Dodaj do ulubionych

Problem z moimi studiami. Proszę o pomoc!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 18:55
W 2004 roku rozpocząłem studia na kierunku Informatyka Gospodarcza. Zacząłem je na jednej z warszawskich prywatnych uczelni. Była to wówczas jedna z lepszych szkół prywatnych w Warszawie a także jedna z pierwszych uczelni prywatnych w Warszawie. Do 3 roku było wszystko dobrze, wysoki poziom informatyki jak i ekonomii. Niestety wtedy zaczynały się problemy z właścicielem uczelni. Wieloletni rektor, który stworzył bardzo solidny produkt. Ale musiał odejść. Potem co miesiąc zmieniał się Nam rektor a ja musiałem przed samą pracą inżynierską pójść na pół roczną dziekankę. I teraz najważniejsze w temacie - BYŁY TO STUDIA INŻYNIERSKIE.
Wróciłem po dziekance na studia (Rok 2008) ale niestety na zaoczne bo już nie było grupy na dziennych :/ Ok ale pisałem pracę inżynierską. Niestety Komisja edukacji zakazała wydawania tytułu inżyniera ze względu na jakieś nierówności programowe. Moi koledzy z dziennych mieli szczęście udało im się obronić jeszcze jako praca inżynierska. A ja mimo, że to była praca typowa inżynierska wraz z innymi na zaocznych obroniłem jako licencjat. Mało tego licencjat mam z Ekonomii ze specjalizacji "systemy informatyczne e-biznesu". Dopiero teraz o tym piszę. Bo siedzi mi to na ambicji i honorze. Teraz na tej uczelni kończę magistra bo jestem zdania jak się powiedziało a to się mówi b ale nadal to jest ekonomia mimo, że miałem wiele z informatyki i ekonometrii. Chcę pracować w branży IT ale co ja mogę napisać w CV, że skończyłem ekonomiczne studia?! Wysłałem CV do ofert na administratora sieci bo się tym pasjonuje jak i systemami informatycznymi. Ale zero odzewu. teraz pracuje w banku przy windykacji. Normalnie "szczyt" marzeń :/

Dobijam powoli do 26 lat na karku. Latka lecą a jedynym doświadczeniem w IT to wolontariat i praktyka. Czy warto jeszcze iść na studia inżynierskie jak informatyka a może Automatyka i Robotyka? Próbowałem robić kursy CISCO ale nie dałem rady, głównie chodzi o finanse. A nast. studia wiążą się z wydatkami a planuje założyć rodzinę w ciągu dwóch lat. Ale jednak siedzi mi na ambicji.
Obserwuj wątek
    • Gość: DarekRafał I jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 19:39
      Jeśli chodzi o następne studia a tu opisuje typowo techniczne bo mnie interesują to jest jeszcze jeden kierunek humanistyczny dla, którego mogę poświęcić swój czas i pieniądze. Chodzi o kierunek PRAWO. Oczywiście zaocznie bo dziennie przy moim wieku to samobójstwo by nie zarabiać.
      • Gość: gość Re: I jeszcze jedno IP: *.play-internet.pl 26.02.11, 20:57
        Ja powiem tak-zrób sobie zaocznie studia z informatyki, ewentualnie szkołę policealną. Ja jestem na studiach prawniczych, przed studiami myślałam, że może zrobię aplikację, ale jak zobaczyłam jak to jest naprawdę, to muszę sobie odpuścić, bo jakbym poszła na aplikację, to musiałabym za to płacić kupę kasy, do tego ma się wykłady, sesje egzaminacyjne itp.-za to płaci się dobre 5 tysięcy zł, do tego składki członkowskie, czyli jak wyjdzie 10 tysięcy zł rocznie to będzie dobrze. Zresztą jak idzie się na aplikację i startuje się do jakiejś kancelarii (trzeba znaleźć patrona), to jakiś adwokat czy notariusz ma kilku chętnych na jedno miejsce, więc proponuje pracę za darmo, a jak się nie zgodzisz, to weźmie kogoś zdesperowanego, kto będzie pracować za darmo. A bez patrona nie można robić aplikacji, więc znajdą się chętni na pracę za darmo. A ja się na tym znam i osoby, które w tym nie siedzą, to mogą sobie gadać o kokosach jakie dostaje aplikant, jak to łatwo znaleźć patrona itp., ale nie znają rzeczywistości. Jak nie zrobisz aplikacji, to zostaje praca urzędnika, sekretarki, może bank, jakieś doradztwo podatkowe (ale trzeba zdać egzamin państwowy i warto dorobić podyplomówkę). Dodam, że wielu już rozpoczęło te studia, ale sporo odpadło na 1 roku m. in. przez prawo rzymskie, logikę, HPPiP. A na późniejszych latach sporo osób wyleciało m. in. przez KPA, więc to że zaczniesz te studia, to nie znaczy, że je skończyć. Poza tym prawdą jest, że studenci prawa np. piszą notatki zielonymi długopisami, żeby koledzy nie mogli sobie pokserować notatek, więc jak nie przyjdziesz na wykład, to koledzy mogą nie pożyczać notatek. Wiesz, już lepiej sobie weź tą indormatykę
        • Gość: DarekRafa A jeśli chodzi o studia prawnicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 17:02
          Wiesz w Rodzinie szykuje się jeden prawnik. Teraz moja kuzynka jest aplikantką radcowską i ma patrona. Namawia mnie na prawo bo ewentualnie mogłaby być moją patronką za 5-6 lat. Tyle, że musiałbym się wyprowadzić z Warszawy do Słupska. Co mnie kusi do prawa, że mam świetną pamięć do dat i ustaw. Zawsze brylowałem w LO z Historii czy z WOS-u ale wybrałem informatykę ze względu na pracę.
        • michal_powolny12 Re: I jeszcze jedno 27.02.11, 21:36
          Jest wiele zawodów prawniczych. Doradca podatkowy, komornik. legislator, rzecznik patentowy. W przypadku tego ostatniego to ty wybierasz patrona. Brak chetnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka