Dodaj do ulubionych

starsi studenci

16.12.10, 15:54
Tyle razy czytałam wątki osób, które się zastanawiają, czy iść na studia, jak są już kilka lat po maturze, czy to nie za późno. Jak ja się zdecydowałam to mi mówili, że nie dam rady, że się nie dogadam z resztą. Bzdura! Mam 28 lat i po tych 2,5 miesiąca mogę już napisać, że jest super. Kilka lat różnicy nie przeszkadza w dogadywaniu się z resztą grupy, a i mózg daje radę:) Nie żałuję decyzji. Zobaczymy po pierwszej sesji, ale na razie jest fajnie:) I może dobrze, że nie poszłam wcześniej, bo teraz studiuję to co chcę, a nie to co modne itp. Jestem po prostu dojrzalsza. Więc nie ma się co martwić na zapas, na studia nie jest nigdy za późno.
Obserwuj wątek
    • tocqueville Re: starsi studenci 16.12.10, 17:31
    • polineczka00 Re: starsi studenci 16.12.10, 17:34
      No aż takich szczegółów zdradzać nie będę:) Filologia na państwowej uczelni.
      • Gość: eoe Re: starsi studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 20:20
        eee 28 lat to jestes mlodziak, ludzi w takim wieku ktorzy stusiuja jest masa, ja znam osoby ktortym juz w zasadzie studia sa nie potrzebne maja bliko 50 a studiuja ;) na nauke nigdy nie jest za pozno i tyle
        • Gość: marcia przyłączam się! IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.10, 23:41
          Ja tez filologia. Tez świadomie. Tez jest super-duzo bardziej super niz na pierwszych studiach-gdzie stresowałam się, ze sesji nie zdam!!!! Teraz to bajka! Mam 25 lat, jestem magistrem od dobrych 2 i na pierwszym roku filologii.
          Malo tego - młodsi koledzy i koleżanki są dużo fajniejsi niż moi rówieśnicy.
          Odmłodniałam i mam wrażenie, ze jestem świadoma, przez co rozumiem i siebie, to co robię i innych. Inaczej: bardziej praktycznie przyswajam wiedzę.
          To nie są tylko studia, bo z początkiem tych studiów zmienił mi punkt widzenia.

          Mam porównanie ze swoim pierwszym kierunkiem, który byl bardzo.. perspektywiczny. Ludzie sie zagryzali, nie było mowy o tym by naukę lubic, ale by egzamin zaliczać i chować się ze swoja wiedza i doświadczeniem przed innymi. Tamte studia mnie zamknęły na ludzi, wzbudziły u mnie nieufność i podejrzliwość - chociaż były to zwykle studia..

          Bardzo się ciesze, ze inne osoby, ci starsi studenci sa równie szczęśliwi jak ja, decydując się na ponowienie bardzo rozpoczęcie studiów.
    • Gość: lol Re: starsi studenci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.10, 18:33
      polineczka00 napisała:
      > Mam 28 lat i po tych 2,5 miesiąca mogę już napisać, że jest super. Kilka lat różnicy nie
      > przeszkadza w dogadywaniu się z resztą grupy, a i mózg daje radę:)

      O jeny,faktycznie staraś...

      Z tym dogadywaniem to jeszcze no rozumiem,ale że mózg u 28latki jeszcze daje rade to naprawde godne podziwu! Podnieciłam sie,bo to niewiarygodne.
      • polineczka00 Re: starsi studenci 19.12.10, 13:21
        Z tym mózgiem to było ironiczne:) Też mnie bawiło jak się ludzie dziwili - no ale jak ty dasz radę jeszcze się uczyć w tym wieku, wiesz mozg już nie ten i takie tam bzdety. I to na poważnie pytali.
    • sundry Re: starsi studenci 18.12.10, 10:44
      Rozumiem, że zaocznie i jednocześnie pracujesz?
      • polineczka00 Re: starsi studenci 18.12.10, 11:49
        Dziennie, więc rzeczywiście jestem najstarsza, choć jest dziewczyna, która ma 25 lat. Może dlatego wszyscy twierdzili, że się nie dogadam. Na zaocznych jest większa mieszanka wiekowa.
        • sundry Re: starsi studenci 18.12.10, 16:43
          A pracujesz?
          • polineczka00 Re: starsi studenci 19.12.10, 12:22
            Tak, a jakie to ma znaczenie?
            • sundry Re: starsi studenci 19.12.10, 12:58
              Takie, że mając 28 lat nieco dziwnie byłoby studiować będąc na czyimś utrzymaniu.
              • Gość: z. Re: starsi studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 13:03
                a z ciekawości spytam (bez zadnej złośliwosci ) ,jestes w stanie pogodzić pracę na etat ze studiami? czy moze jest to umowa na zlecenie i praca w niepelnym wymiarze.
                • Gość: gość Re: starsi studenci IP: 94.254.152.* 19.12.10, 13:14
                  W sumie to jest sprawa danej rodziny czy ktoś utrzymuje dorosłe dziecko, które studiuje dziennie. U mnie na dziennych studiach zdarzają się osoby po trzydziestce. A że na pewno część tych osób jest z rodzin, gdzie mamusia jest notariuszem z własną kancelarią, a ojciec jest adwokatem z własną kancelarią i matka zarabia w ciągu miesiąca tyle co przeciętna osoba w ciągu półtora roku, to ma kasę, żeby utrzymać uczące się dziecko. A że potrafią być semestry, gdzie zajęcia są 3 razy w tygodniu od 8 do 14:45, to można trochę porobić w kancelarii.
                • polineczka00 Re: starsi studenci 19.12.10, 13:18
                  Nie pracuję na etat, ale nie jest to związane ze studiami. Nie interesuje mnie po prostu odsiadywanie 8 czy więcej godzin gdzieś. Od zakończenia szkoły utrzymuję się sama.
                • sundry Re: starsi studenci 19.12.10, 14:27
                  To do mnie? Ja nie byłam w stanie, ale studia już skończyłam.
              • polineczka00 Re: starsi studenci 19.12.10, 13:19
                Ale to chyba prywatna sprawa każdego człowieka i osoby, która go ewentualnie utrzymuje.
                • sundry Re: starsi studenci 19.12.10, 14:35
                  Pewnie, że prywatna. A inne osoby mogą wyrażać swoją opinię na ten temat.
                  • Gość: z. Re: starsi studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 14:49
                    wiem ,że prywatna ,pytam dlatego ,że chcialabym zaczac inne studia ale wyglada na to ,że zostal mi tylko ssytem zaoczny ,bo po prostu w inny sposob nie bylabym w stanie sie utrzymac ,a poniewaz naleze do tych starszych osob:DD ,nie mam znizek ,ulg ,a pracodawcom nie oplaca sie zatrudniac osob powyzej 26 r, zycia(skladki itd.)
                    • polineczka00 Re: starsi studenci 19.12.10, 15:07
                      Po prostu pytanie wydało mi się trochę nie na temat, bo pisałam o dogadywaniu się i innych rzeczach, a nie o pracy. Ale ok, odpowiedziałam. W końcu to nie aż tak osobiste pytanie, żeby nie można było odpowiedzieć. Co do możliwości utrzymywania się to po pierwsze kwestia tego, co umiesz robić, a po drugie kwestia standardu życia, jakiego oczekujesz:)
                      • sundry Re: starsi studenci 19.12.10, 15:13
                        Jak dla mnie to miało ścisły związek ze starszymi studentami, pierwsze co mi przyszło na myśl.
                        • polineczka00 Re: starsi studenci 19.12.10, 15:23
                          Przecież niezależnie od wieku mam taki sam dostęp do wszystkich stypendiów i prac jak inni studenci. W luksusy nie opływam, ale na biedę też nie narzekam. Zresztą mało kto u mnie na studiach liczy wyłącznie na rodziców, więc łączenie pracy ze studiami jest po prostu normalne. Chyba, że ktoś nie musi pracować, bo kilka takich osób znam. Przecież praca to nie przymus i obowiązek. Jak wiadomo, że rodzina jest bogata i mają tyle kasy, że mogą żyć z odsetek to nie ma sensu tyrać, jak można korzystać z życia.
                          • Gość: z. Re: starsi studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 15:28
                            > Przecież niezależnie od wieku mam taki sam dostęp do wszystkich stypendiów i pr
                            > ac jak inni studenci. W luksusy nie opływam, ale na biedę też nie narzekam. Zre
                            > sztą mało kto u mnie na studiach liczy wyłącznie na rodziców, więc łączenie pra
                            > cy ze studiami jest po prostu normalne. Chyba, że ktoś nie musi pracować, bo ki
                            > lka takich osób znam. Przecież praca to nie przymus i obowiązek. Jak wiadomo, ż
                            > e rodzina jest bog
                            no ok ale masz 28 lat ,czy jesli pracodawca ma wybor zatrudnić osobę studiującą ale mlodsza od ciebie ,za ktora nie musi placic zusu to wiadomo ,że wybierze osobę mlodszą.
                            w kazdym razie ja spotkalam sie z czyms takim. a praca no raczej dla malo kogo nie jest przymusem ,bo z czegos trzeba życ;) ,no chyba ,że faktycznie rodzina jest kasiasta i utrzymuje podstarzalych synkow;).
                            • polineczka00 Re: starsi studenci 19.12.10, 15:32
                              Zwykle pracuję na umowę o dzieło, więc pracodawcy mój wiek nie interesuje, bo i tak nie płaci składek. Poza tym, choć dla niektórych to dziwne, często pracodawca woli jednak osobę lepszą, niż młodszą.
                              • Gość: z. Re: starsi studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 15:37
                                ok ,to zwracam honor;)
                                • polineczka00 Re: starsi studenci 19.12.10, 15:51
                                  dziękuję:)
                      • Gość: z. Re: starsi studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 15:24
                        cóż ,tak jak napisala Sundry ,jesli widzisz post kogos kto powiedzmy ma troche wiecej lat niż standardowy student i jest na pierwszym roku ,t o nasuwa sie pytanie z czego żyje .Nie rozumiem za bardzo czemu jestes urazona ,wrecz przeciwnie moglabys sie podzielic wskazowkami z osobami ,ktore chcialyby kontynuowac nauke dziennie ale z roznych powodow nie sa w stanie.
                        co do standardu ,no jasne ,że to zalezy ,mnie zmeczylo dziadowanie ,a w okolicach 30-tki staje sie to po prostu męczące .
                        • polineczka00 Re: starsi studenci 19.12.10, 15:30
                          Mnie to pytanie nie uraziło tylko zdziwiło. Nie dziaduję, ale też po prostu nie mam wielkich potrzeb. Nie mam samochodu i wolę, żeby ubrania zajmowały mi trzy półki, a nie trzy szafy. Nie chce mi się pracować kilkanaście godzin na dobę tylko po to, żeby mieć apartament. Ale to kwestia potrzeb i preferowanego stylu życia. A jeśli chodzi o pracę to możliwości jest naprawdę mnóstwo. Poza tym jak nie zaczynasz studiów od razu po maturze to przez te kilka lat możesz odłożyć trochę, żeby mieć z czego żyć.
                          • Gość: z. Re: starsi studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 15:35
                            w Polsce to raczej nierealne dorobic sie apartamentu w pare lat ,nawet pracując te kilkanascie godzin;)
                            no zdaje sobie sprawe,mozliwosci sa ,tylko sie nad tym zastanawiam i wychodzi mi na to ,że w moim przypadku ,aby studiowac dziennie (znow) ,musialabym chwytać sie robot typu :przewodnik (kokosow nie zarobi) ,roznosiciel ulotek ,jakis bar albo wyrabianie kolczykow ,ewentualnie tlumaczenia ale tutaj trzeba sie zaczepic ,podobnie z grafiką-dobre portfolio i tez od zlecenia do zlecenia. Wychodzi na to ,że aby prowadzic na w miare przyzwoitym poziomie zycie ( czyli miec na oplaty za mieszkanie ,jakis ciuch ,drobne rozrywki ) potrzebuję stałej pracy..
                            • polineczka00 Re: starsi studenci 19.12.10, 15:44
                              Jak rozumiem, masz uprawnienia przewodnika, znasz języki obce, umiesz robić grafikę i jeszcze masz zdolności do rękodzieła? Dziewczyno! To świat stoi przed Tobą otworem:) I piszę to bez ironii. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale...
                              - przygotuj serię tematycznych/nietypowych wycieczek dla cudzoziemców (znasz swoje miasto to wymyślisz, ale np.: pamiątki PRL-u, szlakiem urban legends, stare fabryki, dla miłośników komunikacji, gastro - wycieczka po knajpach i kafejkach...)
                              - zrób stronę internetową o tematyce jak wyżej (zaprojektuj do niej grafikę, przygotuj treść - umiesz to, a przy okazji tworzysz portfolio). Oczywiście strona w dwóch wersjach językowych. Promuj siebie jako przewodnika, pokazuj swoje grafiki i zdjęcia (jak fotografujesz).
                              To tylko jeden z pomysłów, kombinuj, bo umiesz naprawdę dużo.

                              • Gość: z. Re: starsi studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 15:56
                                nieee ,to byly tylko przyklady;) ,uprawnienia dopiero zdobywam ,a grafiką w sumie interesuję się .
                                pomyslę nad tym , dzieki za pomysly ,może coś z tego będzie;)
                        • sakramentalne_nie Re: starsi studenci 20.12.10, 21:46
                          Gość portalu: z. napisał(a):
                          ,mnie zmeczylo dziadowanie ,a w okolica
                          > ch 30-tki staje sie to po prostu męczące .

                          co to znaczy dziadowanie?
                          i nie za bardzo rozumiem: co w okolicach 30 r.ż. ma się zmienić, jeżeli ktos nigdy nie pracwal, a sie "tylko" uczyl?
                          • Gość: z. Re: starsi studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.10, 21:57
                            dziadowanie oznacza dla mnie liczenie się z kazdym groszem ,nie pojade na wycieczke-bo brak kasy ,nie wyjde do kina bo szkoda na bilet itd.
                            a co do zmian..po prostu to taki wiek ,zaczynaja sie pierwsze podsumowania ,czlowiek mysli o wiekszej stabilizacji ,nie mowie o porzucaniu marzen ,po prostu 21 latek mysli troche inaczej od 30latka.
                            • polineczka00 Re: starsi studenci 20.12.10, 22:20
                              mnie bliżej do 30 niż do 21 i z większych zmian to przede wszystkim lepsze rozumienie siebie. Wiem, czego chcę, znam dobrze swoje potrzeby i oczekiwania od życia. W kwestii potrzeb czysto materialnych nic się nie zmieniło.
                              • Gość: sakrmamntalne_nie Re: starsi studenci IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 13:07
                                U mnie mentalnie przeskoczyło. I co za tym idzie, przeskcozylo tez finansowo, ale to raczej preferowany minimalizm, przez ktory rozumiem 2 razy na rok wakacje w karaptach i codzienne zycie bez fajerwerków za to z jimis tam podstawami, typu mieskzanie bez kredytu czy poplacone rachunki... A.. i jeszcze dostęp do nauki. Staly i nieprzerwany. Bo to jednak pozwala sie nie oglupic.

                                W pewnym momencie wpadlam nawet na

                                I przepraszam, ze tak pisze, ale dopiero wstalam
                                • Gość: sakrmamntalne_nie Re: starsi studenci IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 13:08
                                  W pewnym momencie wpadlam nawet na -nie iwem skąd sie to zdanie wzielo..?
                                  • Gość: z. Re: starsi studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 13:21
                                    rozumiem to , chociaz nie zachywacam się jakoś nauką na studiach -chyba jednak wolę naukę dla siebie ,zresztą studia w Polsce.. mam dość schofowanych doktorow z uj ,niedogrzanych sal ,przestarzalego materialu i grymaszacych pań z dziekanatu. Juz wolalabym sobie zrobić mastera za granicą ;) inne otoczenie ,język ,może lepsze warunki.Nauka jest wartością nie neguje tego ale zastanawiam sie czasem czy w pewnym momencie życie nie jest za krotkie ,,żeby marnować je na siedzenie w ławie szkolnej przez 10 lat ...ot przemyslenia popołudniowe;)
                  • polineczka00 Re: starsi studenci 19.12.10, 15:11
                    Na każdy temat można wyrazić opinię, na temat tego, że ktoś zjadł na śniadanie jajecznicę też. Tylko po co?
                    • Gość: aaa Re: starsi studenci IP: *.proxnet.pl 19.12.10, 18:23
                      Po to by tą opinie wyrazić skoro można to zrobić. Co w tym takiego niezrozumiałego?
                      Mam 22 lata i już czuję,że jestem za stary na studia,a co dopiero studia dzienne. Niestety lata pracy lecą i powoli trzeba myśleć o ustatkowaniu się.
                      • polineczka00 Re: starsi studenci 19.12.10, 19:47
                        Jak miałam 22 to też się czułam straasznie stara:)
                      • sundry Re: starsi studenci 19.12.10, 20:38
                        O, to jest opinia podobna do mojej. Mnie moje studia wykończyły dosyć, co prawda teraz robię aplikację, bo taka specyfika, ale uważam, że do pewnego wieku człowiek powinien się uczyć, a potem już tylko odpoczywać;)
                        • polineczka00 Re: starsi studenci 19.12.10, 21:57
                          Ja odpoczywam jak uczę się czegoś, co mnie interesuje:)
                          • sundry Re: starsi studenci 20.12.10, 10:19
                            Ale czym innym jest nauka hobbystyczna, a czym innym taka, że ktoś cię z niej odpytuje, sprawdza obecność na zajęciach itd. No ale co kto lubi:)
                            • sakramentalne_nie Re: starsi studenci 20.12.10, 21:55
                              Prawo moze byc meczące,bo jest Jednak wymagające. Moje drugie studia juz takie nie sa. Z weikzego na mniejsze. Ale od prawa nie odeszlam. Poza tym prawo moze zabic chec uczenia sie..... A juz zmudna aplikacja i tolkowanie po 100 razy postepwoania na 10 roznych sposobow. Malo rozwijające:(
                              • sundry Re: starsi studenci 21.12.10, 13:50
                                Ja lubię się uczyć, a na aplikacji właśnie widać zastosowanie prawa w praktyce, można się wykazać, a nie tylko kuć na pamięć.
                        • sakramentalne_nie Re: starsi studenci 20.12.10, 21:50
                          sundry napisała:

                          > O, to jest opinia podobna do mojej. Mnie moje studia wykończyły dosyć, co prawd
                          > a teraz robię aplikację, bo taka specyfika, ale uważam, że do pewnego wieku czł
                          > owiek powinien się uczyć, a potem już tylko odpoczywać;)

                          moge sie do tego przylczyc, aczkolwiek mi prawo dalo duzo satysfakcji i na pewno nie zniechęciło do nauki:) Nawet do aplikacji.
              • sakramentalne_nie Re: starsi studenci 20.12.10, 21:26
                sundry napisała:

                > Takie, że mając 28 lat nieco dziwnie byłoby studiować będąc na czyimś utrzymani
                > u.

                żartujesz chyba?
                prawnik a gada takie bzdety
                • polineczka00 Re: starsi studenci 20.12.10, 22:17
                  Po prostu dziadek Lenin nam skutecznie zamieszał w głowach na całe lata. Niektórzy sadzą, że praca to obowiązek i po prostu trzeba pracować. Nieważne, że masz pieniądze, liczy się gdzie pracujesz, jak i czy w ogóle. A kiedyś praca była przykrą koniecznością, kto nie musiał korzystał z życia.
                  • Gość: z. Re: starsi studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 00:30
                    tzn kto..?
                    praca zawsze była wartością samą w sobie ,bo kto tak naprawde nie pracowal?
                    warstwa bogatych ,a reszta pracowala w polu ,aż milo.. ,chociaż wezmy pod uwagę ,że taki pan na wlosciach rowniez mial swoje obowiazki- odbieranie daniny ,objazd po folwarkach ,dobieranie sluzby ,itd. Niepracowaly kobiety ,chociaz i one nie siedzialy bezczynnie-pelniac rolę pani domu.
                    Więc? ile tak naprawdę jest osob bogatych ,ktore nigdy nie skalaly się pracą? 1 %?
                    • polineczka00 Re: starsi studenci 29.12.10, 14:51
                      Praca wartością samą w sobie? Ciekaw ile osób rzuciłoby swoją robotę w diabły, gdyby tylko zyskali środki na utrzymanie się do końca życia. Naprawdę mało osób realizuje się w swojej pracy, większość robi to z musu. Wierzysz, że kogoś ekscytuje przekładanie papierków w biurze i to nadaje sens jego życiu?
                      • Gość: z. Re: starsi studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 17:42
                        ale ty zakladasz ,że nicnierobienie jest fajne.Jasne ale na dluższą mete mozna zwariować ,dlaczego ci bogaci jednak czyms sie zajmują? oczywiscie sa to prace kreatywne i nie tak nużące ale jednak coś robią.
                        gwarantuję ci ,że gdybyś miala milion dolarow ,po pewnym czasie musialabys sie czyms zająć ,czy to robieniem fotek do magazynow czy wlasnym biznesem;)
                        • polineczka00 Re: starsi studenci 29.12.10, 23:30
                          Jak ktoś siedzi w biurze i przekłada papiery to praktycznie nic nie robi, a pracuje. A ktoś, kto ma mnóstwo kasy i np. podróżuje po świecie robi wiele, a nie pracuje. Mając środki na życie można się poświęcić naprawdę wielu fascynującym zajęciom, mniej lub bardziej pożytecznym. Ot, choćby można się uczyć i studiować hobbystycznie. Chyba, że ktoś nie ma pomysłu na zapełnienie czasu jak mu szef nie wyznaczy zadań. A wtedy to tylko współczuć.
                          • Gość: z. Re: starsi studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 12:51
                            idąc twoim tokiem myślenia jedynie osoby pracujace fiizycznie mają ciekawa robotę ,bo w zasadzie wszedzie przekladasz papiery,..
                            studiujesz filologię ,prawda? jesli zostaniesz tłumaczem prawdopodobnie tez bedziesz "papiery"przekladać .bo większosc zleceń jest delikatnie mówiąc nudna .(wiem ,bo trochę się tym zajmuję)
                            dla mnie studiowanie hobbystycznie jest fajne ale jesli cos mi daje ,czy to nowy zawod czy umiejetnosci ,a tak? sztuka dla sztuki...nie mowiac o tym ,że np. w twoim przypadku ,wiecej daje pobyt za granicą i np.jakies studia podyplomowe w danym jezyku ,niż rycie literatury śred. na polskiej uczelni.
                            • polineczka00 Re: starsi studenci 30.12.10, 14:05
                              Ale mnie to przekładanie pasjonuje:) A większości osób ich praca nie pasjonuje tylko ją wykonują dla pieniędzy. Więc logiczne, że gdyby mieli środki na życie to by to rzucili. A studiowanie hobbystyczne jak tak samo dobre jak każde inne hobby - rozwija, sprawia przyjemność i daje satysfakcję z życia.
                • sundry Re: starsi studenci 21.12.10, 13:53
                  Nie żartuję. Sama nie muszę pracować, ale pracuję, bo by mi się w domu nudziło. Nie chciałabym być od nikogo zależna.
                • Gość: M. Re: starsi studenci IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.10, 18:57
                  >> Takie, że mając 28 lat nieco dziwnie byłoby studiować będąc na czyimś utrzymani
                  >> u.

                  >żartujesz chyba?
                  >prawnik a gada takie bzdety

                  Ciekawi mnie, co masz na myśli? Bo moi znajomi prawnicy w większości mają takie właśnie podejście... 'Nieco dziwnie' znaczy tu tyle, że trochę głupio w nieskończoność brać od kogoś pieniądze. Zakładając, że ktoś poszedł na studia zaraz po liceum, to daje 9 lat życia na czyjś koszt - to JEST dziwne.
                  • polineczka00 Re: starsi studenci 29.12.10, 14:50
                    Nie każdy musi iść zaraz po liceum. Można najpierw popracować, a studia zacząć w wieku 28 lat.
                    • Gość: M. Re: starsi studenci IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.10, 19:52
                      Dlatego napisałem, że zakładamy pójście na studia zaraz po maturze ;p

                      I oczywiście nic mi do tego, jak ktoś wydaje SWOJE pieniądze, ale 9 lat... Są pewne granice. Przyzwoitości ;p
                      • Gość: aaa Re: starsi studenci IP: *.proxnet.pl 30.12.10, 09:38
                        Dzieci robić w tym wieku,a nie studiować dziennie
                        • polineczka00 Re: starsi studenci 30.12.10, 14:05
                          A to się wyklucza?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka