Dodaj do ulubionych

Szamil Basajew szachidem...

22.07.06, 11:56
A więc stało się to co musiało się w końcu stać. To czego należało się spodziewać, a jednak gdy wydarzyło się, było szokiem. Dnia 10 lipca 2006 w pobliżu wsi Ekażewo w Inguszetii Szamil Basajew stał się szachidem.
Wg. rosyjskiego SFB Basajew zginął podczas ich akcji, wg. strony czeczeńskiej w wybuchu ciężarówki przewożącej materiały wybuchowe.
Brakuje mi słów, aby wyrazić cokolwiek, zginął przwdziwy wojownik, posłużę się wiec cytatem:

„Śmierć zawsze jest o krok”.
Każdy, kto zakosztował smaku wojny, dobrze wie: śmierć zawsze jest o krok, na wyciągnięcie ręki, dzieli ją od ciebie jedna chwila, krótka jak lot kuli. Szamil Basajew może jutro zginąć; nawet kiedy piszę te słowa nie mam pewności, czy aby nie spotkał już tej swojej najwierniejszej towarzyszki broni – śmierci. Szamil jest śmiertelny jak każdy żołnierz i jak każdy z nas, ludzi. To jest taki sam jak ty człowiek z krwi i kości, którego życie może przerwać okruch żelaza, ledwo wyczuwalny w palcach. Właściwie można by powiedzieć, że dla wojny trwającej w Czeczenii jego życie bądź śmierć nie ma większego znaczenia, podobnie jak nie wpływa na jej przebieg los każdego innego mudżahedina. Ani śmierć Szamila nie spowoduje zakończenia tej wojny, ani też jego dalsze życie, choćby było bez reszty wypełnione robotami strzelniczymi, nie przechyli szali zwycięstwa. W tej wojnie walczy o swoją wolność i godność naród. Tysiące takich jak Szamil, którzy wystawiają się każdego dnia na kule i śmierć. Obok tych, co wzięli broń do ręki, stoją inni, którzy wspierają zbrojnych, karmiąc ich, chroniąc, lecząc z ran. Cały naród, bo nie można tu liczyć tych, którzy narodem być przestali przyjmując na siebie jarzmo rosyjskich niewolników. Walczą o naszą wolność. ,,Myślisz, że mi potrzebna jest wolność? – zapytał mnie kiedyś jeden z żołnierzy Szamila. – Nie, wolność potrzebna jest tobie, jemu, nam wszystkim! Moja wolność bez twojej nie jest nic warta”. Szamil nie trzymał w dłoniach dwu karabinów naraz, tylko jeden, nie nosił więcej amunicji niż przeciętny żołnierz ani nie wykazywał w boju więcej odwagi, niż każdy z jego towarzyszy pasujących się ze śmiercią. Tak samo jak oni patrzył przez celownik swej broni, przyciskając chłodną kolbę do policzka, i nie zabijał wrogów sprawniej ani więcej niż inni. Wcale nie potrafił lepiej od innych przemykać między kulami i tnącym powietrze żelastwem, o czym już tyle razy sam się przekonał. Ale nawet jeśli realnie ocenić znaczenie każdego pojedynczego żołnierskiego losu dla wyniku całej wojny i uznać, że nigdy nie jest on decydujący, to sam fakt istnienia kogoś takiego jak Szamil był i pozostanie dla czeczeńskich bojowników natchnieniem i obietnicą zwycięstwa. I takim będzie Szamil dla następnych pokoleń Czeczeńców, jeśli znowu przyjdzie im walczyć i umierać za ojczyznę. Jest natchnieniem. Jest symbolem żołnierskiej sławy, jakby właśnie w jego osobie ziszczała się przepowiednia dana w Koranie wojownikom Allaha: „A kto wędruje na drodze Boga, ten znajdzie na ziemi liczne miejsca schronienia, i rozległe” (4:100). To właśnie Czeczenia stoi dzisiaj na straży cywilizacji wolności, za nią samotnie przelewa krew. Każdy, kto twierdzi że jest inaczej, kto nie nazywa po imieniu poczętej w piekle potęgi miażdżącej Kaukaz, kłamie! Walczy garstka najdzielniejszych, ale ci wszyscy, którym zabrakło śmiałości aby porwać za broń, spoglądają dzięki nim z ulgą w stronę gór: dzięki Bogu, że się odważyli! Nawet ci, którzy upadli tak nisko, że zaprzedali się odwiecznemu wrogowi, w głębi duszy dumni są ze swych przeciwników: tamci godnie noszą imię Czeczeńca, tak dumnie i wysoko, jak nisko upadli zdrajcy. (...) To, co w 1944 roku zrobił Stalin, było niczym w porównaniu ze zbrodnią Jelcyna i Putina, dokonywaną dzisiaj na Czeczeńcach. Stalin nie wymordował ogniem artylerii i bombami kulkowymi dwustu tysięcy ludzi. Nie wprasował Groznego w ziemię, jak Hitler naszą Warszawę. Jest jeszcze jedna różnica między tym, co robił Stalin, a wyczynami Putina: wtedy świat nie wiedział o kaukaskiej tragedii. Dzisiaj – cały świat patrzy na ludobójstwo i udaje, że nie rozumie. Nikt dzisiaj nie ma prawa powiedzieć, że nie wiedział. Wszyscy wiecie, że w Czeczenii Rosjanie mordują naród. Wszyscy wiecie – a ja to słyszałem w grudniu 2003 roku na międzynarodowej konferencji w Antwerpii, gdzie w prezydium zasiadał członek Europarlamentu Bart Staes – że każdego miesiąca w Czeczenii przepada bez wieści sto kilkadziesiąt osób, wyciąganych nocą z domów przez zamaskowanych bandytów w rosyjskich mundurach. Żaden z tych ludzi już nigdy nie powraca. Wszyscy wiecie, że na terytoriach rosyjskich baz wojskowych i obozów filtracyjnych mnożą się masowe groby torturowanych i mordowanych ludzi. Każdy z was, wszyscy, jesteście winni tego, że Rosja otrzymała waszą milczącą zgodę na zbrodnię. Każdy z was! To nieprawda, to naiwne złudzenie, że kiedy Rosja zrobi już porządek w Czeczenii i ucichnie tam rzeź, o której świat nie chce słyszeć, wszystko wróci do normy, znów będziemy budować demokrację i nowy, lepszy świat. Wasz obłudny kompromis z sumieniem oznacza, że cywilizacja ery kosmicznej stoi na przegniłym fundamencie. To dzięki takim jak wy nowym porządkiem świata będzie demokratyczny totalitaryzm, najwyższa forma zniewolenia. Ponumerują was i zakolczykują niczym hodowlane bydło. Na nic więcej nie zasługujecie. I nadejdzie czas, kiedy Czeczenia będzie tym miejscem na Ziemi, gdzie wolność znajdzie swoją ostatnią ostoję. Niepozorny kraj u podnóża Kaukazu, z jego Szamilem – żywym czy martwym w czeczeńskim pałacu swobody, pod sklepieniem liści bukowego lasu.

Mirosław Kuleba (z przygotowywanej do druku książki „Szamil Basajew. Rycerski etos a powinność żołnierska”wink.


Można bardzo różnie oceniać działaloność czeczeńskich bojowinków. Można uważać ich za terrorystów, morderców, zło wcielone... Ja jestem z nich dumny, tak jak dumny byłem z polski walczącej. Sława prawdziwym bojownikom wolności i wiary! Sława Szamilowi, największemu z wielkich! Jesteś nieśmiertelny Wilku! Sława Doku Umarowi, obecnemu prezydentowi Iczkerii, obyś prowadził dzielnie i odważnie! Nie ma szans na zwycięstwo, wszsytko stracone, tylko prawdziwe wilki wciąż trwają. Rosja jeszcze klęknie, wierzę w to, tak jak i wy wierzycie. Jeszcze zatańczymy razem taniec zwycięstwa... Allachu Akbar!
Obserwuj wątek
    • heymdall Re: Szamil Basajew szachidem... 22.07.06, 13:29
      iamthem napisał:
      > Można bardzo różnie oceniać działaloność czeczeńskich bojowinków. Można uważać
      > ich za terrorystów, morderców, zło wcielone... Ja jestem z nich dumny, tak jak
      > dumny byłem z polski walczącej. Sława prawdziwym bojownikom wolności i wiary! S
      > ława Szamilowi, największemu z wielkich! Jesteś nieśmiertelny Wilku! Sława Doku
      > Umarowi, obecnemu prezydentowi Iczkerii, obyś prowadził dzielnie i odważnie! N
      > ie ma szans na zwycięstwo, wszsytko stracone, tylko prawdziwe wilki wciąż trwaj
      > ą. Rosja jeszcze klęknie, wierzę w to, tak jak i wy wierzycie. Jeszcze zatańczy
      > my razem taniec zwycięstwa... Allachu Akbar!

      ..ten tego.. upały szkodzą ??? Szamil Basajew (oby smażył się w piekle) zabił
      dzieci (według prawa Szari'a są nietykalne do wieku ok. 7 lat) .. tylko tyle ..
      ty cytujesz kogoś, czy tak sam z własnej głupoty ???
    • iamthem Re: Szamil Basajew szachidem... 22.07.06, 17:39
      Wiedziałem iż Ciebie przyciągnie to na starciebig_grin
      No cóż, powiem tak, Biesłan w Czeczeni dzieje się codziennie. Ile tam dzieci zginęło?
      Cytat jak najbardziej prawdziwy, Szamil Basajew nie brał sam udziału w ataku na Biesłan, także żadnych dzieci własnoręcznie nie zabił, komu upał szkodzi? Wziął na siebie odpowiedzialność, tylko tyle. Jeśli Rosja stosuje formy wojny totalnej, każda próba choć zwrócenia na siebie uwagi i walki, jest godna. Cóż robiłbyś innego będąc czeczeńcem?
      Jesteś agresywny, ciekawe czy jakby ruscy równali nam stolicę z ziemią to czy walczyłbyś w pierwszym szeregu, czy szczekałbyś gdzieś z daleka?
      • 2uboot2 Re: Szamil Basajew szachidem... 22.07.06, 19:39
        Ciekawi mnie czy do któregokolwiek z panów za jakiś czas nia zapukają do drzwi
        smutni panowie w ciemnych garniturach ze spokojnym, akcentowanym, acz
        nieznoszącym sprzeciwu zaproszeniem , na dłuższe rozmowy w zadymionych pokojach
        szarych nie rzucających się w oczy gmachów.
        W dzisiejszych czasach wychylanie się w cyberprzeszczeni z sympatiami
        probasajewskimi czy znajomością kultury islamu raczej nie pozostaje bez echa.
        • makler4 Re: Szamil Basajew szachidem... 23.07.06, 16:24
          Nie bedę się wypowiadał na temat Basajewa i jemu podobnych.
          Znajomośc kultury islamu bardzo się przydaje w kraju mocno chrześcijańskim.
          Islam na wielu płaszczyznach góruje nad chrześcijaństwem, a jego wyznawcy wbrew
          temu co się powszechnie uważa mają szacunek dla pozostałych dwóch głównych
          religii tego świata.
          • heymdall Re: Szamil Basajew szachidem... 24.07.06, 05:43
            .. masz rację .. nie wypowiadaj się, bo:
            nie masz pojęcia o posunięciach rządów państw z przewaga Islamu wobec chrześcijan, o mordowaniu konwertytów w obrębie własnych rodzin, o prześladowaniach mniejszości chrześcijańskich .. nie słyszałem, żeby jakiś chrześcijanin zabił swoje dziecko, które preszło na Islam .. krótko mówiąc: naczytałeś się frazesów ..
          • heymdall Re: Szamil Basajew szachidem... 24.07.06, 05:57
            .. wybacz, ale w negowaniu Zachodu zapędzileś się na teren o którym nie masz zielonego pojęcia, jak widzę. Brak wiedzy na ten temat (niestety kompletna ignorancja) nie przeszkadza Ci jednak w kategorycznym stwierdzeniu o większym szacunku do reszty religii ze strony Islamu, niż odwrotnie.Jakoś ostatnio w kościele nie słyszałem pochwały rozpieprzania się bombą w miejscu publicznym. Jakoś w państwach europejskich napady na mniejszości religijne lub ich miejsca kultu są ścigane z mocy prawa, podczas, gdy w krajach arabskich tłum spokojnie się temu przygląda. Podobnie bywa z publicznymi egzekucjami osób uznanych przez rodziny za "hańbiące dla nich" lub egzekucjami konwertytów w domowym zaciszu z błogosławieństwem rodzinki. Jeszcze coś może o tolerancji i szacunku Islamu wobec innych religii??
    • iamthem Re: Szamil Basajew szachidem... 15.10.06, 12:33
      Dyskusja jak zwykle zeszła na inny tor. Nie gloryfikuję tutaj islamu, fundamentalizmu itd. Nie o to chodzi. W tej wojnie walczy naród. O wolność swą. Islam jest siłą, która pozwala im przetrwać, która ich prowadzi.

      -> serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34176,138870.html Wywiad z Szamilem z 1999 roku w którym wyjaśnia kilka spraw dotyczących wiary.

      Abdullah Szamil Abu Idrys... ogrody są Twe...
      • heymdall Re: Szamil Basajew szachidem... 18.10.06, 11:25
        "Abdullah Szamil Abu Idrys... ogrody są Twe..."
        .. chyba według chciejstwa Twego lub najzagorzalszych fanatyków .. facet poważył się na nietykalne w Islamie życie dzieci .. może być gdzie indziej ..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka