Dodaj do ulubionych

Gawiarenka-MARZEC 2007.

02.03.07, 17:09
img144.imageshack.us/img144/5961/wiosennagawiarenkauk8.jpg
To jest wiosenny wystrój Gawiarenki,mam nadzieje,że Wam sie spodoba,ja
biegne ''zastawiać''stół,wszak dzis moje imeniny,serdecznie zapraszam na
wieczórsmile))
Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 17:31
      ...najważniejsze ,że jest kominek , nóżki wyciągnąć i drzemasa złapać z lekkim
      pochrapywaniem , a jak sie obudzę to łypnę na te piwka wystawione tak ochoczo
      przez gospodynię smile))))
      • del.wa.57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 17:51
        Uf!! ale sie napracowałam!!!
        Sagi a Ty nie drzemka tylko ze zwierzakami na spacer zasuwaj dobra?
        Ja teraz jedzonko ustawiam,nie zmiesciło za wiele a i stolik troche mały,ale
        mam nadzieję,ze sobie poradzimy co?
        Lodówka suto zaopatrzona i goście mogą przychodzićsmile))))
        Idziesz Ty wreszcie z tymi zwierzakami,a kysz!! nie podbieraj żarłoku jedensmile)))

        img83.imageshack.us/img83/5089/zapraszamdostoutb6.jpg
        • sagittarius954 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 17:58
          No proszę zapowiadają się wieczorem niezłe baletysmile Oby tylko i dzisiaj
          frekwencja nie dopisała , wszystko będzie dla mnie smile))) Dobra biere tą trzódkę
          i wybywam ,ale zaraz wracam bo i zwierzaki znęcone zapachami do wyjścia sie nie
          szykująsmile)))
          • natla Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 18:10
            No to ja korzystam, póki Sagiego nie ma.
            Ale tu ładnie i na dodatek imieninowo, tylko gospodyni nawala.....gdzie
            biblioteczka??? Nawet za Twoje zdrowie nie ma czym poczytać, bo piwem nie
            wypada (zreszta Sagi juz całe unicestwił), a lepszejszego nic tu nie
            widzę.Odśpiewywję więc Stolata na stojąco wink)...sto lat....st...................
            No, teraz siadam w kąciku i odpoczywam po całych 2 dniach latanie po urzędach.
            I tak mialam szczeście , ze na porządnych ludzi trafiałam.
            Solenizantko Delwo, kiedy bedzie pora, obudź mnie mnę, najlepiej dobrą
            książką. wink
            • del.wa.57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 18:24
              Pobudkaaaaaaaaaaaa!!!!!Nima spania!! Natlo zmień okularysmile))przeciez napoje sie
              chłodzą nie widzisz? No,dobra specjalnie dla Ciebie,cos na wzmocnienie Natlo,na
              zdrówkowink)))
              img83.imageshack.us/img83/9449/cognac2lc4.jpg
              • natla Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 18:30
                O kurcze!!! Masz szczęście, żeś Solenizantka, bo już miałam sie odwinąć wink
                A tę "jedzącą panienke", to z przyjemnością.....Twoje zdrowie!!!Twoje
                pieniądze!!! Twoja mamona!!! smile
                • wiktoria53 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 18:36
                  Helenko, aleś nastawiała żarełka! Mięska wszelakie owszem będę pałaszowała, ale
                  ciasta niestety, dieta.Piwo odpada,ale koniak owszem. Pięknie urzadziałaś
                  pokoik, wiosennie.
                  • krista57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 19:31
                    Do suto zastawionego stołu przyda sie dobra muzyka.
                    www.youtube.com/watch?v=qIkksL9plsI
                    Tak to jest cza-cza i proszę wierzcie mi,ze 50+/- mogą sie jej nauczyc,czego
                    jestem przykładem.Najwazniejsze to poczucie rytmu.
                    No to co .....tańczymy?
                    Helenko poproszę o nowelkę.
                    • del.wa.57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 19:37
                      Krysiu do obsługi mamy panią(ta przy lodówce)ja mam dzisiaj święto a co!!
                      Rany! Krysia,przeciez to sie rozleciec mozna o takim tańcusmile))
                      Daj coś wolniejszego,sentymantalnego może co?
                      smile)
                  • del.wa.57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 19:33
                    Dzięki Wiktorio,ja ciasta też nie bedę jadła,winko,winko czerwonesmile))
                    Natlo a ta pani przy lodówce to ''wynajeta''do obsługi,co komu dolać,dołozyćsmile)
                    popielniczki poczyscić he..he..he..
                    • maladanka Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 19:39
                      Helenko - zdrowia życzę - nic nie jest wazniejsze!
                      Po dwóch tygodniach siadłam na chwilkę - tak tu miło,ale nie mam siły na razie.
                      Jakaś grypo-febro-malaria nas ścięła i ledwo dochodzimy do normalności.
                      Bawcie się kochani dobrze, jak się pozbieram to odrobię zaległości.
                      Jakiś geriavit może macie albo co? na wzmocnienie....
                      • del.wa.57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 19:45
                        Dziękuję Danuśsmile)
                        A na wzmocnienie koniaczek kochana,koniaczek,co bedziesz sie truła jakimis tam
                        witaminamismile))
                      • krista57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 19:48
                        Dla Danuski....prosze moja naleweczka-cytrynowka...pomoże.

                        Helenko!nalezy w rytm zatanczyc jak kto umie z obrotami.Nie patrz na tancerzy.
                        To jest swietny taniec/gimnastyka.Wystarczy tanczyc,zamknąc oczy!
                        Mam zresztą nadzieje,że Ci kiedys zademonstruję.
                        • del.wa.57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 20:09
                          Krysiu,mam kręcic takie''wygibusy''z zamknętymi oczyma? wyłoże sie jak długa
                          hi..hi..hi..
                          Ja tez chce spróbowac Twojej cytrnówki,moze wtedy zatańczesmile)))
    • dankarol Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 20:43
      Ale bal tu dzisiaj w gawiarence. Halutka Twoje zdrowie nieustające. Tyle tego
      jedzonka, że nie wiadomo czym sie częstować. Może zacznę od literatury.
      • tofika Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 20:58
        ach to dlatego gawiarenka kilka dni byla nieczynna
        ---a teraz swiezo malowana- odswietna, jak pieknie..
        Helenka pysznosci smakowitosci...
        jak za krola Sasa--jesc pic i popuszczac pasasmile
        zdrowia .. i jeszcze raz zdrowia.. naszej solenizantcesmile
        "bo do tanga trzeba dwojga.. lalalala... la



        • del.wa.57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 21:25
          Dzięki Marylko,miło,że wpadłaś,czestuj się proszę a i poczytać co mamysmile))
          • krista57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 21:37
            Helenko! posłuchaj .......
            www.youtube.com/watch?v=9Y5iwCQ3pTw
            mój ukochany Piazzolla,czy czujesz ból ,rozpacz....
            • dankarol Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 21:42
              buuu chyba mój komputer nadużył literatury, bo nie mogę posłuchać tego tanga, bo
              co chwilę sie zatrzymuje.
              Halutka no to jeszcze raz Twoje zdrowie, przeczytam następna nowelkę
            • del.wa.57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 21:44
              Krysiu,nie czuje bólu,rozpaczy,czuję mocne ramie ''mena'' ja w długiej
              czerwonej sukni z rozporem po........i z czrwona różą w zębach,w rytmie
              tangawink))
              • krista57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 21:56
                W takiej sukni u boku "mena" z różą we włosach i w zębach
                powinnas masz czuć to co Ci podpowiadam.To jest własciwy taniecsmile
                To jest miłość.
                Twoje zdrowie!
                www.youtube.com/watch?vshocka0xMvwzfU0
                • krista57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 22:00
                  Posłuchaj jeszcze ze mną "Libertango"
                  www.youtube.com/watch?v=0nn_jc-mGB4
                  ...a ja idę po cytrynowke.
                  • del.wa.57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 22:40
                    Piękne Krysiu,zeby mi jescze tak nie przerywało buuuuuuu
                    • e-baba Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 02.03.07, 23:13
                      No, kochani, baba wprawdzie cos ostatnio od baletów róznorodnych odwykła, ale
                      takiej okazji, jak imieniny Helenki - nie odpuszczę.
                      Pozwolisz, Helenko, że Twoje zdrowie wypiję?
    • czarny.humor Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal jaki? 02.03.07, 23:12
      Oooo!
      Ile gości?! A czemu niektórzy leżą na deskach?
      Jeszcze im drzazgi nawłażą.

      Życzonka już złożyłem, więc do biblioteki śpieszę.
      Muszę poszukać coś coś wielkiego i mocnego.
      Z lieratury!
      PIĘKNEJ!!

      Rany!!
      Fotel mi odsunęli od kominka i jakiś futrzak kudłaty w nim śpi! Ale musiał dać czadu.
      Cholercia - będę musiał tańczyć?!!
      Nic z tego. Jak się zaczytam, to mnie nikt od lektury nie oderwie!!


      smile))
      • e-baba Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:17
        Czarny, dzisiaj nie ma żadnego fotela. Żadnego. Ty lepiej taneczne kroki ćwicz,
        bo te współczesne tańcze kondycji wielkiej wymagają. A ci co kolo drzewutni
        leąż, to chyba z powodu braku kondycji do obrotów na głowie padli. Bo jaka
        glowa to wytrzyma?
        • ania091951 Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:22
          Czy mozna prosic o ciepla Herbatke moze byc taka mocniejsza z %
        • czarny.humor Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:23
          Ale.
          Noooga mnie boooli!!

          I właśnie zacząłem "Potop"!!

          smile))
      • del.wa.57 Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:22
        Na dechach to pewnie Krista leży Humorku ta czacza ją powaliła i cytrynówkawink)))
        Szukaj szukaj Humorku,napewno znajdziesz coś ciekawego do czytaniasmile
        Dziękuje Ci raz jeszcze Czarnysmile))
        • czarny.humor Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:26
          Już znalazłem Helenko!!
          I mam kumpla w tej lekturze - Onufry ma na imię!
          Nazwiska jeszcze nie znam, ale fajny gość!!

          smile))
          • del.wa.57 Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:30
            He,he...Może być Humorku i Onufry hi..hi..
            Aniu jak cos potrzebujesz to do tej pani przy lodówce,ona dzisaj ma dyzur,za co
            jej płacęsmile)))
            Babeczko miło,że znalazłas chwilkę na czytanie z nami,dziękuje Wam bardzo
            serdecznie kochani.
            • del.wa.57 Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:33
              Babeczko,czacze to lepiej Kryscie zostaw,nie chce połamanej Baby na imprezie a
              może w tango pójdziemy smile))))
              Tylko gdzie te chłopy????
        • e-baba Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:29
          Ja tam spróbuję mostek zrobić - widziałam jak taka jedna w czaczy go
          wykonywała. Nie mówię, że zrobię. Mówię, że spróbuję!
          Tylko jakby mnie tak połamało, to pomożcie mi wrócic do normalnej pozycji. Więc
          może warto, aby ktoś czuwała nad tymi, co to dla uczczenia świeta Helenki
          gotowi są połamać sobie gnaty. Ale w koncu imniny Helenka ma raz do roku. Jakby
          tak połamało, to przeciez za rok do formy zdąży się wrócić. I od nowa...
          • ania091951 Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:35
            Helenko niewiem co to za pani, ale drinki robi super. Prosze jeszcze jednego
            dzis u nas zimnica wiec mosze sie zozgrzac
          • e-baba Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:36
            No wiesz, Helenko? Twoje imieniny odpuścić? Nie poczytać? Nie zatańczyć? Coś
            Ty!
            Jeszcze raz za Twoje zdrowie.
            Ale świetna ta cza-cza. I w tany.
            • del.wa.57 Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:41
              Nie,nie opuszczac Babeczko,chciałam tango zatańczyć,ale nima z kim!!!!
              Mówisz,ze swiena ta czacza? ostrożnie proszę,rany! nie wyginaj się
              Babeczko,połamiesz mi sie na imprezie i co biedna Twemu małzonowi powiem he?
              smile))
          • czarny.humor Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:38
            No??! Co tam??!
            Juz jest bezpiecznie??

            Wybaczcie, że zwiałem, ale jak ten trzask się rozległ, to myślałem, że się stropy walą!!

            Ale widzę, że Gawiarenka stoi!
            Co to było?
            To od Babeczki?? Psia kostka - ona chyba ma lekko zwyrodniałe stawy już!

            Co to się teraz dzieje - taka młoda!!?

            smile))
            • e-baba Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:45
              Humorku, to nie stawy, to w krzyżu. Ale uprzedzałam. A co mi tam? Zresztą, to
              to może stwierdzić z całą pewnością, jaki obecnie kręgosłup jest prawidłowy?
              Więc dalej - na parkiet. Tylko najpierw nowelkę jakąś przeczytać. No dobra,
              przyznaję się, ja tylko przegladam kartki. Ale coś tak na ten parkiet mnie gna.
              Pewno na złamanie karku gna.
              • czarny.humor Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:51
                No tak!!
                Ale czy ona już tak w tym mostku zostanie??

                I czemu nic nie mówi??!!
                Czy jest lekarz na sali!!!

                smile))
              • del.wa.57 Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:52
                Fajnie,ze wróciłeś Humorku,mam dosyc czaczy Babeczko.Ło ..Rany!!mój kregosup!!
                Humorku proszę Ciebie do tanga tyklo niech te róże z pyska,o kurcze,język mi
                się plącze z zębow miałam rzec.Wiesz co Aniu,masz racje ta kuleczka robi super
                drinki!!! Co,tam poprosze jeszcze jednego i w tango!!
                smile)))
              • e-baba Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 02.03.07, 23:53
                Uff, chyba jednak babie pora na spokojniejsze tańce. A z pewnością bedzie
                bezpieczniej dla niej, jak w kąciku za jakąs lekture się weźmie. I z całym
                zaangażowaniem, należnym przyswajaniu kultury - poczyta co nie co. A Wy bawcie
                sie dalej - przyjemnie patrzeć, zakwasy będa dopiero jutro.
                Jescze raz, Helenko, Twoje zdrowie i w kąciku cicho siadam.
                • e-baba Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:03
                  No, kochani, komu w drogę temu czas..
                  A że do domu kawał drogi - to i zbieram się. Helenko, dzięki za przyjęcie, a
                  pozostalym - za towarzystwo.
                • del.wa.57 Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:04
                  Całe szczęście Babeczko!! Obeszło sie bez lekarza,siadaj sobie
                  kobitko,odpocznij,poczytaj i żadnych wygibusów więcejsmile)
                  Ja skoczę po lekturkę,cos lekkiego przed snem co?
                  • del.wa.57 Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:09
                    Ja równiez bardzo Wam wszystkim dziękuję za dotrzymanie towarzystwa, życzenia i
                    swietną zabawę w głowie mi sie kreci o tych tańcow i czytania ,czas na
                    spoczynek,chyba trafię do domu??
                    smile)
                  • natla Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:10
                    Nalejcie i mnie.....lecę z kundlem....
                    • del.wa.57 Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:16
                      Natlo,tutaj polewa ta pani przy lodówce a robi świetne drinki,słowowink)))
                      • czarny.humor Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:33
                        To pani Pusia! smile))

                        Właśnie ją zapoznałem!! smile))

                        Ale teraz, to ona już jest za lodówką Delwuś. Ona chyba każdego drinka próbowała!

                        smile))
                        • del.wa.57 Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:37
                          Nie zapłace pani Pusi ani centa,jak sie uchlałasmile)))
                          No to strzemiennego Humorku i czołgam sie do wyrka,może trafiesmile
                          Dziekuję za towarzystwo i zyczenia raz jeszcze kochani.
                    • czarny.humor Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:30
                      Dobra.
                      A kudlowi też nalać?

                      smile))
                      • topciu Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:38
                        No co to za pytanie???!!! Chyba wiadomo, ze jestem kształconym przez Panią psem
                        i czytać lubię, a z wujkiem Onufrym często chadzam na spacerki.
                        Ciociu Delwo....Twoje zdrowie na pierwszą nogę mą.
                        • topciu Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:42
                          Dobre było.....moze teraz dokształcę się w historii....mało wiem o
                          Sobieskim......Twoje Ciociu....hyk...o, przepraszam....czkawka mnie napadła...
                        • czarny.humor Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:42
                          Fajnie!! smile))
                          Ale Ty masz cztery nogi!!
                          Nie zdzierżę tyle kielonków.
                          Wypiję za Twój ogonek - tego masz jedną sztukę.

                          No to cyk!
                          Żebyś go nigdy nie stracił!!

                          smile))
                          • topciu Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:45
                            He, he, ja nawet mam dwa.........hyk, no! moja kosć.....muszę na trzecią, bo
                            mnie ta czkawka dręczy......dobra wujku, na trzecią i na drugi za Ciocię......
                            • topciu Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:48
                              Dobrze, że jesteś Wujku.....prosiłem ciotki o pomoc w czytaniu, ale mi
                              odmówiły........no, no coś mnie równowaga nawala.....aaaaa, muszę sie podeprzeć
                              na czwartej nodze....pomożesz?
                              • topciu Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:51
                                Zaaaraaz .....jedna łapa załatwiona, drugaaaaa też, trecia i czwarta......no
                                jasne......w ogonkach Wujek pomógł.......noo jak jeszcze uszy (2) załatwię, to
                                Cicia Solenizantka bedzie żyła dłuuuuugo i szczęśliwie......nie mogę
                                nawalić......Wujek, ja biorę prawe .....a tfu.....lewe ucho i zostawiam Ci
                                prawe......ale się nie gniewaj.
                                • czarny.humor Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:56
                                  Za ucho nigdy nie piję!
                                  Wiadomo to, które jest z gumy??!

                                  Ty mi najpierw powiedz, czy jesteś na jakiejś liście!
                                  No, wiesz!
                                  Miciurowacza, Wida-stajna itp.

                                  smile))
                                  • topciu Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:59
                                    No wiesz??? czemu mnie obrażasz.......prwawie wytrzeźwiałem.
                                    Jam czysty jak łza i mam porządne uszy.....a Ty chyba dobrze Delwie
                                    życzysz....................hrr, hrrrrrrrrryyy.........
                                    • topciu Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 01:01
                                      Ooooo, śnią mi się ciury i zwidy.........to chyba kara za rozwiązłe
                                      życie......hrrrrr, hRRRRRRRRRRy.......
                                      • topciu Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 01:05
                                        Ok.....kumpel z Ciebie dobry, więc dyplomatycznie przepijam z Tobą brudzia i Ci
                                        będe Humorku mówił, tylk o mnie już nie budź.........a buzi? Tylko nie mów , ze
                                        Ci sie mój jęzor nie podoba na Twojej buziuchnie....sam chciałeś. Pa, pa.
                                        HRRRRRRRYY, hry.........
                                        • czarny.humor Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 01:09
                                          Dobra, dobra!

                                          Ty lepiej w tym względzie swoją Panią poproś o zastępstwo!
                                          Do jutra.

                                          smile))
                                          • natla Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 01:13
                                            Humorku...co tu sie dzieje.....psa mi rozpijasz i do tego jeszcze gadasz do
                                            tego nieprzytomnego łacha, łachmyty, zwisającego z fotela........no wiesz?!
                                            Nikomu nie pozwalasz tknąć tego mebla, a tu proszę......tak to z tymi chłopami
                                            przy gorzałce jest.......jutro się z Wami rozmówie!
                            • czarny.humor Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:51
                              Oooo nie!

                              Ten drugi jest zbyt ważny, żeby jego moc ryzykować przy leczeniu czkawki!
                              Pożądne psy tak nie postępują.

                              smile))
                              • topciu Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:55
                                A cośśś Ty się nagle taki porządny zrobił.....bier to prawe ucho, bo mnie juz
                                kredens na suficie wylądował z podłogą włacznie......coś tu nieee graaaaaaa.....
                                Wuuuuujku!!! Odstąp mi fotel.....ratuuuuunku.......
                                To wszystko dla Cioci..........ale ja kochany kundel jezdem.....
                                • czarny.humor Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 01:00
                                  No i upity kundel!

                                  A co ten sufit taki niski się zrobił??
                                  RATUNKUUUU!!!



                                  Ach - nie - sorry!
                                  To nie sufit, tylko stół od spodu!
                                  Ufff!
                                  Chyba też już czas na mnie.

                                  I nie mów do mnie wujku!!
                                  To mnie postarza!!

                                  smile))
                  • czarny.humor Re: Colipcia! Człek tu w drewutni leży a tam bal 03.03.07, 00:18
                    Doradzam "Potop"!
                    Fajnie się to czyta.

                    Ten kumpel Onufry ma tęgi łeb!!



                    Patrzcie teraz już się niczego nie boję!
                    A jak ten trzask był, to potem ze strachu nie wiedziałem, że z Babeczką gadam. Myślałem, że ona milczy zaklęta w tym mostku, a ona jednak mogła jeszcze wydać głos!?

                    Niewiarygodne!

                    smile))
    • czarny.humor Już po imprezie???!! 03.03.07, 07:46
      O kurczę!!Alllle było!!

      EATUNKU!!!
      Sufit na mnie zleciał!!


      A, nie! Dobra. To stół od spodu. rczę! To już drugi taz!
      Co ja tu robię, coja tu robię ...??
      Co to była za impreza???
      Telefon mi pika - siedemnascie nie odebranych połączeń!!
      Od żoneczki!!! Qrczę!! Ale będzie?!!

      Raaany!!
      Pani Pusia w lodówce!
      Ale to nic - Piwko jeszcze jest chłdne. Zaraz sobie pofolguję smile))

      No, no!! NIE Z PUSIĄ, tylko z piwkiem!!!
      No!

      Hi, hi! smile))
      Jakiś futrzak spadł z mojego fotela! Hi, hi, hi!! smile)) Ale ma pozycję?smile))
      Zaraz, zaraz - to On chciał mnie wczoraj lizał i domagał się całowania!!
      Qrtka!!
      TO FACET!!!

      Ale będzie!!? Żoneczka od razu wyczuje!!
      Znowu ten telefon! Osiemnasty raz! Aaaa tam nie odbieram.

      Siadam z zimnym piekiem w moim fotelu - tylko go przytargam bliżej kominka - i oddam się kontempluciu wczorajszego wieczoru. Jeszcze trochę drew do paleniska - fajnie buchnęło! smile))
      I jeszcze temu futrzekowi mskę z wodą zostawię, bo pewnie w pysku ma Sacharę!!
      Większą! Jeszcze większą!!
      No, kolo!! Spacerki, to ty masz dzisiaj z głowy!! smile))
      Kupka, siku i zaraz do domciu. Hi, hi, hi!! I za daleko od drzwi nie zdążysz odejść - pani będzie musiała po Tobie sprzątać z chodnika i wstydu się naje!! smile))

      No! Panią Pusię tylko odciągnę od lodówki i siadam w moim fotelu.smile))

      Aaaaa-aaa-a!!
      Papa mi się drze.

      Gobranoc!!

      smile))
      • del.wa.57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007 03.03.07, 14:16
        Ło,matko!!! co tu siem działo???
        Humorku! Wstawaj,słyszysz obudż się!!!
        Rany,ale chrapie!!Marsz do domu!! Telefon dzwoni bez przerwy,zona Cie
        ukatrupismile)
        No,wreszcie,obudził się,trafisz do domu?
        Otwieram okna,ale tu cuchnie!!!Parzę kawę,przyniosłam sok z kapusty
        kiszonej.Hej,hej Humorku,chcesz trochę soku? no ,dobra juz poszedł,piwem się
        leczył,a gdzie jest Topciu?
        Ciocia Delwa pięknie Ci dziękuje Topciusmile))
        Tylko nie musiałeś Humorka lizać,zlituj się.....
        Biegne z piesami na powietrze,zaraz tu wysprzatam,jak Natla wpadnie i zobaczy
        ten bajzel.....
        Lepiej nie mówić!!
        • natla Re: Gawiarenka-MARZEC 2007 03.03.07, 16:34
          Dyplomatycznie nie wpadłam przed czasem wink)
          A Ty sobie nie daj z siebie żartować! Nie widzisz gdzie sie Humorek zaszył? No,
          nie iwdzisz? Zaglądnik Ty lepiej do drewutni......no widzisz? poszedł w kurs...

          Oj, będziesz Ty zdrowa Helenko, będziesz zdrowa wink)A ja idę wyprowadzić
          skacowanegp Topcia.
          • czarny.humor Aaaa-aaa-aa!! Aaaale mi się spało! :))) 03.03.07, 16:55
            Czemu ja w.drewutni leżę?
            Która to godzina?
            Zaraz piąta? Trza do chałupy! Żoneczka jeszcze śpi, to się wśliznę - nie zauważy!

            No to se zaśpiewam po drodze piosenkę Andrzeja Sikorowskiego:

            Piąta rano zabawo skończona
            różowieje już niebo na wschodzie
            jakim słowem przywita mnie żona
            bardziej święta niż proboszcz dobrodziej
            głowa ciężka leciutkie kieszenie
            i w łazience unika się lustra
            bo najtrudniej z obitym sumieniem
            razem z sobą doczekać do jutra
            A jutro znów idziemy na całość
            za to wszystko co się dawno nie udało
            za dziewczyny które kiedyś nas nie chciały
            za marzenia które w chmurach się rozwiały
            za kolegów których jeszcze paru nam zostało
            a jutro znów idziemy na całość
            miasto będzie patrzeć z twarzą oniemiałą
            bo kto widział żeby z nocą się nie liczyć
            na dwa glosy nagle śpiewać na ulicy
            że w tym życiu to nam jakoś życia ciągle mało
            Tak mijają miesiące i kraje
            coraz mądrzej gadają dokoła
            a my starym złączeni zwyczajem
            nasze wojny toczymy przy stołach
            a nad ranem gdy boje skończone
            wstaje słońce jak zwykle z ochotą
            w błogi spokój otulą nas żony
            i pozwolą zwyczajnie odpocząć
            Bo jutro znów idziemy na całość.....


            Ech! Nawet nie zaglądam za drzwi, bo mi znowu ktoś naleje.
            Ale tam cisza!!

            smile))
            • natla Re: Aaaa-aaa-aa!! Aaaale mi się spało! :))) 03.03.07, 18:13
              Tyyyy, a zauważyłeś, że to już była 5-ta po południu? Łajdaku jeden!! wink))
              Teraz już chyba żoneczka Ci wytłumaczyła wink))
              • czarny.humor Ha! Teraz już wiem!! 03.03.07, 18:47
                "...głowa ciężka leciutkie kieszenie
                i w łazience unika się lustra
                bo najtrudniej z obitym sumieniem
                razem z sobą doczekać do jutra."

                Oj tak, oj tak!!


                Ale sorry!! Nie wolno mi tu przebywać!
                Mam zakaz!


                A poza tym nie mam czasu - muszę naprawić szufladę, co się pół roku temu rozkleiła.
                I zdobyć coś mokrego, bo mnie strasznie suszy.


                W piosence jeszcze było:
                "...a nad ranem gdy boje skończone
                wstaje słońce jak zwykle z ochotą
                w błogi spokój otulą nas żony
                i pozwolą zwyczajnie odpocząć."

                Byle do rana!! smile))




                Na ucho:
                Czy ktoś się zaopiekował panią Pusią??


                smile))
                • natla Gawiarenka - marzec 2007 04.03.07, 09:57
                  No, to Czarny już pewnie na chodzie, szuflada wreszcie po pół roku naprawiona,
                  robię więc kawę i lecę z kundlami.
                  • fleur1 Gawiarenka - marzec 2007 04.03.07, 12:11
                    Ja też wpadam na malutką kawę i w tym mokrym dniu
                    życzę wszystkim udanego popołudnia i wieczoru.
                    • maladanka Re: Gawiarenka - marzec 2007 04.03.07, 12:41
                      kaszląc straszliwie ale z rosnącymi siłami dotarłam do gawiarenki z radością.
                      Leje i leje - może się do świąt wyleje i będe sie do słoneczka wygrzewać smile
                      • basiader Re: Gawiarenka - marzec 2007 04.03.07, 13:01
                        No ,ale pobalowaliscie na tej imeninowej imprezce u Helenki.Zazdroszcze Wam
                        troszke ,bo jak na razie moge podgladac przez okno i to najczesciej trafiam na
                        sprzatanie hi hi.Ale ,jak juz wejde i przytaszcze swoje opasle tomiska(a mam
                        ich sporo,oj mam) to sie mnie nie pozbedziecie-lektury starczy na dlugo( i to
                        nie tylko klasyka).Narazie przylaczam sie do przedobiedniej kawki ,skubie
                        podsuszone okruszki z imprezki i slodko marze przy kominku.
                        • krise1 Re: Gawiarenka - marzec 2007 04.03.07, 14:09
                          Wpadłam na kawkę do was, a tu pusto, kawka nie zaparzona. Nie widać przygotowan
                          do wiosny, co z wami się dzieje?
                          • natla Re: Gawiarenka - marzec 2007 04.03.07, 14:14
                            Ty tak na nas nie wrzeszcz, bo to przesilenie wiosenne wink)), a kawa już od rana
                            zaparzona czeka, tylko Ty okulary załóż....no widzisz? w ekspresie? Dorzucę
                            jeszcze placek z brzoskwiniami. smile
                            • regine Re: Gawiarenka - marzec 2007 04.03.07, 14:26
                              Oj, jak poczytałam to działo się tu, a działo !!!
                              Z herbatą siadam i czytam c tu wyprawialiście. Oj, wesoło było, aż zazdroszczę,
                              ze nie mogłam być z Wami w imieniny Helenki. Troszkę smutnych zawirowań
                              rodzinnych, wywaliło mnie z życia na forum i ogólnie również. ale już dohodzę
                              powoli do siebie.smile
                              Nie ma to jak przy kominku posiedzieć i w tak miłym Waszym towarzystwie smile
                            • krise1 Re: Gawiarenka - marzec 2007 04.03.07, 15:35
                              Wybacz mi Naluś, ja wpadłam jak burza, a że nikogo nie było, to nawet kawy nie
                              zauważyła.
                              • regine Re: Gawiarenka - marzec 2007 07.03.07, 09:37
                                Otwieram szeroko okna, niech zajrzy tu wiosa rówież. Może obudzi "śpiących".
                                Dzban kawy na stole, piesy biegają jak szalone, koty jeszcze przeciągają się
                                leniwie, ale też z lubością patrzą na nagrzane porannym słońcem miejsca.
                                No kociska, nie czas na spanie...smile Na dwór, popatrzcie jak szczebioczą ptaki
                                za oknem. Drą się jak oszalałe...
                                Kundzia myje okna, p. Witek robi porządki wiosenne. Chyba też i resztę
                                furmowiczów takie zajęcia "odcięły" od foum...Oby tylko szybo się wyrabiali, bo
                                smutno wczoraj na forum było. Aż, jak zliczyłam, tylko 4 osoby się pojawiły...sad
                                • natla Re: Gawiarenka - marzec 2007 07.03.07, 10:30
                                  Rany, jak ślicznie......dziś mnie rano ptaszęta obudziły.....Kundziu, dak tą
                                  żółtą firankę, będzie jeszcze słonecznej.....no to teraz podpiję trochę kawy i
                                  polecę z piesami pogonić.
                                  • maladanka Re: Gawiarenka - marzec 2007 07.03.07, 18:39
                                    czy na gorący miodek ktoś się skusi?
                                    Tak się zastałam i zestarzałam przez ostatnie 2 tygodnie,że sama siebie nie
                                    poznaję.Może do Niedzieli Palmowej już będę zuch? Przecież tradycyjnie do
                                    Lipnicy Murowanej muszę na najwieksze palmy popatrzeć!
                                    • natla Re: Gawiarenka - marzec 2007 07.03.07, 18:46
                                      iepły miodek i owszem i t jak na razie pod tą palmą na tarasie wink)
                                      • maladanka Re: Gawiarenka - marzec 2007 08.03.07, 10:57
                                        syropkiem prawoslazowym się racząc / nie tylko, nie tylko..../
                                        byczę się w gawiarence, na obiad będzie pizza zamówiona i winko
                                        a teraz luzik przy kasecie z nagraniem głosów ptaszków
                                        • krista57 Re: Gawiarenka - marzec 2007 08.03.07, 12:49
                                          Witaj! Zazdroszczę Ci "luziku".Niestety ja jestem dzisiaj i jutro tylko
                                          garkotłukiem od rana do
                                          wieczora.Kupic,przyniesc,przerobić,pokroic,upiec,ugotowac,pozmywac,posprzątac.....do
                                          kitu z takim urodzinowym przyjęciem sad((

                                          Danusiu! nie mogłabys mi podesłac te ptaszki...i jeszcze szum fal czy wodospadu?
                                          • regine Re: Gawiarenka - marzec 2007 08.03.07, 13:43
                                            Syropek dobry Danuś, też nim kaszel wyleczyłam. Czego i Tobie życzę. Abyś
                                            szybciutko zdrowiała i nabierała sił na tą Niedzielę Palmową. Co roku podziwiam
                                            dzięki Tobie przepiękne palmy smile
                                            A Ty Krystynko marsz do kuchni i nie licz na żaden luzik, nawet dziś, przy tym
                                            babskim święcie. Troszkę za daleko mieszkam, gary bym Ci chociaż pomogła myć,
                                            bo lubię smile A śpiew ptaków dziś od rana za oknem słyszę. Po raz pierwszy dziś
                                            koncert dały szpaki. No aż się dziwiłam jakie trele mogą się z ich gardeł
                                            wydobywać. Uczta dla ducha i ucha, niesamowita smile)
    • czarny.humor No to babki zapraszam na babkę!! :))) 08.03.07, 14:46
      Sam ją upikłem!! - chciałbym powiedzieć.

      Niestety - jest kupna! smile))
      Ale z najlepszej cukierni w mieście i na prawdziwych jajkach!!
      Kawusia do tego i kieliszeczek koniaczku. Jak kto zasmakuje, to dostanie więcej, po złożeniu pisemnego zapotrzebowania.
      Acha!
      Po wypiciu, opakowania i naczynia proszę zachować do końcowego rozliczenia!
      Rozliczamy się przy pomocy druczku "magazyn wydał", "magazyn przyjął".

      Przyziałowe goździki do odbioru za pokwitowaniem w drewutni.

      Przyjemnej zabwy!!
      I żeby nie było tak, jak ostatnio!!

      Jeśli ktoś ma kontakt z panią Pusią, to proszę ją zapewnić, że również została przewidziana w imprezce i że goździk dla niej został zanezpieczony.


      Szeptem!
      Uprasza się o niepowtarzanie:
      Na późny wieczór przewidziano występ męskiego zespołu tanecznego z udziałem pionowych rur. Członkowie zespołu będą odziani w trawiaste spódniczki, łatwo gubiące całe pęki źdźbeł.


      smile))
      • maladanka Re: No to babki zapraszam na babkę!! :))) 08.03.07, 15:42
        mniam ...wchłonęłam już połowę hihi....
        • maladanka Re: torcik z niespodzianką 08.03.07, 16:49
          img148.imageshack.us/img148/6255/13f130331bc6ef2bba0dfecpq4.gif
          umyślny przyniósł smile
          • czarny.humor Re: torcik z niespodzianką 08.03.07, 17:55
            Niespodzianka taaaka sobie. Nie dla mnie.
            Widziałem lepsze. smile))



            Wiadomość sprzed chwili!! Radosna!! smile))

            Otóż przed chwilą zgłosił sie do mnie sponsor i zaproponował rozdanie wśród naszych pań darmowych rajstop. Są rózne rozmiary.
            Dla uniknięcia pomyłek i nieporozumień, zainteresowanym paniom będę przymierzał je osobiście, w specjalnie wydzielonym miejscu - za parawanem - w drewutni.

            Czuję, że zaraz się zwiększy frekwencja w Gawiarence!!
            Tylko proszę się nie przepychać - dla wszystkich starczy!!

            Jedzcie babkę. Jak zabraknie, to się dowiezie.


            smile))
            • maladanka Re:Pierwsza! 08.03.07, 18:12
              mam nadzieje,że i stopy i raj będą pasować smile)))
              Zwykle jak wg obwodu bioder dobre to sobie moge związac reszte nad głową
              • czarny.humor Re:Pierwsza! 08.03.07, 19:40
                No tak Mała! Bo Ty mała jesteś!
                Ale się nie martw. Się skróci i będzie ok.

                Frekwencja nadal marna, babka wysycha, kawa stygnie, koniak traci moc...

                Eeeech żizń!! sad((


                smile))
                • natla Re:Pierwsza! 08.03.07, 21:11
                  Biorę niespodzianke i idę do drewutni......wink)
                  • e-baba Re:Ja nie pierwsza, ale i nie taka ostatnia, 08.03.07, 21:53
                    a tak w ogóle to baby w dzisiejsze babskie święto i to jeszcze przy babce
                    (kupnej) zbraknąć nie może. Wprawdzie przybywam późno, bo jakoś tak te swoje
                    babskie imieniny świętuję od południa i nadążyć ze zmianą miejsc święcenia nie
                    mogę.
                    Ale przecież tak doborowego towarzystwa, a wszczegolnośći przymiarki rajstop w
                    wydzielonym miejscu odpuścić nie mogę. Witajcie, kobitki oraz Ty, Humorku,
                    Sponsorze Główny i Jedyny "gwoździkowego" kwiecia.
                    • czarny.humor Re:Ja nie pierwsza, ale i nie taka ostatnia, 08.03.07, 22:14
                      Ciężko będzie Babeczko z tą przymiarką! Chyba, że tu - przed kominkiem. W trakcie występu czipendejlsów. Ciekawe, kiedy przyjadą. smile))

                      Widzieliście? WIDZIELIŚCIE??!!

                      Natla wzięła sobie tego Niespodzianka i w drewutni z nim juz prawie godzinę siedzi!!
                      Czy to nie trąci zgorszeniem?
                      Dobrze, że rajstopki nie mają wzięcia, bo by nie było gdzie przymierzać!

                      Jak nie chcecie tej garderoby, to nawet fajnie - wezmę dla żoneczki. Tylko pokwitujcie mi odbiór, żeby wyglądało uczciwie, chociaż będzie po PiSowsku.


                      smile))
                      • e-baba Re:Ja nie pierwsza, ale i nie taka ostatnia, 08.03.07, 22:38
                        Czarny, Ty nie bądź jak elity. Naobiecywałeś, baba sie za parawan szykuje,
                        stopy balsamami namaszcza, nogi na wyciągu do pożądanej długości wyciąga, a tu -
                        nici z przymiarki.
                        Mnie tam pasuje i przed kominkiem, jakos z wiekiem pozbyłam się resztek
                        skromności wymaganych od niewinnych panienek, a konieczność pośpiechu w tych
                        przymiarkach dostrzegam, bo przeciez metryka bije. Jak będe mieć tę setke na
                        karku, to może mniej sklonna do przymiarek będe, ale narazie - "to i owszem, to
                        i tak".
                        Tylko w trakcie tych Twoich "czipendejlsów" to przerwę w przymiarce robię, bo
                        popatrzeć też czasem lubię.
                        • czarny.humor Re:Ja nie pierwsza, ale i nie taka ostatnia, 08.03.07, 22:51
                          Wszystko się rozleciało! Cały plan wziął w łeb!

                          Natla jeszcze z niespodziankiem z tortu Małej okupuje parawan.
                          Czipendejlsi spotkali panią Pusię i się musieli upić, żeby dla niej nie tanczyć. W dodatku trawiaste spódniczki im od tego widoku powiędły.
                          Nie ma co zjeść.
                          Wpić nikt nie ma ochoty.

                          Pochorowały się kobitki na święto, czy cóś??!!


                          smile))
                          • e-baba Re:Ja nie pierwsza, ale i nie taka ostatnia, 08.03.07, 23:01
                            Ej, Czarny, bo Ty tak latasz po tych forumowych kątach, że kto by tam za Tobą
                            nadążył (nawet jak zainteresowany jest przymiarką przy kominku)?
                            A że te spódnicki powiędły, to jescze lepiej - mnie bedzie tych żdzibłów do
                            sprzatania a i widoki ciekawsze. Spódniczki? Co za atrakcja? Żadna. Ale
                            powiędłe to test coś. Ja tam dobrze trafiłam, że przylazłam po nocy. Takie
                            widoki!!! A kto nie przyszedł - no cóż, stracił?
                            Ale, ale, czyś Ty reklamę odpowiednią wczesniej zrobił? A, widzisz.
                            • czarny.humor Re:Ja nie pierwsza, ale i nie taka ostatnia, 08.03.07, 23:12
                              Reklamy nie było, bo to niespodzianka miała byc.

                              A czipendejlsom nie tylko spódniczki powiędły.
                              Mięśnie też zwiędły i zwiotczały.

                              Zwłaszcza jeden - pod spódniczką.


                              smile))
                            • tofika Re:Nie ma cicho... rok trzeba czekac ... 08.03.07, 23:12
                              Dzien kobiet , Dzien kobiet , niech kazdy sie dowie...
                              ze trwa w gawiarence Dzien KObietsmile i po stronisi i w dziubekwink
                              i czadu....
                              maxfun.pl/w/1434/ewolucja_tanca
                              • krista57 Re:Dzięki 08.03.07, 23:24
                                Humorku za zorganizowanie nam przyjęcia
                                zamiast oglądac chłopakow sama sobie potańczyłam
                                oczywiscie w rytmie cza-czy
                                www.youtube.com/watch?v=_h9R-bZSTv8
                                Nie chcę sie chwalic ale zapamętałam
                                i nauczyłam 2 minutowy układ.
    • tofika Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 08.03.07, 23:21
      I PROSZE NAUCZYLI W DREWUTNI SPIEWAC....smile
      maxfun.pl/w/9409/majteczki_w_kropeczki
      • czarny.humor Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 08.03.07, 23:37
        Tak jest!!
        To drewutniana szkoła śpiewu!


        smile))
        • e-baba Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 08.03.07, 23:44
          Chyba wzrok mi sie poprawił, bo koniaczek wypatrzyłam i ... niestety, spożyłam.
          Potwierdzam, że zacny był, aczkolwiek więcej nie powiem, bo zacznę spiewać. I
          aby w takie świetne święto babską godność oraz postawę wyprostowaną zachować -
          pożegnam towarzystwo, udając się na z góry upatrzone pozycje. Dobranoc
          wszystkim, a Tobie, Humorku jeszcze raz dziękuję za przyjątko. Przymiarki to
          jest to, co baby lubią najbardziej.
          • regine Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 09.03.07, 10:42
            Witam, przynosząc dzban kawy, po wczorajszych koniaczkach i przymiarkach się na
            pewno przyda. O !!!...Znalazłam jakieś jeszcze rajstopy, no patrzecie
            tz. "kabaretki". Nie lubię i nigdy nie nosiłam takich. Ale kto ostatni
            przychodzi, tak i wychodzi....smile)
            Dzieki Humorku za prezencik smile Kwitek podpisałam, "magazyn wydał "
            Żeby potem maco nie wyszło smile
            • natla Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 10.03.07, 09:19
              Nooooo, ale Maleństwo stół napełniło.....mmmmm.....wszystko jest, a te
              ciasteczka!.......super chłopaki, nie? wink))
              Mam tylko propozycje.....czy nie dałoby się przyciszyć trochę te minikaloryczne
              kobitki? wink
              Parze jeszcze porządną kawę i donaszam ciepłe, chrupiace bułeczki na śniadanie.
              Obczytywać bedziemy Wasze sdrowie od południa, chyba że....... wink
              • krise1 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 12.03.07, 16:03
                Wiosna się zbliża dużymi krokami, więc czas się wziąść za robotę. Przyszłam
                odpocząć w Gawiarence i wypić kawkę przed robotą

                images22.fotosik.pl/45/8bb0fdbc0c6fd157med.jpg
                -Wiek dojrzały zaczyna się wtedy,
                kiedy człowiek zdaje sobie sprawę z tego.
                • krista57 Re: Imprezka 13.03.07, 08:42

                  • krista57 Re: Imprezka 13.03.07, 08:46
                    Przepraszam.....samo tak wyszło,bo rece mi sie trzęsą ....
                    Ponownie wstawiam fotkę z suto zastawionym stolem z przekąskami.
                    img176.imageshack.us/img176/7199/moja60tkamarzec2007622kf3.jpg
                    Tak sie składa,że oprócz moich imienin dzis urodziny przyszłej synowej.
                    Nie wiem,czy wieczorem uda mi tu przyjśćsmile))
                    • natla Re: Imprezka 13.03.07, 08:52
                      Rany, ale wyżerka! I to tak od rana.....
                      No to widzę, ze przyjęcie było huczne smile
                      Muisz wpaść wieczorkiem na toasty.
                      No to robie kawe i zabieram się do sałatek......mmmmmmm....."niebo w gębię" wink))
                      Udanego dnia dziewczyny. smile
                    • czarny.humor Re: Imprezka 13.03.07, 08:54
                      Dziś taki piękny dzień, że imprezkę można na powietrzu zrobić.
                      I to w cieniu. smile))

                      Zwłaszcza, że jeszcze nie ma much!


                      smile))
                      • del.wa.57 Re: Imprezka 13.03.07, 16:57
                        Ale wyżerka!!!Po co ja obiad jadłam? Krysiu a bedzie cos do poczytaniasmile))))
                        • tofika Re: Imprezka 13.03.07, 20:53
                          muzyczny koncert zyczensmile

                          teledyski.onet.pl/10172,916228,teledyski.html

                          "Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera..."
                          • tofika Re: Imprezka 13.03.07, 21:03
                            Krista lubi czacze, a ja nie moge znalezc...
                            wiec narazie "tango"
                            www.youtube.com/watch?v=0nn_jc-mGB4
                            "Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera..."
                            • czarny.humor Re: Imprezka 13.03.07, 21:08
                              A ja Tofiko, to fikać na parkiecie nie mogę!!

                              Pojem trochę, popiję - hm, hm - kompotem, siądę w fotelu i popatrzę na Wasze wygibasy.


                              smile))
                              • tofika Re: Imprezka 13.03.07, 21:14
                                Tancowala ryba z rakiem a kapusta z pasternakiem ,cebula sie dziwowala ze
                                pietruszka tancowala...ojdidanyda iodadana dani dasmile
                                samowolka zupelna bez szefowej imprezy..
                                a palaszowanko super, tylko przydalobysie poczytac ciutke..
                                o jest.. za lodoweczka w skrzyneczcze takie tomiki ..uhaha...
                                Zdroweczko zdruwenko Krystynek... Bozenek ....
                                Humorku patrz -ucz sie , przyda sie jak nie wiem co na przyszloscsmile

                                "Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera..."
    • tofika Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 13.03.07, 21:19

      Zabieram futrzaki na obchod wieczorny..
      dobrze mi zrobi taki spacerek .. wroce z natchnieniem ksiezycowej nocy...smile


      "Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera..."
      • maladanka Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 13.03.07, 22:56
        A ja sałatki jem i jem....bardzo lubię...i troszkę popić zimnym w
        małym,szklanym naczynku smile
        • krista57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 13.03.07, 23:08
          Biedna Danuska! wszystko co było na zimno zjedzone!
          Gdzie reszta solenizantek?
          Tegoroczne imieniny obchodzę bardzo hucznie...bo od soboty a ostatni goscie
          zapowiedzieli sie jeszcze w niedziele.
          • e-baba Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 13.03.07, 23:22
            Krysiu, jak mogłabym nie wpaść choć na chwilę, by Twoje zdrowie wypić? Więc
            jeszcze raz - szczęścia we wszystkim. I na drugą nózke - i jescze więcje
            szczęścia.
            • natla Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 15.03.07, 10:53
              No nie!!! Ale tu zaduch! Kundziu, pootwieraj okna, a ja zrobię kawę.
              Chyba jutro Was zaproszę na oblewanie 20-tysięcznego liściku. Muszę go tylko
              wyłapać. wink
              Ale wiosenka śliczna....idę na taras z kawą i z kundlami, niech się biedne
              wygonią w ogrodzie.
              • dankarol Re: Gawiarenka-MARZEC 2007. 15.03.07, 11:35
                Jak tu ładnie kawa pachnie, przyniosłam jagodzianki. A na tarasie postawie
                skrzyneczkę z kwiatami.Krokusy już kończą kwitnąć, ale zaczynają fiołki ,
                pierwiosnki i cebulice.
                img183.imageshack.us/img183/2269/krokusik1503ku5.jpg
              • czarny.humor Psia kość! Naaapiłbym się kaaawy! 15.03.07, 11:39
                Ale przed Gawiarenką jakieś dwa groźne źwierze opanowały teren i nijak nie można ich obejść.
                Widzę, że otwarte, ale mam stracha krzyknąć, bo mnie bestie zagryzą przecież. Nie wysiądę z samochodu. Yo, co przywiozłem wypiję w samochodzie i poczekam, aż je ktoś przegoni.


                smile))
                • natla Re: Psia kość! Naaapiłbym się kaaawy! 15.03.07, 12:07
                  Danusiu, cudne!! Twoje?
                  Czarny, czy Ty chcesz Topowi przyjemnosć zrobić? Nie chlej sam, dobra, biorę te
                  2 zwierza.
                  Ale żeby chłop się bał piesków.....coś takiego....wstydziłbyś sie wink)
                  • czarny.humor Re: Psia kość! Naaapiłbym się kaaawy! 15.03.07, 12:30
                    To pieski były??
                    Ładne mi pieski!
                    Bestie z kłami jak turecki kindżał i ślepiami wlepionymi w moje gardło!!

                    Brrr!
                    Jeszcze się trzęsę.


                    smile))
                    • del.wa.57 Re: Psia kość! Naaapiłbym się kaaawy! 15.03.07, 17:19
                      Humorku,przyznaj się co Ty pociagasz sam w samochodzie,ze jakieśik bestje tu
                      widziałaś he? Ja widzę Topa i Lolka Danutki,jak sie łaszą do mnie i merdaja
                      ogonkamismile)))
                      Danutka cudnie teraz na naszym tarasie,kolorowo,pachnąco,dzięki ,że pomyslałaś
                      o wiosennym wystrojusmile
                      Jest jeszcze kawa??
                      • kasia573 Re: Psia kość! Naaapiłbym się kaaawy! 15.03.07, 23:55
                        Drodzy moi- stawiam torcik urodzinowy, miodowniczek, winko, szampan, wódeczka.
                        Kurczaczek w galaretce i talerze "ozdobne" -wszystko w lodóweczce. Przepraszam,
                        że tak późno, ale po pracy zaraz goście przybyli. Kawka do zaparzenia,
                        niestety. Ale i tak myślę, że niektórzy miło tu zaczną dzień. smile))))))
                        • natla Re: Psia kość! Naaapiłbym się kaaawy! 16.03.07, 08:28
                          Bardzo miło zaczynam dzień. Dzięki "nareszcie dopasowana wiekowo do forum
                          Solenizantko" wink)
                          Kawa zaparzona, wyżerka na stole. Ja tylko ciut ciut, bo dziś głodówka po
                          wczorajszym pierogowym obżarstwie.
                          • maladanka Re: Psia kość! Naaapiłbym się kaaawy! 16.03.07, 13:31
                            o i ja też chętnie - już dzis jedna wypiłam, ale teraz malutką jeszcze
                            poproszę,mam niskie cisnienie, a za oknem buro, i koniaczek też poproszę smile
                            • regine Re Naaapiłbym się kaaawy! 17.03.07, 11:51
                              I to dużo, bo jakoś po jednej filiżance nie mogę się jeszcze dobudzić. Pogoda
                              iście marcowa. Więc stawiam cały termos aby nie wystygła, dorzucam babkę
                              piaskową, dla tych, którzy się pojawią. Może ktoś rozpali w kominku, bo nie
                              mogę "wykrzesać" z siebie żadnej "iskry" ani ikry. Spała bym jeszcze, bo
                              zaległości mam w tym dość duże ...Ale to sobota, więc wzywa robota..smile
                              • natla Re: Re Naaapiłbym się kaaawy! 17.03.07, 12:49
                                Bez kolejnej kawy nie dam rady. Pogoda listopadowa, nie marcowa, ale ja taką
                                lubię smile Deficyt słońca nadrobiłam w solarium. wink
                                • del.wa.57 Re: Re Naaapiłbym się kaaawy! 17.03.07, 16:05
                                  Dzisiaj tylko przy kominku siedziec z kawą ja ogrzewam mieszkanie,zmarzłam jak
                                  diabli w mieszkaniusmile)
                                  Rozsiadam sie wygodnie w fotelu,może sie zdrzemnę,proszę o ciszęsmile))
                                  • dankarol Re: Re Naaapiłbym się kaaawy! 17.03.07, 16:37
                                    GORĄCA KAWA !! Uciekam, bo mnie Halutka zabije za obudzenie
                                    img267.imageshack.us/img267/245/kawka2ck3.jpg
                                    • del.wa.57 Re: Re Naaapiłbym się kaaawy! 17.03.07, 16:55
                                      Danutka jeszcze nie spałam,nie uciekaj siądz przy mnie a odpocznij sobiesmile)
                                      Pyszna ta Twoja kawa i z sercem podana,dziękuję.
                                      • maladanka Re: Re Naaapiłbym się ...wódki! 17.03.07, 16:57
                                        Albo szampana,albo piwa....zdrowieję!!!
                                        • del.wa.57 Re: Re Naaapiłbym się ...wódki! 17.03.07, 17:03
                                          To rzeczywiście zdrowiejesz Danuś,brawo!!!
                                          Wiesz co Danuś,napiła bym z tobą,może przeszedłby ból glowy,ale nikt nie
                                          stawia,gdzie jest solenizant?
                                          Mape pogody ogląda a tu dziewczyny wysychaja z pragnieniasmile)
                                          • dankarol Re: Re Naaapiłbym się ...wódki! 17.03.07, 19:26
                                            Dziewczyny chyba nam przyjdzie włamanie do drewutni zrobić, bo jakoś lekturki
                                            wyszły. Nic ostatnio nie czytałam a głowa boli. Lekarstwa na głowe prosze
                                            • mania1119 Re: Re Naaapiłbym się ...wódki! 17.03.07, 19:35
                                              A ja przez to niesystematyczne ,ostatnio ,bywanie ,przegapilam imieniny Helenki-
                                              za co przepraszam.Ale juz sie poprawie,choc i dzis wiele nie pobedę-ale
                                              najlepsze zyczenia raz jeszcze.
                                              • natla Re: Re Naaapiłbym się ...wódki! 17.03.07, 20:10
                                                Uff, nareszcie pozbyłam sie ostatniego "szampana" z Sylwestra. Fajni goście,
                                                zlitowali sie.
                                                A czym oblewamy Zbyszka? Moze Jasiem Wędrowniczkiem albo jego kolegami z
                                                wyższych sfer? wink
                                                W każdym razie w biegu dodaje trochę zimnej wody i ...... Twoje zdrowie Zbychu.
                                                Wróce później, jk jeszcze bedziecie. smile
                                                • regine Re:Wódki, to nie... 17.03.07, 20:20
                                                  Ale kieliszek wina, to mi się chyba należy, niezależnie imienim. Urobiłam się
                                                  dziś za całe 1,5 tygodnia. Nóg nie czuję. Zajmuję fotel i piję moocną herbatę z
                                                  cytryną. Podobno lepsza jak kawa. Zwłaszcza na noc. A szampan z zimną wodą ?
                                                  tego jeszcze nie piłam...Ciekawy musi mieć smaczek, taki "rozpuszczalnik " smile))
                                                  • del.wa.57 Re:Wódki, to nie... 17.03.07, 20:25
                                                    Reniu a tu ani wina ,ani wódki,dobrze,że Natla sie zlitowała i Jasia nam
                                                    podrzuciła.Solenizant wcale tu nie zagląda,poszedł spać po dobranoccesmile))))
                                                    Musimy włamanie do drewutni zrobić.
                                                • del.wa.57 Re: Re Naaapiłbym się ...wódki! 17.03.07, 20:22
                                                  Natla,wszystko byle by nie szampan,to co Danutka,chyba przyjdzie nam przejsc
                                                  sie po drzewo,mnie tez niesamowicie łeb''wali'' jakis skuteczny środek pilne
                                                  poszukiwany(od bólu głowy naturalnie)
                                                  Niech bedzie i Jaś,Twoje zdrowie solenizancie!!!!!
                                                  • dankarol Re: Re Naaapiłbym się ...wódki! 17.03.07, 20:30
                                                    Przeszukałam biblioteczkę i znalazłam jeszcze dwa tomiki
                                                    img338.imageshack.us/img338/8721/635prvde8.jpg
                                                    img50.imageshack.us/img50/9965/648prvia0.jpg
                                                    może pomoże na ból głowy, a jak nie to do tego szampana proponuje mus z
                                                    brzoskwiń, podobno pyszne, chociaż sama jeszcze tego nie próbowałam
                                                  • regine Re: Tylko nie "Wędrowniczka"... 17.03.07, 20:37
                                                    Bo zacznę też wędrować, zamiast spać. Nigdy nie liczę Helnko na nikogo, na
                                                    siebie co najwyżej i na swój bareksmile Ale Danutka dzięki za "lekturki"smile Już
                                                    dawno tu z Wami nie "czytałam". Przyda się jak nic, przy sobocie po robocie.
                                                    Potem poczytam coście naskrobały na forum, jak mnie nie było. Jakoś mi dzień
                                                    uciekł dziś między palcami. Może wieczorem siądę i poczytam. A czy dam radę ?
                                                    To już inna sprawa smile Zwłasza po tym "czytaniu", zbiorowy i na głos smile))
                                                  • del.wa.57 Re: Re Naaapiłbym się ...wódki! 17.03.07, 20:40
                                                    Dzięki Danutka,wreszcie coś ciekawego do poczytaniasmile)))
                                                  • natla Re: Re Naaapiłbym się ...wódki! 17.03.07, 23:05
                                                    No nie!! Co tu tak drętwo.....Reniu, szampana z wodą tez nie piłam jeszcze i na
                                                    pewno nie będę wink)
                                                    Wiecie co? Solenizant skrewił, więc bez niego zrobimy otwarcie nowej biblioteki.
                                                    O, półek 12. Od dołu te popularne tomiki, a im wyżej tym cenniejsze woluminy
                                                    i bardziej omszone.
                                                    Wzięłabym jakiś staroć otworzyła, ale przecież sama nie będe, bo się zmarnuje.
                                                    Tak więc łapię za Jasieńka i za zdrowie Nieobecnego ciągnę. smile)
            • p.a.d.a.l.c.o.w.a Krista 57 15.03.07, 12:12
              e-baba napisała:

              > Krysiu, jak mogłabym nie wpaść choć na chwilę, by Twoje zdrowie wypić? Więc
              > jeszcze raz - szczęścia we wszystkim. I na drugą nózke - i jescze więcje
              > szczęścia.
              O jezuuuuuuu i ja zapomnialam - ja jestem tak zakrecona, że wszystko mej
              pamięciu umyka. O urodzinach zięcia też zapomniałam sad(
              Krista - przyjm spóźnione, acz serdeleczne od sklerotycznego padalca !!
              • e-baba Re: Re Naaapiłbym się ...wódki! 17.03.07, 23:18
                Nie ma to jak na noc porządna lektura. A jeszcze jak cel szczytny? Trudno,
                swoje zdrowie na lekturze stracę, ale Zbyszek będzie je miał. Natla, z ktorej
                półki te lekturę wziąć?
                • natla Re: Re Naaapiłbym się ...wódki! 17.03.07, 23:24
                  Z najniższej, ale teraz mozemy sięgnąć wyżej wink
                  • e-baba Re: Re Naaapiłbym się ...wódki! 17.03.07, 23:31
                    Sięgajmy! Sięgajmy! Tylko podskoczyc z lekka trzeba, bo trochę wysoko.
                    Widzę, że jakos mało dzisiaj jest tutaj miłośników czytania? No, ale zawsze 2
                    sztuki nas, to nie jedna, przynajmniej nie grozi czytanie w samotności, a
                    słyszałam, że od samotnych lektur w uzaleznienie się wpada. Hop, hop, może
                    siegnę?
                    • e-baba Re: Re Naaapiłbym się ...wódki! 17.03.07, 23:53
                      Niech Zbyszkowi się wiedzie
                      w domu i zagrodzie,
                      a kto dziś tu nie czytał
                      - niech go krowa pobodzie.

                      Oj, rany. Chyba starczy tej lektury. Ale co ja zrobię, że co wezmę jakąś
                      książkę, to w każdej tylko rymy?

                      A więc już przeczytane Zbyszka zdrowie,
                      mam nadzieję że solenizant jutro się dowie,
                      że baba, choć koło północy na imprezę przeybyła,
                      to jednak, jak to ona, dobrze się bawiła.

                      A teraz już pora na myjkę i łoże,
                      więc się tam udaję, ja, dziewczę hoże.
                      Może jutro bedą tu jakieś poprawiny,
                      o, ich nie przepuścimy i się pojawimy.

                      • natla Re: Re Naaapiłbym się ...wódki! 18.03.07, 00:00
                        No to trzeba strzemiennego.....
                        Na zdrowie Bysia naszego!!!
                        Pa, pa, miękie wyrko czeka,
                        bo snu trzeba, choćby deka.
                        • czarny.humor Ja teeeż!! 18.03.07, 01:29
                          A od wódki, rozum krótki!
                          A od wina, kwaśna mina!
                          Od piwa głowa się kiwa!


                          A od baby, chłop jest słaby!!!



                          Ale ze wszystkiego bym skorzystał.

                          smile))
                          • dankarol Re: Ja teeeż!! 18.03.07, 02:12
                            biblioteczka otworzona, to zdrowie solenizanta poczytam, a że rączki długie mam
                            to na rórną półeczkę sobie sięgnę i lekturkę ciekawą wybiorę
                            • maladanka Re: Wierszyk o kacu 18.03.07, 09:26
                              • maladanka Re: Wierszyk o kacu 18.03.07, 09:29
                                szybciej klikam niż myślęsmile

                                KAC
                                Kto nimioł kaca
                                Nie wiy co to smutek
                                Kie kufa drewniano
                                Ocka ropom skute
                                Kie koty łupiom raciami o blachy
                                A wróble w bębny bijom
                                I dziurawom dachy
                                Suchość w cłowieku
                                Od krztonia do dusy
                                A bolom cie pazdury i kudły i usy
                                Nie pochodzis
                                Nie legnies
                                Jesce gorzy siedzieć
                                A co kwila ci sie beko
                                Przedwcorajsym śledziem

                                Moze i som jest tacy co kaca nimieli
                                Ale coz oni w zyciu culi
                                Coz oni widzieli?
                                Autor: Wanda Czubernatowa

                                Mam nadzieję,że nikogo dziś ta obrzydliwa przypadłość nie dopadła
                                A teraz kawa...mmmm...zapach....mmmmm....
                                • natla Re: Wierszyk o kacu 18.03.07, 10:13
                                  Mmmmm, ale pachnie. Zasłużyłam sobie od rana na 2 kawę Pierwsza wypiłam w
                                  basenie....nie, nie z basenu, tylko w basenie. wink
                                  Ooo, a co do złego kaca
                                  gdy wieczór człek się zatraca,
                                  to dobrze , że isnieje
                                  i po głowie rano leje,
                                  bo dzięki temu na pewno
                                  uratował duszę nie jedną
                                  uchronił od AA klubu,
                                  gdyż myśl o rannym łubudubu
                                  wstrzymać wieczorne zpędy każe
                                  i miłe przebudzenie daje w darze. smile
                                  • regine Re: Kaca nie mam :) 18.03.07, 13:46
                                    Ale wieszyk przeczytałam i Danuśki i twj Natlo. A teraz z kubasemm kawy,
                                    zaszywam się w tym naszym gawiarenkowym fotelu i pooglądam Adasia. Obym tylko
                                    nie zasnęła, bo powieki od rana ciężkie jak z ołowiu.
                                    Ale jakby co to krzyki kibicujących powinny mnie obudzićsmile
                                    • regine Re: Kawa z rana ! 19.03.07, 10:31
                                      Stawiam dzban, prosto z ekspresu i chyba gdy wypiję, polecę na spacerek, bo
                                      pogoda zachęca. Przez 2 dni nie wychylałam nosa z domu, bo wiało i padało. A
                                      dziś aż chce się "powąchać" trochę wiosny. Otwieram okna i słuchajcie
                                      szczebiotu szpaków. Jakie trele, świsty, gwizdy, aż miło posłuchać smile
                                      • gabira Re: Kawa z rana ! 20.03.07, 12:01
                                        Dawno nie zalądałam do gawiarenki, a tu tak pięknie pachnie dobrą kawą!
                                        Dziś chętnie sę napiję i ogrzeję przy kminku, bo za oknem wieje, pada śnieg z
                                        deszczem i nie chce się wierzyć, że jutro ma przyjśc wiosna.
                                        • natla Re: Kawa z rana ! 20.03.07, 13:00
                                          Popatrz Gabiro....te białe dachy pod nami i ta szara zawiesina w powietrzu.
                                          Jakoś odwykłam od tego wdoku.
                                          Jutro ma być lepiej, a pojutrze słońce. smile No cóż, wiosna sobie chciała jeszcze
                                          przed sezonem odpocąć, bo przecież pracowała za zime, no nie? wink)
                                          Gabiro, parze świrzą kawę, bo Ty zdajesie piłaś wczorajszą Reni...oo, teraz
                                          dopiero pachne. smile
                                          • del.wa.57 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007 22.03.07, 15:59
                                            Ojej,nikogo tu nie było od dwóch dni!!!!
                                            Biedne zwierzaki,zaraz ide z wami pobiegać,tylko rozpale w kominku,zaparzę
                                            swiezą kawe.No to idziemy,ruszac się,ruszać swieże powietrze jeszcze nikomu nie
                                            zaszkodziło,nie tak szybko!!! bo zadyszki dostanęsmile))
                                            • natla Re: Gawiarenka-MARZEC 2007 23.03.07, 23:32
                                              Ale puchy w Gawiarence sad
                                              No to zasiądę sobie przed komunkiem z piwkiem i opowiem Wam co dziś przeżyłam.
                                              Mój kochany cykor tak się przestraszył mocnego powiewu wiatru, że jak szarpnął,
                                              to o mało mnie nie przewrócił. Ratujac się, złapać chciałam co pod ręką, a były
                                              to metalowe dzrwi sklepu. Skończyło się na tym, ze ręka zjechała po nich palcem
                                              wskazujacym ( nie, nie w stanie wskazujacym) i skóra z połowy pożegnała się z
                                              podłożem aż do kości. Poleciałam do pobliskiej prychodni, taplając się w błocie
                                              po kostki(buty dziurkowane), gdyż budowniczowie przerabiający nasz dom
                                              pozagradzali wszelkie przejścia. Złożono mi w tri miga opatrunek i kazano
                                              jechać do cerowania. Ale ponieważ to było w przerwie Małysza, więc wróciłam do
                                              domu, popłakałam się po jego drugim skoku i pojechałam na izbę przyjeć, brocząc
                                              krwią niesamowicie. Rozbawiłam personel, dałam się przez ponad godzinę dziergać
                                              i juz koniec wink. Teraz mam śliczną obolałą laleczke z 7 szwami i szyną.
                                              Tylko kto będzie gary mył sad
                                              Łokropna ze mnie graćmaga się zrobiła. Chyba musze "zestatecznieć"
                                              wreszcie....tylko czy potrafię?
                                              • e-baba Re: Gawiarenka-MARZEC 2007 23.03.07, 23:42
                                                A ja się zastanawiam, kto o nocy po Gawiarence sie tłucze....
                                                Natla, bardzo Ci wspołczuję, bardzo. Chyba jednak pora, abys sie ustatkowala.
                                                Przynajmniej może te ruchy kończynami powinnas miec bardziej skoordynowane, bo
                                                jak nie noga, to ręka. Dobrze, że więcej ruchliwych członków nie posiadasz...

                                                A tak na poważnie, tos sobie kuku zrobiła i to poważne. Boli Cię pewno bardzo,
                                                czy na prochach jakichs jesteś?
                                                • e-baba Re: Gawiarenka-MARZEC 2007 23.03.07, 23:53
                                                  O, widzę, że Natla, zmęczona cięzkimi przeżyciami dzisiejszego dnia - usnęła na
                                                  fotelu przy kominku. Niech śpi. Przykryję ją kocem, dołożę do kominka, niech
                                                  jej się piekne sny śnią.
                                                  Po cichutku wychodzę.
                                                  Psss, nie budźcie jej.
                                                  • kasia573 Re: Gawiarenka-MARZEC 2007 23.03.07, 23:59
                                                    Czy Babeczka juz wyszła? Znów będę sama?
                                                  • tesunia Re: Gawiarenka-MARZEC 2007 24.03.07, 08:50
                                                    po dluzszej przerwie witam sie z Wami,
                                                    kawcia/herbatka pachnca zostawiam,
                                                    i spiesze doniesc,ze wczoraj spotkalo nas podobne zdazenie co natle,nowy
                                                    psiun,wystraszyl sie suczki,ktora nadbiegla niespodziewanie sie
                                                    przywitac,wyrwal sie z lina i uciekl,na szczescie byl w drodze do pancia
                                                    szukajac pocieszenia.

                                                    natla ,zycze jak najmniej bolu i szybkiego gojenia sie palucha.
                                                  • natla Re: Gawiarenka-MARZEC 2007 24.03.07, 08:54
                                                    Dzięki Tesuniu smile
                                                    Noc rzeczywiśie miałam nieciekawą.
                                                    No to po kawce Tesuniu smile.....i dobrze, że już jesteś z nami smile
                                                  • tesunia Re: Gawiarenka-MARZEC 2007 24.03.07, 10:13
                                                    kawcia zaliczona,zostawiam jednak ptasie mleczko(krore przyjaciolka mi
                                                    podeslala okazjonalnie z kraju),mniam,mniammmmmmmmmmmm,strasznie go lubie a tu
                                                    tego brak,

                                                    dzis sa tu targi nowosci do domu,niewiem jak to poprawnie napisac,sa
                                                    prezentowane najnowsze osiagniecia w budowie domow,jak i roznych
                                                    sprzetow/"pierdul" do domu.relacja wieczorkiem.

                                                    zycze Zalodze udanego dnia.

                                                    PS;..mam nadzieje,ze nie uszkodzilas ruchomego muskla,i paluch bedzie sprawny.
                                                  • natla Re: Gawiarenka-MARZEC 2007 24.03.07, 11:07
                                                    Szęśliwie wszystkie dodatki (ścięgna, nerwy są ok.)
                                                    Nie wiem, ale chyba strzele sobie jakąś delikatną nowelkę za Małysza, bo po
                                                    pierwszej części jest dopiero 5.
                                                  • natla Re: Gawiarenka-MARZEC 2007 24.03.07, 12:05
                                                    No! Nowelka się przydała. Małysz znów pierwszy!!! smile
    • czarny.humor Muszę się naczytać. 24.03.07, 18:04
      Sam!!
      Samiuteńki dzisiaj na forum śmigam. Opuszcony!!

      Nie? - To nie!!
      "Potop" sobie zrobię


      smile))
      • czarny.humor Re: Muszę się naczytać. 24.03.07, 18:06
        Kundziu!!
        Czy ja prosiłem o kawę??!!

        Dziś nie będę rozcieńczał.

        smile))
        • natla Re: Muszę się naczytać. 24.03.07, 19:19
          A meczu nie łaska ogądać? Siadaj w swoim fotelu i patrz....co za dzień smile
          • czarny.humor Re: Muszę się naczytać. 24.03.07, 19:31
            Meeszzzzz???!
            A w so grajo??
            Którzy nasi??


            Małysz!! Małysz! Małysz!! Ma...

            smile))
            • regine Re: Muszę się naczytać. 24.03.07, 19:39
              W piłkę możną grają Humorku, na TV 2. Jeszcze masz 15 minut do obejrzenia i....
              Wygrywamy !!!!
              • czarny.humor POLSKAAAA!! Biao-szerwoni!!! 24.03.07, 19:46
                POLSKAAAA!! Biao-szerwoni!!!
                POLSKAAAA!! Biao-szerwoni!!!
                POLSKAAAA!! Biao-szerwoni!!!

                A szemu ..hyp!!, hyp!! ... na boisku taka mgła jest!!
                Nis nie widaśśś!

                Boniek!! Boniel!! Boniek!!
                Lubaaańskiiii!!1


                smile))
                • ania091951 Re: POLSKAAAA!! Biao-szerwoni!!! 24.03.07, 19:48
                  i nastepna bramke mamy
              • del.wa.57 Re: Muszę się naczytać. 24.03.07, 19:48
                Bardzo Ci współczuje Natlo,rzeczywiście zanadto machasz kończynami jak nie
                górnymi,to dolnymi,opanuj sie kobitosmile)))))
                No,gdzie ta kawa? Aaaaaa Tesunia zostawiła słodkości,nikt jeszcze nie próbował?
                Haaa dla mnie wiecejsmile
                • regine Re: Muszę się naczytać. 24.03.07, 19:57
                  Też czytam i sama nie wiem gdzie i co dopisać...Narobiło się tych
                  wątków...Natlo, bardzo Ci współczuję. Machasz, machasz tymi kończynami,
                  widziałam. Musisz naprawdę uważać.
                  Chyba boli jak nieszczęście, bo aż 7 szwówsad No i gary najgorsze, masz rację..
                  Współczuję serdecznie.
                  • regine Re: Kawa !!!!!. 25.03.07, 07:50
                    Wstawać śpiochy, kawa czeka ! Słońce pięknie świeci. Szkoda dnia na leżenie pod
                    kołdrami i pierzynami smile Zwierzaki biegają, okna pootwierane. Już dawno tak
                    rano nie wstałam i nie rządziłam w Gawiarence. Kawa w termosie coby nie
                    ostygła, (dla śpiochów). A ja siadam ze swoją i wsłuchuję się w śpiew szpaków smile
                    Miłej niedzieli smile
                    • tesunia Re: Kawa !!!!!. 25.03.07, 10:07
                      tak,tak Reginko,
                      cudnie sie dzionek zapowiada,
                      wlasnie kawuche dopijam,"lucyperek" nowy nabytek wybiegany/wyspacerowany,teras
                      sobie z panciem na kanapce leza ,gdzie sloenczko przez szybke grzeje
                      ich "zwloki"wink
                      • maladanka Re: Kawa !!!!!. 25.03.07, 10:46
                        pozdrawiam dopijając kawę, zaraz wyruszam na spacer,nareszcie trochę słoneczka!
                        • regine Re: Kawa !!!!!. 25.03.07, 18:15
                          Piję popołudniową kawę, zapraszam spragnionych tego trunku smile
                          Długi jakiś ten dzień, po przestawienu zegarków. Rano spacer, potem sport w TV,
                          godzina snu, znowu spacer obiad i jeszcze widno jest na dworze. O której to
                          godzinie spać się należy położyć ? Bo już się pogubiłam. Jeszcze ja się
                          nie "przestawiłam" chyba smile
                          • ania091951 Re: Kawa !!!!!. 25.03.07, 18:39
                            Reniu napije sie z Toba kawy i lece na spacer,u nas piekna pogoda 20 stopni
                            • regine Re: Kawa !!!!!. 25.03.07, 18:53
                              No to pięknie masz Aniusmile U nas w zaciszu, gdy przygrzało słońce było +15.
                              Teraz po południu zimny wiatr wieje i tylko +7. Ale to już pod wieczór. Rano
                              było cichutko i ładnie. Myślę, że już do świąt powinno się ocieplić na dobre.
                              Najwyższy czas smile Miłego spacerku, Aniu smile
                              • dankarol Re: Kawa !!!!!. 26.03.07, 13:39
                                Zwierzaki wyspacerowane, kawa zaparzona i orzechowiec na stole. Lece sobie
                                przyszyć głowę, bo mi wiatr urwał
                                • regine Re: Kawa !!!!!. 26.03.07, 13:43
                                  ~Dzięki za kawę Danuś smile
                                  Tylko do ręki nie przyszyj sobie tej głowy, albo tył z przodem nie pomyl. No bo
                                  jak będziesz wyglądać smile))A może leć do krawca....smile))
                                  • natla No i co z tą głową? Gdzie ją masz? 26.03.07, 13:58
                                    Nie straciłaś gdzieś po drodze?
                                    • dankarol Re: No i co z tą głową? Gdzie ją masz? 26.03.07, 14:02
                                      miałam kaptur, to wpadła do kaptura i do domu przyniosłam
                                      • del.wa.57 Re: No i co z tą głową? Gdzie ją masz? 26.03.07, 19:21
                                        Ha,ha..ha..ha.. Danutka głowa juz na swoim miejscu?
                                        Kundziu kaaaaaawwwwweeeee proszę,szybko,nie mam czasu.....no dobra,chwile
                                        znajde na kawewink))
                                        • regine Re: No i co z tą głową? Gdzie ją masz? 26.03.07, 21:28
                                          Żyję, jakoś sie trzymam kupy, do krawca nie będę jeszcze szła,
                                          tak jak Danutkasmile
                                          Ale gnaty bolą, doszedł jeszcze otłuczony łokieć, który wcześniej nie bolał. Na
                                          noc wypiję aspirynę, i będzie OK smile Nie mam czasu na słuchanie bólu. Nie
                                          pierwszy i nie ostatni raz tak się załatwiłam. Starość ne radość smileTrudno się
                                          mówi a za nieuwagę się płaci. Po drabinkę do piwnicy musiałabym pójść a nie
                                          chciało mi się. No i mam nauczkę. No to po herbatce dziewczyny smile
                                          • del.wa.57 Re: Herbatka jest dobra na wszystko;)) 26.03.07, 21:58
                                            Jutro bedziesz sie gorzej czuła Reniu,oby to tylko stłuczenia były,ale to
                                            normalka,tez nie raz padłam na ''pysio'' jakis człek nieporadny sie
                                            zrobił,ki,czort!Ech,tak to jest jestesmy coraz starsi,mniej ''obrotni''a
                                            drobinke trzymaj w mieszkaniu ja bez niej ani rusz,nawet z szafy cos wziąć z
                                            wyszej półki czy własnie okna wymyć,firany powiesić ja trzymam drabinkę w
                                            pokoju za drzwiami,jest pod reką z taboreta juz nie raz ''padłam''
                                            Dzięki Reniu za herbatkę,rozgrzeje sie trochę bo wieczór jeszcze chłodny.
                                            • dankarol Kawa , pachnąca kawa 27.03.07, 10:17
                                              Reniu jak tam Twoje potłuczone kości? Czy podać kawę do łóżeczk?
                                              • maladanka Re: Kawa , pachnąca kawa 27.03.07, 10:31
                                                i do tego z rumem! i mały kawałeczek twardej gorzkiej czekolady na przegryzkę!
                                                Już myslałam,że forum nieczynnesad - wpadłam na moment - macham dzis zawzięcie
                                                żelazkiem - i się ciesze,ze widziałam wczoraj pierwsze mlecze! U nas wszystko
                                                później,wiadomo.
                                                • krista57 Re: Kawa , pachnąca kawa 27.03.07, 11:31
                                                  Zapomnialam już jak smakuje poranna kawa wypita na slonecznym balkonie?
                                                  U nas wiosna.Czas znosic skrzynki balkonowe,donice,kupić ziemię oraz zaplanowac
                                                  roslinki balkonowe.
                                                  Rower oddalam do konserwacji,będzie gotowy na 2 kwietnia.
                                                  Teraz przy komputerze zapraszam na drugą kawę z rogalikiem wisniowym.
                                                  • regine Re: Kawa , pachnąca kawa 27.03.07, 13:58
                                                    No to najwyższy czas na drugą kawę i pogrzanie się w słońcu. Na niebie ani
                                                    jednej, najmniejszej nawet chmurki, sam błękitsmile Potem obiad i na 16:00
                                                    maszeruję do lekarza, kawałek mam do przejścia, ale w taki dzień można iść i
                                                    iść smileZajrzę do "moich" magnolii, po drodze, zobaczę jak się mająsmile
                                                  • dankarol Re: Kawa , pachnąca kawa 27.03.07, 14:07
                                                    O po spacerku kawa to dobra rzecz. nawet bez rumu.
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a przeczytajcie - ( biedna psinka ) 27.03.07, 16:53
      Szczeniaka potrąciła ciężarówka, więc właściciele uznali go za martwego.
      Zwierzę pochowano pod blokiem, w Nanjing. Nie było by nic w tym nadzwyczajnego
      gdyby nie fakt że Szczeniak wrócił do domu, udało mu się wydostać z pod ziemi i
      pomimo połamanych łapek doczołgał się do bloku właścicieli. Dobrze że grób był
      płytki, dzięki czemu pies był wstanie się z niego wydostać.

      Małego Dudu, ubrudzonego ziemią zauważył zarządca posesji. Od razu zadzwonił do
      właścicieli psa, którzy natychmiast zawieźli go do weterynarza . Szybki zabieg
      uratował życie psu.
      ----
      Najlepiej zakopać !!! zanieść zranione zwierze do veta ??? a kto by sie
      fatygował !

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka