Gość: komiwojażer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 20:07 Jeszcze nie zaczęły się studia, a ja już prawie codziennie jestem na fazie. To moje jedyne tak długie wakacje w życiu, nie ma co żałować... Ciekawe jak będzie na studiach Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ziemia.ognista Re: alkohol na studiach 17.09.09, 20:23 Urzekła mnie twoja historia. Odpowiedz Link Zgłoś
another_story Re: alkohol na studiach 17.09.09, 20:55 > To > moje jedyne tak długie wakacje w życiu Obyś miał rację. Odpowiedz Link Zgłoś
adziunia Re: alkohol na studiach 19.09.09, 17:28 another_story napisała: > > To > > moje jedyne tak długie wakacje w życiu > > Obyś miał rację. Na bezrobociu mogą być dłuższe ;] Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: alkohol na studiach 18.09.09, 09:26 Smutne,że musiałeś aż 19 lat czekać, żeby naprawdę zacząć pić;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zutka Re: alkohol na studiach IP: *.rybnik.vectranet.pl 18.09.09, 13:18 heh cos ty robil w gimnazjum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zal Re: alkohol na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 15:31 żal... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nvm Re: alkohol na studiach IP: *.244.146.80.ip.tnp.pl 20.09.09, 09:56 Właśnie, coś ty robił w gimnazjum? Zresztą, dziwie ci się chłopie, właśnie mija mi czwarty tydzien abstynencji, którą wprowadziłem z powodu tego, iż w październiku zaczne łoić wóde ze studentkami pierwszego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenka Re: Po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 11:32 Po co pijecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Po co? IP: 85.14.84.* 20.09.09, 14:34 Niektórzy zawsze jakoś ambitnie skomentują :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --- Re: Po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 18:33 Dlaczego się kolegi/koleżanki czepiasz, skoro prawdę pisze? Za "zalki" też pijemy:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Po co? IP: 85.14.84.* 21.09.09, 00:07 Czasem pije się i za brak zalki :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --- Re: Po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 19:16 Ale to już po, a ja myślałam o piciu przed, po na smutno ja akurat nie lubię:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenka Re: Po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 19:34 Rozumiem,że nie potrafisz dobrze bawić się bez alkoholu? Masz jakieś zahamowania , które alkohol niweluje? Odpowiedz Link Zgłoś
another_story Re: Po co? 20.09.09, 19:42 Lenka, czy Twój wymarzony zawód to stróż moralności? Alkohol jest produkowany przez ludzi dla ludzi. Niektórzy nie potrafią się dobrze bawić, nie pijąc. Inni nie bawią się dobrze, pijąc. Ale to dwa najbardziej skrajne przypadki, a między nimi mieści się milion innych opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenka Re: Po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 19:45 Kieruje mną nie troska o czyjąś moralność, lecz własna ciekawość:) Odpowiedz Link Zgłoś
another_story Re: Po co? 20.09.09, 19:49 To mi nie wygląda na ciekawość, bo zadajesz pytania, mając z góry określoną tezę. Ale niech Ci będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Po co? IP: 85.14.84.* 20.09.09, 22:04 A z czego to wnioskujesz? :P Jak napiszę, że lubię frytki,to wywnioskujesz, że nie potrafię się bawić bez frytek? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --- Re: Po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 19:24 Raczej, że będziesz/jesteś gruba;P Bo przecież jak wiadomo, każdy kto lubi frytki żre je na okrągło;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Po co? IP: 85.14.84.* 21.09.09, 20:23 Lubię frytki -> Żrę je na okrągło -> Jestem gruba -> mam zahamowania -> alkohol je niweluje -> nie potrafię się bawić bez alkoholu :P Tak też można :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --- Re: Po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 22:09 A ja myślałam, że to frytki pomagają Ci pokonać zahamowania, dlatego nie potrafisz się bez nich bawić. To jak to w końcu jest?;p Chyba, że masz oddzielne zahamowania dla frytek i oddzielne dla alkoholu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Po co? IP: 85.14.84.* 21.09.09, 22:28 No szczerze mówiąc, to mam jeszcze kilka oddzielnych... Poza tym alkohol zabija ponoć szare komórki, nie wiem, czy frytki też :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Po co? IP: 85.14.84.* 21.09.09, 22:32 Im mniej szarych komórek, tym mniej się myśli o swoich zahamowaniach :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --- Re: Po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 23:06 Wniosek z tego taki, że głupi nie piją:D Pozdrawiamy abstynentów!;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Po co? IP: 85.14.84.* 22.09.09, 00:28 Cóż - jakie przesłanki, taki wniosek :P Znaczy wniosek jest taki, że chyba lepiej pić, niż nie pić? Dobrze myślę? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Po co? IP: 85.14.84.* 22.09.09, 00:30 I dlaczego Lenka nic nie pisze? :P Czyżby poszła pić, by sprawdzić, czy jej się coś z liczbą szarych komórek stanie? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --- Re: Po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 00:41 Raczej dlatego, że jesteśmy towarzystwem poniżej jej poziomu. Straszne, chyba się potnę:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Po co? IP: 85.14.84.* 22.09.09, 00:49 Aż się boję jaki to poziom :P I co Lenka studiuje, ze logika stoi u niej na tak wysokim poziomie :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --- Re: Po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 00:57 Gość portalu: Kaja napisał(a): > Aż się boję jaki to poziom :P I słusznie > I co Lenka studiuje, ze logika stoi u niej na tak wysokim poziomie :P Nie co a gdzie raczej. Ja wolę nie wiedzieć, czasami lepiej żyć w nieświadomości;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Po co? IP: 85.14.84.* 22.09.09, 15:35 Ja również :P Ależ jesteśmy wredne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --- Re: Po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 19:20 Wydaje Ci się;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenka Re: Po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 22:20 Przepraszam, musiałam pożyć trochę w realu. Mi alkohol nie smakuje, no chyba ,że dobrze zmieszany. Ale to co się dzieje następnego dnia to już nie pasuje mi zupełnie. Mało nie zdechnę:( Stąd więc pytanie w imię czego miałabym się tak katować? Co jest tego warte? Integracja z grupą? Próba udowodnienia czegoś? No co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Po co? IP: 85.14.84.* 22.09.09, 22:31 W sensie masz słabą głowę? Nic się na to nie poradzi, znaczy można ćwiczyć :P Poza tym jak wypijesz przykładowo jedno, czy dwa piwa albo kieliszek wina, to chyba nic Ci się nie dzieje następnego dnia? Przecież nie trzeba pić od razu całej 0,7 :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Po co? IP: *.rybnik.vectranet.pl 22.09.09, 22:41 Przecież nie trzeba pić od razu > całej 0,7 :P NO lepiej z kims na spolke bo cala to chyba tylko desparaci i depresanci pija w samotnosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Po co? IP: *.rybnik.vectranet.pl 22.09.09, 22:39 > Mi alkohol nie smakuje, no chyba ,że dobrze zmieszany. Ale to co się dzieje > następnego dnia to już nie pasuje mi zupełnie. Mało nie zdechnę:( Stąd więc > pytanie w imię czego miałabym się tak katować? Ja nie iwem czy wiekszosc osob alkohol pije dla smaku, biorac pod uwage ze budzet studencki jest ograniczony :P a tanie alkohole sa wiadomo jakie..... Czytalam kiedys taka knige " I am Charlotte simmons" (polecam btw) i tam amerykanska studentka na Iszym roku odkrywa alkohol i ma nastepujace spostrzezenie " you're not drinking the taste, you're drinking the feeling" czy cos w tym stylu. Generalnie idea jest chyba taka zeby oderwac sie troche od rzeczywistosci, bo zycie jest jakie jest :P a delektuja sie to chyba burzuje wymyslatymi drogimi drinami pzdr! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --- Re: Po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 23:10 > > Mi alkohol nie smakuje(...) >Stąd więc pytanie w imię czego miałabym się tak katować? Nie pytałaś dlaczego Ty miałabyś pić, tylko po co pijemy. Jakbyś od początku dopuściła do siebie myśl, że komuś może smakować dlatego od czasu do czasu się napije, a nie zakładała z góry, że każdy, kto się czasem napije ma jakieś zahamowania, to wątek byłby o wiele krótszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Po co? IP: 85.14.84.* 23.09.09, 15:45 Nie marudź, fajny wątek :P Pisałam wszystko na trzeźwo, a mimo to bez żadnych zahamowań ;) Odpowiedz Link Zgłoś
another_story Re: alkohol na studiach 20.09.09, 14:42 Alkohol jest fajny, ale w dobrym towarzystwie. Towarzystwa takiego niestety na swoich studiach nie znalazłam, więc piję rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: alkohol na studiach IP: *.proxnet.pl 20.09.09, 19:46 Pewnie autor tego wątku przez całe gimnazjum i liceum był potulną myszką.Poszedł na studia i w końcu mógł zrzucić kajdany.Wiecie jakie picie jest cool wśród studentów :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: alkohol na studiach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.09, 20:00 Tak zwykle się zaczyna. Skończysz na pijackim dnie! Ciągle dziwi mnie dlaczego ludzie aż tak podniecają się alkoholem i tak go lubią, szczególnie właśnie studenci. Owszem można bawić się z alkoholem, ale wkurzają te teksty, które słychać wszędzie od studentów: "ale mnie głowa boli", "leczę kaca", "no to pijemy". Lot of laughing! Odpowiedz Link Zgłoś
another_story Re: alkohol na studiach 20.09.09, 20:11 W środowisku, które najbardziej mi pasuje, alkohol (nieważne już nawet, czy piwo, czy coś mocniejszego) jest dodatkiem do rozmowy, a nie celem samym w sobie. Ale jeżeli ktoś ma inne priorytety, proszę bardzo. Przecież nie muszę uczestniczyć w czymś, czego osobiście nie lubię. Uwagi o pijackim dnie to na razie przesada, autor ma jeszcze szansę zmądrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abstynent Re: alkohol na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 23:46 A ja właśnie zaczynam 4 rok na politechnice. Od początku abstynent :) Byście widzieli jak to szokuje ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: alkohol na studiach 21.09.09, 09:41 Jasne,od razu na odwyk go wyślij. Odpowiedz Link Zgłoś
mistress19 Re: alkohol na studiach 21.09.09, 22:03 Ja rozumiem się napić, ale żeby chodzić schlanym.. :/ porażka - stefana i staszka! Poza tym, jak wspomniano wcześniej, teksty typu: "idziemy pić" itd to czysta żałość. Ale to tylko moje zdanie. Zwracam honor urażonym. Odpowiedz Link Zgłoś
another_story Re: alkohol na studiach 21.09.09, 22:13 > Ja rozumiem się napić, ale żeby chodzić schlanym.. :/ Też uważam, że jak się już człowiek napije, należy się walnąć do wyra i leżeć. Chodzenie w takim stanie jest nieestetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mistress19 Re: alkohol na studiach 21.09.09, 22:17 another_story napisała: > > Ja rozumiem się napić, ale żeby chodzić schlanym.. :/ > > Też uważam, że jak się już człowiek napije, należy się walnąć do > wyra i leżeć. Chodzenie w takim stanie jest nieestetyczne. > no niestety takich wiele chodzi. A no i nie lubię kiedy ktoś łapie mnie za słowa ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bogna Re: alkohol na studiach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.09, 17:10 Dla niektórych tak właśnie wyglądają studia, wystarczy że rodziców nie ma i zaraz och jaki jestem towarzyski. Ja zachwyt alkoholem mam dawno za sobą. Alkohol teraz raczej staram się smakować a nie wlewać żeby się upić. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --- Re: alkohol na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 19:22 Bo pić rozsądnie musi ktoś nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: alkohol na studiach 23.09.09, 08:41 Niektórzy sami się ucza, po pierwszych szyciach, straconych zębach, wstydach po zrobionej trzodzie, noclegach na dołkach albo żłobkach... A niektórych nic nie nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś