sagittarius954
29.02.08, 02:25
Ostatnio w moim mieszkaniu dochodzi do dramatycznych scen

Muszę pozbyć się rzeczy zupełnie nie przydatnych lub mało przydatnych ,
zakupionych i zapomnianych .
Przeglądając je i porządkując, natrafiłem na dwie . Jedna "piękna" stojąca za
szklaną "gablotką" okazała się serwisem kawowym - do tej pory nie używanym .
Staczam wojnę ze swoja połowicą, która broni go zawzięcie i nie pozwala pozbyć
sie go . Druga odnaleziona w małym pudełeczku jest kompletem łyżeczek
srebrnych . To znalezisko ma jeden plus -jest małe ,ale tez potrzebuje miejsca
do nowego ułożenia
Zastanawialiśmy się oboje jakim sposobem te rzeczy trafiły do nas .
Niebywałe

) Oba dostaliśmy w prezencie ślubnym. Trzydzieści lat minęło a
niektóre rzeczy jeszcze nie były używane

Na półce w rogu , stał komplet kieliszków do likieru, 24 szt , pojemnościowo
zupełnie nie przydatny (w naszym kraju???) i do tej pory nie używany, doczekał
sie jednak swego

Zabrudzone dwa kiliszki ajerkoniakiem za zdrowie
ofiarodawców

))
Ciekawe jakie wy dostaliście prezenty na swoje zaślubiny i czy tez do tej pory
nie używaliście ich ?
W 78 roku otrzymywaliśmy razem z żoną przede wszystkim łyżeczki do herbaty ,
ich zbiór był imponujący pozwalający przez 30 lat nie dokupować żadnych innych

))