Dodaj do ulubionych

ambitniej.

12.04.09, 22:32
obecnie jesteśmy karmieni marną podróbką prawdziwej sztuki, kultury, wpaja się nam złe wzorce dotyczące tych rzeczy, a nasz światopogląd zmienia się pod wpływem ludzi, którzy próbują wciskać nam półprodukty.
większość z nas chłonie to bez zająkniecia. jednak coraz większa liczba osób buntuje się przeciwko
kulturze masowej, odwracając się w stronę rzeczy nieco ambitniejszych. dzieje się tak między innymi z muzyką - powstają kolejne twory mające zaspokoić nasze zapotrzebowanie na tą formę sztuki, i to właśnie te twory są promowane jako 'wspanaiała i wartościowa muzyka', co jest oczywiście kłamstwem. ludzie o własnym rozumie zaczynają poszukiwać czegoś znaczącego na własną rękę - i własnie dla nich zakładam ten temat.
nie ważne, czy podoba Ci się rock, indie, czy electro, grime - pochwal się swoim ulubionym artystą,
nowo odkrytym zespołem, czy wspaniałą płytą, która wiele dla Ciebie znaczy.
podejrzewam, że dla większości podawanych wykonawców nie opłacałoby się zakładać
osobnego tematu na kotku - jak nic zniknąłby po trzech odpowiedziach. może tutaj, pod
szyldem 'ambitniej', zbiorą się osoby kochające dobrą muzykę, dla której nie liczą się gatunki, wiek, czy wygląd wykonawców. liczy się wartość ich dorobku.

lol, strasznie to brzmi.
zaaapraszam gorąco do dyskusji. ;>
Obserwuj wątek
    • explosive Re: ambitniej. 12.04.09, 22:54
      zalezy co kto rozumie pod haslem dobra muzyka.
      dla wielu ludzi muzyka ktorej slucha jest dobra i nie da sie namowic na lekkie odejscie od stylu ale to jest juz inny
      temat.wiec jezeli ktos nalogowo slucha tych jak to nazwalas polproduktow to za nic nie da sobie wmowic ze to jest
      bezwartosciowe.w czasach popspolitej komerchy rzadko kiedy da sie spotkac cos fajnego.na rynku muzycznym
      kroluje wszechobecny kicz.(oczywiscie sa wyjatki)z tym ze dla kazdego przyzwoitego zespolu nie warto zakladac
      tematu to sie zgadzam mielismy zreszta przyklady.przykro mi to mowic ale sadze tu tez nie bedzie zbyt wielu
      odpowiedzi.ja osobiscie uwielbiam kings of leon i szczerze nieobchodzi mnie to co ludzie o nich gadaja.
      • xjonasbrothersx Re: ambitniej. 11.10.09, 16:28
        ja popieram Ciebie, to co myślisz i to co starasz się nam powiedzieć, słucham
        jednej osoby szczególnie, szczególnie Delcana Galbraitha, śpiewa on muzkę
        spokojną, nie swoją ale jak piięknie . <3
        • elfik Re: ambitniej. 14.10.09, 20:19
          popieram ten temat nie jesteśmy marionetkami które pojdą jak je sie za sznurki
          pociągnie ;/ ja lubie bacha, i debussi'ego ,ale tez ewe farne szczegulnie "L.A.L.K.A." Wole sie
          wyróżniać nisz być szarym obywatelem całkowicie rozumiem to co chcesz nam
          uświadomić ;P
        • looveangel Re: ambitniej. 02.03.10, 21:03
          może to nie jest ambitna muzyka, ale kocham Nirvanę. Ich piosenki są piękne! Żadnej nie
          przetłumaczysz dosłownie, każdy inaczej interpretuje teksty Kurta [*].
          Kocham jego głos, jego muzykę.
          Lubię też LP, ale mniej. Czasami posłucham sb. Paramore, ale stosunkowo rzadko.




          Kurt [*]crying serce
      • nick_jonas_jb Re: ambitniej. 18.09.10, 22:43
        Zależy co kto uważa za dobrą muzykę tongue_out
    • blah___rock Re: ambitniej. 13.04.09, 16:40
      Ambitna Muzyka?? niestety dla każdego to właśnie rodzaj jego muzyki jest tym ambitnym wink a muzyka której
      słuchają inni to zwykłe nic . To się chyba nigdy nie zmien i, nieznam nikogo któ słuchałby każdego rodzaju muzyki i
      kochałby kazdy z osobna tak samo . Pojęcie Ambitnej Muzyki zawsze dla każdego będzie inne ,mimo to że wiedzą
      że są różne gusta . Ja tak bardzo ogólnie mówiąc słucham rocka i ja właśnie ten rodzaj muzyki określam Ambitnym
      ale sa ludzie i myślę że nie trzeba by daleko szukać osoby która by mnie niezle "zjechała" za to czego słucham ^_^
    • jane_ Re: ambitniej. 13.04.09, 20:32
      explosive:
      kicz króluje sczególnie na polskim rynku. w anglii przeciez co chwile pojawia się coś godnego uwagi, może i wtórnego, ale to są cuda w porównaniu z naszą polską sceną muzyczną. choć nie powiem, zdarzają się i świetne zespoły, ale na jaką promocję mogą liczyć? trójka, teraz rock, machina? to są media nie dla ogółu, tylko dla konkretnej grupy odbiorców, więc trudno tutaj mówić o promowaniu z ich strony.
      a o kings of leon jeśli już gadają, to postacie pokroju anny gacek, które sikają ze szczęścia na widok followillów. ;p ale i tak ich uwielbiam.

      dobrze, powiem więc inaczej: specjalnie nie podałam tutaj gatunku, bo dla każdego właśnie inna muzyka jest ambitna, tyle. oczywiście tą ambitną nie można określić gwazdek disneya, nie dajmy się zwariować.
      po prostu, ktoś coś lubi, docenia to, jego zdaniem jest ciekawe i godne uwagi, chce się tym podzielić - niech napisze o tym tutaj, porozmawiamy sobie o tym. ;3

      btw. przydałaby się edycja postów.
    • explosive Re: ambitniej. 13.04.09, 20:42
      mowiac o kiczu mialam na mysli glownie polske.jednak nie zaprzeczysz ze i w angli zdarzaja sie takie "fenomeny" ze
      niewiadomo czy smiac sie czy plakac.a o kings of leon gadaja i to nie tylko tacy ludzie jak anna gacek uwierz mi ale
      o tym nie warto dyskutowac.

      ha a ja dzisiaj mozna powiedziec ze z nudow obejrzalam BRIT's awards 2009 i kings of leon zgarnelo nagrode dla
      najlepszej zagranicznej grupytongue_out (ale to juz pewnie wiecie)big_grin
      • explosive Re: ambitniej. 13.04.09, 20:43
        ekhem i jeszcze za najlepszy zagraniczny albumtongue_out

        kotek edycja postow jak najbardziej wzkazanatongue_out
      • jane_ Re: ambitniej. 13.04.09, 20:52
        no dobra, może nie tylko gacek, ale jakoś tak mi się nasunęła na myśl.
        a z kings of leon jest taki problem, że teraz więcej osób o nich gada tylko dlatego, bo wydali lekkie jak piórko only by the night. słuchałam dzisiaj youth and young manhood, i co z tego, że zżynali z strokesów, byli piękni.
        dalej są, ale mają większą widownię i ten ich dawniejszy styl bardziej do mnie premawia, nie mówię tutaj że ich ostatnia płyta jest zła, bo nie jest ;q
        oczywiście, że anglii też zdarzają się wpadki. ale gdyby nie wielka brytania, to niebyło by chyba większości muzyki, a kings of leon wróciliby na farmę xd
        chyba nie wiedziałam. nie wiem. wiem że mają grammy. poza tym te nagrody już się dla mnie tak nie licza, są to są, nie ma, to nie ma, znam ich wartość, a ona nie liczy się w nagrodach.
    • blah___rock Re: ambitniej. 13.04.09, 20:56
      Tu się zgadzam co do tej Disneyowskiej Muzyki nie mam dla niej szacunku ale niewiem co by było gdybym była
      młodsza bo może i ja bym szalała przy ich "HItAch" o_O strach pomysleć ;P Teksty niektórych piosenek Disneya sa
      poprostu zabawne i nazwać ich ambitnymi raczej nie można shock
      • jane_ Re: ambitniej. 13.04.09, 21:03
        zabawna muzyka czy teksty piosenek złe nie są, nawet samo to, co serwuja nam gwaizdki nie byłoby złe, gdyby podać to w innej formie. powiedzmy, że one śpiewają piosenki o miłości - ktoś inny ten temat potraktuje lepiej, i wyjdzie z tego coś ambitnego,fajnego. ;q

        ja się chyba jeszcze łąpię do końcówki przedziału 'lofciam jonas brothers', ale na szczęście nigdy ich nie lubiałam, uf. ;p
    • blah___rock Re: ambitniej. 13.04.09, 21:07
      ja prawie 16 lat więc nie wiem ale chyba za stara jestem ;P. Moja siorka ich " Kocha " jak to ona mówi. Kiedy jej
      puszczam czego słucham to na mnie patrzy jak na nienormalną o_O
      • jane_ Re: ambitniej. 13.04.09, 21:13
        lol, ja mam prawie 14. więc chyba jednak jestem w środku tego przedziału wiekowego. xd
        i nikomu już nie puszczam tego, co słucham. z jednym wyjątkiem, ale tutaj chyba nie da się użyć słowa 'puszczam'. bardziej piszę czy mówię, co słucham ;q
        • ada_xx Re: ambitniej. 23.04.09, 10:39
          Hey! widzę, ze tu dyskusja jest ogromna ;p
          I bardzo dobrze.Ja osobiście całkowicie zgadzam się z Twoją opinią, też mam 14
          lat i też mam dość tych sztucznych pustych piosenek, bez wyrazu, które są
          stworzone tylko po to, żeby ktoś tam, gdzieś wyżej wyżej nad "gwiazdkami"
          zarobił dużo szmalu i dorobił się willi z basenem w LA.
          Ja słucham muzyki, rock'a, czytam dużo, naprawdę dużo książek, oglądam filmy,
          które raczej nie przypadłyby do gustu osobom w moim wieku, nie mam konta na
          naszej-klasie, ogólnie staram się być inna niż moi rówieśnicy. Jak na razie to
          jestem zadowolona ze swoich wyników smile
          • olive oryginalność? 24.10.09, 17:30
            ado_xx, uważasz, że oryginalność to zawody i jesteś zadowolona ze swoich wyników?
            mylisz się.
            ja też czytam, oglądam inne filmy i słucham innej muzyki, ale nie sądzę, by to było
            wyjątkowe. to po prostu gust, styl bycia.
    • explosive Re: ambitniej. 13.04.09, 21:11
      jak moglas nie lubic jonas brothers!?przeciez oni sa tacy słit.(zartuje oczywiscie)

      ale nikogo nie obrazajac faktycznie disney nie przedstawia niczego ambitnego.
      ale dla zwyklej 8-10 latki to super piosenki bo widzi kolorowe teledyski slyszy ladne melodie i plytkie teksty no dobra
      nazwijmy je o milosci.ja osobiscie nie wyobrazam sobie takiej dziewczynki sluchajacej kol czy cokolwiek innego.
      pozostaje nadzieja ze z czasem wyrobia sobie gust muzyczny.
      (dziekuje wszystkim ktorzy przyczynili sie do mojej edukacji muzycznej bo dzieki nim moglam ominac rozdzial
      disneya.)

      i ci co sobie lubia jonas brothers czy inne takie tam niech sobie lubia ich sprawa.
      • jane_ Re: ambitniej. 13.04.09, 21:18
        wiesz co, ja jakieś hm, dwa czy więcej lat temu miałam już na komputerze yeah yeah yeahs czy radiohead, albo franz ferdianand, i to nie przez przypadek, sama ściągałam. porównaj to sobie z moim wiekiem. to trochę głupio brzmi, ale tak było xd inna sprawa, że to leżało nawet do teraz, bo byłam głupia i zaczęłam słuchać metalcore i emo, długa historia. ;q
        a mnie nikt nie edukował, oprócz jednej osoby, której akurat jestem wdzięczna, i oprócz jeszcze jednej osoby, która zastąpiła tamtą i jestem jeszcze bardziej wdzięczna. ;p
      • lastrebel Re: ambitniej. 06.02.10, 14:51
        na szczęście etap disneja, dance'u, hip hopu i tego typu shitów mam już za sobą.
        Ludzie popełnili wielki błąd, nie mówiąc mi wcześniej, że jest o wiele lepsza
        muzyka.
        Kulturalnie moja szkoła leży i kwiczy, moim zdaniem. Nikt chyba nie czyta
        księżek, do kina na porządne filmy ( nie głupawe bajki) chyba też rzadko kto
        chodzi. A co do muzyki to katastrofa, nie chodzi nawet o sam gatunek ale wykonawców.
        A polska muzyka jest beznadziejna. Doda, Fell i tym podobne mnie dobijają. Są
        lepsi wykonawcy, ale nie są już tak promowani. Cóż.
        • lastrebel Re: ambitniej. 06.02.10, 14:52
          * ekhem. chciałam napisać książek i Feel.
    • explosive Re: ambitniej. 13.04.09, 21:22
      no widzisz kazdy kto bedzie chcial sluchac czegos dobrego sobie poradzitongue_out
      ale ja nie wiem ile masz lat wiec nie mnie to oceniactongue_out
      ja od dziecka bylam przyzwyczajana do dobrej muzyki chociaz przyznaje ja tez pobladzilam ale juz odnalazlam to co
      naprawde kocham sluchacsmile
      • jane_ Re: ambitniej. 13.04.09, 21:26
        pisałam wcześniej tutaj. niecałe 14. ;q
        ja słuchałam britni, póżniej radia, nelly furtado, potem nie pamiętam xd tokio hotel ite pe i te de, potem mcr, fob, 30stm, mało indie, emo, screamo, metalcore, a potem mi zaczęło przechodzić i wyszło na to, że słucham indie i electro. pewnie coś jeszcze, ale nie pamiętam. ;q
    • explosive Re: ambitniej. 13.04.09, 21:30
      no to spoko kazdy musi znalezc to co mu przypasuje w 100%
      ciekawe czy ktos jeszcze sie tu udzieli czy tyko my 3?????
      no dobra jak jestesmy juz w temacie ambitniej to moze zaprosimy do dyskusji na temat muzyki klasycznej?????
      (sorki ze sie wcinam bo to wkoncu twoj temat)
      • jane_ Re: ambitniej. 13.04.09, 21:42
        może ktoś jeszcze się udzieli, mam nadzieję.
        proszę bardzo, wcinaj się, sama dla siebie tematu przecież nie zrobiłam, prawda? ;>
        • jo. Re: ambitniej. 01.02.10, 13:26
          Dla każdego muzyka ambitna to co innego. Ja mogłabym powiedzieć Vampire Weekend,
          The Strokes, Arctic Monkeys, MGMT. Są dość cenionymi zespołami i niekomercyjnymi.
    • explosive Re: ambitniej. 13.04.09, 21:53
      ok ok wiesz lepiej zapytactongue_out

      no to na tapete wkracza klasyka.

      uwazam jest to tez ambitny gatunek.osobiscie prawie wogole nie slucham ale przyznaje sie zdarza mi sie
      (sporadycznie ale zdarza)i nie mowie to o chopinie czy innych.poprostu wole nowoczesniejsze.no i wiadomo wplyw
      zmierzchubig_grinebussy i clair de lunetongue_out
      • jane_ Re: ambitniej. 13.04.09, 21:57
        z klasyką stykam się tylko na lekcji muzyki. własnie chopin, bach, te sprawy.
        ale poruszamy się do przodu, ciekawe, czy kiedyś będziemy słuchać na lekcji sex pistols xd
        do tego gatunku odnoszę się jak nalezy, mam szacunek.

        co do zmierzchu: cholernie dziwny ten soundtrack był. ;q
    • explosive Re: ambitniej. 13.04.09, 22:05
      a mnie sie podobal uwazam ze by naprawde dobry.
      dosc dobrze dobrali muzyke ale gdybym mogla to wcisnela bym tam swoje trzy grosze.
      jak ja bym chciala zeby do soundtracku do new moon znalezli sie kol normalnie chyba bym sikala.
      ale to tylko pobozne zyczernie
      • jane_ Re: ambitniej. 13.04.09, 22:11
        szalenie zaskoczyła mnie na nim obecność the black ghosts. i radiohead na końcu. to było coś. BUUUUM radiohead. xd a moja kolezanka mnie nastraszyła, że tam jest kol własnie, bo jej się pomieszało, później myślałam, że ją zabiję.
        reszta była taka sobie - muse, paramore, pf.
        nie wiem, czy chciałabym tam kol. jeśli już to coś starszego. i tak dadzą cold desert, coś czuję. ;q
        w ogóle, mam mnóstwomnóstwo kandydatów. ale po pierwsze, oni się nie zgodzą, a po drugie, chciałabym tam ich na 100%, gdybym tylko ja mogła to zobaczyć, nikt więcej. ;q

    • blah___rock Re: ambitniej. 13.04.09, 22:09
      ymm Klasyka to naprawde ambitna muzyka ale ja nie mam styczności z tym gatunkiem no chyba że w szkole ale ja
      nie jestem zbyt pilna na lekcjach ;P Chociaz z charakterystyki Chopina dostałam 4 ^_^ ;P ale jak coś polecicie to
      chętnie posłucham ; )
    • explosive Re: ambitniej. 13.04.09, 22:19
      jakby dlai cold desert to wiesz co by bylotongue_out
      placz i wrzaskbig_grinbig_grinbig_grin
      trzeba wierzyc wiara czyni cudatongue_outPPPP
      no ja tez mam mnostwo kandydatow ale ich w zyciu nie umieszcza bo wsrod pospolitych fanek zapanowalo by
      calkowite poruszenie al'a co oni tu dali?!
      • jane_ Re: ambitniej. 13.04.09, 22:31
        wiesz, paramore czy muse było mało znane szerokiej publiczności, co się stało po zmierzchu - wszyscy, prawie, ich pokochali. myślę, że podobnie by było i teraz, nawet, jeśli najpierw byłoby 'wtf?', później byłoby coś w rodzaju czci.
        nie rzucam nazwami bo wymieniłabym wszystko, czego słucham.

        cholercia, wchodze sobie na nme.com, a tam widzę o czym nowy numer - i jedna z moich najgłupszych chyba obecnie miłości, choć akurat jedna z tych mniejszych, zmieniła imidż. ;<
        https://www.magazinesubscriptionsipc.com/ipc/subs/subsorder.asp?title=XME&promcode=IMEGP
        smutne, już nie będą horrors. ;<
    • explosive Re: ambitniej. 13.04.09, 22:36
      bywa.za bardzo to ja w temacie nie jestem
      ale widzie ze w poprzednim i o kol cos piszatongue_out
      no bywatongue_outtaaaaaaaaa powtarzam sie
    • daguss Re: ambitniej. 13.04.09, 23:14
      kaliber 44 to jest to. świetne kawałki nagrali, a ich teksty też często [nie
      powiem że zawsze ;p] miały coś do przekazania. peja, tede i te inne komercyjne
      szity, które teraz są promowane mnie dobijają. o.-
    • geeshawer Re: ambitniej. 13.04.09, 23:25
      Ja lubię the Gazette ^^
    • jane_ Re: ambitniej. 14.04.09, 11:55
      explosive:
      to nme, piszą o kingsach w niesamowitych ilościach. i choć teraz to pisemko jest troche słabe, to i tak chciałabym w przyszłości dla nich pisać.
      daguss:
      ja akurat rapu czy hh jako tako nie lubię. szczególnie polskiego. ale za bardzo nie wsiąkałam, pewnie coś dla siebie na pewno bym znalazła, jednak nie czuję potrzeby. a wymienionych przez Ciebie znam, i faktycznie, są straszni.
      geeshawer, jak miło ;>
      the gazette z nazwy znam, nigdy nie chciało mi się ich jakoś bardziej słuchać, moja miłość z j-rockiem była szybka, dawno, i nieprawda xd

      zna ktoś z Was MGMT? indie electro, idealni na lato, i właśnie - pupilki nme, w tamtym roku wysoko w rankingu bbc na nadzieje roku 2008. bbc miało racje, są świetni. we wrześniu na orange warsaw festival, za darmo. ;q
      turumturumturuuum ich myspace ;3
    • explosive Re: ambitniej. 14.04.09, 13:07
      MGMT?
      znam znam ale jakos tak nie slucham nie wiem sama dlaczego.ja mam jedna wielka slabosc do koltongue_out
      a the gazette w zyciu nie slyszalm.
      nigdy nie maialam stycznosci z j-rockiem i jakos nie zamierzam tego zmieniactongue_out
    • jane_ Re: ambitniej. 14.04.09, 13:26
      ja długo się broniłam przed mgmt, później ich nie rozumiałam, następnie jakoś mi się odwidziało i oni jednak są dobrzy. ;q

    • explosive Re: ambitniej. 14.04.09, 13:38
      mozliwe. moze kiedys poznam ich blizejsmirk
      jednak na razie jakos tak...nie powiem fajna muzyka bo niektore kawalki z tych co slyszalm b.dobre ale ja uparta
      jestemtongue_out
    • nygus_95 ambitniej. 15.04.09, 19:11
      To fakt, kicz ogarnia wszystko wokół mnie i rzygać mi się chce na widok tego
      całego przesłodzenia, zasłodzenia, zacukrzenia i plastiku. Jak ja dziękuję
      starszemu bratu za to, że wcześnie zaczął mnie edukować pod kątem muzycznym. Nie
      czuję się taka, jak inni. Czuję się... no nie wiem, lepiej.
      Jednak IMO, robienie z siebie takich niekomercyjnych, zupełnie undergroundowych
      ludzi niezależności, też na miejscu nie jest. Nie oszukujmy się, dziś komercyjne
      jest wszystko. Każdy zespół, który wydał płytę w wytwórni, jest w jakimś tam
      stopniu komercyjny. Niekomercyjny zespół nie ma większej szansy się wypromować.
      Sztuka znaleźć w tym całym shicie zespołu godnego uwagi.
      IMHO ambitna jest muzyka klasyczna, jazz, soul, prądy rocka (nie wszystkie, co
      to to nie).
      Więc, jakie zespoły? Moją największą miłością jest Coldplay- zespół znany, ale
      zarazem ceniony i niebanalny. Kocham za wszystko. Poza tym stare, dobre klasyki-
      The Doors, Pink Floyd, Led Zeppelin, The Beatles to też muzyka ambitna. MGMT
      lubię również bardzo (jaram się orange warsaw festival, aaah), poza tym The
      Kooks, chociaż jakoś mega ambitni nie są. Z muzyki klasycznej- Chopin, Vivaldi,
      Debussy, Mozart. Jazz, soul- Ray Charles i Miles Davis to królowie tego gatunku.
      I wiesz, na koniec- "ambitny", "dobry" to pojęcia względne. Dla jednego ambitny
      jest Wolfgang Amadeus Mozart, dla innego- jakiś ne-yo itd (nie znam się na
      popie, rapie ani innych gatunkach muzyki tego typu). To niemal bluźnierstwo
      mówić o tych dwóch osobach w jednym zdaniu, w jednej kategorii tongue_out

      BTW. dlaczego w kółko o muzyce? przecież to nie jedyna dziedzina sztuki! gdzie
      drama, malarstwo, rzeźba? moim zdaniem na te tematy też warto podyskutować.
    • sleepybee Re: ambitniej. 15.04.09, 19:21
      Szczerze mówiąc to 'muzyką ambitną' nazwałabym tylko i wyłącznie muzykę poważną,
      albo muzykę Vanessy-Mae (nie ma nic wspólnego z gwiazdkami disneya i dzięki jej
      za to). Jej utwory większość z 'kotkowej społeczności' [heh] określiłaby jako
      "ŻaLlll... Feee", ale to naprawdę dobra muzyka wink
    • jane_ Re: ambitniej. 16.04.09, 20:32
      niekomercyjne zespoły są promowane. tyle, że potem trudno mówić o niekomercyjności. poza tym trudno w dzisiejszych czasach określać tymi etykietkami, bo z dnia na dzień największy underground może przejść do mainstreamu. ;q
      i wiem, że ambitny i dobry to pojęcia względne - dlatego nie określiłam tutaj jednego gatunku, dałam każdemu wolną rękę, żeby sam mógł zadecydować i podzielić się tym, co według niego jest najlepsze.

      a napisałam o muzyce, bo to mnie zajmuje, tym się interesuje i na tym się znam, wiążę z tym przyszłość. bo wątpię, że zostanę hodowcą byków i będę je dostarczać na zawody pbr ;p
    • explosive Re: ambitniej. 16.04.09, 20:57
      ok nie o muzyce. ale watypie zeby znalazlo sie na tym forum wiele osob chcacych rozmawiac o inych dziedzinach
      sztuki.zawsze mozna o tym pogadac ja bardzo chetnie.tongue_out
      ale muzyka jest chyba dla wszystkich oczywista i kazdy ja na swoj sposob kocha.
      • nygus_95 Re: ambitniej. 18.04.09, 15:29
        explosive napisał(a):

        > ok nie o muzyce. ale watypie zeby znalazlo sie na tym forum wiele osob chcacych
        > rozmawiac o inych dziedzinach
        > sztuki.
        właśnie, a szkoda indifferent to ja założę wątek o malarstwie, o! idę zakładać wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka