Dodaj do ulubionych

inaczej po

02.02.15, 19:33
Czołem. Tak z ciekawości. Jest wśród was ktoś kto nie dogadał się po rozwodzie przez długi czas z ex? U mnie mija 1,5 roku i mam zerową komunikację z ex. Właściwie wykształciła się dziwna sytuacja komunikowania się przez 11 letnią córkę. Wiem, że to chore. Jak chcę o coś zapytać - pytam córkę - bo jak smsuje czy emailuje czy nawet telefonuję - zero kontaktu....zastanawiam się czy to normalne czy jakiś dziwoląg znów mi się przydarzył.
Obserwuj wątek
    • altz Re: inaczej po 02.02.15, 19:39
      Zdarza się czasami. Masz wielkie szczęście, że nie nastawia córki negatywnie do Ciebie i nie wciska kitów. Szkoda tylko, że dziecko musi się opiekować matką, a nie odwrotnie.
      • nieodnowa Re: inaczej po 02.02.15, 20:21
        no dokladnie, biedna malasad nie pozwalaj na to, nie wzmacniaj tej sytuacji, nie komunikuj przez mala, to bedzie musiala inaczej.
        ja niedogadana w sprawie podzialu. moglabym byc dogadana gdybym odpuscila duzo wiecej, niz odpuscilam, ale juz zwyczajnie wiecej nie moge, bo nie bedzie na jedzenie. w sprawie dziecka w miare ok, ale zrobilam wielki wysilek w kierunku zaakceptowania, ze bylego nowa rodzina to srodowisko mojego dziecka. a on zrobil wysilek, ze mam rodzine daleko, wiec zdarza sie, ze musi potesknic za corka a corka za nim, kiedy wyjedziemy na tydzien lub dluzej.
    • koronka2012 Re: inaczej po 02.02.15, 20:28
      A właściwie - po co ci komunikacja z eks?

      W jakimś momencie (chyba ciut później, fakt) wylogowałam się całkowicie z kontaktów z eks, bo do niczego nie były mi potrzebne. Dziecko ustalało sobie z ojcem terminy kontaktów i po prostu mówiło kiedy i jak, nie widziałam potrzeby w tym partycypować. Nie mieliśmy złych relacji, po prostu moim zdaniem nie było żadnych kwestii, które wymagałyby rozmowy.
    • pajak30 Re: inaczej po 02.02.15, 20:39
      nie rozumiem co takiego istotnego chcesz z ex omawiac? masz 11 letnie dziecko ustalasz co trzeba z dzieckiem i tyle, a moze zastanow sie dlaczego ex nie zyczy sobie kontaktow z toba, ja przy kazdym najmniejszym kontakcie z exem mam scisk zoladka wiec ograniczylam je do minimum i tylko esem lub mailem
      • zbych_77 Re: inaczej po 03.02.15, 06:41
        Wydawało mi się, że przy takim małym dziecku komunikacja powinna byc między rodzicami ale widzę, że chyba w praktyce większość ma podobnie...
        • pajak30 Re: inaczej po 03.02.15, 11:01
          ale to nie jest regula, nie ktorzy dogaduja sie normalnie nawet kawke ze soba pija...
          wszystko zalezy od ludzi, od powodow rozstania, od ludzi ktorzy maja na nas wplyw itd.
          twoje dziecko wcale nie jest takie male i chyba samo moze decydowac kiedy i jak chce z toba spedzac swoj czas, a exia moze dziecko wspierac albo ignoraowac ta sytuacje, moze tez zle nastawiac dziecko, ale z twojej wypowiedzi to nie wynika...
    • gustavo.fring Re: inaczej po 03.02.15, 09:46
      Ja mam normalną.

      Mamy 13-letnią córkę, opiekę naprzemienną, rozmawiamy normalnie jak znajomi, nikt nie wykłuca się o to kto wydał 50 zł za dużo na córkę ani nie robi podobnych akcji.

      ps. Tak, mieszkamy w Polsce.

      ps2. Tak, istniejemy na prawdę.
      • pajak30 Re: inaczej po 03.02.15, 11:03
        gustavo, ja wierze, ze tak jest to, ze ja nie moge z roznych powodow pozwolic sobie na kontakty z ex to nie znaczy, ze wszyscy tak maja
    • zm1234 Re: inaczej po 03.02.15, 11:12
      Widzisz u mnie świeża sprawa, minęło kilka miesięcy i komunikacja średnia. Wydawało mi się że to mija i jest lepiej. Twój przykład tego nie potwierdza. U mnie jest chyba za dużo negatywnych emocji i to działa w obie strony. Ale i tak mam w zamyśle zamiar ograniczyć kontakt tylko do minimum więc może to lepiej. W kwestii Dzieci bez wywodów krótko i na temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka