sagittarius954
03.10.08, 08:09
Bogactwo każdego człowieka kusi . Stabilizacja ekonomiczna dochodów stwarza
warunki do tworzenia samego siebie w sensie nie tylko kulturowym , do podjęcia
takiej pracy jaka nam odpowiada , umożliwia bycie darczyńcą , wreszcie łechcze
naszą jaźń na tyle głęboko ,że pozwala zadzierać głowę wyżej od innych .
Ale czy skutki bogactwa , obawa o pieniądze , rodzinę , rzeczy materialne są
warte tego . Jesli większa część społeczeństwa pracuje, to czy możemy wysnuć
tezę, że liczy na takie dorobienie się ,aby w jakimś okresie czasu dołączyć do
grona "nic nie robiących" .
I jak połaczyć z bogactwem tezę o równości człowieka.