06.12.10, 10:20
Córka (siedemnaście lat) ma napady dość dramatyczne, uogólnione z utratą przytomności, długie do 10 minut. Potem kompletny niedowład ok. pół godziny. Moim największym problemem jest strach o jej życie, że będzie sama (w domu lub odludnym mijescu) i nikt jej nie pomoże. Chodzi do liceum, czasem spotyka się z rówieśnikami, jeździ tramwajem na zajęcia taneczne. Gdy długo skądś nie wraca albo nie odbiera telefonu to jestem sparaliżowana z nerwów. Jak sobie z tym radzić? Macie jakieś pomysły, dobre argumenty?
Obserwuj wątek
    • 7alina Re: strach 09.08.12, 18:17
      Witaj
      ja mam córkę w wieku 16 lat dopiero wchodzie od 6 dni z lekami ,niewiem kiedy one zacznją dzialać ,ale problem mam ten sam jak zadbac o to żeby jej się nic nie stało bedąc w domu sama a nie sposob wynająć opiekunkę do 16 latki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka