Dodaj do ulubionych

MiBM, problem z wyborem specjalizacji.

IP: *.pk.edu.pl 21.02.11, 18:11
Klimatyzacje i chłodnictwo, a aparatura i instalacje przemysłowe.

Miedz tymi dwoma się zastanawiam. Później planuje pracować gdzieś na terenie Krakowa, jeśli będzie możliwość to wyjechać do Austrii albo Niemiec.

Obie wydają mi się bardzo ciekawe i raczej stwarzają dość dobre prespektywy na przyszłość. Która będzie hmm lepsza?

Obserwuj wątek
        • zeberdee24 Re: W KrK i tak pracy nie znajdziesz. 21.02.11, 22:04
          Mylisz się, znam kilku ludzi którzy pracują w klimatyzacjach i chłodnictwie, projektują i nadzorują wykonawstwo takich instalacji, generalnie są to bardzo dobre pieniądze jeżeli masz kilka lat doświadczenia i jest na to duże zapotrzebowanie, nie tylko w Polsce - bardzo często jeżdżą w delegacje do Rosji i na Ukrainę. U nas przemysł istnieje i ma się nieźle, tylko jeszcze nie dorobiliśmy się ośrodków badawczo-rozwojowych więc inżynierowie nie projektują nowych rozwiązań, pracują raczej w utrzymaniu ruchu, albo właśnie budownictwie i wszelkiego rodzaju instalacjach z budynkami związanymi.
          • etiene8912 Re: W KrK i tak pracy nie znajdziesz. 22.02.11, 08:55
            Budownictwo i wszystko co z nim związane ? A co jeśli ktoś nie jest inżynierem budownictwa ? tylko czegoś innego ? jak długo budownictwo będzie dobrze funkcjonować, jeśli co roku politechnikę w moim mieście opuszcza 150 osób ? ile wchłonie ich rynek przez najbliższy czas ?
            • zeberdee24 Re: W KrK i tak pracy nie znajdziesz. 22.02.11, 19:37
              Budownictwo to szeroka dziedzina obejmująca wiele branż - obejmuje architekturę, architekturę wnętrz, konstrukcje budowlane, instalacje elektryczne, instalacje wentylacyjno-chłodnicze, instalacje teleinformatyczne, instalacje sanitarne, instalacje gazowe, grzewcze, od wszystkich tych rzeczy są inni specjaliści, poza tym istnieje cała infrastruktura która te media wytwarza i doprowadza do budynku i ta infrastruktura wymaga ciągłego serwisowania i nadzoru. Rynek wchłonie każdą ilość specjalistów od techniki, tyle że to muszą być specjaliści a nie teoretycy którzy jakoś tam pozdawali określoną ilość egzaminów, mój ojciec kończył politechnikę 35 lat temu i wtedy było oczywistością że częścią studiów jest praktyczna nauka zawodu, bo przemysł potrzebował danego fachowca a uczelnia była zobligowana żeby takiego chociaż trochę przygotowanego do pracy fachowca dostarczyć. Teraz uczelnie kształcą minimalnym kosztem jak najwięcej ludzi dla własnego zysku i w związku z tym nie wysilają na to żeby powysyłać studentów do zakładów pracy gdzie będą oni mieli styczność z tym jak to wszystko wygląda w praktyce, oni biorą kasę za łeba a nie za to do czego się on przyda w gospodarce.
              • etiene8912 Re: W KrK i tak pracy nie znajdziesz. 23.02.11, 13:21
                35 lat temu - to inżynier umiał toczyć, frezować, miał dwa dni praktyk w tygodniu - czyż nie ?
                a teraz to inżynier nie wie czym się różni frezarka od tokarki, dać mu studium przypadku nie umie czegoś kreatywnego wymyśleć - wiem sam po sobie, że w Polsce nie ma inżynierii - tutaj jest tylko wiedza odtwórcza :)
                • Gość: asdf Re: W KrK i tak pracy nie znajdziesz. IP: 195.82.180.* 13.03.11, 11:26
                  etiene8912 napisał:

                  > 35 lat temu - to inżynier umiał toczyć, frezować, miał dwa dni praktyk w tygodn
                  > iu - czyż nie ?
                  > a teraz to inżynier nie wie czym się różni frezarka od tokarki, dać mu studium
                  > przypadku nie umie czegoś kreatywnego wymyśleć - wiem sam po sobie, że w Polsce
                  > nie ma inżynierii - tutaj jest tylko wiedza odtwórcza :)

                  Ale z drugiej strony wykształcenie takiego inżyniera z takim poziomem wiedzy jak 35 lat temu plus z wiedzą na temat obliczeń numerycznych, podstaw programowania, systemów CAD/CAM, algorytmów stosowanych w mechanice (MRS,MES,MEB), zagadnieniami związanymi z nowoczesną diagnostyką techniczną, musiałoby trwać co najmniej z 7-8 lat.

                  I po co to wszystko? Żeby pracował później jako tzw. cad monkey ? Poza tym, taki inżynier nie poszedłby do pracy za 2,5 k netto na początek.
                  Mamy takich inżynierów na jakich nas stać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka