zbyleon
06.10.08, 15:01
Tak pisano:
Wpływ krachu nowojorskiego na giełdę polską może być niewielki, ze
względu na luźny związek zachodzący między giełdami polskimi i
giełdami zagranicznymi. (...) Najniższy punkt depresji pieniężnej
mamy już za sobą i wstępujemy powoli w okres poprawy".
Jeszcze większym optymizmem tchnęły komentarze "Gazety
Polskiej": "Idzie osłabienie ruchu inwestycyjnego w Ameryce, a zatem
znów zbliża się okres, kiedy Ameryka będzie mogła rozpocząć
lokowanie w Europie nadwyżek swej kapitalizacji. Wznowienie napływu
kapitałów amerykańskich do Europy byłoby z kolei punktem zwrotnym
naszej koniunktury".
całość, patrz :
wyborcza.pl/1,76498,5766696,Przyszla_dzuma_z_Ameryki.html
inne:
www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=30079&Strona=3
wyborcza.pl/1,82244,5772724,Niemiecki_rzad_ratuje_Hypo_Real_Estate__bo_jest__za.html
gielda.wp.pl/POD,3,a,1,b,1,c,11,index.html?P%5Bnumer%5D=10431717&P%5Bobr%5D=kd&ticaid=16bc6
www.dziennik.pl/gospodarka/article247511/Ekonomisci_Mamy_juz_swiatowy_krach.html
Czy doczekamy:
„Poszukuję jakiejkolwiek pracy, przy której mógłbym zarobić chociaż
100 złotych miesięcznie - nadaję się na biuralistę, magazyniera,
wojażera z branży cukierniczej, robotnika, co kto chce, byle tylko
coś zarobić."