Gość: matek
IP: *.icpnet.pl
14.09.11, 16:27
Witam. W tym roku (szkolnym rzecz jasna :D) zdaję maturę, a jako, że muszę się zdecydować do końca września co do przedmiotów zdawanych na niej, mam parę pytań. Mam nadzieję, że ktoś kto orientuje się w temacie wypowie się.
1. Jak to jest z podstawą i rozszerzeniem w "obecnej" maturze. Można wybrać, który papierek zanosi się na uczelnie, czy z góry leci tzw. wyższy poziom? Chodzi mi o to, że powiedzmy piszę WOS. Podstawę zdałem na 90%, a rozszerzenie na 40%. Biorąc pod uwagę to, że podstawa punktuje mi 0,5, a rozszerzenie 1, to lepiej wyjdę (więcej punktów po przeliczeniu mi da) na zaniesieniu kwitka z podstawowej części. Można sobie wybrać już po dostaniu wyników co pokażę na studia, czy niestety obowiązuje zasada "Chciałeś pisać rozszerzenie, to musisz pokazać na studiach rozszerzenie"?
2. Jeszcze jedno a propos podstawy i rozszerzenia. Jeśli zdam (powiedzmy ten wos) podstawę, a rozszerzenia nie, to co wtedy? I w odwrotnej kolejności w sumie także (co prawda trochę kuriozalna by była sytuacją ze zdaniem rozszerzenia, a podstawy nie, ale... wszystko się może zdarzyć :D).
3. Powiedzmy, że zdałem obowiązkowe przedmioty (czyt. narzucone z góry), ale na jednym dodatkowym (wos one more time) mi się podwinęła noga. Matura w tym wypadku ma przybitą pieczątkę "zdał", czy może cała zostaje oblana i "do zobaczenia w sierpniu, lub za rok?" - gdzie będę musiał pisać nie sam wos, lecz także Matematykę, Język i Polski?
4. I ostatnie już pytanie (trochę powiązane z poprzednimi). Wybieram rozszerzony Polski. Podstawę zdałem, rozszerzenie nie. Co wtedy?
Mam nadzieję, że ktoś odpowie mi na te cztery pytania. Fakt, że są lekko zagmatwane, ale myślę, że zrozumiecie o co mi chodzi :). W internecie sporo piszę się o tego typu sprawach, ale jest to tak chaotyczne i nieuporządkowane, że mam nadzieję, że ktoś napiszę czarno na białym "z czym się tą maturę je". Z góry dzięki!