Dodaj do ulubionych

dni jelcza-laskowic

12.03.13, 11:36
Ray Wilson w laskowicach?? Na dni Jelcza-Laskowic!! No to znowu podatki w górę!! Trzeba zapłacić za tę "ucztę"!
Obserwuj wątek
    • dorkasz1 Re: dni jelcza-laskowic 12.03.13, 12:13
      Na przyszły rok proponuję zaprosić zespół 'Wrzosy' z Dźwierzut. Taniej będzie na pewno smile
      • norbert1253 Re: dni jelcza-laskowic 12.03.13, 20:08
        Jestem za „Wrzosami”. W bieżącym roku na działalność MGCK przeznaczono w budrzecie1 milin złoty a na budowę dróg gminnych 3 miliony. Reasumując władze stawiają na igrzyska.
        • koch-111 Re: dni jelcza-laskowic 12.03.13, 22:30
          a pewnie. Tylko kolego nie jesteś sam i na szczęście są ludzie którym do szczęśliwego życia trzeba również i rozrywki i kultury!
          • norbert1253 Re: dni jelcza-laskowic 13.03.13, 09:24
            Dni Jelcz-Laskowic rozrywką może i są ale nie posądzajmy tej imprezy o to, że ma coś wspólnego z kulturą. Osobiście jestem za wydatkami na kulturę tylko proporcje tych wydatków do wydatków inwestycyjnych muszą być bardziej sensowne. Dodatkowo imprezy mają promować naszą gminę. O jakiej promocji jednak można mówić jeżeli są to bardzo pospolity festyn jakich odbywa się w okolicy setki. Czasami uda się zaprosić jakąś przyblakłą gwiazdę za wielkie pieniądze i to wszystko. To nie jest promocja to jest tylko rozrzutne wydawanie publicznych pieniędzy. Miarą efektywności promocyjnej jest zainteresowanie mediów krajowych (o zagranicznych nawet nie marzę). Niestety dysponując taką kreatywnością MGCK nie ukaże się relacja w TVP bo jest to pospolite i sztampowe. Oponenci zarzucą mi że była przecież Melodrama, Antygona w Nowym Jorku czy Krzyżacy. To prawda ale żaden z tych projektów nie wyszedł poza nasz wiejski grajdołek. W mediach przeszło to bez echa. Niestety w tej dziedzinie wygrywają ci, którzy mają dobry pomysł. Najlepszy przykładem jest Lubomierz. Miasteczko nieco większe od Miłoszyc a potrafiło się świetnie wypromować. Wystarczyło tylko kilka nakręconych tam scen słynne komedii aby pochwycić temat. Tego typu rozpoznawalnych Imprez w Polsce jest dużo. Są Dni Chleba w Jaworze, Dni Karpia w Miliczu, Piknik Country w Mrągowie, Festiwal Kultury Romskiej w Glinojecku i wiele, wiele innych. Sama nazwa Dni Jelcza-Laskowic świadczy o wybitnym braku kreatywności jej organizatorów. Z takim podejściem nigdy nie staniemy się rozpoznawalni w kraju.
          • 3plastek3 Re: dni jelcza-laskowic 13.03.13, 09:48
            Koncert rockowy to jest to co koch111 najbardziej potrzebuje.Posłucha muzyki,zje zwyczajną z grilla ,popije piwka z plastiku i rozradowany rozglądajac się powie ALE KULTURA.
            • dorkasz1 Re: dni jelcza-laskowic 13.03.13, 11:46
              A gdybyście tak powstrzymali się od wzajemnego oceniania się? Dałoby się? Każdy lubi co innego i co w tym złego? Ja nie lubię takich imprez, ale jestem jak najdalsza od wyśmiewania kogoś dlatego, że mu się to podoba i to lubi. Nie robi mi tym krzywdy, więc o co chodzi?
              A co do zorganizowania w naszym mieście czegoś "wyjątkowego"... Miasta, które coś takiego mają cechuje duża świadomość dążenia do realizacji wspólnego celu. Ludzie nie wyśmiewają się z siebie nawzajem z tego powodu, że ktoś coś robi dla większej grupy. Co więcej, chętnie przyłączają się do działania. Czy tak jest u nas? W lipcu będzie znów Święto Kwiatów. Czy ktoś ma zamiar w nim uczestniczyć? Czy gdybym na przykład we wrześniu chciała zrobić wystawę plonów warzyw, takie na przykład Święto Pomidora, znaleźliby się chętni? Czy tylko prześmiewcy? Mój mail dorkasz1@gazeta.pl czekam na zgłoszenia. Sama nie zrobię nic, ale jeśli znajdą się chętni, to czemu nie? Jeśli więc ktoś chciałby uczestniczyć w wystawie warzyw, a nie ma nasion pomidorów, chętnie się podzielę, mam trochę nadwyżek.
              • norbert1253 Re: dni jelcza-laskowic 14.03.13, 09:39
                Pomysły Twoje są świetne tylko nie liczyłbym na pomoc MGCK. Pan dyr. D…. niezmiernie zaangażowany jest w promocję własnej osoby i palcem nie tknie imprezy której Ty byłabyś organizatorem chyba że poproszono by go o przecięcie jakiejś wstęgi lub dałby się obdarować wiązanką kwiatów w blasku fleszy za szczególny wkład i zaangażowanie. Organizacja imprez, o których piszesz, dla MGCK jest wyjątkowo niewdzięczna. Jego pracownicy musieli by się osobiści zaangażować w to przedsięwzięcie. Trzeba by było szukać wystawców, przygotować stoiska, poszukać twórców ludowych itp. Przecież dużo łatwiej zlecić jednej z agencji organizację koncertu i wszystko. Oni się całością zajmą. Ponegocjują z wykonawcą, wynajmą scenę i ochronę, doliczą swoją prowizję i wystawią jedną zbiorczą fakturę. Z tego co pamiętam zeszłoroczna impreza kosztowała 130 tys. zł. W tym roku z takim nazwiskiem jak Ray Wilson trzeba będzie przeznaczyć co najmniej 150 tys. zł. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że do tych liczb jest niezmiernie trudno się „dokopać” są dobrze chronione przed pospólstwem.
                • dorkasz1 Re: dni jelcza-laskowic 14.03.13, 10:18
                  No i tutaj Cię chyba zaskoczę smile Z pomysłem zorganizowania wystawy warzyw, głównie pomidorów, noszę się od jakichś 2 lat. Dyrektor MGCK jakiś czas temu sam do mnie zadzwonił i zaproponował pomoc. Nie precyzowaliśmy, ani on, ani ja, na czym ta pomoc miałaby polegać, ale deklaracja była. Z powodów, głównie rodzinnych mój pomysł na razie zalega w strefie planów, ale jeśli wszystko jakoś wyjdzie na prostą i wrócę do zamiaru realizacji, to nie omieszkam się do pana Ł. zwrócić i przypomnieć. Co prawda podpadłam mu ostatnio moimi pytaniami i wątpliwościami dotyczącymi hali, ale mam nadzieję, że mimo wszystko nie odmówi mi pomocy w razie czego. A jak będzie? Czas pokaże. Póki co, nie zgłosił się żaden potencjalny chętny, aby pokazać swoje pomidory lub inne warzywa czy też kwiaty. Dlatego największego problemu upatruję nie w pomocy z zewnątrz, tylko w chęci zaangażowania się ludzi, potencjalnych wystawców. Poświęcenia własnego czasu, pochwalenia się swoimi plonami. Nie musiałoby nawet być tak, żeby ogrodnicy stali przy swoich plonach, choć byłoby miło, ale przecież można zamieścić tabliczki, że ten pomidor został wyhodowany przez..., a te kwiaty przez... mimo wszystko czekam na maile.
                  • norbert1253 Re: dni jelcza-laskowic 14.03.13, 12:32
                    W luźnych rozmowach z panem Ł. jest wszystko w porządku. Problemy się pojawią jak już przejdzie się do konkretów i wtedy już tworzą się problemy. Proponuję porozmawiać z organizatorami okolicznych festynów wiejskich w Biskupicach, Dębinie, Dziuplinie, Kopalinie, Miłoszycach czy Nowym Dworze oni mogą na ten temat sporo powiedzieć. Nie piszę tego po to żeby Cię zniechęcić, bo pomysł jest świetny, ale po to żebyś angażując się zachowała daleko idącą ostrożność. Wszelkie ustalenia z panem Ł. Najlepiej spisywać na piśmie bo można się później mocno zdziwić.
                    Piszesz, że nie zgłosił się żaden potencjalny wystawca no bo skąd miałby wiedzieć o takim projekcie. W naszej gminie odbywa się to w ten sposób, że daje się ogłoszenie do gazety i się czeka. Władza nie zniży się do tego żeby obdzwonić zarządy ogródków działkowych, sołtysów itp. Tam można by znaleźć osoby, które mogłyby pokazać swoje plony i je zachęcić do tego. Władza dała ogłoszenie i władza czeka a obywatela obowiązkiem jest przyjść do władzy. Generalnie władza w naszej gminie wie lepiej co obywatelowi jest potrzebne. Wie lepiej i nie musi się go pytać. Jak sobie wymyśli, że wybuduje skocznię narciarską w Jelczu-Laskowicach to sobie wybuduje i obywatelowi nic do tego. Obywatel ma sumienni płacić podatki. Mój sarkazm wynika z kuriozalnych projektów realizowanych u nas, których zwieńczeniem jest hala sportowa z widownią na 900 miejsc.
                    • dorkasz1 Re: dni jelcza-laskowic 15.03.13, 09:12
                      Norbert, dziękuję za odpowiedź smile Dopiero po wyborach w 2010 roku zorientowałam się (pewnie i tak jeszcze nie do końca) ile na naszym terenie jest przeróżnych powiązań rodzinno-biznesowych. Dla osoby z zewnątrz (takiej jak ja) jest to wiedza tajemna, której raczej nie mam szansy zgłębić. Efekt tych spostrzeżeń jest taki, że tak do końca nie ufam nikomu. I mimo, że nie zdarza mi się to nadmiernie często wink, ale w tym przypadku przyznaję rację mojej Mamie, która mówi "nie wierz nikomu - nikt cię nie oszuka".
                      Pisząc o tym, że nie zgłosił się żaden chętny wystawca, miałam na myśli maila do mnie. Bo projekt jako taki dopiero się tworzy smile No i nie jest to projekt żadnej władzy, tylko jak najbardziej mój osobisty, choć życzyłabym sobie, aby przestał być tak bardzo osobisty i żeby jednak komuś się chciało być w tym razem ze mną smile Stąd, nie było, bo nie mogło być żadnego ogłoszenia do gazety. A ogródki działkowe i sołtysów pewnie obdzwonię sama, dziękuję za pomysł. I to jest właśnie to o czym wielokrotnie mówię i co znalazło się również w moim gazetowym liście do Burmistrza. A mianowicie to, że z ludźmi warto rozmawiać, bo zawsze można się dowiedzieć czegoś ciekawego albo usłyszeć jakiś fajny pomysł. Dziękuję pozdrawiam.
                      • norbert1253 Re: dni jelcza-laskowic 15.03.13, 10:29
                        Witam Pani Doroto,
                        Osobiste, indywidualne projekty nie są u nas mile widziane i nie liczyłbym na szczególną pomoc. Sytuacja się zmieni gdy będąc głównym organizatorem ustawi się Pani w drugim rzędzie a na pierwszym planie będzie duże logo MGCK i pan Ł. Tak jak pisałem indywidualne projekty traktowane są jak zło konieczne. Lokalni inicjatorzy działań szwendają się tylko po urzędzie ciągle o coś prosząc i żebrząc. Co najgorsze robią to za darmo nie pobierając żadnego wynagrodzenia. Zaangażowaniem lokalnych społeczników organizują imprezy, których budżet wynosi 3-4 tysiące. Jak to się mówi „psują rynek”. Biegają po sponsorach, biorą urlopy na ten czas i większość prac wykonują sami. I to jest właśnie złe bo ludzie się integrują i są gotowi do podejmowania wspólnych działań. Zjednoczeni mogą nawet postawić się rządzącym. A po co to władzy? Przecież ona dobrze wie co obywatelowi jest potrzebne. Społeczeństwo obywatelskie jest niewygodne w rządzeniu i trzeba wszystko robić aby takim nie było.
                        • dorkasz1 Re: dni jelcza-laskowic 15.03.13, 11:41
                          Formę Pani możemy pominąć. Wiele młodszych ode mnie osób mówi do mnie po imieniu, nie mam z tym problemu. Uważam, że szacunek wyraża się w całkiem inny sposób smile Dlatego doceniam, ale ta forma nie jest konieczna smile
                          Powiem Ci, że nie mam problemu z tym, aby logo MGCK było duże, a ja w drugim, a nawet ostatnim rzędzie. Zorganizowanie takiej wystawy zaspokoiłoby moją, całkowicie egoistyczną potrzebę, jej stworzenia. Masz rację, takie imprezy integrują ludzi. Bo ta integracja tworzy się już momencie organizacji. Imprezy zorganizowane, na które się tylko przychodzi, a później można sobie ponarzekać i poopowiadać co było nie tak, to żadna forma integracji społecznej. No i chyba niestety masz również rację, że dla naszej lokalnej władzy społeczeństwo obywatelskie jest niewygodne.
                          • norbert1253 Re: dni jelcza-laskowic 15.03.13, 12:19
                            Ta „Pani” to została mi jeszcze z czasów sanacji smile. Też nie maiłbym problemów z tym że by stać nawet w ostatnim rzędzie. Trudno jednak patrzeć na ewidentny partykularyzm. Człowiek głupio się czuje kiedy widzi, że jest narzędziem promocyjnym osoby pana ŁD. Tak niestety jest. Potwierdzi Ci to większość osób udzielających się społecznie. No cóż zbliżają się kolejne wybory i trzeba coś ugrać dla siebie.
                  • pimpam3 Re: dni jelcza-laskowic 14.03.13, 22:58
                    A może większe zainteresowanie miałby Dzień Buraka? wink
            • koch-111 Re: dni jelcza-laskowic 13.03.13, 14:10
              Nie oceniaj mnie pod tym kątem bo mnie nie znasz. Nie mam zamiaru się też wdawać w zbędą polemikę. Jedno wiem na pewno. Gdzie dwóch polaków tam trzy zdania i jeśli zaczniemy dyskutować co kto chce, lub może lepiej, co sobie życzy to nigdy nie dojdziemy do konsensusu. Uważam tylko, że trzeba organizować również koncerty a jeden w roku to chyba nie jest za dużo. Powinno się część środków przeznaczyć na inne formy kultury oraz rozrywki. Nie jestem fanem MGCK ale po to cholera zostało powołane aby "coś" organizować!
              • 3plastek3 Re: dni jelcza-laskowic 14.03.13, 08:37
                Strasznie pana przepraszam ale chodzi o igrzyska gdy chleba brak.Czy nie ma innych potrzeb niż słuchanie sławnych (drogich) koncertów?
        • koch-111 Re: dni jelcza-laskowic 12.03.13, 22:32
          Po "budrzecie" widzę, iż Tobie tego nie trzeba smile
    • przebudzonyx Re: dni jelcza-laskowic 13.03.13, 00:11
      W podatkach to zabulisz za nową halę sportową a potem za jej utrzymanie - to dopiero będą koszty !
    • kat_jakub Re: dni jelcza-laskowic 15.03.13, 11:46
      Fakt zbliżają się dni Jelcza-Laskowic, impreza mniej, lub bardziej udana, ale już na stałe wpisana w kalendarz gminny. Wydawać by się mogło, że weekend majowy to najlepszy termin, a jednak często przegrywa z wyjazdami, komunią, i sezonem grillowym.
      Termin takiej imprezy jest bardzo istotny. Mieliśmy kiedyś u nas cykliczne Dni Holandii zi liczącym się kryterium kolarskim i wystawą kwiatów, ale cóż późna jesień, ziąb i deszcz, skutecznie zniechęciły do kontynuacji.
      Koledzy i koleżanki podsunęli kilka ciekawych pomysłów, więc korzystając z ich propozycji podsunę swoją.
      Zmienić termin i nazwę imprezy. Moim zdaniem najlepszą porą byłby koniec wakacji, świetny termin na pochwalenie się dorobkiem działkowym, ogrodowym. Każda wioska mogłaby przygotować własne stoisko prezentujące wszelaki dorobek. Turniej sportowy miejscowości, zawody strażackie, wszystkie propozycje otwarte.
      W imprezę wpleść cokolwiek co mogłoby wypromować imprezę na zewnątrz. Może rajd terenowy ( pamiętacie Rajdy Jelcza) regaty na byle czym po stawie, bieg na orientację itp. Zainteresować tym media, zrobić z tego polską imprezę cykliczną o jakiejś tam randze i sukces murowany.
      Ktoś kto przyjedzie na rajd też chętnie skosztuje pomidorów Doroty, a wieczorem obejrzy koncert, czy kabaret.
      Impreza musi być ciekawa, ba z całym szacunkiem jeśli jedyną atrakcją będzie drogie piwo, szkoła tańca i Świtezianki, to zawsze przegra z kiełbasą i tańszym piwem z Biedronki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka