TRWA, DO KONCA NASZEGO ZYCIA ZA DZIECI PRZEZ NAS URODZONE,
      OWSZEM , MNIEJ INGERUJEMY, SA ZASADY , ALE MAMY PRAWO.. DO KONCA ZYCIA WYMAGAC
      WLASCIWEGO ZACHOWANIA , NIC NAS NIE ZWALNIA..z odpowidzialnosci, owszem
      wydluzylam ten czas, ale..
      • natla RANY.... 05.09.06, 15:24
        ...co tu się dzieje? Jakieś widły z igły, łapanie za słówka....
        Filomeno, Ja Cię kiedyś zabiję....oczywiście jak do Polski zjedziesz, a mnie
        o tym poinformuje Interpol....bo jak sama wyląduje w Szwajcarii, to ze
        szczęscia pewnie ogłoszę amnestię. wink
        Powyższe oklepane (przynajmniej na początku) zdanie, jest mniej więcej
        odpowiednikiem tego co napisała Owakaniejaka. Jakże często mówimy, ze jakiegoś
        gnoja załatwilibyśmy w ten czy inny sposób. To raczej wyładowanie emocji, niż
        chęć zabicia czy znęcania się.
        Czytająć pierwszą wypowiedź tego wątku miałam łzy w oczach. Widok tych biednych
        zwierząt zostanie mi na długo pod powiekami i pierwszym odruchem było właśnie
        dorwać drania i tępym nożem....w następnej chwili pomyśllałam "psychol" (skrót
        myślowy) i natychmiast wyobraziłam sobie jego dom i środowisko. I juz
        cała "agresja" w stos. do niego mi minęła....tzn, nie cała....jakaś 1/4
        została , ponieważ przyjęłam, że albo chory psychicznie, albo dziecko
        z patologicznej rodziny, albo wychowywany bezstresowo w bogatej rodzinie
        albo....no właśnie, to ta 1/4.....zły z gruntu człowiek ale normalny, tak jak
        wielu skazanych morderców. Choć i u mordercy doszukuje się również powodów
        w dzieństwie.
        Ale co to ja chcaiłam właściwie powiedzieć.......aha, tak więc doszukiwanie się
        w zdaniu napisanym w emocjach zła i oceena z powagą sędziego "tego postępku"
        jest rzeczywiście na wyrost i trochę nie na miejscu.
        Tym bardziej, że jak sama stwierdziłaś, Owaka by nawet pająka przez szmatke
        zapewne wink wyrzuciła przez okno.
        Jakby iść Twoim Fil myśleniem, to teraz powinnam napisać, ze Tobą bardziej
        wstrząsnęła wypowiedź Owakiej, niz omawiane wydarzenie. Byłaby to totalna
        bzdura, prawda?
        Ponieważ piszę na raty, więc właśnie przed chwila wysłuchałam w TV24 o pijanym
        facecie, który trzymał 13-mieięczne dziecko na barierce balkonu na 3 piętrze
        i puszczając je sprawdzał czy juz stoi......ciekawam, jaka jest Twoja pierwsza
        mysl?
        • del.wa.57 Re: RANY.... 05.09.06, 17:42
          Moja pierwsza myśl,zrobiłabym z tym facetem to samo a może nwet bym go
          upuściała z tego trzeciego piętra jak rownież chłopakowi ,który tak dręczył
          zwierzęta zrobiłabym to samo co napisała Owaka w pierwszym odruchu,to moja
          pierwsz myśl,rzecz jasna,że nie skrzywdziłabym nikogo a tego chłopca to mi
          nawet po /czasie/szkoda trzeba go leczyć,skąd u młodego człowieka tyle
          nienawiści? brutalizmu? gdzie są rodzice? w jakiem świecie przyszło nam
          żyć,coraz więcej przemocy,człowiek człowiekowi wilkiem.
        • filomena1 Re: RANY.... 05.09.06, 18:14
          Moja pierwsza reakcja? Łapać dziecko. A następnie zabraś sie za Tatusia i zapytac czy czytał intrukcje
          obslugi kuchenki mikrofalowej oraz zmywarki do naczyn i zaptyala czy zna Wodnows. poczym kazala
          nauczyc sie obslugi niemowlat i obchodzenia z dzieckiem, wyslalabym na kurs Ojcow. Egzaminem
          zakonczony, z grozba ograniczenia praw rodzicielskich w wypadku nie zdania ,Zbadałabym również
          poczytalność tego człowieka,
          Ale nie dalej jak wczoraj zginal czlowiek. swiatowej sławy miłośnik zwierzat. ktory z wlasnym
          niemowlęciem synkiem na reku- pod pachą karmił krokodyle mięsem z odleglosci 1 metra, Ostatni
          ryzykanckie filmowanie ryby płaskiej z dzidapiła paszczą przypłacił własnym życiem gdyż ta ryba
          spokojnie płynac rozpłatała mu klatke piersiową. Coz za lekkomyślność, Prawda?
          Wyobraz sobie Droga Natlo. ze w Szwajcari wchodzi prawo wg ktorego jesli chcesz miec psa. musisz
          go zarejestrowac. zaplacicc podatek i szczepienie. ale............. aby moc to zrobic i byc szczesliwa
          posiadaczką czworonoga musisz wykazac sie zdanym egzaminem z kursu wlasciciela psa,
          Obowiazkow wobec zwierzaka oraz spoleczenstwa . ktorego niejako czlonkiem bedzie Twoj
          czworonozny przyjaciel.
          Poza tem w przedszkolu w kazdej klasie dzieci maja pudelko duze drewniane a w nim myszki, zwykle
          szare myszki, Bawia si nimi , Czasem maja swinki morskie. krolika, Dzieci. juz 4 latki opiekuja sie
          sprzataja. karmia , Ucza sie dyscypliny . obowiazkowosci wobec zwierzat.. a jednoczesnie czulosci i
          opiekunczosci, troskliwosci, Np, Maja tez patyczaki, Nie wiem czy pamietasz. to taki insekt jak patyk,
          Zyje tylko rok. obojniak . sklada jaja i konczy zywot, Czy uwierzysz. ze moj syn dzis 22 letni mezczyzna
          hoduje je z roku na rok, Od czasu przedszkola, ma terrarium i w nim te zwierzaki. One nie wygaja
          wielkiego zachodu. mozna je zostawic na dluzej bez opieki, Ale on je bardzo lubi. to sa jego zwierzaki
          ktore doglada oglada jak rosna. zabral je ze soba na stancje, i gdy mu teskno za domem czuje sie
          mniej samotny,
          ale.ale ad rem,,,,, rzeczywiscie. slusznie zauwazyłaś, że bardziej zaniepokoiła mnie reakcja
          forumowych Pań żądnych odwetu niz sam sadysta, Otoz. sadystów takich jest nie wiele i zachowanie
          ich jest wysoce naganne i oburzajace, jednak mnie bardziej niepokoi zjawisko zbiorowej histerii
          odwetowego huzia na sadyste . wieszac sadyste !! kara śmierci dla pedofili mordercow, poderżnąć im
          głowy tępym narzędziem,
          Ha) powiem lepiej. oblac zajazajerem ( kto pamieta z jakiego klasycznego dziela to ) powyrywać nogi z
          pupy. obciąć język i zrobic mu probe wody i ognia, Odstraszy sie innych a faceta ukara jak zasłużył.
          Dobra dosc żartów i wygłupów,
          NIE. mnie oburza bardziej fakt . ze to w internecie do ogladania. Malo tego pokazuja w TV.
          TO powinno byc karalne, I jest karalne, Karalne jest tez znecanie sie nad zwierzetami,
          A chlopak jest chory. Kropka.

          Jeśli jesteście kochającymi babciami to zajamijcie sie tym by w przedszkolach dzieci miały kontakt ze
          zwierzętami,
          beda tez dobrymi ojcami.
          • filomena1 i jeszcze Natlo.... 05.09.06, 18:51
            Napisałaś . ze miałas oczy we łzach. ze łzy cisneły Ci sie do oczu gdy ogladalas,
            Otoz wyobraz sobie. że mnie NIE, Nie uronilam ani jednej łzy. bo ja tego filmu NIE OGLADAŁAM, nie
            kliknełam na ten film, BYLAM i jestem wscikła . ze ten filmik jeszcze jest w sieci, To jest skandal.
            Jestem wsciekła . ze go ludzie ogladaja. ogladaja i pisza potem ze maja mokre oczy, TO mnie oburza
            najbardziej, Tak Natlo oburza mnie rekacja /ogladanie tych okropnosci/ Twoja i Takiejnietakiej, No. ale
            ja jestem z innej planety!!!
            A ten chory psychicznie czlowiek budzi we mnie politowanie. nie wiem jak to okreslic. Mam nadziej.
            ze sie wyleczy i wroci do normalnosci,
            Filomena,
            • filomena1 Moj Blad.Przepraszam Natle zle odczytalam... 05.09.06, 18:55
              Przepraszam. zrozumialam . ze ogladałas ten filmik. a okazuje sie . ze tylko czytałas o nim,
              Przepraszam. Niestety nie potrafie skorygowac juz raz napisanego póostu , pomylka, Moj bład,
              Fil
              • natla Re: Moj Blad.Przepraszam Natle zle odczytalam... 05.09.06, 19:21
                No dobra, nic się nie stało. Chyba sie nam wolno mylić, no nie? ')
            • natla Re: i jeszcze Natlo.... 05.09.06, 19:18
              Oooo, moja droga, ja tego filmu też nie oglądałam i nie oglądnę. Ja miałam
              niestety obraz pod powiekami z e swojej wyobraźni, tyliko z tego co napisała
              Malwina. A tego nie da się przeskoczyć. Czyżbyś była pozbawiona wyobraźni? wink)
              Wiem, że nie....z innego forum wink
            • natla Re: i jeszcze Natlo.... 05.09.06, 19:19
              I jeszcze jedno. Skad Twoje *pewność*, że on jest chory? To tylko jak na razie
              jedna z możliwości.
              • p.a.d.a.l.c.o.w.a chory na 100% 05.09.06, 19:41
                natla napisała:

                > I jeszcze jedno. Skad Twoje *pewność*, że on jest chory? To tylko jak na
                razie
                > jedna z możliwości.

                Nikt zdrowy i zrównoważony ( cokolwiek to znaczy ) takich czynów nie popełni.
                To jest >> możliwość<< BAZOWA - a nie JEDNA z możliwości.
                Dodatkowe możliwości będa jedynie dodatkowe właśnie.
                • natla Re: chory na 100% 05.09.06, 20:15
                  Dalej nie jestem pewna.....choć to się oczywiście narzuca, ale to nie zmienia
                  moich emocji, choćbym sobie nie wiem jak tłumaczyła. Oczywiście te emocje mogą
                  w każdej chwili przejść na jego środowisko, ale na razie to on mnie przeraża i
                  napawa niewypowiedzianym wstrętem.
                  Może poznamy szczegóły i rozpłaczemy się nad losem tego 20-latka.......nigdy
                  nic nie wiadomo, choć....ech....
          • natla Re: RANY.... 05.09.06, 19:13
            Jesteś mistrzynią w "żąglowaniu kotem" wink)) Dalej uparcie sądzisz, ze jakbyśmy
            się na tego sadystę rzuciły , to byśmy mu nogi z pupy powyrywały? Nie
            zrozumiałaś tego co piszę? Czy tak Ci wygodniej. A poza tym, Twoim zwyczajem
            Cię "pouczę" wink, że to brzydko mniej się przejąć katowanymi chomikami,
            a bardziej spontanicznymi wypowiedziami forumowiczek. Naprawdę zrobiłaś widły
            z igły, co i tak nic nie zmieni, bo zarzut jest tak abstrakcyjny jak i nasza
            agresja w stos. do dewianta. Przyznaj sie choć raz ...wink
            Opisujesz szwajcarskie zwyczaje dotyczące zwierząt w wychowaniu dzieci. Sądze,
            że to w każdym normalnym domu na świecie i w każdej szkole jest praktykowane.
            Ponieważ uczyłam biologii, to wiem smile Taak się uczy dzieci odpowiedzialności za
            zwierzątko i zabija agresję. A poza tym jest okazja, do tłumaczenia dzieciom
            moralności w stos. do zwierząt na "żywym materiale".
            Czasem jedno zdanie wystarczy.
            Spotkałam nie tak dawno mojego byłego ucznia, dorosłego, dzieciatego chłopa
            (jak ten czas leci wink)i w czasie długiej rozmowy na różne tematy przypomniał mi
            pewną lekcję, na której dzieci "doniosły", że Jasiu wsadza rurkę w pupę żab i
            nadmuchuje je.
            Tak mnie zamurowało, że nawet nie nawrzeszczałam, tylko po chwili zastanowienia
            powiedziałam do Jasia..." zamknij oczy, połóż głowę na ławce i wyobraź sobie,
            że teraz ktoś tobie wsadza rurę w pupę i podłącza do aparatu pompującego
            powietrze". Chwila ciszy, po czym śmiech dzieci, wszystkich, poza Jasiem. Po
            jakiejs minucie Jasiu otworzył lekko wilgotne oczy i powiedział " ja chcę panią
            przeprosić", a ja mu na to, "nie mnie Jasiu, tylko te biedne żabki, które
            krzywdziłeś".
            Jasiem był właśnie ten "delikwent", którego po latach spotkałam. Okazało się,
            czego nie wiedziałam, że od tamtej chwili Jasiu pilnował kolegów, żeby nie
            robili tego samego. Pochodził z półpatologiicznej, biednej rodziny. Powiedział
            mi, że to była jedna z najważniejszych w jego życiu lekcji. Miłe to było, a
            piszę o tym dlatego, zeby pokazać jak ważne są czasem pojedyncze, krótkie
            zdania. Tylko trafić muszą na podatny grunt i to w odpowiedniej chwili. Za rok,
            za 2, byłoby juz za późno.
            Mam też niestety przyklady mocno zwichrowanych przez dom dzieci, do których nic
            nie dochodziło, bo rodzice byli najważniejsi, nawet patologiczni i ich słowa
            oraz czyny były niedoścignionym wzorcem. Jedynym lekarstwem byłoby umieszczenie
            ich w normalnych rodzinach (co oczywiście czasem się udawało).
            Ale też wierzę w gen zła, powstały przez mutację. Nie jesteśmy w stanie osądzić
            tego sadysty, bo nie znamy szczegółów, ale jednak nóż się w kieszeni otwiera
            i nic na to nie poradzę.
            Twoje pierwsza reakcja oczywiscie była żartobliwa. Ja byłam ciekawa Twojej
            reakcji jako czytelnika a nie świadka.
            Natomiast jestem pełna uzanania dla szwajcarskich władz za wprowadzenie nowych
            przepisów.Na pewno to pomoże biednym psiakom. U nas tez sie mówi juz o czipach
            z nazwiskiem właściciela, ale kiedy sie to wprowadzi????
          • natla Re: RANY.... 05.09.06, 19:27
            A, i jeszcze zajzajer....to chuba kwas solny i na pewno czytałam o nim
            w klasyce....ale zabij, nie mogę skojarzyć.
            • goskaa.l zajzajer 06.09.06, 09:44
              zajzajer to faktycznie kwas solny,
              zniekształcona niemiecka nazwa: salzsauer (salz - sól, sauer - kwas)
              O ile pamiętam, było oblanie tymże w "Granicy" Nałkowskiej - czy się mylę?
              • filomena1 Re: zajzajer. BRAWO GOSIU 06.09.06, 09:58
                TAK, Gosiu.
                Gratuluje pamieci i dokladnego czytania... Ja pamietam ten epizod dlatego,ze
                zwrocila mi nan uwage Moja Mama, pytajac czy wiem co to zajzajer? no i tak
                sprawdzala moje czytanie lektur.. Pozdrawiam serdecznie
                Filomena
    • sagittarius954 Re: co takiemu zrobic... 05.09.06, 15:12
      Hmmm. co takiemu zrobić ano obić , kiedys gdy byliśmy małymi chłopcami różne
      niecne rzeczy przypływały do małych mózgów ,ale dziadek sprawnie i szybko
      poprzez urządzenie w spodniach pokazywał nam świat . Miał silną rękę , potrafił
      też mówić a głos miał łagodny i duże oczy choć głowa pozbawiona była już włosów
      . Manto na pośladkach nie bolało a bardziej wstyd gdy trzeba było ściągać
      spodnie obnarzać sie . Nie miałem okazji wypróbowywać szkoły dziadka , jakoś
      moja córka ani wnuczka nie potrzebowały tej szokującej terapii . Dzisiaj, gdy
      przemoc naznaczona została szumem medialnym każdy rodzić najpierw zastanowi się
      czy uderzyć . A nie powinien . Znając swoje dziecko wybiera odpowiednią do niego
      szkołę nagany . Do niektórych nie trfiają długie i uczone wywody . Młody
      człowiek widzący umieranie na ekranie postanawia doświadczyć obrazu jej poprzez
      zwierzęta . Ból który zadaje nie trafia do niego . Niech zazna go na pośladkach
      aby wreszcie po trzech tygodniach żółte plamy zniknęły . Samo walenie nie
      wystarczy , wspomniała filomena o psychologu ale dla niego trzeba już dobrego
      psychologa i stałej obecności rodziców w jego młodym życiu . Czy to wystarczy ?
      Może tak , może nie, jednak zapamięta to lanie a bardziej wstyd zdejmowania
      spodni i pokazania tego co tak skrzętnie chowa w spodniach .
    • sagittarius954 Re: co takiemu zrobic... 05.09.06, 17:53
      Ciekawy jestem czemu nie śmiejecie sie ze mnie ? Z dziadka zrobiłem pederastę a
      Wy nic smile))))ło matko...smile)))) oczywiście miało być przy spodniach.
      • natla Re: co takiemu zrobic... 05.09.06, 18:00
        Ja sie nie śmieje, ja się zaśmiewałam przez minutę wink))), no ale lapsus był
        ewidentny, więc nie komentowałam. wink
        • kryzar Re: co takiemu zrobic... 05.09.06, 18:46
          nie wiem co zrobić temu młodemu człowiekowi. Ukarać przykładnie, czyszczenie pomieszczeń w zoo? W tym przypadku należałoby wychować też rodziców.
          Takich przypadków będzie więcej, bo to jest pokolenie wychowane przez telewizor. Rodzice nie dorośli do własnych dzieci, nie mają ochoty zająć sie swoją latoroślą i włączają telewizor. Mają czas dla siebie a dziecię chłonie przemoc, gwałt i inne "dobrodziejstwa" z programów dla dzieci.
          Skutek jaki jest każdy widzi. Akcja poczytaj dziecku, to niestety tylko akcja.
          • graga211 Re: co takiemu zrobic... 06.09.06, 11:16
            Kryzar sprowokowala mnie do dolozenia ‘trzech groszy’, bowiem trafila w 10-tke
            twierdzeniem, ze dzieciaki chlona przemoc i gwalt z TV (oczywiście uproscilam,
            lecz sens taki).
            Otoz w moim dziecinstwie nie było jeszcze TV ale były bajki, a rodzice
            dobierali bajki wartosciowe, nie akceptujac braci Grimm, których uwazali za
            zbyt okrutnych, zabijajacych wrazliwosc. I mieli racje.
            Dzisiaj zdarzy mi się ulec prosbie mojej wnuczki, by przeczytac jej ktoras z
            grimmowskich opowiastek.
            Nadal nie jestem nimi zachwycona i zawsze musze cos wyjasnic, pokrotce omowic,
            bo uwazam, ze nie powinnam tego czy tamtego zostawic bez komentarza. A przeciez
            to sa tylko bajki, na dokladke nalezace już do klasyki i swoim mrocznym
            tchnieniem do piet nie dorastajace dzisiejszym kreskowkom godzinami ogladanym
            przez wszystkie wspolczesne dzieci. Zauwazcie, ze nawet dubbing w tych
            kreskowkach jest agresywny i w tak niegrzecznym tonie, ze gdyby moje dziecko
            mowilo do kogokolwiek w ten sposob, byloby natychmiast strofowane.
            Czego wiec oczekujemy od nowego pokolenia? Jak ono może być lagodne i wrazliwe,
            skoro od malego uczone jest agresji i rozpychania się lokciami? Starych już nie
            wychowamy, plonne nadzieje, lecz nad dziecmi trzeba pracowac!
            A kto ma to robic, skoro w modzie jest CHAMSTWO? Zobaczcie, jak prowadzone sa
            wywiady, jak jest lekcewazony zaproszony gosc, jak się mu przeszkadza, wchodzi
            w zdanie, jak wprost w oczy kpi z niego! Czy tak powinna wygladac kulturalna
            rozmowa osob bądź co bądź wyksztalconych wlasnie dla prowadzenia wywiadow w
            sposób fachowy? Media ksztaltuja spoleczna mentalnosc (jeśli taka w ogole
            istnieje), i na codzien mamy, co widzimy w programie Piranii (tak nazywam jedna
            z pan redaktorek), a nawet u panow X, Y, majacych rownie wielkie gremium
            sympatyzujacych sluchaczy i widzow. I nikt w ich audycjach nie widzi niczego
            niewlasciwego!
            A przeciez i na tym poziomie zaczyna się okrucienstwo...
            • filomena1 Re: co takiemu zrobic... 06.09.06, 14:29
              Graga, bardzo sluszne uwagi , zgadzam sie z Toba, aczkolwiek mam rzadki dostep do TV polskiej, bo
              tylko gdy jestem w kraju. Niestety na calym swiecie srodki masowego przekazu ksztaltuja postawy,
              mody, trendy. Tu , na zachodzi powoli widac , ze to sie zmienia, zrozumiano , ze koniecznie trzeba
              wyrabiac pokojowe nastroje, grzeczne zachowanie i przede wszystkim wzajemne zrozumienie. I to na
              kazdej plaszczyznie. Najpierw, zanim sie obrazi , to sie zastanowic nad tym co ten drugi mial na mysli,
              i czy aby sam nie jestem powodem takiej reakcji.
              Skoei zbyt lagodna postawia i sielnkowe zycie bez przeszkod powoduje , ze mlody osobnik jest
              zupelnie nie zahartowany do trudow zycia. Nie przygotowany na to , ze jednak bywaja ludzie
              niesympatyczni, karierowicze, zlosliwi, zazdrosni , zawistni.
              Wowoczas nastepuje kolaps,zalamanie, utrata wiary we wlasne sily.
              A okrucienstwo ?
              pewnie ze jest, Nawet w filmie Bambi jest okrucienstwo, nie mowiac o serii Pixy i Dixy i Kocie, ktory
              wali w te m,yszy , a one stale mu robia niewaskie numery, oj bolesne......
              pozdro
              Fil
              • natla Filomeno, 100% racji.... 06.09.06, 15:08
                ....a nawet 200. wink
                Temat był wałkowany już na forum dogłębnie i doszliśmy do tego, że każda bajka
                ma w sobie dozę agresji, tylko przedstawienie tej agresji może być różne.
                Myśle, mam nadzieję, ze dzieci oglądając np. Donalda czy Micky, rozumieją w
                innych kategoriach, właśnie baśniowych. I mysle, że tak jest, bo w końcu
                wszyscyśmy wychowani na bajkach z drobnymi chociaż okrucieństwami, które
                widzimy teraz, ale wtedy chyba nie.
                Natomiast dostęp do makabresek w TV, literaturze czy internecie obecnie, musi
                spaczyć wyobraźnie mlodego człowieka. I tylko dorośli mogą temu zapobiec,
                począwszy od rodziców.
    • filomena1 USNIETA WIADOMOSC 06.09.06, 10:18
      te wiadomosc usunieto jak link do fimu, tak wiec podany w pierwszym poscie
      link jest PUSTY.

      znalzlam natomiast :

      Szok i smutek po zabójstwie w liceum
      Polsat 20:15

      Wieluń wciąż nie może otrząsnąć się z szoku po zabójstwie 18-letniej Darii,
      która została zasztyletowana przez swojego byłego chłopaka. 22-latek zabił bo
      dziewczyna nie chciała do niego wrócić. Dziś kiedy okazuje się, że zabójca miał
      problemy ze sobą i leczył się u psychiatry, wielu zadaje sobie pytanie czy i
      jak można było tej śmierci zapobiec.


      A co zrobic takiemu ?
      • natla Re: USNIETA WIADOMOSC 06.09.06, 10:25
        No właśnie Fil, ciekawa jestem Twojego zdania.
        • graga211 Filomeno 06.09.06, 11:20
          nie daj sie sprowokowac. Ta prawa jest jasna: zamiast popelnic samobojstwo z
          milosci, zabil z milosci.
          Mlodziencza milosc ma wielka sile i jest niczym tornado - nieprzewidywalna,
          nieokielznana, mocarna i bywa straszna.
          Lzy trzeba ronic nad obojgiem...
          • natla Re: Filomeno 06.09.06, 11:35
            Grago, aleś mnie rozbawiła pierwszym zdaniem .
            Dobra, idę do zębologa odcierpieć wszystkie tu wypisane bzdury. sad(
    • natla Artykuł jak dla tego wątku..... 06.09.06, 13:57
      Z pierwszej strony Gazety, długi, nawet męczący, ale warto przeczytać, choć
      trochę moze być szokujacy. Jednak tak to teraz wygląda.
      serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3590132.html
      Mówi o "przyszłości narodu" i o tych, którzy kształtują tę
      przyszłość....nauczycielach i rodzicach. Jestem po stronie dyrektora Technikum.
      Gdyby nie tacy ludzie, to jestem przekonana, ze "dręczyciele chomików" staliby
      za każdym rogiem.
      • filomena1 Widzisz, Natlo..i Malwino..Takanietaka. 06.09.06, 14:21
        roznica miedzy nami jest taka, ze nie moge sobie wyobrazic tych tortur , bo ja nigdy niczego takiego
        nie ogladlam i nie wyobrazalam sobie. Nie mam wyobrazni okrucienstw , po prostu ich sobie nie
        jestem w stanie wyobrazic. dziala u mnie jakis instykt samoobronny przed taka wyobraznia. Moze nie
        uwierzysz, ale gdy w Teatrze Wilk pozarö Babcie Czerwonego Kapturka to dostalam goraczki 40 ° i
        Mama musiala mnie wyprowadzic z teatru przed koncem spektaklu, Podobnie stalo sie gdy Krolewna
        sniezka zjadla Jablko od zlej Krolwej Macochy przeobrazonej w staruche, Nie, nie plakalam , nie
        mialam lez w oczach, tylko wysoka goraczke.
        Nastepna roznica miedzy nami to ta, ze gdy tutaj Mile Panie rozdzieraly poglady obciac mu glowe
        tepym narzedziem czy wyrwac wlosy itp... zartem czy serio , wsio ryba. Inni oburzenie potralem
        Wortualnej Polski protestowali pisali maile , aby link z filmem zniknal, aby TV nie pokazywala itp. No i
        skutecznie.
        Jesli Tobie podoba sie pomysl "prawajazdy" dla wlascicieli czworonogow, to prosze zebrac podpisy,
        wyslac petycje do komisji sejmowej . Wszczac tzw. Inicjatywe Obywatelska. Moze nawet znajdzie sie
        Partia Polityczna, ktora poprze taka inicjatywe. Nie ma co czekac , az ONI sie wezma za rzadzenie.

        To byl cel glowny mojej wypowiedzi od poczatku, wzbudzic reakcje konstruktywna. Oburzac sie z
        sensem z konkretnym jakims celem i skutkiem...

        Pozdrawiam.
        Fil.

        • natla Widzisz Filomeno..... 06.09.06, 14:53
          Jezeli to...

          "Wybacz . ale takanietaka, ale mnie teakze slow brak. chociaz z calkiem innego
          powodu. Mianowicie tego.
          że TY nie wiele sie od tego chlopaka roznisz. skoro chcesz mu odcinac glowe
          tępym narzędziem,
          pozdrawiam w każdym badz razie
          Fil,
          A chlopaka trzeba leczyc i to jak najszybciej poddac intensywneu leczeniu
          terapeutycznemu i nie tylko.
          Owszem istnieje kara za znecanie sie nad zwierzetami. "

          ...miało rozbudzić konstuktywną reakcję, to czy nie lepiej i czytelniej było
          zaproponować maile do redakcji, czy jeden wspólny apel?
          Fakt, nie wpadłam na to, może dlatego, że nie zaglądałam tam i raczej byłam
          przekonana, że to zaraz zniknie. Błąd, ale trudno. Jednak gdybyś to jasno
          uzmysłowiła,,,tak na wstępie, to pewnie bym zareagowała, a tak zajęłam się czym
          innym.
          Nie mogę uwierzyc, że potrafisz nie widzieć opisywanych scen w wyobraźni.
          Chyba, że nauczyłaś sie jednej z podstawowych regł filozofii wschodu tzn.
          umiejętności wyrzucania określonych obrazów z umysłu. Jeżeli tak, to Ci
          zazdroszczę. Sama od niedawna nad tym pracuję, ale jednak kiedy coś czytam, to
          w danym momencie jest to chyba niemożliwe. Juz za chwile tak.

          _____________________________________________________________
          Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
          • filomena1 Re: Widzisz Filomeno..... 06.09.06, 15:51
            skoro mnie cytujesz i masz niejako zal, ze nie kazalam ci pisac protestow to
            prosze przeczytaj :jeszcze raz to przypomne...

            Re: RANY....
            Autor: filomena1 ☺
            Data: 05.09.06, 18:14
            bardziej zaniepoko
            > iła mnie reakcja
            > forumowych Pań żądnych odwetu niz sam sadysta, Otoz. sadystów takich jest nie
            > wiele i zachowanie
            > ich jest wysoce naganne i oburzajace, jednak mnie bardziej niepokoi zjawisko
            > zbiorowej histerii
            > odwetowego huzia na sadyste . wieszac sadyste !! kara śmierci dla pedofili mor
            > dercow, poderżnąć im
            > głowy tępym narzędziem,
            > Ha) powiem lepiej. oblac zajazajerem ( kto pamieta z jakiego klasycznego
            dziela
            > to ) powyrywać nogi z
            > pupy. obciąć język i zrobic mu probe wody i ognia, Odstraszy sie innych a fac
            > eta ukara jak zasłużył.
            > Dobra dosc żartów i wygłupów,
            > NIE. mnie oburza bardziej fakt . ze to w internecie do ogladania. Malo tego p
            > okazuja w TV.
            > TO powinno byc karalne, I jest karalne, Karalne jest tez znecanie sie nad
            zwier
            > zetami,
            > A chlopak jest chory. Kropka.
            • filomena1 Re: Widzisz Filomeno..... 06.09.06, 15:53
              NIE. mnie oburza bardziej fakt . ze to w internecie do ogladania. Malo tego p
              > okazuja w TV.
              > TO powinno byc karalne, I jest karalne, Karalne jest tez znecanie sie nad
              zwier
              > zetami,
              • natla Re: Widzisz Filomeno..... 06.09.06, 16:02
                Wiedziałam wink)
                Filomeno, ja piszę o Twojej pierwszej reakcji, z godzin rannych, a Ty mi
                podajesz swoją wypowiedź z godziny 18 z haczykiem. A że to jest najbardziej
                bulwersujace, to było jasne jak słońce. Tylko potrzebne było uzmysłowienie
                działania.
                Mnie chodzi o rozmycie tego co ważne w wycieczkach osobistych, nieistotnych,
                w pouczaniach itp. Co na pewno nie pomniejsza mojej bezmyślności.
                • filomena1 Natlo 06.09.06, 16:10
                  jakich wycieczek osobistych ? byla jedna jedyna wypowiedz i do tej jednej sie
                  odnioslam a wlasciwie do dwoch. Nie mialo nic wspolnego z osobista wycieczka ,
                  jak to okreslilas. Insynuuacje Twe traktuje teraz jako osobiste wycieczki do
                  mnie. ( zartuje, aczkolwiek tak to wyglada) Widzisz, ja w dyskusji troche gram
                  jak w szachy, wowczas dyskusja jest procesem myslowym, bo wydaje mi sie , ze
                  lepiej samemu dojsc do jakis wnioskow niz ciagle kazac sie prowadzic za
                  raczke, "zrob" , napisz, protestuj, poloz, zasnij, Nie jestesmy dziecmi.
                  pozdro
                  Fil.
                  • natla Re: Natlo 06.09.06, 16:25
                    Ta moja wycieczka była tak jasna, że trudno tu mówić o wycieczce. wink)
                    A jeżeli Twoja wycieczka to nie była wycieczka, to już nic nie rozumiem.
                    No i nie przesadzaj z tym prowadzeniem za rączkę. A cóż by się stało gdybyś
                    zaproponowała jasno. Czasem ludzim trzeba uzmysłowić. Ale ja wiem, że Ty wiesz
                    o co chodzi, więc nie rozdwajajmy włosa.
                    A gra w szachy na forum, powoduje, to czego doświadczamy.....niezrozumienia
                    intencji. Szachy dobre w rzeczywistości. Nawet bardzo dobre.smile
                    To jest moje zdanie oparte na doświadczeniu, w którym Ty grasz niepoślednią
                    rolę, i chwała Ci za to.
                    A teraz idę z psem. smile
                    • takanietaka a ja dziekuje Filomenie! 06.09.06, 16:38
                      bo dzieki niej zrozumiałam co to jest prawdziwa wrazliwośc!I pomyslec ze
                      dotyczczas miałam sie za osobe wrazliwą ,az mi wstyd!Pewnie juz nie zdąże byc
                      wrazliwsza ,bo to jednak trzeba od dzieciństwa cwiczyć.
                      Trudno ,dobrze chociaz ze pocwiczę bycie skromniejszą,no i na przyszłośc wezme
                      pod uwage że my gruboskurni jednak sie bardzo róznimy od tych wrazliwych,więc
                      powinnismy ich oszczędzać...Jeszcze raz dzieki!
                      * nigdy nic nie wiadomosmile **
                      • mania1119 Re:Filomeno 06.09.06, 17:44
                        Pozwole sobie zauwazyc,ze jesli w Szwajcarii uczy sie w szkolach dzieci trzymac
                        myszki w DUZYM DREWNIANYM PUDEŁKU i BAWIC SIE NIMI to i szkolenia doroslych nie
                        pomoga.
                        Zeby bylo jasne-myszki,jesli juz,to trzyma sie w klatce ,tak,zeby mialy nie
                        tylko komfort natury atmosferycznej (+latwosc higieny) ale tez i zeby
                        mialy "okno na swiat".
                        I raczej nie "bawi sie nimi"tylko opiekuje.
                        • mania1119 Re:Zaraz zawał 06.09.06, 18:06
                          Po raz pierwszy naprawde sie rozemocjonowalam-musze mozliwie ograniczyc sie do
                          paru slow,zeby schłodzic emocje.
                          Kiedy przeczytalam o tym chlopaku,moja pierwsza mysla bylo:zrobic mu dokladnie
                          to samo ( w miare mozliwosci)-i uwazam swoja reakcje za zdrową!Co nie zmienia
                          faktu,ze od mysli do czynu droga daleka (tak jak daleko jest on ode mnie a
                          niestety jeszcze istnieje ku mojemu żalowi-prawo).Nie mam zamiaru przykladac
                          do siebie zadnej wyidealizowanej miary;takze samo krew sie we mnie burzy na
                          zdania o ciezkim dziecinstwie itd.Nie ma schematu-tacy ludzie moga pojawic sie
                          w kazdej rodzinie i kazdy aspekt natury wychowawczo-genetycznej z wyzej
                          wymienionych moze tu pasowac.Dwudziestoletniemu facetowi ani rodzice ani
                          psycholog nie pomoga-z racji zarowno utrwalenia psychiki jak i z tej,ze on
                          zapewne,w swoim poczuciu-zadnej pomocy nie potrzebuje.To jest temat-rzeka,i do
                          niczego z teoretycznych,nieslychanie mnogich rozwazan,sie nie dojdzie.Pozostaje
                          zwykłe zycie,a w nim na kazdym etapie najlepiej sprawdza sie zwykłe:"bodziec-
                          reakcja" a wiec "czyn-kara (lub nagroda).I to jest proces uczenia sie.A
                          komentarz slowny zawsze mile widziany,zeby utrwalic poprzez zrozumienie.
                        • filomena1 Maniu ! Re:Filomeno 06.09.06, 18:35
                          myszki w DUZYM DREWNIANYM PUDEŁKU i BAWIC SIE NIMI
                          tak , Maniu, nie w klatce, O , nie ... zadnej klatki.... Bron BOze myszki przed klata,
                          Pudlo , o powierzchni 1,5 na,1,5 z wysokimi na 30 cm brzegami . Mialy tam swoje rolki od papieru
                          toaletowago w ktore sie chowaly i ktore rozdrabnialy na kawalki. budowaly gniazda w sianie.
                          Pisalam ze dzieci czyscily i troszczyly sie o myszki. Owszem bawily sie z myszkmi. Wyjmowaly je z
                          pudla i mogly sie nimi bawic, glaskac, podladac palec i takie nawet wkladaly do zamku z lego. Byly tez
                          ugryzione przez myszke, i tak tez bylo, uczyly sie wlasnie nie bac zwierzat , nawet ugryzienia. Musialy
                          je tez czestoi szukac i lapac , gdy uciekly. Zadnej myszce nigdy zadne dziecko nie wyrzadzilo krzywde.


                      • filomena1 a ja dziekuje! 06.09.06, 18:36
                        ja tez dziekuje za cierpliwosc.
                        pozdrawiam Fil.
                        • mania1119 Re: 06.09.06, 20:57
                          "Mój jest ten kawałek sufitu..."zaśpiewaly myszki.
                          • graga211 Jezusieczku, ale tu fajnie! 06.09.06, 21:02
                            I ile wpisow!
                            A jakie dyskusje!
                            SUPER.
                            Po zaapelowaniu do Filomeny mój serwer oglosil veto i za czorta nie moglam
                            polaczyc się z Wami, tylko przez TPSA, czyli jak za posrednictwem normalnej
                            rozmowy telefonicznej, co niestety odpada w przedbiegach. No ale nareszcie
                            jestem i z radoscia wrzucam kilka sloweczek. smile))
                            Natlunia chyba stracila wigor u dentysty-sadysty, wiec mam nadzieje niewiele od
                            niej nalapac, hę?
                            A może jednak? Zreszta jestem cos jej winna… Ciagle mi brak czasu, albo serwer…
                            już mowilam.
                            Filomena jest jak twardy orzech, można sobie na niej zęby polamac. Ma jednak
                            racje. Może jest za drobiazgowa, lecz musimy zrozumiec – „skrzywienie
                            zawodowe”. My nauczyciele tez je mamy, choc może skrzywienie objawia się
                            inaczej. Z doswiadczenia wiem jednak, ze najtrudniej rozmawia się z prawnikami
                            i z lekarzami. Pierwsi sa szalenie drobiazgowi, nieomal upierdliwi w dowodzeniu
                            swych racji, drudzy natomiast rozmawiaja, nie widzac rozmowcy, bowiem z gory
                            zakladaja, ze pacjent nie wie, o czym lekarz mowi, gdyz pacjent jest ciolek-
                            matolek. A jeśli jednak cos wie, wówczas zostaje zapytany: to w koncu kto z nas
                            skonczyl medycyne - ja, czy pan/i?
                            Ale nie o tym przeciez. Zeszlam z tematu, ot, gadula.
                            Fil, nie graj z nami w szachy, bo to gra nie dla wszystkich, np. dla mnie
                            zupelnie nie i już w pierwszych trzech ruchach dasz mi mata i szacha. Szkoda
                            nas obu, a przede wszystkim szkoda mi mnie, bo przy Tobie jestem bez szans.
                            smile))))
                            Nie zgadzam się z teza, ze jakoby badania i doswiadczenie wykazaly, iz dzieci
                            wychowane bez bicia i agresji rowniez nie bija i nie sa agresywne i nie
                            krzywdza zwierzat. W zyciu obsrwuje zupelnie cos odmiennego. Sama bylam bita za
                            byle co i wcale nie byle jak, a zatluke tylko komara krwiopijce, ktory siedzi
                            na mojej skorze i bezczelnie pozywia się moja krwia bez zapytania mnie o zgode.
                            Jeśli idzie o ludzi, to taryfe ulgowa maja tylko dzieci, starcy i
                            niepelnosprawni. Reszta nie ma zadnej! Ale podoba mi się: > To byl cel glowny
                            mojej wypowiedzi od poczatku, wzbudzic reakcje konstruktywna. Oburzac sie z
                            sensem z konkretnym jakims celem i skutkiem<
                            Popieram zdanie Mani > najlepiej sprawdza sie zwykłe: "bodziec- reakcja" a
                            wiec "czyn-kara” (lub nagroda). I to jest proces uczenia sie. A komentarz
                            slowny zawsze mile widziany, zeby utrwalic poprzez zrozumienie.<
                            Bo niestety, wychowanie to rodzaj tresury: nagroda i kara, przy czym pierwsza
                            jest duzo skuteczniejsza, a przede wszystkim trwalsza. Tylko „tresura” brzmi
                            fatalnie, a „wychowanie” – pieknie.
                            Co do myszek, to Mania albo ich nie hodowala, albo niechcacy zapedzila się z
                            nadmiernej emocji. Dobrze znam szwajcarskie realia i wiem, ze ochrona
                            wszystkiego co zywe, nigdzie nie jest tak wysoko postawiona jak u nich, choc
                            podcinanie strun glosowych u psow jest dla mnie kontrowersyjne. Z drugiej
                            jednak strony wspolczuje mieszkancom mrowkowcow, gdy samotne siersciuchy wyja i
                            szczekaja przez bite pol dnia lub wiecej.
                            No ale coz, każdy kij dwa konce ma.
                            A kara smierci? O, o tym można duzo i dlugo z przytaczaniem roznych, roznistych
                            przykladow z historii, geografii, etniki i...i...może innym razem.
                            • mania1119 Re: Jezusiczku! 06.09.06, 21:31
                              Graga,chyba mnie nie zrozumialas.Przeciez ja zakpiłam sobie ze sformulowania
                              uzytego przez Filomene"bawia sie nimi" a nie "...z nimi".
                              A jesli chodzi o hodowle,to mylisz sie co do mojej wiedzy.Hodowalam myszke
                              (dostalam ją w slubnym prezencie) oraz dwa szczury.W kazdej ksiazce o hodowli
                              gryzoni przeczytasz to samo:ze najwlasciwsza jest klatka, z wysokim,chroniacym
                              przed przeciagiem ,(a takze przed smieceniem),dnem (w akwarium szybko robi sie
                              za cieplo i za wilgotno)-bo jak przechodzisz,to dasz chociaz do powąchania
                              palec,a węc dla np.szczura czy myszki juz cos sie dzieje w otaczajacym
                              świecie.Widza,wąchaja,słyszą-dlatego poleca sie klatki,duze,z bajerami
                              oczywiscie.
                              Natomiast gwarantuje Ci,ze 30cm brzeg drewnianego pudla,w ktorym sa
                              rolki,papier,sianko-jest ,dla przeciętnie zwinnej dorosłej myszki,po ilus tam
                              probach-do pokonania.Chyba,ze to pudlo ma jakies wieko...czego myszkom nie
                              zycze,bo wtedy ów "kawałek sufitu "jest ponuro blisko.
                              Przeciez,do licha,ja nie dyskutuje ze Szwajcaria i jej poziomem
                              cywilizacji,tylko z konkretnym postem i jego trescia...
                              • natla Re: Jezusiczku! 06.09.06, 21:34
                                Lece na drugą połowę, a Wy się nie pobijcie, a jak juz, to nie do krwi
                                poproszę. smile)))))
                                • mania1119 Re: Jezusiczku! 06.09.06, 21:59
                                  natla napisała:

                                  > Lece na drugą połowę, a Wy się nie pobijcie, a jak juz, to nie do krwi
                                  > poproszę. smile)))))
                                  Natla,ze strachem myśle ze mi zmienisz nick na Krwawą Mary....- a mnie sie
                                  wydawalo ,ze ja tylko zajmuje stanowisko... smile
                                  • natla Re: Jezusiczku! 06.09.06, 22:40
                                    Zajmuj, zajmuj póki vacat wink))
                            • natla Re: Jezusieczku, ale tu fajnie! 06.09.06, 21:31
                              >Natlunia chyba stracila wigor u dentysty-sadysty, wiec mam nadzieje niewiele
                              od
                              niej nalapac, hę?<
                              Jasne że nałapiesz, mnie nawet dentysta nie zniszczy, a oberwiesz za to, że tu
                              ze mnie jakowąś jędzę robisz, a ja tak cieńszko pracuję, z miernym niestety
                              efektem ....choć jie całkiem wink))
                              • mania1119 Re: Jezusieczku, ale tu fajnie! 07.09.06, 15:26
                                No i widzisz jak to wychodzi na Forum-mialam na mysli stanowisko w dyskusji.Bo
                                gu dzieki ,ze to na Ciebie trafiło... smile
                                • natla Re: Jezusieczku, ale tu fajnie! 07.09.06, 22:17
                                  No jasne, że w dyskusji, ale też był vacat wink)
    • malwina52 Re: co takiemu zrobic... 03.01.07, 07:15
      Postawiono zarzut zamordowania dziewczynki z Walbrzycha.
      Takim zbrodniarzom należy odebrać narzędzia zbrodni,
      obciąć ręce, które udusiły i wyciąć genitalia, które gwałciły
      i wypuścić.
      Dozywocie za nasze podatki, posiłki na czas , prasa, telewizja, siłownia,
      po co to trzymać, jak to nie ma z tego żadnej przyszłości.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka