Wczoraj byłam na mammografii, wyszłam z badań dumna z wykonanego obowiązku i z wrażeniem że będę długo żyła bo dbam o siebie.
Rano gdy usłyszałam o śmierci 24 letniej kobiety w ciąży, którą w samochodzie przywaliło drzewo................... jessssssssuuuuuuuuuu każdy z nas ma swoja świeczkę i nigdy nie wiadomo kiedy zgaśnie.
Dobrze, ze zrobiłam te badania, ale nie wiem - dziś jadę w drogę, czy jakiś piany kierowca nie zepchnie nas do rowu, czy zmęczony kierowca TIRa nie zjedzie na przeciwny pas i już i nas nie ma.
Co ma być to będzie