Dodaj do ulubionych

Coś o studiach wieczorowych:)

IP: 80.54.200.* 17.11.09, 14:43
Witam!
W 2010 zdaję maturę. Chciałabym uczyć się na studiach wieczorowych na Uniwersytecie Wrocławskim na kierunku psychologii. Na deklaracji wstępnej we wrześniu jako dodatkowe przedmioty wpisałam matematykę(rozszerzoną) i biologię podstawową. Oprócz tego polski i obcy na poziomie podstawowym.
Od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy dobrą decyzję podjęłam wybierając te przedmioty. Konkretnie chodzi mi o biologię. Jestem na profilu matematyczno-fizycznym, więc z rozszerzoną matematyką wydaje mi się, że problemu mieć nie będę, tyle, że biologii nie mam w tym roku wogóle w planie. Więc wszystkie powtórki i cały materiał, który nie został przerobiony przez te 2 lata nauki muszę ogarnąć sama.
Przyznaję, ze jestem osobą ambitną, więc mogłabym sama się tego uczyć. Tylko czy poprostu opłaca mi się tak poświęcać dla tego przedmiotu. Czy nie lepiej skupić się maksymalnie na matematyce i ją napisać w jak najlepszym stopniu?
Chciałabym dokładnie wiedzieć jak działa rekrutacja na studiach wieczorowych. Wiem, ze na stacjonarnych liczą się punkty rekrutacyjne, a na zaocznych (podobno) kto pierwszy ten lepszy:)
Jak to wyglada na studiach wieczorowych?
Jak wogóle te studia wyglądają?

Z góry WIELKIE dzięki:)
Obserwuj wątek
    • Gość: martusia2203 Re: Coś o studiach wieczorowych:) IP: *.acn.waw.pl 17.11.09, 19:10
      Skoro zależy Ci jak na najlepszym zdaniu matury, to czemu chcesz iść na studia
      wieczorowe? Na wieczorowe dostać się jest dość łatwo. Nie wiem, jak jest na UWr,
      ale na większości uczelni studia wieczorowe są tak naprawdę płatnymi studiami
      dziennymi - czyli płacisz, a wcale nie masz zajęć wieczorami, tylko normalnie od
      rana - w takiej sytuacji ciężko jest więc znaleźć jakąś stałą pracę, która
      pozwoli Ci zarobić na opłacenie tych studiów. Jeśli chcesz być na uczelni
      codziennie, to polecam Ci jak najlepiej przygotować się do matury i startować na
      dzienne.

      A co do tej biologii... Skoro jesteś ambitna, to próbuj zdać ją jak najlepiej,
      na poziomie podstawowym nie jest ona ciężka do zdania. Na pewno nie warto
      rezygnować :)
      • Gość: wiemcos Re: Coś o studiach wieczorowych:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 23:25
        jak kolezanka wyzej wspomniala to mam na mysli to samo, ale dodam
        jeszcze skoro jestes na matfizie zdajesz mate i chcesz isc na
        psychologie? czy tu cos nie pomylilas, moze sie zastanow nad tymi
        studiami, ogolnie psychologia mysle jest spoko, ale chyba dosc
        oblegana, ale jak jestes ambitna i jak kolezanka wspomniala masz
        chodzic tak jak dziennie i placic to po co? masz nadmiar kasy i nie
        wiesz co z tym robic? to ze bedziesz placic to nikt ulg Ci nie
        bedzie robil uczyc sie bedziesz musiala tak samo, idz na normalne
        studia a potem praca
    • Gość: roland Re: Coś o studiach wieczorowych:) IP: *.rev.masterkom.pl 22.11.09, 00:02
      Biologia na poziomie podstawowym jest banalna - wnioskuję z tego, że koleżanki, które z bioli miały w LO dwójki i trójki [w klasie z podstawowym programem biologii], zdały ją na 60-70%. Jak sądzę, ucząc się w granicach normy, ale weźmy pod uwagę, że zbyt bystre z tego nie były. Także polecam; podobno obok WOS-u i gegry podstawowej jest to najłatwiejszy przedmiot.
      • redman32 Re: Coś o studiach wieczorowych:) 22.11.09, 20:07
        Fizyka na podstawowym poziomie też jest banalna. Skoro jesteś na mat-fizie to
        dlaczego nie zdajesz fizyki? To jest wręcz trywialne. Sam zdawałem rozszerzoną
        parę lat temu i zadania były śmiesznie proste (np odczytanie wartości z wykresu
        - kpina z ucznia)

        Psychologia po mat-fizie to raczej zły pomysł. Obawiam się, że popełniasz taki
        sam błąd jak ja kiedyś. Też po mat-fizie polazłem na psychologię i po pierwszym
        roku zmieniłem kierunek. Psychologia to czysta pamięciówa... ten powiedział to,
        ten powiedział tak, tamten napisał tamto, inny napisał co innego... System
        podawczo-odtwórczy. Zakuwanie i wyłącznie zakuwanie podręczników na pamięć bez
        żadnego rozumienia.

        Studia dzienne od wieczorowych różnią się jedynie ceną. Jestem na dziennych a
        dwa razy w tygodniu kończę o 20:00. Czasami zdarza się nawet o 21:40, podczas
        gdy wieczorowi już dawno poszli do domu. Jeżeli chcesz studiować i pracować
        jednocześnie to lepiej idź na niestacjonarne (weekendowe), bo wieczorowe to
        ściema. Natomiast jeżeli nie chcesz pracować to idź na dzienne.

        I zastanów się dobrze nad tą psychologią. Może lepiej coś z finansów, albo jakaś
        politechnika czy uczelnia medyczna?
        • redman32 Re: Coś o studiach wieczorowych:) 22.11.09, 20:15
          Jeszcze odnośnie tej psychologii. Najbardziej mnie zainteresowały artykuły w
          czasopiśmie Charaktery i dlatego wybrałem ten kierunek. Ale studia to nie gazeta
          i rzeczywistość boleśnie zweryfikowała moja wyobrażenia. Nuda i jeszcze raz
          nuda. Np wykładowca rzuca jakiś temat typu "teorie świadomości" i opisuje po
          kolei co jaki psycholog powiedział na ten temat. Bez żadnych wniosków, bez
          wskazania która teoria jest prawdziwa a która nie. Niektóre teorie są tak
          bzdurne, że to aż się w głowie nie mieści by jakiś profesor gadał takie głupoty.
          Np gdy człowiek stoi na korytarzu i dookoła niego gadają ludzie to on to
          wszystko słyszy, rozumie wszystko co mówi wiele osób naraz i dopiero potem
          wybiera sobie co chce usłyszeć. Mógłbym jeszcze wiele takich bzdur opowiadać.
          Zajęcia były czysto teoretyczne, zero ćwiczeń, zero laboratoriów. Ogólnie
          porażka. I jak po czymś takim pracy szukać.

          Studiowałem na UAM w Poznaniu. Po roku pożegnałem się z tą uczelnią z ogromną
          przyjemnością.
          • Gość: :D Re: Coś o studiach wieczorowych:) IP: *.wroclaw.mm.pl 26.11.09, 19:26
            redman32, ma sporo racji. Psychologia to głównie teoria. 1 rok - sporo historii
            psychologii (o czym wyżej było najwięcej). Potem uczysz się teorii z różnych
            zakresów psychologii. Ewentualnie na 4-5 roku zacznie się coś praktyczniejszego
            (bo jeszcze nie praktycznego). Na praktykę będziesz miała czas w pracy, na
            studiach podyplomowych czy w szkołach psychoterapeutycznych ;)

            Znam psychologie na UWr, więc mogę pomóc.
            Zajęcia na studiach wieczorowych odbywają się od 15 do.. hm... 21 (choc w
            regulaminach itp. chyba jest podana godzina 22).

            Będę również kolejną osobą namawiającą Cię na studia dzienne. A może biologia
            rozszerzona? Chcesz pracować? Pierwszy semestr będzie gorszy do pogodzenia, ale
            drugi już nie.
            Na studia wieczorowe dostawali się wszyscy. Jak mówili pacownicy: rekrutacją
            była pierwsza sesja (odpadają różne ilości osób, nawet do połowy - to zależy od
            tego ile na początku zostanie przyjętych, ostatnio jest coraz mniej).
            Jeśli chcesz zdawać biologie to polecam rozszerzoną. Nic nie tracisz, a każdy %
            sie liczy :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka