petit7
02.09.05, 18:24
Desperacja popleczników zdegradowanego sięga zenitu.
Dziś wieczorem spacerowałem po naszym deptaku i ul. Bożka i co widzę plakaty
p. Godlewskiej pomazane mazakiem lub porozdzierane. (Info o naszym forum też
już nie ma).
Jak rozumiem to forma walki politycznej, bardzo charakterystyczna dla tej
wąskiej grupy oddanych dla byłego.
Chyba już wiedzą, że mają niewielkie szanse na wygraną.
Za to w wielu sklepach i zakładach usługowych (nie tylko wynajętych od GSu)
widziałem reklamówki wyborcze pani Godlewskiej.